Krzesełko do karmienia

Moja siostra chce kupić dla mojej córci krzesełko do karmienia jako prezent na chrzciny. W związku z tym mam pytanie do mam, których dzieci korzystały z takiego krzesełka. Czy jest ono bardzo przydatne? Jak długo wasze dzieci korzystały z takiego sprzętu? Czy tylko w czasie karmienia czy również w czasie zabawy? Czy są dzieci, które absolutnie nie chciały w czymś takim siedzieć i krzesełko się nie przydało? No i ewentualnie jakie krzesełko możecie polecić (drewniane, rozkładane na stolik+krzesełko, czy plastikowe, na kółkach, czy jeszcze inne).
Ja osobiście chyba bym chciała taki mebelek, ale mój mąż się obawia, że Malwina nie będzie chciała w nim siedzieć i okaże się niepotrzebnym sprzętem w domu.
Pilnie proszę o odpowiedzi, bo chrzciny już niedługo.
Pozdrawiam

ELA – MAMA MALWINKI

16 odpowiedzi na pytanie: Krzesełko do karmienia

  1. Re: Krzesełko do karmienia

    U nas to porażka.
    mamy takie naprawdę fajne, platikowe.
    jest funkcjonalne i łatwe w utrzymaniu czytosci do tego wygodne i dla dziecka i dla karmiącego.
    Jednak Jonatan bardzo szybko chciał siedzieć z nami przy stole.
    Siedzi wiec na stołku barowym.

    Chętnie odstąpię to nasze krzesełko, jest praktycznie nieuzywane.

    Koleżanka, kóra nam je polecała jest ze swojego zadowolona, jej synek je w nim cały czas.
    Firma ProBaby

    Ja i tupot małych stóp

    • Re: Krzesełko do karmienia

      Ja miałam takie:
      tylko poprzedni model – tapicerka była z jeansu a nie z PCV. Z jednej strony było to fajne, bo milsze w dotyku, ale często trzeba było prać, a i tak zawsze były jakieś plamy…
      Kupiliśmy jak Aśka miała 8 miesięcy i używaliśmy ponad rok – najpierw z blatem, potem przystawialiśmy do stołu (można niemal płynnie regulować wysokość).
      Służyło też jako ulubiony fotel np. do ogladania TV. Wywieźliśmy jak Aśka zaczęła ze zwykłego krzesełka sięgać do stołu. Ja polecam.

      Pozdrawiam,
      Anka

      • Re: Krzesełko do karmienia

        Ja sobie nie wyobrażam nie mieć krzesełka, bo obydwa moje dzieciaczki jadły łyżeczkami od szóstego miesiąca, a strasznie ciężko byłoby karmić takie maluchy na kolanach 🙂
        Na firmę nie zwracałam uwagi przy kupowaniu, bo zależało mi na kasie, chciałam tylko, żeby było odchylane do tyłu i miało szelki do zapinania.
        Antek siedział w krzesełku do 2, 5 lat, i baaaardzo protestował, kiedy zostało rozkręcone 🙂

        • Re: Krzesełko do karmienia

          mamy i nadal uzywamy- plastikowe baby dreams


          = Julitka 12.12.04 =

          • Re: Krzesełko do karmienia

            Mam i nie wyobrazam sobie karmienia Julki bez niego. Mam takie zwykle plastikowe ze sciagana tacka. Latwo mozna je umysc czy przewiezc. U nas to byl trafiony zakup, do dzis uzywany.

            Aga, Jula Szymek

            • Re: Krzesełko do karmienia

              my tez mamy Baby Ono i jest fantastyczne. Mały dostał na chrzciny gdy miał 4 miesiace teraz ma 13 miesiecy i ciagle go uzywamy. Sadzam tam Antosia nawet jak musze cos przygotowac w kuchni a nie chce zeby “plątał” mi sie pod nogami i on zadowolony bo z góry widzi co robie…
              Nasze plastikowe na kółkach bardzo łatwe w utrzymaniu
              higieny
              Polecam

              Kasia

              • Re: Krzesełko do karmienia

                U nas sprawdza się w 100%, korzystamy dalej, a Marta ma już 2,5 latka. Bardzo lubi w nim siedzieć. Jest super w czasie posiłków, malowania, rysowania itp. Polecam 🙂 Też dostałyśmy na chrzciny.

                Ania i Martusia 2,5-latka

                • Re: Krzesełko do karmienia

                  U nas bardzo się sprawdza, cały czas, nie wiem jak ja bym małego karmiła jakby nie było tego krzesełka 😉 Kupiłam mu jak miał 6 miesięcy, plastikowe, regulowane na różne sposoby, z odczepianą tacą.


