Ekonomiczne przyjęcie – niedrogie potrawy

Każda wizyta znajomych czy rodziny wiąże się z kilkuset złotowym wydatkiem. Nie chciałabym z tych spotkań rezygnować, ale byłoby też super, gdyby nie odbijały się tak bardzo na kieszeni.

Czy macie pomysły na niedrogie dania? Podzielicie się? 😉

26 odpowiedzi na pytanie: Ekonomiczne przyjęcie – niedrogie potrawy

  1. Zamieszczone przez Lucjaa
    Każda wizyta znajomych czy rodziny wiąże się z kilkuset złotowym wydatkiem. Nie chciałabym z tych spotkań rezygnować, ale byłoby też super, gdyby nie odbijały się tak bardzo na kieszeni.

    Czy macie pomysły na niedrogie dania? Podzielicie się? 😉

    a ci znajomi to przyjeżdżają na kilka dni? 😉

    • Nie. Na kolację (również z alkoholem), czasami na obiadokolację.

      • Zamieszczone przez Lucjaa
        Nie. Na kolację (również z alkoholem), czasami na obiadokolację.

        Napisz więc, co robisz zwykle, postaramy się jakoś ustosunkować 😉

        • Zamieszczone przez beamama
          Napisz więc, co robisz zwykle, postaramy się jakoś ustosunkować 😉

          ??

          • Liczyłam na życzliwość, nie na złośliwość..

            A moje przykładowe menu? Proszę, skopiowane z naszego forum:

            Zamieszczone przez Lucjaa
            Co do menu?:)

            Proszę:
            PRZYSTAWKA pierwsza Jajka w majonezie

            PRZYSTAWKA druga Tango z cykorią (tu co najmniej podwójna porcja:))
            Składniki:
            15 liści cykorii
            1 ser camembert
            1 ser blue
            kilka plastrów szynki
            kiełki lucerny
            pomidorki koktajlowe do dekoracji
            sól
            pieprz

            Sposób przygotowania:
            Oddzielamy liście cykorii i myjemy pod bieżącą wodą. Suszymy czyste łódeczki cykorii i odstawiamy na bok. Do małego rondelka wrzucamy pokrojone w kostkę sery i podgrzewamy aż do rozpuszczenia. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę szynkę i 3 liście cykorii. Delikatnie podgrzewamy na małym ogniu aż wszystkie składniki się połączą. Doprawiamy do smaku. Jeszcze ciepły sos wlewamy do środka łódeczek. Dekorujemy na talerzu kiełkami i pomidorkami koktajlowymi.

            SAŁATKA pierwsza z grillowanymi warzywami (jest w smaku tej sałatki coś intrygującego, tym razem nie będę podsmażała fety, ale dodam prosto z kartonika)

            Składniki:
            1 bakłażan
            2 cukinie (małe)
            1 czerwona papryka
            1 żółta papryka
            200 g cypryjskiego sera halloumi/ feta
            200 g roszponki
            oliwa z oliwek
            3 ząbki czosnku
            świeży tymianek
            ocet balsamiczny
            sok z cytryny

            Przygotowanie:
            Bakłażana, cukinie i paprykę pokrój w paski, przełóż je do naczynia żaroodpornego. Dodaj do nich pokrojony czosnek, tymianek, polej obficie oliwą z oliwek. Wstaw na 20 minut do piekarnika o temperaturze 200 stopni. Ser pokrój na plastry, smaż je na odrobinie oliwy, około 2 minut z każdej strony. Warzywa przełóż na talerze, połóż na nich ser, udekoruj roszponką polej odrobina oliwy, octu i soku z cytryny.

            SAŁATKA druga Pomidorowa z kurczakiem w occie balsamicznym

            Składniki:
            6 pomidorów
            cebulka natka
            2 piersi z kurczaka
            2 ząbki czosnku
            ocet balsamiczny
            tymianek
            rozmaryn

            Przygotowanie:
            Piersi kurczaka pokrój w grube plastry, przełóż je do plastikowego woreczka, dodaj kilka łyżek octu balsamicznego, 2 rozgniecione ząbki czosnku, łyżeczkę rozmarynu i tymianku oraz odrobinę pieprzu i soli. Wstrząśnij zamkniętym woreczkiem Mięso kurczaka wyciągnij z marynaty, smaż przez kilka minut na patelni grillowej z odrobiną oliwy. Pomidory pokrój w plastry układaj na talerzu naprzemiennie: plaster pomidora, plaster kurczaka, plaster pomidora? całość posyp cebulką dymką.

