Lakować czy nie?

Dentystka stwierdziła, że mimo, iż Titka ma zdrowe zębiska to i tak za jakiś czas zaprasza ją na lakowanie ząbków czyli “dmuchanie na zimne”.

Moja szwagierka natomiast twierdzi, że mleczne ząbki i tak wypadną dlatego nie trzeba ich specjalnie zabezpieczać.

Jak myślicie, lakować czy nie?

Aga & Ty$ka 2l. i 3/12

22 odpowiedzi na pytanie: Lakować czy nie?

  1. Re: Lakować czy nie?

    ja bym lakowała, czasem próchnica wchodząc na mleczaki potrafi zarazic i nie wyrzniete stałe ząbki- pozdrawiam- ignorkowa


    Kacper- 06.03.2005r.

    • Re: Lakować czy nie?

      ja bym lakowala.
      z takim tlumaczeniem to lepiej z lozka nie wychodzic bo i tak bedzie sie trzeba polozyc za pare godzin… No i sprzatac tez nie ma sensu….:)

      [Zobacz stronę]

      • Re: Lakować czy nie?

        A szwagierka jest stomatologiem?

        • Re: Lakować czy nie?

          Byliśmy u stomatologa dziecięcego w zeszłym tygodniu. Pani powiedziała, że u Konrada nie ma wskazań do lakowania ząbków, bo są bardzo mocne, a ślina wystarczjąco buforuje kwasy. Powiedziała też, że lakowanie tylko wtedy ma sens, jeśli jest dokładne, a niewiele maluszków potrafiłoby usiedzieć na fotelu przez dłuższy czas z otwartą nieruchomo buźką, więc lakuje wówczas kiedy jest realne zagrożenie próchnicą.
          Po prostu idź do dobrego stomatologa – niech fachowiec podejmie decyzję.

          • Re: Lakować czy nie?

            Nie, ale jest matką 7-letniego chłopca który dopiero zaczął tracic mleczaki, więc pewnie mysli, że wszystkie dzieci mają takie silne ząbki.

            Aga & Ty$ka 2l. i 3/12

            • Re: Lakować czy nie?

              Gdyby była stomatologiem, to bym się bardzo zdziwiła. Kiedyś niestety nawet dentyści tak myśleli – ja jestem ofiarą takich poczynań. Po co leczyć mleczaki, skoro wypadną? A po to, że przez długi czas dziecko ma i mleczaki i zęby stałe. I nie ma wtedy sposobu żeby stałe uchronić od kontaktu z pruchnicą. A jeśli dziecko ma słabe zęby – a rzadkością są naprawdę mocne, to lepiej co jakiś czas wydać kilkadziesiąt złotych na regularne kontrole i lakowanie, a potem oszczędzić na zdrowych zębach stałych.

              • Re: Lakować czy nie?

                Dopiero doczytałam, że Wasza dentystka zaleca lakowanie. Ja bym posłuchała tej rady. Ona wie najlepiej.

                • Re: Lakować czy nie?

                  A wiesz Magda, to nie zależy od niecierpliwości dziecka – tylko od dobrego podejścia do małego pacjenta. Dwa tygodnie temu Ala była pierwszy raz u dentysty. Okazało się, że trzeb poszerzyć przerwę między jedynkami i polakować wszystkie zęby. Pani doktor była – cud, miód, malyyyna! Tak zaczarowała dziecko, że Ala wszystko dała ze sobą zrobić! Cały czas miała szeroko otwartą buzię i wypełniała wszystki polecenia. A ciocia dentystka opowiadała bajki, żartowała, a na koniec dała w prezencie balona. Ala zapytana czy przyjdzie za 3 miesiące na kontrolę, radośnie poweidziała, że tak.
                  Efekt pozytywnego podejścia jest taki, że Ala woli iść do dentysty niż do okulisty.

                  Niestety żadko który dentysta ma taki dar. Ja wspominam stomatologów z mojego dzieciństwa jako bestialskie maszyny do zadawania tortur.

                  • Re: Lakować czy nie?