                  Cyprianek (listopad 2005)

                  • Re: Krzesełko do karmienia

                    Młody korzysta do tej pory choć od 2 miesięcy jada siedząc na taborecie przy stole w kuchni, młoda od początku usilowała z niego wyjść, karmimy ją na kolanach no i nie chcieliśmy dodatkowych konfliktów o krzesełko, a na drugie nie ma za bardzo miejsca. Myślę, że dużo właśnie zależy od miejsca w mieszkaniu, niektóre plastiki są bardzo duże. Z tańszych wielokrotnie na forum polecany był taki model z Ikei

                    My wybraliśmy[Zobacz stronę] bo najbardziej nam się podobało i jakoś pasowało do reszty, jestem zadowolona, teraz trochę może brakuje większego blatu by młody mógł sobie malować itp., no ale drewniane wszystkie mają takie małe tace, nie można mieć wszystkiego na raz

                    Przemek (2l.7m) Milucha (15m)

                    • Re: Krzesełko do karmienia

                      Ja też sobie nie wyobrażam zycia bez krzesełka.
                      Adam miał drewniane i całkowicie je wykończył. Całe rozklekotane,blat przełamany na pół-ale używał prawie 2 lata a potem rozłożone do rysowania i lepienia.
                      Maja dostała plastikowe jak miała 6 m-cy.Firmy Meggy-jestem z niego bardzo zadowolona.Odchylane siedzenie,plastikowa taca wysuwana,różne poziomy wysokości,na kółkach. Mam w domu duzo miejsca i łatwo mi się z nim przemieszczać.
                      Dla mnie to super rozwiązanie,maja siedzi w krzesełku a ja moge cos zrobić w kuchni nie rozglądając sie bez przerwy za nia.
                      Gorąco polecam.
                      Acha-mysle,że jak malucha zacznie się od początku do karmienia sadzać w krzesełku to chyba przywyknie bez problemu?

                      Pozdrawiam Dorota

                      Adaś, Maja

                      • Re: Krzesełko do karmienia

                        Adas też dostał na chrzciny – plastikowe. U nas sprawdziło się przez trochę ponad rok. Ale polecam, bo wielokrotnie dzięki temu mogłam coś w domu zrobić spokojnie, a Adaś był obok mnie właśnie siedząc w krzesełku i bawiąc się.

                        Pozdrawiam,
                        Jade

                        • Re: Krzesełko do karmienia

                          Szymek dostał od Dziadków na roczek. Dla nas rewelacja. Nie muszę biegać za Młodym z jedzeniem. Kupili Mu Bebe FUTURO. U nas sprawdza się w 100%. Można rozłożyć na krzesełko i stoliczek, plastikowe, tapicerka bawełniana, ale można sciągnąć. Szymek je w nim u Babci przy wysokim stole i w domu – jemy na ławie.
                          Jedyne czego złaujemy to, że Dziadkowie tak późno się szarpneli… Mielibyśmy jeden problem z głowy..

                          Bep i Szymek

                          • Re: Krzesełko do karmienia

                            U nas sprawdzilo sie doskonale stolik i krzeseleczko.Gdy byla mala jadla w nim prawie wszystkie posilki. Teraz ma ponad dwa latka i siedzi przy stoliczku i rysuje to taki jej kącik. Bardzo przydatny sprzet.

                            • Re: Krzesełko do karmienia

                              A więc decyzja zapadła. Malwinka dostanie w prezencie krzesełko. Prawdopodobnie plastikowe.
                              Wszystkim bardzo dziękuję za pomoc w podjęciu decyzji.
                              Pozdrawiam


                              ELA – MAMA MALWINKI

                              • Re: Krzesełko do karmienia

                                Nasz Tomcio dostał na chrzciny krzesełko drewniane, rozkładane na stolik i krzesełko. Bardzo fajna sprawa. Początkowo krzesełko stawialiśmy na tej części stoliczkowej, ale z uwagi na to, że samo krzesełko zajmuje mniej miejsca, stoliczek narazie schowaliśmy. Krzesełko jest teraz niższe, ale i tak praktyczne. Jest łatwe o utrzymania czystości i bardzo stabilne. Blat jest płaski, a z tego co mi wiadomo, w niektórych typach krzesełek (np. plastikowych) blat ma podniesione brzegi. To by się akurat u nas przydało, bo Tomcio z pasją zruca z tego blatu wszystko, co mu się tam położy, chociaż to może taki etap na rzucanie:)
                                Ale z samego krzesełka jestem bardzo zadowolona i polecam. Zwłaszcza z powodu stabilności.

                                • Re: Krzesełko do karmienia

                                  mysle że dobry wybór:)
                                  krzesełko jest potrzebne.przynajmniej u nas sprawdzało się od 8 miesiąca do…teraz.
                                  2 tyg temu wywiozłam je dopiero do kuzynki która niebawem urodzi dzidzie.
                                  marcin dostał krążące po rodzinie od 30 tu lat(chyba z 12 dzieci już się w nim wychowało) drewniane ze stolikiem które mozna postawic na pionowo i dziecko np je przy stole albo rozłozyć na ziemi i ma swój stoliczek.bomba.wprawdzie nie wyglądało tak pięknie jak te współczesne,było drewniane i cięzkie ale mimo tego marcin bardzo je lubił i do teraz pyta gdzie jego duże krzesełko…
                                  nie służyło nam tylko do jedzenia,marcin w nim rysował,lepił z ciastoliny i nieraz nawet zasnął jak był mały
                                  teraz sa bajeranckie z wyjmowanymi tackami, z pochylanym siedzonkiem,obniznae-ale zasada działania taka sama i dobrze spełniają swoje funkcke zarówno to super -nowoczesne jak i strasze wysłuzone modele

                                  m&m15.01.04

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: Krzesełko do karmienia

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general