            DANIE GŁÓWNE pierwsze Pieczone karkówka

            DANIE GŁÓWNE drugie HAMBURGERY sama upiekę bułeczki z sezamem do tego przygotuję smażone mięso mielone, sałatę, ser, cebulę, ogórki kiszone, pomidory + musztarda, majonez, ketchup

            Ponadto będzie zupa kalifornijska, śledzie po kaszubsku, półmisek serów i wędlin (+kabanosy, oliwki). Chrzestna upiecze tort.
            Zastanawiam się czy upiec jeszcze jakieś ciasteczka.

            Umówiłam się z Panem na ryneczku tj. złożyłam zamówienie na warzywa na 10 listopada:D

            I ja też poproszę o Wasze pomysły, może coś zmodyfikuję:)

            • strasznie duze ilosci jedzenia stawiasz, odnosze wrazenie, ze przyjmujesz na raz przynajmniej 12 osob.
              jesli tak, to duzo nie oszczedziwsz, choc ja i tak – patrzac na to przykladowe menu – uwazam, ze to o wiele za duzo jedzenia – posmakowanie kazdej potrawy nie wchodzi w gre w ogole – rozumiem, ze stawiasz na “wybor” – odejscie od tego na pewno zaoszczedzilo by tobie mnostwo pieniedzy
              w zaproponowanym przez ciebie menu salatki sa ciezkie (z feta i z kurczakiem) a po nich jeszcze ciezsze danie glowne – nie wpomne juz o przystawce zatopionej w serze czy majonezie – szczerze mowiac po zjedzeniu samej przystawki nie mialabym juz miejsca przynajmniej przez dwie godziny na wcisniecie czegokolwiek

              prosta metoda na oszczednosc w podanym przez ciebie menu (kilka rzeczy, ktore mi natychmiast przychodza do glowy):

              – cykoria jest zatopiona w serze – zmniejszylabym ilosc korzystajac z zasady jamiego olivera – im mniej intensywnego dodatku, tym smaczniejsze danie; (ani dobry camembert, ani dobry ser plesniowy nie sa przeciez tanie); zrezygnowalabym w ogole z jaj w majonezie-szczerze mowiac w ogole nie pasuja do tego menu
              – obie salatki sa strasznie ciezkie, szczegolnie jesli popatrzec na dania glowne – zastapilabym je czyms na bazie zieleniny, co pasowaloby duzo bardziej do ciezkiej karkowki i hamburgerow – roszponka z pomidorami wystaczy (a propos: widze, ze w przepisach, z ktorych korzystasz zaleca sie podanie salatek juz z dressingiem – w ten sposob jesli cos z tej salatki zostanie, niespecjalnie da sie przechowac – postaw po prostu oliwe i ocet na stole i kazdy doprawi sobie salatke sam, lub jesli masz specyficzny przepis na dressing – wymieszaj go i postaw w sosjerce obok salatki)
              – nie mam pojecia co to jest zupa kalifornijska, ale upewnij sie, ze bedzie pasowala do calosci – brakuje mi jakiegos tematu przewodniego w tym przyjeciu, czegos co polaczy, albo chociaz pozwoli tym wszytskim potrawom nie przeszkadzac sobie nawzajem – wszytsko strasznie ciezkie (sledzie kaszubskie na koniec to zaproszenie do siegniecia po cos na watrobe natychmiast), zatopione w oliwie, (grilowane warzywa) lub innym tluszczu (sery na cykorii, majonez), albo zwyczajnie naturalnie ciezkie (karkowka, hamburgery)

              w najprostszych slowach: odchudz to menu i tyle.
              po tluszczowej ekstrawaganzie, ktora proponujesz w glownym menu, zagryzienie wszytskiego tortem to murowana niestrawnosc

              • Dzięki kantalupa, myślę, że coś z tego co zaproponowałaś kiedyś wykorzystam:)

                A co Wy przygotowujecie na swoje mniejsze i większe przyjęcia?

