Kolkowy problem!

Moj tesc napompowl mi kolko od wozka i przesadzil.Kolko peklo.Ale nie opona,ani tez dentka,ale samo kolko. Maz je posklejal ale nie mam pojecia ile ono wytrzyma.Gdzie mozna takie kupic. Mam wozek arti pepino z plastikowymi kolkami.W sklepach z wozkami nie ma. Nie wiem co robic,jestem wsciekla jak nigdy. Najbardziej dlatego ze zanim mi napompowal usyszalam ze nie dbam o wozek itd,i ze pewnie migiem go rozwale. Tesc wzial i napompowal kolka.jak wyszlam na spacer uslyszalam ogromnu hok.Kolko peklo na 8 czesci>dobrze ze trzymalam wozek po jeszcze Hubi moglby wypasc. Cud ze sie nie obudzil!

Nelly i Hubert:)

4 odpowiedzi na pytanie: Kolkowy problem!

  1. Re: Kolkowy problem!

    No to masz jeden problem z glowy 😉 tesc juz nigdy Ci nie powie, ze nie dbasz o wozek! Jezeli chodzi o kolka, arti pepino produkuja przeciez w Polsce, moze uda Ci sie zalatwic sprawe u producenta. Ich adres internetowy to . Mysle, ze to najprostsza i najszybsza droga do nowego koleczka… Pozdr.

    Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

    • Re: Kolkowy problem!

      a nie da sie jakos reklamowac? te kółka mają prawo ot tak sobie pekac z powodu napompowania?

      • Re: Kolkowy problem!

        Z tesciem to fakt!
        Juz wyslalam maila. Mam nadzieje, ze sie uda!

        Nelly i Hubert:)

        • Re: Kolkowy problem!

          a ja myślałam, że Hubiego kolki nawiedziły:)

          Znasz odpowiedź na pytanie: Kolkowy problem!

          Dodaj komentarz

          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
          Logo