Forum: Karmienie

laktacja

mam pytanie
mam 2 tyg corke i zamierzam ja karmic piersia do 1 miesiaca poniewaz pozniej musze wrocic do szkoly i nie na reke mi bedzie sciaganie pokarmu w szkole
czy jest jakis sposob na zanik laktacji????

13 odpowiedzi na pytanie: laktacja

kajka Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

Aisha przede wszystkim gratulacje. Pamiętam cię jak oczekiwalaś na dzidziusia.I widzę że wszystko poszło wspaniale. Jeśli chodzi o laktacje to ja byłam dokladnie w takiej samej sytuacji jak urodziłam synka. Przede mną był powrót do szkoly. Nie wie jak to się stalo ale po odstawieniu Pawełka od piersi laktacja sama stopniowo zanikała ale ja miałam mało pokarmu. Są specjalne leki na spalenie pokarmu ale musisz zwrócić się ztym do lekarza. A tak na marginesie -jak minął najgorszy kocioł w związku z moim powrotem do szkoły i sytuacja sie ustabilizowała,ja doszłam do siebie to trochę żałowałam że nie wytrzymałam tego najcięższego okresu i odstawiłam Pawelka od piersi.wiem jak jest ci ciężko ale może da sie to jakoś pogodzić?Mojej koleżance która była w takiej samej sytuacji sie udało. Byla strasznie silna. Oczywiscie co nie zrobisz bedzie dobrze.A ja nie miałam zamiaru Cie pouczać ,chciałam sie podzielić swoim doswiadczeniem i przeżyciami z tamtego okresu. Mam nadzieje że nie jestes zła. Bardzo mocno pozdrawiam. Napisz cos o malenstwie. Jak sie czujesz jako mama. Pa

ajka

wesola Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

Ja kilka lat temu tez musialam wrocic do szkoly i mimo, ze planowalam karmic dluzej, to maly wybral butle, ktora byl dokarmiany w tzw. miedzyczasie. Mialam sporo problemow z zakonczeniem laktacji, jak na zlosc bylam chodzacym mlekiem…dopiero lekarz zapisal mi jakies tabletki – pamietam, ze bylo to cos bardzo silnego na…sporyzu. Pomoglo. Ponoc pomaga tez picie szalwii. Pozdrawiam mame i maluszka:)

wesolek

dorocia Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

No i jak? Nie mialas poblemow z przerwaniem karmienia?

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

pij 5-8 filizanek herbaty z szauwi, co tez „zasusza” mleko to mieta pieprzowa, ale szauwia jest silniejsza.

Agnieszka

dorocia Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

A co to jest „szauwia”? Chodzi ci o ziolo szalwia? Jezyka polskiego sie zagranica zapomina? Kup sobie slownik polskiego.

ahjp Dodane ponad rok temu,

hahaha

Ulzylo ci? Smieszysz mnie dziewczyno. No i zrobilam blad, tak cie to drazni? Twoj problem. Pomysl dziewczyno, moze zeczywiscie nie mam kontaktu z jezykiem polskim (pisanym) na codzien? Z tego co zauwazylam tutaj na forum to ty jeszcze nikuomu dobrej rady nie dalas tylko sie czepiasz czego mozesz. Zastanow sie nad soba troszeczke.

Edited by AHJP on 2002/03/13 15:22.

dorocia Dodane ponad rok temu,

Re: hahaha

Nie czepiam sie, tylko jako filolog nie moge patrzec, jak ludzie robia straszliwe bledy ortograficzne. A rzeczywiscie pisze sie przez rz (to kolejna uwaga).

kajka Dodane ponad rok temu,

Re: hahaha

Sorry Dorota nie obraź się ale nie jesteś zbyt sympatyczna-potwierdzam uwage kolezanki-tylko sie czepiasz-a mało kiedy doradzisz coś sensownego.

Kajka

lolinka Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

Jest środek o nazwie PARLODEL zawierający bromokryptynę, dość drogi > Najlepiej dogadaj się z ginekologiem, ale… No cóż, nie chcę moralizować, też chodzę do szkoły i ściągam mleko. To się NAPRAWDĘ udaje robić dyskretnie i nie musisz zbyt wcześnie zabierać dziecku „szczepionki” przeciwko przeziębieniom, biegunkom ( pomyśl, idzie lato) itp.Przemyśl to sobie na spokojnie i trzymajcie się ciepło z córeczką. Karolina

Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

Jestem świeżo upieczoną mamą (urodziłam 03.05.2002) i bardzso chcę karmić piersią – ale pokarm powoli mi zanika. Robię co mogę: ziólka Fito-mix, herbatka HIPP, bawarki, herbata zielona – i to w dużych ilościach (już jak czuję ich zapach to wymiękam). Bardzo kocham swojego synka i chcę karmić go jak najdłużej, a on ma b. duże potrzeby – urodział się z wagą 4140. Mam pytanie czy ten środek PARLODEL wspomaga karmienie czy wręcz odwrotnie. Proszę o pomoc. Kocham patrzeć i czuć tą więź, gdy mały śsie mi cyca.
Kasia