                • Zamieszczone przez Lucjaa
                  ??

                  Zupełnie nie wiem, gdzie widzisz złośliwość
                  Jeśli nie wiem, co zwykle robisz, to jak mam się odnieść??

                  • Szczerze mówiąc to nie wiem, co Ci zaproponować, bo dwie przystawki, dwie sałatki, zupę, golonkę i jeszcze hamburgery i śledzie to jadłabym przez tydzień….
                    Dla mnie takie spotkanie to przystawka, danie główne i deser….

                    • Mnie takie menu nie dziwi (jeśli chodzi o ilość jedzenia). Powiedziałabym nawet że ja podaję więcej
                      Zrezygnowałabym z produktów drogich (w moim odczuciu) i zastąpiła je sezonowymi.
                      Ja sałatki dostosowuję do pory roku i tego co można aktualnie dostać w przystępnej cenie.

                      • Zamieszczone przez Zuzel
                        Mnie takie menu nie dziwi (jeśli chodzi o ilość jedzenia). Powiedziałabym nawet że ja podaję więcej
                        Zrezygnowałabym z produktów drogich (w moim odczuciu) i zastąpiła je sezonowymi.
                        Ja sałatki dostosowuję do pory roku i tego co można aktualnie dostać w przystępnej cenie.

                        Na wizycie znajomych tyle podajesz?
                        Może na komunii, czy hucznych imieninach…..ile można zjeść przez jeden wieczór? 😉

                        • Ja podaję:
                          zimne przystawki- deska serów i kiełbas, pokrojone pomidory, papryka, ogórki + wykałaczki
                          do tego jedna sałatka- hitem ostatnio jest brokułowa
                          danie na ciepło- albo upieczony kawał mięcha albo jakaś zapiekanka albo gyros (+ frytki, grzanki, dipy)
                          i jedno ciasto lub ciasteczka

                          tak goszczę ok.8-10 osób
                          nikt nie zgłaszał że jest głodny
                          zazwyczaj znika wszystko i bardzo się cieszę
                          nie lubię dojadać jedzenia poimprezowego

                          • U mnie podobnie jak u Marnat
                            zimne przystawki – wędlina, sery, ew. jajka
                            pomidor, ogórek – w sezonie
                            sałatka – hawajska/grecka/brokułowa/gyrosowa
                            na ciepło – leczo/chili con carne/pierś kurczaka w płatkach kukurydzianych
                            na słodko – ciasto/ciasteczka/deser z owocami sezonowymi – eton mess/mus truskawkowy przekładany jogurtem greckim i kruszonymi ciasteczkami/crumble z gałką lodów itp.

                            • Zamieszczone przez beamama
                              Zupełnie nie wiem, gdzie widzisz złośliwość
                              Jeśli nie wiem, co zwykle robisz, to jak mam się odnieść??

                              A to przepraszam, jeśli źle odczytałam intencje :Róża:

                              Zamieszczone przez beamama
                              ile można zjeść przez jeden wieczór? 😉

                              Pewnie czasami graniczy to z obżarstwem i na takich posiadówkach popełnia się grzechy jedzeniowe i je się więcej i mniej zdrowo niż zazwyczaj, ale można oj można zjeść… siedząc pół nocy, pijąc alkohol po prostu się je.

                              Zamieszczone przez marnat
                              (…) hitem ostatnio jest brokułowa

                              Zamieszczone przez Asik.
                              (…) chili con carne

                              Mogę prosić o przepis?

                              • Jakbym miała wydać kilkaset złotych na wieczór ze znajomymi-to bym chyba w ogóle się zamknęła na 4 spusty w domu i nikogo nie wpuszczała 😀
                                Jeśli ktoś wpada tak,że wiem,że zostanie na kolację,to zwykle jakaś sałatka,jakieś mięso plus frytki (zwykle dzieci są,więc frytki znikają szybko) -zwykle klecę coś z tego co w lodówce mam…
                                A jak mi się nie chce klecić,to zamawiamy pizze… 😛

                                Jak czytam Lucjaa o tych potrawach,które Ty podajesz-to szczęka opada mi 😛

                                • Zamieszczone przez santi
                                  Jakbym miała wydać kilkaset złotych na wieczór ze znajomymi-to bym chyba w ogóle się zamknęła na 4 spusty w domu i nikogo nie wpuszczała 😀

