Helikobakter pyroli

Czy robiłyście sobie test dostępny w aptece, który ma za zadanie wykryć przeciwciała tej bakterii? Może słyszałyście, że ktoś robił i potem potwierdził się ten test w badaniach przez lekarzy? Można wierzyć takim testom? Macie jakieś doświadczenia z tą bakterią? Będę wdzięczna za odpowiedź.

48 odpowiedzi na pytanie: Helikobakter pyroli

  1. test apteczny negatywny
    test laboratoryjny pozytywny

    w moim przypadku mało wiarygodny

    • Pozbyłaś się jej? Musiałaś mieć gastroskopię? Długo się ją wypędza?

      • Zamieszczone przez gacka
        Czy robiłyście sobie test dostępny w aptece, który ma za zadanie wykryć przeciwciała tej bakterii? Może słyszałyście, że ktoś robił i potem potwierdził się ten test w badaniach przez lekarzy? Można wierzyć takim testom? Macie jakieś doświadczenia z tą bakterią? Będę wdzięczna za odpowiedź.

        Mialam ta bakterie kilka lat temu.
        Lekarze usulnie wysylali mnie na sonde zoladkowa, ale nie poszlam bo sie balam i nadal zwijalam sie z bolu. W koncu zrobilam prywatnie test z krwi, ktory wykazal, ze mma wlasnie ta bakterie. Poszlam z wynikami do lekarza, dostalam tabletki (na pewno Lanzul, jakis antybiontyk i cos tam jeszcze) i do tej pory jest ok.:)
        A i bez sondy sie obeszlo:)

        • Zamieszczone przez gacka
          Czy robiłyście sobie test dostępny w aptece, który ma za zadanie wykryć przeciwciała tej bakterii? Może słyszałyście, że ktoś robił i potem potwierdził się ten test w badaniach przez lekarzy? Można wierzyć takim testom? Macie jakieś doświadczenia z tą bakterią? Będę wdzięczna za odpowiedź.

          Gacuś mój gastrolog mówił, ze wiarygodniejsze jest badanie z kału,więc zanosiłam kał do badania:)

          • Zamieszczone przez gacka
            Pozbyłaś się jej? Musiałaś mieć gastroskopię? Długo się ją wypędza?

            tak,gastroskopia obowiązkowa,bo wylądowałam w szpitalu więc chyba nie wiele mialam do powiedzenia po leczeniu szpitalnym jeszcze przez ok 3 miesiące brałam antybiotyk w połączeniu z lekami na żołądek

            czy wypędziłam hmm nie wiem juz więcej aż tak silnych ataków nie miałam (odpukać) ale jakoś tak przynajmniej raz do roku żołądek daje o sobie znać 😡

            • Z doświadczeń kumpeli wiem, że przy leczeniu bardzo ważna jest dieta.

              • Zamieszczone przez karola77
                tak,gastroskopia obowiązkowa,bo wylądowałam w szpitalu więc chyba nie wiele mialam do powiedzenia po leczeniu szpitalnym jeszcze przez ok 3 miesiące brałam antybiotyk w połączeniu z lekami na żołądek

                czy wypędziłam hmm nie wiem juz więcej aż tak silnych ataków nie miałam (odpukać) ale jakoś tak przynajmniej raz do roku żołądek daje o sobie znać 😡

                a ja 2 tyg. sie pozbylam:)
                bol byl nie do zniesienia!!!!
                odpukac od 5 lat mam spokoj:)

                • Z moim żołądkiem problemy mam od lat, raz jest gorzej raz lepiej, ale ostatnio za często daje się we znaki więc wpadłam na pomysł z testem. Z góry wiedziałam, że będzie wynik pozytywny i taki właśnie był. No i teraz mam zagadkę z tym, co dalej, bo wiem, że do lekarza iść muszę, ale co mam mu powiedzieć, że zrobiłam sobie test z apteki i mam Helikoptera? Z drugiej strony panicznie boję się gastroskopii – na samą myśl mam mdłości – nie będę w stanie przełknąć tej rury – wiem to dziś dlatego wolałabym obejść się bez tego, a obawiam się, że gastrolog z buta mnie na to skieruje. A może test z krwi w laborce zrobić?
                  Ostatnio namierzam sprawcę bólów żołądka i wiem, że nie powinnam jadać czekolady i pijać mleka – po czekoladzie mam takie bóle, że czuję je nawet w łopatkach i obojczyku – ból tak promieniuje dziko, brzuch rośnie do monstrualnych rozmiarów, nie mam szans na chodzenie w pionie, a najlepiej się czuję leżąc na prawym boku – jak tylko się podnoszę ból wraca. No i się zastanawiam, czy ta bakteria może dawać właśnie takie objawy – ból w dołku, ból i wydęty na maksa brzuch, który staje się twardy tkliwy na dotyk? Miałyście takie objawy przy Helikopterze?

