JAK TO JEST PRZED PORODEM??

DZIEWCZYNY KTÓRE JUŻ URODZIŁY!!!
Powiedzcie mi jak czułyście się na kilka dni przed porodem??
Mi zostało dwa tygodnie i czuję się tak jakby ten dzień w ogóle miał nie nadejść. Wiele czytałam na temat samopoczucia kobiety przed porodem i to jak ja się czuje jest całkiem inne od tego co przeczytałam. Więc chciałabym się dowiedzieć jak to było z Wami.
Pozdrawiam Wszystkie już szczęśliwe mamusie i te które tak jak ja nie mogą się już doczekać.
Agnieszka

18 odpowiedzi na pytanie: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

  1. Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

    Czułam się wielka, ciężka, ociężała, niezgrabna, myślałam, ze skóra mi pęknie. Tydzień przed zaczęłam mieć skurcze; kilka razy dziennie, biegunka i znów-jak na początku-mdłości i wymioty z byle powodu…i…coś takiego miałam w głowie,że choć do terminu było 2 tygodnie, to czułam,że nie powinnam się ruszać z domu, po prostu leżałam, spałam i czekałam….
    Życze lekkiego i krótkiego porodu, pozdrawiam!

    • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

      Podobno przed porodem kobietka ma wiele energii… podobno chce sprzątać… podobno…
      Ja byłam zmęczona, miałam dosyć brzucha, było mi niewygodnie, nie miałam na nic ochoty, z niecierpliwością czekałam, aż się zacznie coś dziać i skończy się tym samym moja niewygoda. Do tego były upały…
      Każda z nas jest inna i inaczej odbiera ten czas. Na pewno się doczekasz, bez względu na samopoczucie
      Pozdrawiam i życzę łatwego porodu.

      Ania i Szymek 21.07.04

      • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

        generalnie czułam się normalnie, nawet nie przypuszczałam że to już! Własciwie to mogłabym przechodzić termin i nie zauważyć, bo czułam się świetnie. Ale Kajtek urodził się tydzień wcześniej…On nie chciał czekać. Reasumując, nie miałam żadnych objawów poza bólem nagłym i konkretnym w nocy i to wszystko
        trzymamy kciuki

        • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

          ja urodzilam 2 tygodnie przed terminem porodu 🙂 a czulam sie normalnie, po prostu pojechalam na ktg i okazalo sie przy okazji, ze mam 4 palce rozwarcia. no to juz zostalam i tego samego dnia urodzilam.

          maja i

          Adaś (19.05.2004)

          • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

            No ja wlasnie tez czuje sie normalnie, moglabym powiedziec ze az za normalnie. Czuje sie tak jakbym w ogole nie byla w ciazy….

            • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

              hej:)
              Ja byłam juz tydzień po terminie, czułam się jak ostatnia terrorystka, która terrozyzuje całą rodzinkę.Wyłam bez powodu, wsciekałam się bez powodu i każdy dzień po terminie był jak miesiać…
              W dzień kiedy zaczał się poród…od rana nie chciało mi się tyłka ruszyc z łóżka. Czułam się cięzka jak słonica i obrazona na cały swiat. Pod wieczór zobaczy łam różowy śluz i pomyslałam,że to czop.zadzwoniłam do ginki, ale ona mnie uspokoiła,że jeszzce na pewno ze dwa dni nie urodzę. Pojechałam jednak do szpitala,żeby się upewnic… No i zostałam.
              Pierwsze skórcze(miałam tylko krzyzowe) to tak jakby bół brzucha przy okresie… Ale im dalej tym mniej przyjemnie.Generalnie darłam się jak opętana, i ugryzłam męza w rekę:P
              ( i tak po porodzie będziesz wspominac wszystko z uśmiechem:)

              kate i Majka 28.12.2003

              • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                ja tez nie czulam sie tak jak czytalam….szczerze – czulam sie kiepsko, srednio z nastrojem, fizycznie fatalnie….W ogole….mialam termin dopiero na grudzien, urodzilam miesiac za wczesnie i bylam totalnie nieprzygotowana 🙂

                • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                  Hej,
                  Przed porodem czułam się świetnie fizycznie, skoczyłam do Castoramy po tapety, pokłóciłam się z chłopakiem (norma, ja taka cholera jestem), poszłam do szpitala dwa dni przed terminem, bo miałam mieć cc, więc jeszcze chcieli mi zrobić badania.
                  No i stoimy z Krisem na korytarzu, żartujemy, nabijamy się z ogłoszeń na tablicy, proszą mnie na izbę przyjęć, a ja mu mówię, zaraz wrócę po rzeczy. Kładę się do badania, lekarz patrzy i nagle mówi: “Rozwarcie na sześć! Pani już zaczęła rodzić! Czy nic panią nie boli??” A ja na niego patrzę jak na wariata.
                  Godzinę później miałam już córkę. Dobrze, że w ogóle raczyłam zgłosić się do tego szpitala, bo chyba urodziłabym na ulicy.
                  Ale się rozpisałam, sorry. Pozdrawiam i życzę szczęścia!!


                  gietat+Irena

                  • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                    hmmmmmm, ja tez myslam, ze sie nie doczekam….i czulam sie normalnie, zadnych oznak. Rano pojechalam na ktg- zadnych skurczy, rozwarcia- NIC! a o 17 dostalam skurczy….o 2.15 w nocy, dokladnie pol roczku temu Amelinka byla z nami!!!!!!!!!

                    Marta& Amelia 11.05.04

                    • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                      po pierwsze miałam juz serdecznie dośc brzuchola byłam zmęczona i nie miałam w sobie zadnej energii… dodatkowo męczyła mnie przez prawie 2 tyg biegunka 😉 zastrzyku energii dostałam w szpitalu 😉 a Natalka urodziła się dokładnie w wyznaczonym terminie 😉
                      pozdrawiam

                      Ola z Natalią- 2.06.2003

                      • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                        rety!! ale fajny poród
                        pozdrawiam 😉

                        Ola z Natalią- 2.06.2003

                        • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                          ja liczylam dni, godziny, minuty (sic!) mialam miec cc, wyznaczone na dzien 30.04, widzialam, ze mam byc w szpitalu o 9 i…odliczalam. bylam potwornie napuchnieta, akurat bylo bardzo goraco, wiec toczylam sie jak slonik. w takim pamietniczku ciazowym mam takie zapisy: poniedzialek – 9.00, 10.00, 11.00 itd. i to poskreslane, jak mijala godzina to skreslalam dodam, ze mialam cc w piatek i caly tydzien mam poprowadzony w ten sposob. no imyslenie: dzis ostatni poniedzialek przed Adasiem, w nastepny on juz bedzie…
                          uff, ale w koncu sie doczekalam
                          pozdrawiam, zycze wspanialych chwil podczas spotkania z dzidziusiem.

                          k8 i Adaś 30.04.04

                          • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                            A ja nic nie czułam. Nawet brzuch mi nie opadł. No zupełnie nic. Nawet skurczy przepowiadających nie miałam. I nie czułam sie specjalnie ciężka. Każdy kto na mnie patrzył w ostatnich dniach wróżył mi że na pewno przenoszę, bo nie widać, żebym miała w najbliższym czasie urodzić. A ja urodziłam 10 dni przed czasem. Bolało mnie tylko spojenie łonowe, ale to już dużo dużo przed. Chyba nie ma na to reguły. A czopa nie zauyważyłam do końca. Wody mi odeszły w domu, ale czopa i tak nie znalazłam… 🙂 No chyba tylko tyle, że na 2 dni przed porodem tusia przestała mi uciskać pęcherz i nie siusiałam już tak często.
                            Trzymaj sie. Życzę ci zdrowego i szczęśliwego maleństwa.

