Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Wiecie co – mam tu właśnie małą kocią znajdę – śpi mi na brzuchu i bardzo głośno mruczy – leży akurat w miejscu gdzie moja mała ma najprawdowodobniej główkę.
Mała oszalała! Rozbrykała się niesamowicie! wierci się wierci .. i słucha ….chwila ciszy 🙂 widać że jest niesamowicie zainteresowana tym nowym doznaniem 🙂
A jak wasze brzuszki reagują na mruczenie kota??? 🙂

Agata + Ania 13.IX

25 odpowiedzi na pytanie: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

dagi Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Moj kocur jest za ciezki, zeby lezec na moim brzuszku (trzyletni chlop z niego ) ale jak polozy sie obok brzuszka to dzidzi sie uspokaja… nawet jak kopie caly dzien, uslyszy mruczanki naszej kici to chyba zasypia. Poza tym moj kocur od poczatku mojej ciazy lazi ze mna krok w krok. Nawet jak ide pod prysznic to siada na dywaniku w lazience i czeka a w nocy wpycha sie do lozka miedzy mnie i mojego meza.

yoasia26 Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Heh u mnie to samo. Moj kociak tez czesto zasypia na brzuszku, a wtedy Malenstwo zaczyna niezle brykac 🙂

lotos Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

ja mam kota- bezbłędnie określa moje @- tego konkretnego dnia lezie mi na kolana i śpi :)))) parę godzin później @. Zważywszy na to, że staram się o dziecko to hmmm…nieszczególnie lubie te jego zwyczaje:)))))))) Ale nie mam serca go wypędzić i śpi tak rozwalony (4kg) opierając się o mój brzuch:))))

Ania
[Zobacz stronę]

olena Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Moja kocica co noc przychodzi do mnie i kładzie się na moim brzuchu dokładnie tam gdzie jest Maleństwo. Leży bardzo delikatnie, nie gniecie brzucha łapkami. Właściwie to tylko czuję jak mnie grzeje. Jeszcze nie wiem jak reaguje na to Maleństwo, ponieważ narazie czuję bardzo delikatne ruchy i niezbyt często. Jednak jak oglądamy na wideo nagranie z usg i słychać bicie serca to kotka bardzo się ożywia i dziwnie patrzy, tak jakby rozpoznawała ten odgłos :))))
W ogóle to odkąd jestem w ciąży nasza kocica obchodzi się ze mną bardzo delikatnie :))) Wierzę, że czuje iż coś się święci….Nie mówiąc już o tym, że jak przynieśliśmy łóżeczko do domu to ciągle w nim spała :).
Pozdrawiam.
Olena

idalka77 Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

A zmuś mojego kota, do położenia się choćby na moich kolanach
Bawić się jak najbardziej, ale leżeć na mnie to nie ma mowy. Mija mnie dalekim łukiem. Wogóle nie chce na mnie wskakiwać, co najwyżej na kolana. Ale ogólnie zachowuje się jaky wiedział, że w brzuszku jest mały mieszkaniec, łapki nawet o brzuch nie oprze

Aga & baby

klusunia Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

koty przenoszą toksoplazmoze, Twój jest zdrowy? Przepraszam, jeśli Cię zaniepokoję, ale lepiej pisać więcej niż mniej,jeśli to może komuś pomóc!
Ja dzisiaj odebrałam wyniki, bo mam psa, którego kocham i ciągle się z nim bawię, więc mimo,że lekarz mi nie kazał robić tych badań to zrobiłam, wyszły negatywne, ale lepiej sprawdzić, bo toksoplazmoza jest przecież niebezpieczna dla kobiet w ciąży i dzidzi w brzuchu.
Pozdrawiam i przepraszam jeśli się wtrącam w tak miłej chwili

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

hihi
Aleś minie rozbawiła 😛
Jestem lek.wet. i na okraglo mam do czynienia z różnymi kotami – miana toxo mam ujemne.
Wystarczy przestrzegac pewnych zasad 🙂