                  • Gacko niefajne masz te objawy…..
                    Miałam helikobakter, ale ból ograniczał się tylko do ssania głodowego w dzień i w nocy, wzdęć, biegunek….
                    Myślę, że przy takich bólach gastroskopia bardzo wskazana, ale to pewnie sama wiesz….tylko strach silniejszy, rozumiem.
                    Możesz mieć nadżerkę śluzówki albo wrzody, czego zwykły test nie wykaże.
                    Ale spróbuj pomyśleć pozytywnie o tym badaniu, czasem strach ma wielkie oczy, przede wszystkim nie musisz połykać “rury” – wężyk grubości małego palca – gardło masz znieczulone, lekarz wsunie wężyk i bez Twojego odruchu połykania.
                    Ty masz tylko skupić się na głębokim oddychaniu nosem.
                    Wszystko trwa 3-5 minut, pobieranie wycinka absolutnie, zupełnie, totalnie bezbolesne 😉
                    Sorry, że tak Ci tu wypisuję, ale żal mi, że tak się boisz i denerwujesz, a nie ma czego, naprawdę.
                    Jestem nerwusem i histeryczką, często słabnę przy pobieraniu krwi, boję się dentysty itd., gastro miałam 3 razy – jest ok. pewnie, że odruch wymiotny nieprzyjemny, ale będziesz na czczo więc nie zwymiotujesz 😉

                    Jest jeszcze taki test:

                    TESTY NIEINWAZYJNE
                    Test oddechowy
                    Badany spożywa posiłek zawierający specjalnie przygotowany związek chemiczny – mocznik. Jeżeli w żołądku znajduje się H. pylori, to mocznik jest rozkładany w reakcji chemicznej stymulowanej przez ureazę – enzym produkowany przez bakterię. Produkty tej reakcji można wykryć w próbkach wydychanego powietrza, które pobiera się kilka razy po spożyciu testowego posiłku.Jest to test bardzo dobry, w dodatku nieobciążający badanego. Niestety, w Polsce ciągle mało dostępny.

                    Robiłam go, kiedy jeszcze mieszkałam w Krakowie, zorientuj się czy robią w Twoim mieście.
                    Najpierw miałam gastro, potem leczenie, a potem, żeby nie robić gastro ponownie właśnie ten test w celu sprawdzenia, czy helikoptery wybite;)

                    • Gacka ja też mam takie objawy i też wykryłam, że czekolada ma z nimi jakiś związek. Tylko, że ja jestem w 29 tyg. ciąży i lekarz twierdzi, że to może być wina dziecka, które kopie. Tylko, że ja w to nie wierzę. Bo napady zaczęły się jak dzidzia była jeszcze mała. Poczytaj sobie o zapaleniu woreczka żółciowego, bo wiem, że czekolada wtedy jest bardzo nie wskazana. No i przede wszystkim lekarz.
                      A napadów współczuję, jak mnie jakieś dwa miesiące temu złapało w pociągu to strasznie wystraszyłam współpasażerkę. Rycząca kobieta w ciąży, zgięta w pół na podłodze…. ale nie dałam rady inaczej 🙁

                      • Zamieszczone przez gacka
                        Miałyście takie objawy przy Helikopterze?

