łapówki ?

Czy wręczałyście łapówkę położnej lub pielegniarce przed porodem ? Jeżeli tak to w jaki sposób i ile lub co wręczałyście ?

11 odpowiedzi na pytanie: łapówki ?

leszno-micky Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

Szczerze mówiąc chciałam dać łapówke położnej ale nie zdąrzyłąm bo akurat trafiłm tak że była zmiana dyżuru a potem już nie miałam siły i głowy do tego miałao to być 100 zł ale i bez tego zaostałam potraktowana wręcz zajebiście, bardzo mi pomogła moja położna.Gdy wychodziłam ze szpitala to dałam jej dużą bąboniere,której nie chciałą przyjąć ale po mooich prośbach w końcu ją wzieła.Pozdrawiam.

Micky i Kubuś

Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

Ja nie dałam nic i nie mogę narzekać!

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

olamini Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

Łapówka? A niby za co?
Ja przy pierwszym porodzie nic nie dałam i teraz tez nic nie dam.
Co innego jesli musisz zapłacić za poród rodzinny czy zzo.
Ola,Paulina(05.05.2002) + wrzesniowa kruszynka

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

nic nie dalam. nikomu. rodzilam bez swojego lekarza, w szpitalu, w ktorym on nie pracuje, weszlam “z ulicy”.
jestem b. zadowolona. dawani lapowek jest sprzeczne z moimi zasadami.
pozdrawiam

k8 i Adaśko (30.04.04)

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

Jak zaczął się poród pojechałam po prostu do szpitala. Nie byłam tam wcześniej, nikogo nie znałam i z nikim się nie umawiałam. Z opieki byłam bardzo zadowolona.
PS. Zupełnie nie wiem, jak załatwia się dawanie łapówek. Ja się dio tego nie nadaję.

Ania i Szymek (21.07)

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

Jak słyszę słowo “łapówka”, aż się we mnie gotuje. Dziewczyny bez przesady. Po pierwsze po to są położne i lekarze w szpitalu, żeby nam pomagać. Po drugie jeśli tego nie robią to po części dlatego, że ktoś ich do tych łapówek przyzwyczaił! Pominę fakt, że zarówno wręczanie jak i branie łapówek to przestępstwo… Pamiętam słowa mojej ciotki, która jest schorowaną kobietą i wiecznie narzeka, że lekarze tylko patrzą na ręce, czekają na łapówkę. Tymczasem ciotka nigdy nie poszła do lekarza bez prezentu! Na moje pytanie, czemu to robi, odpowiada, że oni na to liczą. Błędne koło.

W życiu nie dałam nikomu łapówki i nie zamierzam. Jeśli będę chciała zapłacić za leczenie, wybiorę się do prywatnej kliniki. Zresztą przecież w prawie każdym szpitalu można opłacić sobie położną. Wg oficjalnego cennika. Nienawidzę łapówek!

Przeprawszam, że tak tutaj “krzyczę”, ale ja mam alergię na łapówki! To nieuczciwe i tyle.

Marta i Lenka 15.01.2004

mmimmi Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

A jaki macie stosunek do lekarzy ? Czy chodzenie przed porodem prywatnie do lekarza, który pracuje w szpitalu gdzie będziecie rodzić jest korupcyjnogenne, czy to uczciwa wymiana usługi za pieniądze ?

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

a ty badania jakies robisz socjologiczne? 😉 a moze jestes z Transparency? 😉
ja nie mialam takich problemow, bo chodzilam prywatnie do lekarza, ktory porody przyjmowal w swojej prywatnej klinice, na ktora nie bylo mnie stac. jasna sprawa.
to raczej przykre niz korupcjogenne, ze chcac zapewnic sobie jak najlepsza opieke w czasie ciazy zazwyczaj wybiera sie prywatnego lekarza. a ten stan spowodowany jest niestety pokreconymi reformami, ktore nic nie reformuja.
pozdrawiam

k8 i Adaśko (30.04.04)

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

Nie wiem, czy to jest korupcjogenne, czy uczciwe, ale jeśli chodzi się do tego lekarza, tylko dlatego, że ma się nadzieję na lepszą opiekę podczas i po porodzie, to jest to dla mnie po prostu niezrozumiałe. Ja na samym początku ciąży chodziłam prywatnie do lekarza, bo słyszałam, że jest dobry. Stwierdziłam, ze skoro mnie stać, czemu nie. Lekarz ten pracuje w szpitalu, w którym nie zamierzałam rodzić. Potem zmieniłam lekarza na państwowego, bo słyszałam, że jest świetny. Byłam super zadowolona. Tta Pani nie pracuje w żadnym szpitalu. Nie zakładałam, że w szpitalu, w którym będę rodzić, oleją mnie, nie będą się mną należycie opiekować, bo nie chodziłam do ” ich” lekarza. Wiem, takie przekonanie wciąż pokutuje, a szkoda, bo idąc tym torem, nic się nie zmieni.

Ja stosuję inne kryteria wyboru… Dla mnie lekarz ma być po prostu dobrym specjalistą. Nie obchodzi mnie, w jakim (i czy w ogóle) szpitalu przyjmuje.

Mój “początkowy” lekarz, przyjmuje na Żelaznej w Wawie. Pamiętam, gdy pierwszy raz do niego poszłam, położna poinformowała mnie, że jeśli będę u niego prowadzić ciążę, nie będę miała problemów z przyjęciem na Żelazną (nie zamierzałam tam rodzić). To chore. Żelazna stała się bardzo popularna i gdy jest tłoczno odsyłają kobiety, które nie chodziły tam do lekarza. Czy to jest uczciwe? Nie. Jest bardzo nieuczciwe i między innymi dlatego postanowiłam tam nie rodzić. Mam fioła na punkcie uczciwości. Może to dziwne, ale nie znoszę dyskryminowania biedniejszych, klasyfikowania ludzi na tych, którzy mają kasę i na tych, którzy jej nie mają. Czy tylko Ci, którzy zapłacą (w jakiejkolwiek formie) mogą mieć nadzieję na dobrą opiekę w szpitalu??? Na szczęście nie.

Trochę długie to wyszło 🙂

Mart i Lenka

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

nic nie wręczałam.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

frezja Dodane ponad rok temu,

Re: łapówki ?

a po co? i za co?

[Zobacz stronę]

Filipek 19.06.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: łapówki ?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
tak sie ciesze
dzis jestem chyba najszczesliwsza przyszla mamusia!!!!!!!!bylam na usg i mam w koncu pierwsze fotki naszego szkraba.trudne to bylo do zrobienia bo jest bardzo ruchliwy(po mamusi:-))ale najlepsze i najbardziej wzruszajace byl
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Ależ jestem dumna!!!!!
Tak jak w tytule- pękam z dumy!!! Obdzwoniłam już całą rodzinę, wszystkim znajomym też się pochwaliłam , na kwietniówkach także napisałam, więc powiem jeszcze i Wam: [b]MÓJ SYN STOI !!!!!!!!! [/b] Serio!
Czytaj dalej