komora tlenowa i ..papierosy !!!

wiecie ile kosztuje godzinka w komorze tlenowej??? 120 pln !!! na szczęście refudowane

ale po kolei :moj teśc ma 30 lat raka śliniawki. Pare lat temu naswielaniami spalili mu żuchwe…..2 lata temu zaropiało i tak sobie chodził…W lipcu w klinice szczękowej wycinali mu kośc żuchwy,tkanki itp…od tej pory nie może sie zagoic. Ciągle ma przetoki z ropą…. Brat mojego męza załatwił mu zabiegi w komorze tlenowej (40 )..warunek był -rzucic palenie a przynajmniej ograniczyc i 2 godziny przez zabiegiem won papierosy !!!

a moj tesc wysiada z auta przed szpitalem i papieros w gębie musi byc -cholera zastanawia mnie czy on siebie nie szanuje??,nas tez nie?? co dzien go wozimy (a jest to daleko-inne miasto) juz nie wspomne ze zajmuje komus innemu miejsce w tej komorze komu by zalezało na zdrowiu !!!..
a najgorsze jest to ze jego dzieci cierpią ze on tak choruje
i wszyscy zdają sobie sprawe ze te papierosy jamie ustnej wcale nie pomagaja sie goic. A moja tesciowa nic w tej sprawie nie robi bo po co…jak on by rzucił palenie to ona tez by musiała a dla niej to koszmar.
po co sie leczyc jak zaraz sie znowu truje !!

no wygadałam sie

9 odpowiedzi na pytanie: komora tlenowa i ..papierosy !!!

  1. wiesz, co?
    ja tak moze glupio, bo ostatnio po uszy siedze w tematach nowotworowych i generalnie leczenia chorob przewleklych
    czy tesc ma zaawansowanego guza? czy ma szanse na wyleczenie? czy jest traktowany jedynie paliatywnie?
    wydaje mi sie, ze to wazne, nawet bardzo
    bo jesli ta komora ma tylko i wylacznie popawiac jakos jego zycia a nie prowadzic do wyleczenia, to chyba nie moze juz sobie tymi fajkami zaszkodzic (jej, wiem jak to parszywie brzmi i mam nadzieje, ze nie jest udzialem twojego tescia)
    jesli zas leczy sie po to, zeby wyzdrowiec: naciskaj, naciskaj i jeszcze raz naciskaj!
    i pewnie nawet nie o to chodzi, ze komus moze sie bardziej nalezec niz komus innemu: poki co wszyscy tak samo placimy haracz nfzetom i tak samo powinnismy byc traktowani; ale fajki chyba jeszcze nikomu nie pomogly w drodze do wyleczenia

    • Zamieszczone przez kantalupa
      wiesz, co?
      ja tak moze glupio, bo ostatnio po uszy siedze w tematach nowotworowych i generalnie leczenia chorob przewleklych
      czy tesc ma zaawansowanego guza? czy ma szanse na wyleczenie? czy jest traktowany jedynie paliatywnie?
      wydaje mi sie, ze to wazne, nawet bardzo
      bo jesli ta komora ma tylko i wylacznie popawiac jakos jego zycia a nie prowadzic do wyleczenia, to chyba nie moze juz sobie tymi fajkami zaszkodzic (jej, wiem jak to parszywie brzmi i mam nadzieje, ze nie jest udzialem twojego tescia)
      jesli zas leczy sie po to, zeby wyzdrowiec: naciskaj, naciskaj i jeszcze raz naciskaj!
      i pewnie nawet nie o to chodzi, ze komus moze sie bardziej nalezec niz komus innemu: poki co wszyscy tak samo placimy haracz nfzetom i tak samo powinnismy byc traktowani; ale fajki chyba jeszcze nikomu nie pomogly w drodze do wyleczenia

      na razie guz wycięty -przerzutów nie ma…. A komora ma spowodowac zeby tkanka sie odrodziła,bo na razie to wszystko martwe…choc boimy sie zeby ten tlen czegos innego nie uruchomił 🙂
      a co do naciskania- nas synowych i zięciów nie słucha -myslałam ze dzieci posłucha to powiedział ze to jego życie…
      próbowałm z jego ulubioną wnuczką nie chodzic do nich (bo trują nas i śmierdzi ) ale tez nie pomogło i po 2 miesiącach poszłam z małymi -zal mie ich zrobiło bo lubią wnuki

      • współczuję…wiem coś na temat tatusia-co-sie-leczyć-nie-chce 🙁 i wszyscy się go czepiają
        niestety…jeżeli on nie chce, to…dorosły jest
        jeżeli te zabiegi tuż po fajce są bezsensowne to chyba lepiej z tego zrezygnować
        do zadymionego domu z dziećmi bym nie jeździla…chyba mogą się na czas wizyt opanować?