                    Aga ja lakuję od kiedy Zu skończyła dwa latka – wtedy to wyszły wszystkie zęby i chociaż Zu ma zęby zdrowe wolę dmuchac na zimne. Czy zabezpieczy mnie to przed próchnicą, nie wiem, ale na pewno opóźni interwencje stomatologa gdyby próchnica się pojawiła.

                    co do szwagierki to się dziwię owszem mleczaki wypadną, ale one wszystkie na zawołanie nie wypadają tylko jest to rozłożone w czasie. Jeżeli mleczaki będą zaatakowane próchicą to ona przenosi się przecież na stałe zęby.

                    Lakuję Zuzi systematycznie co 3-6 miesięcy, jak do tej pory (odpukać w niemalowane) jest wszystko ok.

                    i tak jak Zuzia daje sobie spokojnie polakować zęby tak nie wyobrazam sobie jej z wiertłem 🙁 zwłaszcza po ostatnich pobieraniach krwi i czestych wizyt u lekarzy gdy widziałam jej reakcje :(. Owszem można polapisować ząbki ale wychląd zalapisowanych zębów nie wyglada najlepiej :(.
                    Także dmucham na zimne i lakuję

                    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

                    • Re: Lakować czy nie?

                      Oj pamiętam jednego takiego mądrego dentystę któremu mojej dwójki leczyc się nie chciało i powiedział: “trzeba usunąc”. Na całe szczęście jeszcze troche oleju w głowie miałam i poszłam do innego i tak juz zostało. Nie dośc, że mam moją starą dwójeczkę i to wyleczoną to znalazłam super dentystkę. Do niej własnie chodziłam i chodzę i Titka tez będzie chodzić. Na kontroli nawet nie drgnęła. Wykonywała wszystkie polecenia pani i nawet nie pisnęła.
                      Mam nadzieję że przy lakowaniu będzie podobnie.

                      Aga & Ty$ka 2l. i 3/12

                      • Re: Lakować czy nie?

                        Izka, moja szwagierka ma w ogóle “mądre i kochane dzieci” także nie interpretuję jej słów. Wiem tylko, że była mocno zdziwiona (co zresztą nie ukrywała) jak jej powiedziałam o lakowaniu. Po co? Na co? Jak to?

                        Aga & Ty$ka 2l. i 3/12

                        • Re: Lakować czy nie?

                          A widzisz, i sama sobie odpowiedziałaś ! Skoro masz sprawdzoną osobę, to ufaj jej – oczywiście z umiarem, jak zawsze, ale zasze to fachowiec.

                          • Re: Lakować czy nie?

                            Lakujesz wszystkie? Gubię się w terminach więc dopytuję. Ostatnio doczyałam się, że lakowanie to takie “wygładzenie” bruzd na tych tylnych zębach, żeby łatwiej było je czyścić. No a lakierowanie to takie pędzlowanie-zabezpieczanie ząbków, ale już wszystkich.
                            Też bym chciała to Oli zafundować (jedno i drugie) ale najpierw trzeba zaleczyć małą dziurkę na górnej czwórce. No i nie wiem jak się do tego zabrać 🙁 Bo ta dentystka, do której chodziłyśmy to ZERO podejścia do dzieci. I nie uznaje metod “leczenia” dziur żelem. A właśnie! Jak zapatrujecie się na taką formę leczenia próchnicy u np prawie 3-latka? Bo nie widze Oli pozwalającej na borowanie (wiem, wiem – sa takie dzieci co pozwalają) a i dentystki z sercem i podejściem u nas nie spotkałam 🙁
                            Pozdrawiam

                            cszynka i Ola (06.01.2003)

                            • Re: Lakować czy nie?

                              a jak taka dziurka wygląda?
                              jest czarna?

                              ja jakos nie wyobrażam sobie mojego dziecka z rozdziawioną buźką spokojnie czekającego na rozwój wypadków
                              wiec na razie nie mam szans na lakowanie itp zabiegi 🙁

                              Aga i Wojtuś (23.07.2003)

                              • Re: Lakować czy nie?