                        ej gacka no co Ty?? Chcesz dorobić się wrzodów?? Póżniej jak Ci wrzód pęknie to już będziesz musiała iść,ale do szpitala karetką. Na gastroskopię marsz!!bez gadania. Miałam to badanie kilka razy i zyję. Nie Ty jedna bedziesz przechodziła takie badanie.Wcale nie jest takie straszne i jak najbardziej do przezycia.
                        A objawy miałam przerózne teraz mimo,że mam przewlekłe zapalenie zołądka bóli nie mam i nie jest tak źle,ale wszystkiego nie żre.:PCzekolada też mi nie służy

                        • Zamieszczone przez ivoonna
                          Gacka ja też mam takie objawy i też wykryłam, że czekolada ma z nimi jakiś związek. Tylko, że ja jestem w 29 tyg. ciąży i lekarz twierdzi, że to może być wina dziecka, które kopie. Tylko, że ja w to nie wierzę. Bo napady zaczęły się jak dzidzia była jeszcze mała. Poczytaj sobie o zapaleniu woreczka żółciowego, bo wiem, że czekolada wtedy jest bardzo nie wskazana. No i przede wszystkim lekarz.
                          A napadów współczuję, jak mnie jakieś dwa miesiące temu złapało w pociągu to strasznie wystraszyłam współpasażerkę. Rycząca kobieta w ciąży, zgięta w pół na podłodze…. ale nie dałam rady inaczej 🙁

                          u mnie w każdej ciąży było gorzej

                          • Zamieszczone przez kotuś
                            ej gacka no co Ty?? Chcesz dorobić się wrzodów?? Póżniej jak Ci wrzód pęknie to już będziesz musiała iść,ale do szpitala karetką. Na gastroskopię marsz!!bez gadania. Miałam to badanie kilka razy i zyję. Nie Ty jedna bedziesz przechodziła takie badanie.Wcale nie jest takie straszne i jak najbardziej do przezycia.
                            A objawy miałam przerózne teraz mimo,że mam przewlekłe zapalenie zołądka bóli nie mam i nie jest tak źle,ale wszystkiego nie żre.:PCzekolada też mi nie służy

                            Marzenka, nie krzycz na gackę, bo się całkiem wystraszy 😉
                            Myślę, że najbardziej nas przeraża nieznane, jak już raz zrobi gastroskopię, to potem też będzie innych namawiać 🙂
                            Gacko, odwagi 🙂

                            • Zamieszczone przez beamama
                              Marzenka, nie krzycz na gackę, bo się całkiem wystraszy 😉
                              Myślę, że najbardziej nas przeraża nieznane, jak już raz zrobi gastroskopię, to potem też będzie innych namawiać 🙂
                              Gacko, odwagi 🙂

                              🙂
                              Beatko,gacka wie ze ją kocham i robię to z miłosci:)Ten problem z zołądkiem ma nie od dziś
                              a gastroskopia…?Oj mażę o gastroiskopi…cóż za wspaniałe uczucie tak błogo się wtedy czuję:D
                              ale tak na powaznie nic w tym badaniu przykrego,a raz miałam robione prawie na zywca bez znieczulenie troszzke bekałam:p,ale ona tak krótko trwa,że juz zapomniałam o niej:)

                              • No teraz to ja już mam wizję – czy chcecie mi powiedzieć, że mogę mieć nowotwora? Jest duże prawdopodobieństwo, że przy takich objawach to nie są tylko wrzody? Bo ja na nie stawiałam

                                • Zamieszczone przez gacka
                                  nowotwora?

                                  gacka chyba coś wyczytałaś miedzy wierszami:Nie nie:nie wymyslaj nikt Ci tego nie pisał ja bynajmniej nigdzie nie wyczytałam.Głowa do góry i na gastroskopię:)dałąś radę urodzić to tym bardziej przezyjesz gastro:)

                                  • Zamieszczone przez kotuś

                                    gacka chyba coś wyczytałaś miedzy wierszami:Nie nie:nie wymyslaj nikt Ci tego nie pisał ja bynajmniej nigdzie nie wyczytałam.Głowa do góry i na gastroskopię:)dałąś radę urodzić to tym bardziej przezyjesz gastro:)