                                  Jak czytam Lucjaa o tych potrawach,które Ty podajesz-to szczęka opada mi 😛

                                  Wydać jak wydać… Ale jakbym miał to przygotowywać, to chyba bym musiała urlop specjalnie wziąć…

                                  • Zamieszczone przez kurczak
                                    Wydać jak wydać… Ale jakbym miał to przygotowywać, to chyba bym musiała urlop specjalnie wziąć…

                                    Też prawda 😀

                                    • Zamieszczone przez kurczak
                                      Wydać jak wydać… Ale jakbym miał to przygotowywać, to chyba bym musiała urlop specjalnie wziąć…

                                      Dokładnie- podziwiam 🙂 choć czasami wrabiam mojego m w takie zabawy 🙂
                                      Wydajesz dużo bo używasz wielu, drogich składników. Poszukaj przepisów o mniejszej liczbie składników. my lubimy przepisy z kwestiasmaku.pl, ale zdecydowana ich większość wychodzi drogo w porówaniu do niedawno przeze mnie “odkrytych” przepisów z kuchnialidla. a są bardzo smaczne 🙂
                                      My czasem robimy imprezy trzymając się kuchni jednego kraju. U mnie z racji mojego greczyzmu często goszczą greckie potrawy. i tu jest dopiero tłusto 😀
                                      ilość i cięzkość Twojgo menu jest wg mnie zwyczajna- nie wyobrażam sobie wódeczki bez tłustego podkładu 😉

                                      • fasolada racja. jak jest wodeczka to podklad musi byc ;p niestety ale przy wodce trzeba dobrze jesc.
                                        mozna tez zrobic mini hot dogi np. ciasto jak na pizze rozwalkowac tylko troche grubiej przeciac ciasto ukladasz z jednej strony parowke, z 2 sypiesz ser. posmarowac troche jajkiem zawijasz kroisz. po wierzchu tez jajko i posypac serem. albo z tego samego ciasta oczywiscie tez rozwalkowane ukladasz na calym jakas wedline posypujesz serem. calosc rolujesz i cienko kroisz. do piekarnika i fajna ala przystawka.
                                        kurczaka do piekarnika
                                        frytki, ryz ugotowany i laczysz z zesmazonymi pieczarkami (mniam)
                                        bigos
                                        salatka z zupek chinskich
                                        golonka dla panow
                                        “świnskie ryje” parowki kroisz na pol koncowki troche kroisz na 4. smazysz cebulke, potem te parowki dodajesz koncentrat sol pieprz

                                        zapiekanka (makaron, mieso z nog kurczaka ( u nas tansze jak piersi) sos (np ketchup z koncentr przyprawy ziola) kukurydza z puszki sos cebula zesmazona…. ser

                                        • szybki pomysl na tanie przyjecie dla kilku znajomych:

                                          na podkrecenie apetytu:

                                          – oliwa z kilkoma kropelkami octu balsamicznego, w ktorej maczasz kawalki bagietki; plus sol koszerna (morska tez moze byc, byle nie taka drobna) na stole
                                          – dip warzywny (drobno krojone pomidory, ogorki, slodka cebula, czarne i zielone oliwki, seler naciowy, jesli masz mozna wrzucic cebulke z nacia – wszytskiego naprawde nie trzeba duzo – doprawic sola, pieprzem, pietruszka albo kolendra, polac odrobina oliwy, zeby sie polaczylo)
                                          – dip z serem plesniowym (robie na bazie serka kremowego lub gestego jogurtu – nie trzeba jakichs kolosalnych ilosci), znowu: jesli mam w domu jakies otwarte juz warzywa, np. karczochy w zalewie, albo wczesniej zgrilowany baklazan – siekam drobno i wrzucam do dipu, przyprawiam klasycznie raczej sola i pieprzem)
                                          – hummus (robie sama, ale w gruncie rzeczy hummus nie jest wcale tak strasznie drogi, jak mozna by sie spodziewac, w piotrze i pawle widzialam opakowanie 500 g za 11 zl)
                                          dipy stawiam blisko siebie i obok stawiam jakies bake rolls do ich podjadania, lub dla osob dbajacych o linie warzywa w slupkach (marchew, seler naciowy, ogorek)

