Jakie mniejsze zło…..??

Dawać smoczek przez co nie pozwolić ssać kciuk i wkładać całe rączki do buźki ( ryzyko krzywego zgryzu), czy może lepiej nie dawać smoczka gdyż z czasem maluszek zacznie źle ssać pierś lub w ogóle nie bedzie chciał?? Ja jak narazie daję smoczek bo synek pcha cały czas paluszki du buźki, ale znowu obawiam czy oby nie zaczyna źle mi ssać piersi, czasem jest trochę wybredny gdy przystawię go do piersi, tylko to może być przyczyna dawania pare razy herbatki do picia z butelki. Teraz butelka poszła w odstawkę ale co ze smoczkiem??

Agus i Kamilek (24.03.2003)

11 odpowiedzi na pytanie: Jakie mniejsze zło…..??

nata Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

ja jednak zostalam przy smoczku,ale zastanawiam sie jak to bedzie dalej,kacperek niby barzo do niego nie jest przyzwyczajony bo tylko do spania i to nie zawsze ,ale mimo wszastko…………

NATAla i KAPEREK (6 miesiecy !!!)

dorotkaln Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Ja tez jestem za smoczkiem.Wychodze z zalozenia,ze smoczka mozna szybciej odzwyczaic niz raczke.Synek mojej bratowej do tej pory jak wydaje mu sie,ze nikt go nie widzi ssie kciuka a ma juz kawaler 6 lat.

Dorota i Kubus(15,01,2003)

kati Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Ja byłam i jestem przeciwniczką smoczków, ale moja córcia ma taką potrzebę ssania, że dosłowanie ssie wszystko co jej wpadnie do buzi (np.moją rękę) więc daję smoczek, ale umiarkowanie, staram się żeby dziecko nie było nim “zatkane” przez cały dzień. A rączka, no cóż… w mądrej książce czytałam, że wszystkie dzieci ssą kciuki i wkładają sobie rączki do buzi i , że to z czasem przechodzi. Nie stresujmy maluchów!
Pozdrawiam
Kasia & Iga

kajak Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

tez jestem za smoczkiem. za to Kuba ma zupelnie inne zdanie i wciska paluchy do buzi. smoczka chce tylko wieczorem przy usypianiu. wyciagam mu te paluchy z buzi, daje smoka a on i tak wypluwa. maly mam wplyw na ta decyzje…..:-)))

Marta i Kubuś ur. 27.11.02

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Szymon pije z piersi, czasami cos z butli, ale herbatek nie lubi, w ostatecznosci wypije z niej sok, nie przepada za smoczkami, za to uwielbia ssac kciuka, albo cala lapke, albo chociaz sliniaka kawalek, matcznego palucha czy cokolwiek innego. Tez mam dylematy odnosnie smoczka i kciuka ale on sam dokonuje wyboru, ja mu wyciagam lape z buzi i wkladam smoczka a on go wypluwa i wklada paluchy, mo i zaczelo sie, dzieciak ustawia matke :(.

Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Mnie połozna z poradni laktacyjnej poradziła dawać smoka…..tyle że Karol wisial na cycu non stop……..

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

U nas cycysianie jest ukochane, smoczek jest pocieszeniem a jedno drugiego nie wyklucza. Nie zauwazylam roznicy w ssaniu przy uzywaniu smoczka. Obecnie smoczek traktowany jest bardziej jako gryzaczek na drazniace dziaselka.. Natomiast Tynia w zyciu nie wypila nic z butelki ze smokiem. I zawsze wyjmuje jej smoczek z buzi podczas snu.

