Już nic nie będzie takie samo…

Nic już nie będzie takie samo… Choć wstanie słońce, wyjdzie zza chmurki…Już nic nie będzie takie samo…
05.02.2015 straciłam mojego 8 tygodniowego dzidziusia. Nic nie wiem, ale czułam że to dziewczynka i dla mnie to już zawsze będzie moja Marianna.
Kilka miesięcy się staraliśmy i tym razem prawie od pierwszej chwili wiedziałam że się udało a jak przed Nowym Rokiem test to potwierdził byliśmy przeszczęśliwi. Niestety 1 lutego zaczełam krwawić, lekarze w szpitalu jeszcze czekali (jak ja przez te dni zaklinałam los ) niestety serce nie biło. Miałam zabieg. Nie chcę już tego opisywać, bo to zbyt bolesne.
Legły w gruzach wszystkie nasze marzenia i cały plan na dalsze życie, które miało dalej być we trójkę. Zostaliśmy sami…
Pierwszy miesiąc to kompletne otępienie. Dopiero po znalezieniu nowej Pani ginekolog i wizycie kontrolnej staram się wrócić do życia. Jeszcze się boję, ale będę chciała spróbować jeszcze raz. Ten cykl mam brać leki i zrobić badania, a później możemy się starać. Jeszcze nie wiem kiedy się zdecyduję ale ważne że mamy zielone światło.
Teraz muszę jakoś wrócić do równowagi. Właśnie zrobiliśmy sobie wolne i jedziemy do Wrocławia.
W wakacje spróbowałam malowania na jedwabiu teraz jadę doskonalić się. Może hobby pomoże mi to wszystko przetrwać a zwłaszcza początek następnej ciąży, bo tego się teraz najbardziej obawiam.
Mam nadzieje że ten wyjazd pomoże nam się odnaleźć. Nic już nie będzie takie samo, ale przecież musimy żyć dalej.
Założyłam blog, może to mnie trochę zmobilizuje. Ale tam nie chcę pisać o tym co nas spotkało, z drugiej strony potrzeba mi miejsca do wygadania się. Tu będę mogła być sobą i wspominać moją Mariannę kiedy tylko poczuje taką potrzebę.
Kupiliśmy figurę aniła i przyczepiliśmy na pomniku mojej babci, to mi bardzo pomaga. Mam gdzie zapalić znicz dla mojego maleństwa.

1 odpowiedzi na pytanie: Już nic nie będzie takie samo…

  1. Wracamy. Było całkiem fajnie. Chyba tylko pierwszego dnia na kursie tak bardzo mnie to wszystko zajęło, że nie myślałam. Samo malowanie pomogło mi się wyciszyć. Natomiast zwiedzanie to nie dla mnie. Choć miasto piękne, to za dużo ludzi z wózkami i jeszcze jakieś zbieranie podpisów przeciw aborcji. Jednak jeszcze nie potrafię normalnie żyć 🙁

    Znasz odpowiedź na pytanie: Już nic nie będzie takie samo…

    Dodaj komentarz

    Mozarella w ciąży

    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

    Czytaj dalej →

    Ile kosztuje żłobek?

    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

    Czytaj dalej →

    Dziewczyny po cc – dreny

    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

    Czytaj dalej →

    Meskie imie miedzynarodowe.

    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

    Czytaj dalej →

    Wielotorbielowatość nerek

    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

    Czytaj dalej →

    Ruchome kolano

    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

    Czytaj dalej →
    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
    Logo
    Enable registration in settings - general