                                          poniewaz zawsze wsrod osob zaproszonych znajda sie jarosze, przygotowuje jedno danie miesne i jedno bezmiesne
                                          bezmiesne to albo tarta z porami (jest przepis na forum, chyba maduxia ja podrzucila), albo spanakopita (bedzie drozej niz tarta, bo z feta i raczej nie chce mi sie robic filo, wiec kupuje gotowe, przepis tez jest na forum, sama wstawialam)
                                          dla miesnych tarta z boczkiem i szynka (skoro robie podklad do jedenj tarty, to i do drugiej zrobie) – albo jakakolwiek meisna tarta, ot, zeby podawac cos podobnego do dania jarskiego, albo lasanie z prostym sosem bolonskim (nie jest to jakies wykwintne danie, ale bardzo popularne); podaje do tego bardzo prosta salatke na zieleninie, np. mlody szpinak z pomidorem (sezonowo tanio bedzie), albo roszponka z pomidorem – zadnych cudownych dressingow, tylko ocet i oliwa do tego
                                          desery, szczegolnie jesli podlewane alkoholem (a u mnie to zazwyczaj wino), musza byc albo niewielkie (polecam mus czekoladowy – oszczednie robie go z resztek czekolad zebranych w domu, ktorych nie wyjedza moje dzieci) albo niebardzo slodki (tarta cytrynowa, szarlotka)

                                          tak wyglada srednio wystawne przyjecie

                                          na cos barzdiej domowego, co bardzo pasuje do wodeczek wszelakich, podalabym np. smalec domowy z chlebem razowym i ogoreczkami na zakaske, moze dorzucilabym sledzika, ale takiego zrobionego w domu z platow z cebula – niedrogie i pod wodke jak znalazl

                                          zupa niekonieczna, choc jesli ma byc – chlodnik litewski sezonowo, albo gesty zur w chlodnbiejsze dni (tanio ukisic, tanio zrobic, dorzucic kawaleczki bialej kielbasy – fortuny na to nie da sie wydac)

                                          zrazy w sosie z koprem na kaszy i buraczki, albo kurza watrobka smazona z jablkiem i cebula w lekkim sosie z porto (porto drogie, ale mozna zastapic lekko slodkim winem czerwonym lub sherry – sama alkohole do gotowania mam zawsze w domu tak jak zawsze mam olej, oliwe, cukier, sol czy make, wiec dla mnie to nie jest dodatkowy wydatek)

                                          deser w postaci kompotu w salaterkach – najlepsze pod alkoholowa impreze lekko octowe gruszki w polowkach albo galaretka z owocami (tanie, czesto po prostu ma sie to w domu, a smakuje)
                                          pieczenie pod taka impreze u mnie to zazwyczaj szarlotka z plastrami jablek w cynamonie i brazowym cukrze

                                          jesli po zjedzeniu jest jeszcze czas na imprezowanie, na stol wraca smalec, sledzie, jesli masz czas i chec zrob suszone sliwki zapiekane w boczku wedzonym
                                          gratisowo podaje jeszcze raphacholin;)

                                          na szybkie i niezobowiazujace przyjecia dla kilku znajomych robie po prostu pizze
                                          tzn sa jakies proste zakaseczki na poczatek (krakersy z serem, hummus, moze guacamole jak mam w domu avokado, itp), ale przygotowuje ciasto, dziele na porcje, odstawiam do wyrastania
                                          stawiam gar sosu z pomidorow (puszka pomidorow w kostkach plus puszka passaty, podgrzewam i doprawiam sola pieprzem i oregano)
                                          i na talerzykach mam pokrojone pomidory, jakies mieso, grzyby (najchetniej do pizzy takie juz zapuszkowane), oliwki, mozarella, swieza bazylia, salami, piklowane papryczki, anchovis – no cokolwiek znajde w lodowce i ser.
                                          takie przyjecie to okazja do przewietrzenia lodowki i zuzycia resztek
                                          deser rzadko komu przychodzi do glowy, ale zwykle u mnie to blacha brownies

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Ekonomiczne przyjęcie – niedrogie potrawy

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general