                                    Ja Marzenko przy takich akcjach z automatu mam czarne wizje Hipochondria się to chyba nazywa
                                    Od dnia testu spokój – brzuch normalnych rozmiarów, zero bólu – chyba się przestraszyłam i tłumię w sobie gada. Ale aktualnie przeprowadzam próby prowokacyjne – dziś wypiłam mleko – jest dobrze, od dnia testu nie jem czekolady – jest dobrze, bo coś mocno mi mówi, że mój helikopter za czekoladą nie przepadał i po niej zaczynały się sensacje, a że ja czekoladolubna i dnia bez niej przeżyć nie mogłam to jazdy ostatnio codziennie miewałam.
                                    Co jeszcze mogę jeść, a czego absolutnie nie powinnam przy takich objawach? Bo stawiam – tak jak pisałam – na wrzody. Zazwyczaj ból mnie dopadał po obiedzie jakieś pół godziny i ten ból był zawsze popołudniami. W ciągu dnia luz. Ale ja też w ciągu dnia niewiele jadam. Swoje posiłki zaczynam właśnie od obiadu – wiem, wiem, że to głupota i właśnie od 3 dni nad tym pracuję, by chociaż śniadanie w domu zjeść.
                                    A do lekarza się wybiorę i wybłagam test w laboratorium. No chyba, że faktycznie pozostanie mi tylko gastro Tylko jak się nie bać badania i jego wyników? Bo chyba tak naprawdę najbardziej w tym wszystkim boję się tego, co lekarz po badaniu mi powie niż samego badania, choć wizja połykania jakiejś rurki też mnie lekko z nóg zwala.
                                    A, jeszcze coś miałam zapytać – czy jeśli ten test nie kłamał i mam helikoptera to mogę nim dziecia swego zarazić? Jak to się roznosi?

                                    • Zamieszczone przez gacka
                                      Ja Marzenko przy takich akcjach z automatu mam czarne wizje Hipochondria się to chyba nazywa
                                      Od dnia testu spokój – brzuch normalnych rozmiarów, zero bólu – chyba się przestraszyłam i tłumię w sobie gada. Ale aktualnie przeprowadzam próby prowokacyjne – dziś wypiłam mleko – jest dobrze, od dnia testu nie jem czekolady – jest dobrze, bo coś mocno mi mówi, że mój helikopter za czekoladą nie przepadał i po niej zaczynały się sensacje, a że ja czekoladolubna i dnia bez niej przeżyć nie mogłam to jazdy ostatnio codziennie miewałam.
                                      Co jeszcze mogę jeść, a czego absolutnie nie powinnam przy takich objawach? Bo stawiam – tak jak pisałam – na wrzody. Zazwyczaj ból mnie dopadał po obiedzie jakieś pół godziny i ten ból był zawsze popołudniami. W ciągu dnia luz. Ale ja też w ciągu dnia niewiele jadam. Swoje posiłki zaczynam właśnie od obiadu – wiem, wiem, że to głupota i właśnie od 3 dni nad tym pracuję, by chociaż śniadanie w domu zjeść.
                                      A do lekarza się wybiorę i wybłagam test w laboratorium. No chyba, że faktycznie pozostanie mi tylko gastro Tylko jak się nie bać badania i jego wyników? Bo chyba tak naprawdę najbardziej w tym wszystkim boję się tego, co lekarz po badaniu mi powie niż samego badania, choć wizja połykania jakiejś rurki też mnie lekko z nóg zwala.
                                      A, jeszcze coś miałam zapytać – czy jeśli ten test nie kłamał i mam helikoptera to mogę nim dziecia swego zarazić? Jak to się roznosi?

                                      Póki co może spróbuj pić siemię lniane. To powinno trochę osłonić.

                                      • Zamieszczone przez gacka
                                        helikoptera to mogę nim dziecia swego zarazić? Jak to się roznosi?

                                        Aniu helkopter bakterie;) ma każdy człowiek podobno one należą do naturalnej flory bakteryjnej.Z tym,że ten kto ma mniejszą odpornosc ma z nimi problem

                                        • Zamieszczone przez kotuś
                                          Aniu helkopter bakterie;) ma każdy człowiek podobno one należą do naturalnej flory bakteryjnej.Z tym,że ten kto ma mniejszą odpornosc ma z nimi problem

                                          Marzenko – no to teraz mam zagadkę – skoro ona jest w każdym z nas to jaki sens ma wykonywanie tych testów? W jakich wypadkach wychodzą one pozytywne, a w jakich negatywne skoro mają wykryć jej obecność bądź brak? Wiem, że ten test domowy ma za zadanie wyryć przeciwciała tej bakterii i czy to o to właśnie chodzi? Czy w zdrowym ciele do walki z tą bakterią przeciwciała się nie wytwarzają, a zaczynają działać dopiero jak bakteria zaczyna szaleć? O to chodzi?

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Helikobakter pyroli

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general