jeśli mogę coś poradzić…

Witam wszystkich.
Nazywam się Kasia. Chciałam wam wszystkim coś poradzić. Wiem że czasy są trudne i czasem nie jest łatwo podjąć pewne decyzje, ale ja teraz wiem że czasem trzeba.
Mam za sobą trzy poronienia. Pierwszą ciążę straciłam, była to ciąża pozamaciczna więc i tak niewiele można było zrobić. Kiedy byłam w ciąży po raz drugi wiedziałam że ciąża jest prawidłowa i urodzę to dziecko. Niestety był to czas kiedy robi sie rozliczenia roczne (jestem księgową) i nie chciałam zostawić szefa “na lodzie”. Zapłaciłam wysoką cenę – straciłam dziecko. Kolejna ciążą – zamiast od razu położyć się do łóżka, pracowałam. Czułam się dobrze, nie miałam plamień ani bóli ani nic co by wskazywało na problemy. I kolejne poronienie.
Przy trzeciej ciąży nie myślałam już ani o firmie ani o szefie tylko o sobie i o dziecku. Od razu poszłam do lekarza i na zwolnienie. I dobrze zrobiłam. Miałam bardzo nerwową pracę i prawdopodobnie to miało negatywny wpływ na moje ciąże. W domu siedziałam sobie spokojna i odprężona. Urodziłam wspaniałą córeczkę. Właśnie kilka dni temu skończyła roczek. Teraz znów jestem w ciąży i jestem bardzo szczęśliwa.
Dlatego z całego serca mówię wam – jeśli czujecie że coś jest nie tak, przy najdrobniejszych dolegliwościach idźcie na zwolnienie. Czasem wystarczą 1-2 tygodniowe przerwy w czasie trwania ciąży aby wszystko było ok. I nie bójcie się chodzić do lekarza czy szpitala nawet codziennie. Bez względu na wszystko dziecko i wasze zdrowie są najważniejsze. Wszystko inne wtedy przestaje się tak liczyć, spada na dalszy plan.
Wszystkim dziewczynom które przeżyły poronienie życzę aby jak najszybciej doczekały się swoich maleństw. I będę za to trzymała kciuki najmocniej jak potrafię.
Wiem że strata dziecka to koszmar ale wieżcie mi – trzeba walczyć do samego końca bo naprawdę warto.
Pozdrawiam was serdecznie.

Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

1 odpowiedzi na pytanie: jeśli mogę coś poradzić…

  1. Re: jeśli mogę coś poradzić…

    Kasieńko, masz zupełna rację. Dodam jednak od siebie, że często po stracie dziecka nie robi się żadnych badan, żeby wykryći wyeliminować przyzcynę i często z tego samego powodu kobieta traci dzieci. Tak miała moja znajoma, poronilam 3 razy i dopiero wtedy ją zbadano i wykryto przyczynę. Druga juz po pierwszym poronieniu zdiagnozowano. W obu przypadkach powód ten sam.

    Znasz odpowiedź na pytanie: jeśli mogę coś poradzić…

    Dodaj komentarz

    Mozarella w ciąży

    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

    Czytaj dalej →

    Ile kosztuje żłobek?

    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

    Czytaj dalej →

    Dziewczyny po cc – dreny

    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

    Czytaj dalej →

    Meskie imie miedzynarodowe.

    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

    Czytaj dalej →

    Wielotorbielowatość nerek

    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

    Czytaj dalej →

    Ruchome kolano

    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

    Czytaj dalej →
    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
    Logo
    Enable registration in settings - general