Agata + Ania 13.IX

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

W czasie ciaży mój kocur Kaszmir ( na zdjęciu ze swoją żoną Arien w pralce )
uwielbiał przytulać sie do mojego brzuszka. A ponieważ jest dosć ciężki uwielbiałam gdy tulił się keidy leżałam. Fenomenalnie uspokajał wtedy rozbrykanego Igorka gdy mama nie mogła zasnąć od jego podskoków w brzuszku. Tak koty jakoś potrafią sie z maluchami dogadać

ika z Igorem

jes Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

mam 2 koty, ale one nie zamierzają mi leżeć na czymkolwiek – to bardzo ruchliwe zwierzaczki. Kocur lubi moje towarzystwo i lezie za mną na na każde łóżko, kładzie się obok i przysypia – ale żeby na mnie – co to to nie. Kocica jest w ogóle niezalezna i żadnych takich zbliżeń nie uznaje. Aha, mam jeszcze do Ciebie pytanie jako do weta – czy masz może pomysł co zrobić z bardzo miauczącym kotem? Nasz co wieczór urzącdza prawdziwe koncerty, a głos ma jak dzwon…bawimy się z nim, wyprowadzamy na spacer – ale to działa na parę chwil, potem znowu zaczyna wrzeszczeć. niestety nie moge go wypuszczać, bo mieszkam w bloku na 2-gim piętrze. nie mogę go też zabawiać przez bite 3 godziny, zresztą on szybko się nudzi i dalej lamentuje. Martwię się, co to będzie jak już pojawi się dziecko, przecież on je będzie denerwować (no, chyba że w czasie ciąży sie przyzwyczai ;). Czy my mu nie dostarczamy jakichś doznań? Ale np. kocica nie ma takich wymagan, jest zadowolona i wygląda na szcześliwą. może go rozpieściliśmy i powinniśmy wdrożyć jakiś program wychowawczy? Poradź coś, bo mi już czasem ręce opadają jak słysze to “mrrrou! mraraaaaau!! mraaa!!!”. Aha, jakby co, to jest wykastrowany, więc nie chodzi o jakiś popęd płciowy.

aśka

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

To on jakiś niewyżyty że sie przed nim musiała w pralece chowac 😀
:)))))

Agata + Ania 13.IX

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Naprawdę nie mam zielonego pojecia – nigdy nie miałam kota w domu więc nie znam ich codziennych zwyczajów i zachowań tak do końca …

Agata + Ania 13.IX

klusunia Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

wiesz, Twoja odpowiedź była sarkastyczna, nigdy bym sie takiej na tym forum nie spodziewała.
Moja odpowiedź była podyktowana tym,że dopiero od 4 dni wiem,że jestem w ciąży i czytam na ten temat w różnych wydawnictwach więc można stwierdzić,że wiem niewiele, bo wcześniej nie interesował mnie ten temat wcale, a o dziwo stwierdzam nieraz czytając pytania uczestniczek forum, będących np w 7 miesiącu ciąży,że wiem o pewnych rzeczach elementarnych biorąc pod uwagę zaawanasowanie ich ciąży, o których one nie mają pojęcia. Więc nie rozumiem Twojego sarkazmu, lepiej powiedzieć więcej niż mniej, a poza tym przeprosiłam zawczasu! Nie jestem jasnowidzem i nie wiem,że jesteś weterynarzem, a propos może powiesz mi co zrobic jak mam wybrednego pieska mixa (9 m), który jada chętnie tylko kaczkę, pstrągi, szczypior, ogórki konserwowe i rolmopsy ha, ha ,ha, życzę więcej opanowania,
pozdrawiam

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

hmmmm
Z opanowaniem u mnie jak należy 🙂 – mam po prostu sepecyficzne poczucie humoru – o toxoplazmozie tak się dookoła trabi, że mnie to po prostu denerwuje że wszystko zwala się na biedne kotki :))) a one tu najmniej winne tak naprawdę – ja jestem tego doskonałym przykładem.
Co do wybrednego pieska to już niestety nie problem medyczny a wychowawczy 🙂
Mój też jest wybredny ale je tylko karmę psią bo poprostu jak jej nie zje to nic innego nie dostanie – i ma pecha 🙂