        • Zamieszczone przez agazyla
          na razie guz wycięty -przerzutów nie ma…. A komora ma spowodowac zeby tkanka sie odrodziła,bo na razie to wszystko martwe…choc boimy sie zeby ten tlen czegos innego nie uruchomił 🙂
          a co do naciskania- nas synowych i zięciów nie słucha -myslałam ze dzieci posłucha to powiedział ze to jego życie…
          próbowałm z jego ulubioną wnuczką nie chodzic do nich (bo trują nas i śmierdzi ) ale tez nie pomogło i po 2 miesiącach poszłam z małymi -zal mie ich zrobiło bo lubią wnuki

          jak nie ma motywacji wewnetrznej, to bedzie mu trudno
          i jemu i wam
          o nalogu tez troche wiem;) hehe, jak ekspert jakis, o wszystkim troche:)
          i wiem, ze jak czlowiek sam nie widzi sensu w rzuceniu palenia, to prawdopodobienstwo rzucenia niewielkie
          ale dalej warto probowac, moze cos chwyci
          okrutne, ale np. ograniczacz kontakty? nie calowac na dzien dobry/do widzenia? wiem, ze taka ostentacja moze okrutnie wygladac, ale kto wie, moze zadziala?
          strasznie wspoczuje
          moj ojciec rzucil na wiesc o chorobie lata temu
          nigdy nie wrocil
          kto wie, jaka motywacja zadzialalaby na twojego tescia

          • Zamieszczone przez Vala
            współczuję…wiem coś na temat tatusia-co-sie-leczyć-nie-chce 🙁 i wszyscy się go czepiają
            niestety…jeżeli on nie chce, to…dorosły jest
            jeżeli te zabiegi tuż po fajce są bezsensowne to chyba lepiej z tego zrezygnować
            do zadymionego domu z dziećmi bym nie jeździla…chyba mogą się na czas wizyt opanować?

            przy nas nie palą ale wczesniej nie wywierzyli 🙂 tak to zawsze wygląda

            w lecie nie ma problemu bo na ogrodzie siedzimy 🙂

            • Zamieszczone przez kantalupa
              jak nie ma motywacji wewnetrznej, to bedzie mu trudno
              i jemu i wam
              o nalogu tez troche wiem;) hehe, jak ekspert jakis, o wszystkim troche:)
              i wiem, ze jak czlowiek sam nie widzi sensu w rzuceniu palenia, to prawdopodobienstwo rzucenia niewielkie
              ale dalej warto probowac, moze cos chwyci
              okrutne, ale np. ograniczacz kontakty? nie calowac na dzien dobry/do widzenia? wiem, ze taka ostentacja moze okrutnie wygladac, ale kto wie, moze zadziala?
              strasznie wspoczuje
              moj ojciec rzucil na wiesc o chorobie lata temu
              nigdy nie wrocil
              kto wie, jaka motywacja zadzialalaby na twojego tescia

              nie całujemy sie bo wstyd sie przyznac ale sie brzydze…. A co do motywacji (rak nie pomogł to sama nie wiem co pomoże ) jedynie wyrzucic mu pety ale to tylko tesciowa moze a ona nie chce i broni go jak lwica

              • a jeśli otwarcie byś powiedziała, że nie po to marnujecie czas, swoja jazdę z nim żeby on to wszystko zaprzepaścił
                może trochę na emocjach pograć- o wnukach, które chcą mieć zdrowego dziadka

                nie wiem jakie są wasze relacje ale ja bym ostro zagrała
                no i z teściową jeszcze raz porozmawiała, ze chyba jej nie zależy na męzu skoro nie pomaga

                • Zamieszczone przez agazyla
                  juz nie wspomne ze zajmuje komus innemu miejsce w tej komorze komu by zalezało na zdrowiu !!!..

                  to też jest argument

                  • Zamieszczone przez mama3xM
                    a jeśli otwarcie byś powiedziała, że nie po to marnujecie czas, swoja jazdę z nim żeby on to wszystko zaprzepaścił
                    może trochę na emocjach pograć- o wnukach, które chcą mieć zdrowego dziadka

                    nie wiem jakie są wasze relacje ale ja bym ostro zagrała
                    no i z teściową jeszcze raz porozmawiała, ze chyba jej nie zależy na męzu skoro nie pomaga

                    z tesiową rozmawialiśmy —ona sie uśmiecha i mowi ze profesor z kliniki powiedzial ze on tez pali i rozumie że cięzko rzucic -brak słów… A sama twierdzi ze jak on rzuci to ona też (po czym idzie do sklepu i kupuje zielsko najtańsze (sami robią papierosy )

                    o wnukach mowiliśmy,straszyliśmy ze nie beda widziec ich,
                    ale tak otwarcie mowic ze marnujemy czas???-Nie,jakos sie wstydze tak mowic (tylko synowa jestem), zreszta mąż cos im powiedzial to teraz jak wypada nasza kolej wożenia -to nie rozmawiaja ze soba 🙂

                    Znasz odpowiedź na pytanie: komora tlenowa i ..papierosy !!!

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general