Kiedy bede wiedziala,ze to juz?

Wiecie co, tak sie zastanawiam, kiedy bede wiedziala, ze “juz czas”? Do porodu zostal mi miesiac i caly czas prowadze aktywne zycie – tzn, chodze do kina,do kanjpek,do znajomych… Nie chcialabym, aby w takiej sytuacji zaczely mi cieknac wody plodowe!! Ale bym sie glupio czula, jakby sie to stalo np. u znajomych na prwyatce! Czy jest jakas wczesniejsza oznaka zblizajacego sie porodu – plamienie, bole? Czy moge nic nie czuc i nagle moze ze mnie zaczac wyciekac woda??

Kasia – termin na 8 maja 2003

5 odpowiedzi na pytanie: Kiedy bede wiedziala,ze to juz?

dk23 Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy bede wiedziala, ze to juz?

J amoge powiedziec na swoim przykladzie, ze bylam w stanie stwierdzic, ze to juz nie dlugo jakis tydzien przed porodem. W niedziele dwa tygodnie przed terminem zaczelam odczuwac skurcze, bolesne i nie regularne, skurcze te utrzymywaly sie do srody ale byly z dnia na dzien coraz slabsze i rzadziej. 31 marca miala wizyte u poloznej i polozna stwierdzila rozwarcie na 1-1,5 cm i poiwedzila ze to moze jszcze potrac. Tego samego wieczora mialam dziwe skurcze jakby Bh, skurcze byly bezbolesne, wtedy zaczelam sie zastanawiac czy to juz… O 3 w nocy obudzi mnie dziwny bol brzucha i po pol godziny pojawily sie skurcze…. Dalej sprawa to czyla sie swoim rytmem. Po poludni 1 kwietnia pojechalam do szpitala stwierdzono mi rozwarcie na 3 cm i juz zostalam 2 kwitnia o 14.54 urodzil sie moj synus.
Wedlug mojego przypadku jelsi obserwuje sie swoje cialo to mozna sie domyslic ze cos ei zbliza. Ale wiem tez, ze sa przypadki ze sprawa sie rozwija tak szybko ze czlowiek nie potrafi sie zorientowac o co tutaj chodzi:-)
Powodzenia.

Dorota i Dawidek urodzony 2 kwietnia

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy bede wiedziala, ze to juz?

Sama poród mam przed sobą, ale jakiś miesiąc temu rodziła koleżanka ( zresztą niestety kilka tygodni za wcześnie) i z tego co wiem nie było niemalże żadnych “znaków ostrzegawczych”. Po prostu w pewnej chwili podczas oglądania filmu odeszły jej wody. Co prawda miała przeczucie, że może urodzić wczesniej, bo bardzo szybko obniżał się brzuch, bolała ją miednica, ale te objawy wystepowały kilka dni. Tuż przed samym odejściem wód nie dzialo się nic znaczącego. Chyba różnie to bywa…Ja tez o tym myślę…
ada77 i miki (01.06)

Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy bede wiedziala, ze to juz?