Agata + Ania 13.IX

dagi Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

no to ja tez sie pochwale moim zwierzakiem:

jes Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

trudno o więcej opanowania, jak dosłownie KAŻDA osoba która dowiaduje sie, ze mam koty i jestem w ciąży robi wielkie oczy i wykrzykuje OOOO BOŻE! TOXOPLAZMOZA! przy czym wszystkie te osoby nie maja pojęcia jak dochodzi do zakażenia, bo jakby miały to by nie wrzeszczały, a ja nie mam siły 1500 razy powtarzać, że robiłam badania długo przed ciążą jak każda rozsądna osoba. O dziwo, ludzie którzy maja jakies pojęcie na temat kotów i chorób odzwierzecych nigdy nie sieją paniki. stad uważam, że shibaa ma pełne prawo do sarkazmu – raz, że jesteś zapewne tysięczną osobą, która postanowiła ją postraszyć, dwa, że tego typu straszenie zdradza po prostu pewną ignorancję… niezeleżnie od tego, ze zapewne miałaś dobre chęci, za którymś razem jest to po prostu denerwujące.

aśka

siebaska Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Witam1
Ja mam dwa kotki. kotke i od poczatku czerwca jej synusia, który juz u nas zostanie. W pełni rozumiem rozbawienie shiby. Jes, mnie tez wszyscy strasza a własciwie rozsmieszaja.
Jak sie ludzie dowiaduja o ciazy i kotach to komentarze są po prostu śmieszne.
Najlepiej bym zrobiła jakby natychmiast wyrzuciła kotki na ulicę.
Znam zreszta osobę która własnie tak zrobiła gdy okazało się że jest w ciąży i dam sobie obie rece uciac (jak to sie mówi), że ona nie ma zielongo pojęcia co to jest toksoplazmoza jak się przenosi i w ogóle wątpie ze wie co kolwiek na temat chorób odzwierzęcych.

A co do mruczenia: moja kotka od kiedy jestem w ciąży nie kładzie się na mnie (zawsze spała na mojej szyji), kładzie sie teraz obok razem ze swoim synusiem i mrucza mi do snu 🙂

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Czasami bywał niewyżyty , ale Arien i tak uwielbia pralkę. kiedy muszę coś wyprać jest głęboko obrażona. Tak się wyspecjalizowała we wchodzeniu do pralki, że potrafi otworzyć drzwiczki nawet gdy są zamknięte

ika z Igorem

shibaa Dodane ponad rok temu,

A to właśnie Zuzia – szuka domu :)))

… myślę że ma miesiąc lub niewiele więcej …
może ktoś ma ochotę? :)))))


Agata + Ania 13.IX

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

A ja mysle, ze opanowanie zawsze jest w cenie.

Inaczej np. mamuska z innego dzialu moglaby wysmiac pytanie “swiezej upieczonej” mamy tylko dlatego, ze siedzi na tym forum od roku i nuzą ją lub smieszą ciagle te same pytania, np. o to, czy mozna wycinac dziury na pępek w pieluchach…
Kazdy kiedys zaczynał… usmiechnąc sie mozna, zirytować, ale… wziąc poprawke na to, jak ktos nowy to odbierze – tez by mozna było, zamiast walczyc tylko o swoje prawo do specyficznego usmiania sie…

tak sobie własnie mysle.. nie odbieraj tego osobiscie… a smiech to zdrowie – ale oby dla wszystkich 🙂

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

A ja mysle, ze opanowanie zawsze jest w cenie.

Inaczej np. mamuska z innego dzialu moglaby wysmiac pytanie “swiezej upieczonej” mamy tylko dlatego, ze siedzi na tym forum od roku i nuzą ją lub smieszą ciagle te same pytania, np. o to, czy mozna wycinac dziury na pępek w pieluchach…
Kazdy kiedys zaczynał… usmiechnąc sie mozna, zirytować, ale… wziąc poprawke na to, jak ktos nowy to odbierze – tez by mozna było, zamiast walczyc tylko o swoje prawo do specyficznego usmiania sie…

tak sobie własnie mysle.. nie odbieraj tego osobiscie… a smiech to zdrowie – ale oby dla wszystkich 🙂

Lea i Mateuszek (14.03.03)

gosiagl Dodane ponad rok temu,

A propos kota..