                                Masz absolutną rację – podejście lekarza jest bardzo ważne, bo nawet najodważniejsze dziecko fatalne podejście może negatywnie nastawić. Niezależnie od tego, niestety są Maluszki, które reagują histerycznie na cokolwiek co im się kojarzy z lekarzem :(( Mam takiego bratanka.
                                My też byliśmy u dentysty pierwszy raz i naprawdę było bardzo przyzwoicie. Pani była na tyle sprawna, że udało jej się obejrzeć ząbki i nawet wetknąć jakieś narzędzie i coś poskrobać 😉 Konrad nie protestował, ale szybko się znudził. Najważniejsze, że pozytywnie to odebrał i bez stresu pójdzie do kolejnej kontroli.

                                • Re: Lakować czy nie?

                                  my lakujemy – pierwszy raz gdy Nati miała 2,5 roku

                                  Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

                                  • Re: Lakować czy nie?

                                    przedewszystkim są lakowane trzonowe, ale dentystka smarnie też z tyłu te przednie:)
                                    cszynka ja też nie wyobrażam sobie Zuzi i borowania :(, chociaż dentystki sie nie boi i chętnie otwiera buzię do lakowania, oraz z przyjemnośćią patrzy jak ja mam borowane – to jest dla mnie najgorsze bo nie mogę nawet jęknąć, żeby dziecka nie zrazić, a ja tak boję sie dentysty i lubię sobie pokrzyczeć jak czuję najmniejszy ból 😉
                                    Co do zelu nie zgłebiałam tematu bo nie musiałam jeszcze na szczescie.
                                    Widziałam dzieci które z początkiem próchnicy miały zalapisowane ząbki, niestety miejsca zajete próchnicą robią się czarne, ale dzięki temu zabiegowi próchnica nie rozprzeszczenia się. Wiem też że dzieci przednie ząbki mają za cienkie na borowanie i dlatego zaleca się lapisowanie.

                                    Niestety ja z moimi zebami bywam średnio co 2-3 miesiace więc przy okazji zabieram Zuzię i tak na wszelki wypadek za każdym razem ma przeglądy uzębienia, a gdy lak zaczyna schodzić umawiamy się na poprawkę.
                                    Moja ma świetne podejście do dzieci choziaż jest od dorosłych, zresztą mam sparwdzony sposób i na koniec wizyty mała dostaje drobny prezent od pani dentystki, który ja kupuję i wrzucam jej do szuflady jak mała nie widzi 😉

                                    kiedyś polecałam fajną stronę jeszcze raz wkleję linka do niej [Zobacz stronę]

                                    w każdym razie ważne jest podejście dentysty do dziecka a następnym krokiem przyzwyczajenie dziecka do wizyt w jego gabinecie, na początek samego otwierania buzi i pokazywania ząbków, dlatego zabieram Zuzię ze sobą i pokazuję że krzywda mi sie nie dzieje z wiertłem w buzi, a jak to będzie w praktyce nie wiem…..

                                    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

                                    • Re: Lakować czy nie?

                                      Pytalam o to dentyste i stwierdzil, ze trzeba zalakowac wlasnie ZANIM zeby sie zepsuja 😉 Tylko ze on nie polecal lakowania mleczakow. ALe w tej kwestii zdania dentystow sa podzielone. Ja jeszcze nie wiem, na razie nie wyobrazam sobie lakowania zebow mojemu dziecku, ale jak zacznie troche wspolpracowac z lekarzami to zalakujemy – mimo, ze to mleczaki. Na razie na szczescie ladnie myje zeby, wiec moze do tych 3 lat sie nie popsuja. Myje tak ladnie i pracowicie, ze co 2-3 tyg musimy zmieniac szczoteczke bo wyglada jakby miala 2lata;-)

                                      elik i antek 22 mies

                                      • Re: Lakować czy nie?

                                        my zalakowaliśmy

                                        Ola i Natalka [2czerwca2003]

                                        • Re: Lakować czy nie?

                                          😉 my też trafilismy na taką panią doktor, zamiast baloników daje pierścionki ;-))

                                          Ola i Natalka [2czerwca2003]

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Lakować czy nie?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general