Czasami można zaobserwować zwiększoną, gęstą wydzielinę, jest ona taka galaretowata- u mnie tak było (po prostu powoli odchodziłmi czop śluzowy). Przez jakieś dwa dni tak się działo. Skurcze to miałam prawie przez całą ciążę, brałam fenoterol, leżałam. Przez kilkanaście dni miałam skurcze bardzo regularne (1,5 godziny i przechodziły, dwie godzinki przerwy, kilka nieregularnych i znów regularnie co 15, potem co 10 min. i znów nic…) cały czas zastanawiałam się czy to już. Ale pocieszę cie, że to się jakimś cudem wie. W nocy ok 1-ej obudził mnie skurcz, był dość mocny, przysnęłam, obudziłam się gdy był następny zobaczyłam, że mineło 15 min, następny był za 10 min, następny już 7, więc się zdziwiłam i pomyślałam,że to jakoś za szybko tak nieksiążkowo, poszłam wziąć prysznic żeby zobaczyć czy przejdą, wyszłam spod pyrysznica to skurcze były już co 3-5 minut, obudziłam męża i pojechaliśmy. Nasza córeczka urodziła się o 20.01 przez cc. w sumie rzadko zdarza się, że najpierw odchodzą wody bez ostrzeżenia, poza tym nie muszą one tak po prostu chlustnąć, mogą się saczyć lub odpływać po “pół szklaneczki”, wiesz to dziwne ale te porodowe skurcze od razu rozpoznałam, jakoś poczułam tak wewnętrznie, że to te, były jakieś inne. Czasami wraz ze śluzem a w zasadzie w ten śluz może być podbarwiony na brązowo, brunatno. Jak odchodzi sam śluz to nie musisz jeszcze jechać do szpitala, bo to może jeszcze potrwać (jak u mnie) ale jeżeli odpływała by ci krew żywo czerwona jedź natychmiast nawet odrobina. Często zaczyna się bólami tzw. z krzyża ale to też może być przez kilka dni, często brzuch się opuszcza nawet na dwa, trzy tygodnie przed, a i jeszcze jedno jak zaczniesz nerwowo chodzić po domu, nie będzie cie można zupełnie zagonić do odpoczynku bo tobie się zbierze np na porządki, tzn. że lepiej już nigdzie nie wychodzić bo to już już.. Kasia i Kamilka.

betimajowka Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy bede wiedziala, ze to juz?

Ja też mam ten problem. Zastanawiam się jak to będzie. Ja mam dwa terminy 05.05 i 08.05. Ostatnio trochę gorzej się czuję, więc może to nastąpi wcześniej. Pozdrawiam!

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy bede wiedziala, ze to juz?

Wg mnie tego można nie wiedzieć… skurcze przepowiadające miałam przez ponad miesiąc przed porodem (który i tak był wywoływany a potem cc), w dniu pójścia do szpitala sądziłam, ze urodze szybko bez wywoływania, bo skurcze już silnie bolały i były nawet co 10 minut (wiem, że to nie oznaka porodu, ale sądziłam, ze to juz bardzo blisko, kwestia max. 2 dni). Czop może odejśc nawet ponad 2 tyg. przed porodem, wody w sumie odejść nawet nie musza… i nie musi to być chwila aktywności, koleżance odeszly kiedy spokojnie siedziała, innej nad ranem, mojej mamie też w nocy, ocknęła się cała mokra… zresztą odejścia wód sięńie odczuwa, po prostu zaczyna lecieć… i mnie to nawet wydało się zabawne, choć było w szpitalu… ale nie wiem, czy to tak lepiej, bo leciały mi w trakcie kiedy nie mogłam już chodzić, mialam założony cewnik na mocz, i przenoszono mnie z łózka na łózko 9robiło to chyba z 5-6 osób – wieźli mnie na salę opeacyjną) i wtedy zaczęła odchodzić reszta wód (wszystkie od razu nie odejdą, jeśli dziecko jest dobrze ulożone, mi odeszła na początku max. szklanka plynu – dopiero potem poszło strasznie dużo i tak się ze mnie lało i lało po 2 łózkach i potem na trzecim i na ludzi… i to było krępujące… na tyle, ze aż zabawne, bo cóż mi pozostało…
Nie przejmuj się tym, ze ten moment zastanie Ciebie gdzieś np. w mieście… to raczej rzadko się zdarza a przedtem będziesz być może czułą pewne skurcze, moje były już takie, ze bym nigdzie nie poszła na imprezę ani na miasto. No i pod koniec 9 miesiąca to już naprawdę jest ciężko… chodzić gdziekolwiek…

Znasz odpowiedź na pytanie: Kiedy bede wiedziala,ze to juz?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
ubic babcie...........
Wyszłam z domu na 3 godziny..... Po przyjsciu zapytałam czy Dawid jadł - "nie bo nie był głodny". Jak go nakarmiłam to zjadł prawie 300 ml a nie jak zwykle 120-150...
Czytaj dalej
Polecam
babcie
są niezastąpione. mąż caly dzień w pracy, a ja? dzięki mamie mogę zrobić zakupy, pozałatwiać sprawy biurowe, odskoczyć od codzienności na basenie oraz poświęcić więcej czasu starszej córce. co ja
Czytaj dalej