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

Cześć i gratulacje !!!!!
mało o sobie napisałaś, więc trudno mi coś Ci poradzić… dlaczego uważasz, że zanika Ci pokarm? co ile czasu przystawiasz swoje dziecko do piersi? czy dajesz dziecku cokolwiek innego do picia? wodę, herbatkę itp?
Mój synek przez pierwsze dwa m-ce jadł cyca co 40 minut (całą dobę). nic innego nie dostawał chociaż był środek upalnego lata. z piersiami tak już jest, że czasem możesz mieć wrażenie że są puste, ale to nie prawda. jeżeli nie dopajasz niczym dziecka (przez pierwsze 6 miesięcy jest to niewskazane), nie dajesz mu smoczka (inna technika ssania) i przystawiasz go do piersi jak tylko zamarudzi (nie rzadziej niż co 3 godziny) to pokarm Ci nie zaniknie. Możesz mieć kłopoty z jego wypływem (przez stres związany z Twoimi myślami, że nie wystarcza Ci pokarmu) ale nie z produkcją.
Pamiętaj że kobiety karmią wyłącznie piersią bliźniaki i pokarmu wystarcza. Mogę polecić Ci dwa sposoby, których nauczyłam się w szkole rodzenia: bezalkoholowe karmelowe piwo (np. Karmi) – pij nawet 2 butelki dziennie przez kilka dni, i spędź co najmniej 2 doby w jednym łóżku z dzieckiem (leżcie razem, nic nie rób w domu, wstawaj tylko za potrzebą). Połóż się z piersiami „na wierzchu”, przytul dziecko do piersi i tak spędźcie ten czas. jeżeli to nie pomoże to zadzwoń do poradni laktacyjnej (są przy szpitalach położniczych) i umów się na wizytę. A przede wszystkim: NIE SŁUCHAJ rad cioć, mam, sąsiadek itp, które mówią, że dziecko trzeba dokarmiać, dopajać, dawać smoczek, karmić o określonych stałych porach. NIE DAJ sobie wmówić, że masz „za chudy” pokarm lub, że jest go za mało, lub że w rodzinie wszyscy dokarmiali dzieci. nie zwlekaj za długo z wizytą w poradni laktacyjnej, jeżeli mniej więcej za 3 dni nadal będziesz uważać, że dziecko „nie dojada”. jeżeli jesteś z W-wy polecam poradnię przy szpitalu św. Zofii na ul. Żelaznej. Dużo pij, jedz ile masz ochotę i nie stresuj się. Pamiętaj, że dziecko ma prawo „wisieć” ciągle przy cycu. taki nasz los.
napisz koniecznie więcej o sobie i dziecku.
trzymam kciuki.
Anka.

Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

Droga Aniu!
Dziękuję Ci za radę. Twe słowa podnoszą mnie na duchu i dodają naprawdę b. dużo optymizmu. Na razie się trzymam, choć, jak pisałaś rady cioć, babć etc. „trzeba je dokarmiać, bo ma duże potrzeby – jest duży i dużo je” sprawiają że zaczynałam wątpić i byłam nawet w aptece po mleko – ale nie kupiłam, bo muszę to przetrwać. A dziś twoja wiadomość – jest dla mnie jak filar ze złota. Na razie niczym maleństwa nie dopajam, smoka nie daję – bo nawet mały nie chce. W szpitalu leżałam po porodzie tydzień (różne komplikacje – moje) i miałam duzo pokarmu – nawet regularnie musiałam ściągać (mięli b. dobry laktator) – mały possał trochę i był najedzony, a mi z cycków kapało, wyciekało itd. a ja się cieszyłam (mimo bólu), że mam tak dużo mleka. Teraz jest inaczej, cycki nie są już tak duże. Dbam, o to co jem, dużo piję: co najmniej 5 bawarek, 4 szklanki ziólek FITO MIX, 4 szklanki herbatki HIPP dziennie + inne napoje. Dziś walczyłam z małym od 4 rano do 16 z jedną godzinną przerwą na sen, a tak non stop cyc. Ale skoro piszesz, że tak musi być i ewentualnie zgłosić się do poradni to będę walczyła dalej. Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy i wsparcie i proszę, jeżeli będziesz miała ochotę, to czekam na kolejne rady.
Dzięki
Kasia

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: laktacja

Trzymaj się dalej. co do bawarki to nie musisz jej pić jeśli nie lubisz. wcale nie wpływa na ilość pokarmu.
jeżeli będę mogła Ci w czymkolwiek pomóc, pisz. na tym forum jest wiele doświadczonych mam które chętnie podzielą się z Tobą doświadczeniem.
pozdrawiam,
Anka.

Znasz odpowiedź na pytanie: laktacja?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
PRZERAZONA
JESTEM CHORA NA BULIMIE I LECZE SIE LEKAMI PSYCHOTROPOWYMI, NIEWIEM CZY MAM SZANSE NA DZIECKO I JESZCZE JAKIE MA EWENTUALNE SZANSE DZIECKO ZEBY BYŁO ZDROWE KIEDY MAMA JEST BULIMICZKĄ.
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Alez jestem oszczedna!
Pomimo niesamowitej checi zrobienia dzis rano testu (do czego przyczynilo sie Slonko;)))) jednak sie pochamowalam i.... dobrze zrobilam. Okres przyszedl w pieknym stylu. Troche mi przykro
Czytaj dalej