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

serka Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Tez miałam takie wątpliwości, ale Maksio z cyca nie zrezygnował, nie ssie też gorzej – poprostu żadnej zmiany – a smoczek – clumelek pozwala szybciej zasnąć i się uspokoić. Moje starsze dziecko za to wychowało się bez smoczka. Każdy dzidziorek jest inny………

serka i Maksiu (22.02.03)

madzik Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Ja też dawałam małemu smoka,bo miał bardzo silny odruch ssania.Niestety tak jak już pisałam synek przestał ssać cycusia,a dla mnie karmienie naturalne było najważniejsze-bo przecież skoro mam mleczko to dla niego jest ono najlepsze.i dlatego musieliśmy odstawić smoka zupełnie-bo próba ponownego dania smoka skończyła się znowu histerią przy jedzeniu.Nie powiem,nie jest łatwo bez tego uspokajacza-mały wcześniej zasypiał sam w łóżeczku ze smokiem oczywiście, teraz nie ma o tym mowy-zasypia tylko przy cycu.Jak jest marudny musimy kombinować,albo go nosić;na spaecerch też jest czasami marudny i nie ma go jak uspokoić itp.Najgorsze był jakieś 3 tygodnie, zanim synek nie zapomniał smoka-praktycznie wisiał przy cycu całymi godzinami i prawie zupełnie nie spał w dzień-dobrze że chociaż w nocy zasypiał.Ale cóż…jednak wolę go karmić,jakoś się przemęczymy.Może być też tak ,że smoczek nie zaszkodzi i dzidzia będzie normalnie ssała pierś.U nas pierwszym objawem problemów-wiem to z perspektywy czasu,ale wcześniej myślałam że to tylko jego fanaberie-było to że ssał jakiś czas np.10 min. i jak już mu wolniej leciało to zaczynał się denerwować,puszczać cyca,łapać znowu,puszczać i tak dotąd dopóki nie przełożyłam go do drugiego cycusia.Wtedy się uspakajał.To trwało jakieś 2 tyg.,a ja myślałam że on leniuch jest,że nie chce mu się pracować.Nie wpadłam na to że to smoczek.Po ok. 2 tyg. nastąpił dzień krytyczny,tj.mały praktycznie nic nie jadł-łapał cyca, puszczał i krzyczał w niebogłosy.Trwało to całą niedzielę,nie wiedzieliśmy co mu jest,dopiero pani z poradni laktacyjnej nas oświeciła.Piszę o tym,żebyście obserwowały pierwsze objawy.U nas na szczęście mały wrócił do piersi-2 dni ściągałam pokarm i dawałam mu łyżeczką i strzykawką, no i praktycznie cały czas przystawiałam go do piersi.Najważniejsze że się udało,ale słyszałam o przypadkach, że dziecko już do piersi nie wróciło.


madzik z michałkiem /30.01.03/

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Olo nigdy nie miał smoczka, jeżeli pchał paluszki do buzi to nie po to by je ssać, tylko po to by masować dziąsełka, które go swędziały. Olutek ani przez sekundę swego życia nie ssał paluszka. Tak więc uważam za bzdurę stwierdzenie, że dziecko. które nie dostaje smoczka będzie na pewno ssać palucha. Coś takiego usłyszałam kiedyś od położnej środowiskowej (zgroza…), ale ją wyśmiałam i więcej już do mnie nie przyszła:)))) A po jakimś czasie okazało się, że to ja miałam rację:)))))))). Dziewczyny nie dajcie się ogłupić!!! Jeżeli karmicie na żądanie możecie doskonale obyć się bez smoczka nie ryzykując tym, że wasze dziecko będzie ssało palucha:))))

Agnieszka i Olo [Zobacz stronę]

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie mniejsze zło…..??

Ale mój akurat ssie kciuka i wkłada całe piąstki do buźki, a przecież jeszcze nie ząbkuje.

Agus i Kamilek (24.03.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Jakie mniejsze zło…..???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
gdzie nad morze ??
MOZE ktoras z was MOZE polecic gdzie nad MORZE ;-))))))) w polowie lipca chcemy wyjechac na nasze pierwsze wakacje w trojke :) ale nie wiemy gdzie ,niechcemy do duzego miasta ale
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Padam już na twarz! Ciągle beczy!
Cześć ciotki! Już nie mam siły. Mała tak daje nam popalić od wczoraj, że nie wiemy za co się łapać... Śpi strasznie mało - w nocy śpi łącznie z 4
Czytaj dalej