                            Emy i Tusia ( 12.10.2004 )

                            • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                              hejka…
                              ja własnie zaczęłam 39 tc. termin mam na 11 grudnia ale wg. pomiarów na 2 grudnia…i w tym problem bo jak sie dowiedziałam że wczesniej to juz tydzień jestem spakowana:) a tu nic sie nie dzieje…byłam na ktg ale moja córeczka ma gdzies takie badanie i spała 🙂 po ktg sie rozbrykała…:) zastanowiło mnie ze na ktg sprawdzaja rozwarcie…hmmm..mi nikt i nic nie sprawdza…leże tylko i słucham tętna a potem lekarz mówi ze jest ok. i spotykamy sie za tydz. 🙁

                              • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                                Do porodu miałam jeszcze tydzień, a po wizycie u ginekologa dowiedziałam się, że czas to szpitala na wywoływanie, więc ta wiadomośc spadła jak grom z jasnego nieba i praktycznie w ogóle nie docierało do mnie, że to już. Na drugi dzień zostałam mamą

                                Gosia i Artek

                                • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                                  Ogólnie to byłam już trochę ociężała, jednak dopiero na dwa dni przed porodem cały dzień miałam bóle takie jak [email protected]
                                  Kolejnego dnia czułam się super: nic mnie nie bolało, miałam dużo energii i werwy (o ile można mówić o werwie z takim wielgaśnym brzuszkiem). Już myślałm, że jeszcze sobie poczekam, bo termin miałam za 9 dni.
                                  W dniu, w którym urodziłam odszedł mi czop i calutki dzień miałam skurcze (ale takie do przeżycia), zdążyłam posprzątać mimo tego, że było czysto (lubię mieć posprzątane jak wracam po dłuższej nieobecności).
                                  Po powrocie mężusia z pracki zaczęliśmy liczyć częstotliwość skurczy, które do końca nie były regularne i dopiero po odejściu wód pojechaliśmy do szpitala, a tam na KTG żadnych skurczy, jednak po godzince się rozpędziły i za 3,5 godzinki byliśmy we troje.

                                  P. S. Oj jak miło tak powspominać.

                                  Dorota i Gabrysia (10 stycznia 2004)

                                  • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                                    Poprzednim razem to było fatalnie: czas dłużył mi się jak rozgotowane spagetti, wszystko już mnie bolało, byłam zmęczona, w fatalnym nastroju i naprawdę modliłam się, żeby coś się już zaczęło dziać.
                                    Potem doszłam do wniosku, że w ten sposób Matka Natura przygotowuje kobietę do porodu: ma już tak wszystkiego dosyć, że jest gotowa uwierzyć, że żaden poród nie może być gorszy od tego, co się dzieje obecnie :-))))

                                    A teraz (zostało mi coś około 2 tygodnie) jest zupełnie inaczej. Wreszcie mogę głeboko oddychać, nic mnie nie pobolewa, brzuch przestał się stawiać, śpię bez problemów, Mała mniej znęca się nad moimi żebrami, mam świetny humor.

                                    Na coś takiego chyba mówi się ” cisza przed burzą” ;-))

                                    Izuś + Gusia (03.02.03) + Dunia (?) pod choinkę

                                    • Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                                      Nic nie czulam szczegolnego, zero przepowiadajacych. W nocy odeszly wody i zaczely sie skurcze, przyjechala polozna (bo mialam rodzic w domu). Nie dawalam sobie rady z bolem i trzeba bylo jechac do szpitala (rozwarcie mialam na 3 palce). Dojechalismy do tego szpitala, ja wylam, czekalam na lekarza , ktory mial dac mi zoo i okazalo sie ze mam juz rodzic, 3 parte i wyskoczyla Jagoda. W domu zaczelo sie o po 3 w nocy a Jagodzia urodzila sie o 7 rano.

                                      Pozdrawiam

                                      Jagodzia 01.08.03

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: JAK TO JEST PRZED PORODEM??

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general