Mam w domu 1,5 roczna kotkę. Od jakiegos czasu jakby w nią coś strzeliło, bo … robi kupy nie do kuwety tylko obok lub w iinym miejscu! Próbowaliśmy juz wszystkich sposobów- całkowita wymiana żwirka, mycie, a nawet kupiliśmy duzo większa kuwetę- pomogło na moment. Kocica robi tylko siku do niej a obok kupy:-( Juz z meżem nie mamy siły. Nie tylko że śmierdzi okropnie, ale wogóle jest obrzydliwe. Nie ma dnia żeby cos nie narobiła.
Może macie jakieś doświadczenie w tych sprawach?
Pozdrawiamy

Gosia i ?

dagi Dodane ponad rok temu,

Re: A to właśnie Zuzia – szuka domu :)))

piekna ta kicia i znajac mnie to pewnie bym ja wziela,mojemu kocurkowi przydaloby sie towarzystwo. niestety nie mieszkam w Polsce i przez najblizsze 5-6 miesiecy sie nie wybieram sie do naszego ,kochanego kraju :(((((. mam nadzieje, ze Zuzia znajdzie dom i kochajacego wlasciciela!!!!

agnieszka222 Dodane ponad rok temu,

Re: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!

Ja całe zycie miałam kontakt z kotami bo zawsze lubiłam je bardzo .teraz tez jestem w 13 tygodniu ciązy i mam małego kotka kotka którego dostał moj 7-letni syn ,robiłam badania i nie mam ani nie miałam toksoplazmozy a co do brzuszka to w pierwszej ciązy kotka moich rodziców siadala mi na brzuchu i głosno mruczała i małemu bardzo to odpowiadało co zresztą udzieliło mu sie po porodzie bo tak jak mama uwielbia koty do dzis . Pozdrawiam Agnieszka +Macius 7 lat + maluszek lutowy

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: A propos kota..

Moze warto udac sie do weterynarza i zrobic najpierw dokladne badania a potem gdy bedzie wszystko dobrze zastanowic sie nad zachowaniem takowy.Jesli sie okaze ,ze to zachowanie takie dziwne i zalatwia sie zazwyczaj w tym samym miejscu ustaw miske z jedzeniem po uprzednim posprzatniu i umyciu .Kot nie lubia jesc gdzie jest brudno
Pozdrawiam

mama aniolka21.05.04[Zobacz stronę]

yasmin Dodane ponad rok temu,

Re: A to właśnie Zuzia – szuka domu :)))

Hej!
Zuzia jest sliczna i mam straszna ochotę,ale mam juz dwie kicie kobitki. Jedna dostał ode mnie maz(wtedy narzeczony),a druga sie przyblakala. Wracalismy z kina i znalezlismy mala kicie na wycieraczce. Była zima wiec szkoda zostawic zwierzaka i ja przygarnelismy. jest kochana i bardzo lubi moj brzuszek i tez chodzi ze mna pod “prysznic”. Druga jest tez kochana ale inaczej. A wqurzaja mnie tez bardzo okrzyki roznych pan. ojej to co teraz bedzie z tymi kotami, powinnas sie ich pozbyc, bo w nocy kot moze zadusic dziecko etc… i mam juz tego dość!!!!
Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie i “mamusie kocie”
Yasmin

Znasz odpowiedź na pytanie: Kto ma kota? Mój brzuch jest szczęśliwy!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Wielka prolaktyna
Dziewczyny, odebralam dzisiaj wyniki prolaktyny i progesteronu, robione byly w 20 dc. Dodam tylko ze nie wiem ktory to dzien po owu bo czasem jej nie miewam, to byl trzeci
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
ile macie cm w brzuszku stycznioweczki?
ciekawa jestem jak tam u was brzuszki, czy juz widoczne? neferet
Czytaj dalej