Jak przekonać do smoczka?

Staś bardzo lubi ssać. Czasami (szczególnie w upały) jest tak zmęczony, że nie może zasnąć. Wiem, że nie jest głodny, bo go nakarmiłam i gdy podaję pierś, to ulewa, ale ssie. Myślę, że smoczek byłby w takich przypadkach doskonały, ale mały niestety nie chce dać się oszukać. Smoczek od razu ląduje z powrotem, do buzi za to znalazła drogę piąstka. Próbowałam delikatnie przytrzymywać, ale to nic nie daje. Próbowałam lateksowy symetrzyczny AVENTA, silikonowy anatomiczny NUKa i silikonowy okrągły Canpola i jak na razie ciągle przegrywam. Macie jakiś sposób?

8 odpowiedzi na pytanie: Jak przekonać do smoczka?

kasiabu Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

neistety nie ma nic na siłę. Mój Piotrek na zmianę -raz sa dni na smoczek raz na rączkę

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

Ola się “przyzwyczaiła” kiedy babcia jej dawała. Ja byłam na uczelni, a Ola chciała coś pociągnąć. Wypluwała smoka dalej niż widziała, ale z braku laku… Po “kilku” próbach przyzwyczaiła się. Od “obcego” wszybciej weźmie niż od mamy, która wiadomo – zawsze ma smaczniejszego cycunia. A do tej pory smoka potrzyma tylko ew. do zaśnięcia jeżeli już w ogóle sie na niego zdecyduje. Także nie koniecznie zaraz Twój maluszek się do smoka przywiąże na zawsze.

Olcia (06.01.2003)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

Próbowałam przyzwyczaić Anię do smoka, ale bez rezultatu. Kupowałam różne smoczki i gumowe i silikonowe. Był tylko wrzask, plucie i wkurzanie się. Dałam spokój, chociaż z pewnością łatwiej by zasypiała w dzień ssąc smoka. Ale nie ma tego złego… będzie miała ładny zgryz. Jak narazie nie ssie palca.
Aga i Ania (27.03.03)

kreska Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

U nas maz podawal malej smoka (delikatnie wkladal do buzi podczas wrzasku – kolka – i trzymal coraz dluzej. na poczatku wypluwala, ale po kilku razach sie przekonala i teraz go uwielbia – jest to jedyny srodek lagodzacy kolke-giganta. Ale bylo to delikatne i stanowcze). Jednak sa dzieci, co nie pokochaja smoka.
pzdr

Kreska i Dzidziula

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

U mnie jest to samo niestety i lapki w buzi czasen nawet obie na raz. Na razie wyprobowalam avent i chicco ale oba sa w ksztalcie kropelki, kupie jeszcze anatomiczny i zobaczymy co z tego wyjdzie…

Ewa juz z Jasiem (09.07.2003)

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

Mój mąż też tak postępował ze Stasiem, ale niestety był chyba zbyt stanowczy, bo mały oprócz smoka wyrzucił z siebie niemal całą porcję mleka, którą wcześniej pracowicie wyciągnął z piersi. Przytrzymywanie było stanowcze, ale na pewno delikatne (widziałam na własne oczy). Akcja zaowocowała niesty tylko poczuciem winy męża i deklaracją, że nie dotknie więcej smoka w pobliżu Stasinka. Mam jednak ciągle nadzieję, że Staś jeszcze się z nim zaprzyjaźni.

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

Faktycznie, że smoczek byłby idealny. U nas jest to tak, że raz-bez problemu i z wielką radością, ssie sobie Mikolajek radośnie, a innym razem wypycha języczkiem, wręcz krztusi sie dławi i wtedy nie ma sposobu. Czasem udaje się w takich wypadkach wlożyć smoka bardzo delikatnie, tylko kilka milimetrów, żeby go poczuł, potem już “wciąga” sam i się nie krztusi, ale nie zawsze. Czasem mikiś płacze i płacze i smoka nie chce, choć wiem, że po sekundzie by go uspokoił. Jak go juz weźmie-uszczęsliwia się. Trzeba więc chyba spróbowac, za którymś razem w końcu załapie słodki Stasinek. Pewnie go nie bedzie naduzywal, jak mój Miki.
ada77 i miki

kreska Dodane ponad rok temu,

Re: Jak przekonać do smoczka?

no to moze, skoro maly taki ssak, sprobuj dawac w roznych sytuacjach – jak spokojny, spiacy, zly,glodny, etc. nie wiem czy dobrze radze…
powodzenia.

Kreska i Dzidziula

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak przekonać do smoczka?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Też tak macie?:))) nie tylko dla wrześniówek:)
Dziewczyny! Czy Wam też wycieka już pokarm??? Albo zwąc inaczej siara??? Bo już od jakiś dwu tygodni tak po troszku...:) Pozdrawiam wiaterkowo!:) Justyna i Maleństwo 11.09
Czytaj dalej
Dla starających się
totalne zwatpienie
dziewczyny, nie macie dosyc tej niepewnosci, tego oczekiwania? Ja powiem Wam, ze juz trace cierpliwosc. Nachodza mnie takie mysli, ze TAK, na pewnoe sie UDALO, a zaraz potem - Nie,
Czytaj dalej