Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

DZiewczyny dopadl mnie dol. Taki maxymalny. Ja wiem, ze ciazowki moga miec humorki, ale j a od kilku dni nie moge dojsc do siebie. Nie moge spac w nocy, bo caly czas placze. Ehh postanowilam uciec od wszystkiego na chwile i zamieszkac przez weekend u brata i jego zony, zawsze na mnie dobrze dzialali, ale boje sie, ze moge im tylko popsuc humor. Taki strasznie smutny ze mnoe zwierz ;( W pracy nic nie robie, tzn. robie… placze. Jesli sie juz za cos zabiore to sie myle i musze wszystko sprawdzac pare razy. Taka jestem nie podobna do siebie sprzed jakiegos czasu. Juz nie lapie wszystkiego w lot, za to wszytsko przezywam i odbieram jako atak. Na poczatku ciazy czulam sie tak spokojnie, a teraz przyszla zalamka. Nie wiem czy tak naprawde szukam lekarstwa czy chcialam sie tylko wyzalic. Jak radzicie sobie w takich kryzysowych sytuacjach?

Angie i Paseczek (17.04.04)

12 odpowiedzi na pytanie: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

  1. Re: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

    ja też o takowepoproszę. Nie palę nie piję nie chodze nigdzie,bo muszę leżeć to dopiero dół!Nie ma recepty…ja wyprowadziłam sie do rodziców,bo mój mąż popłynął w morze na 5 dni.sama to bym chyba umarła.biedne nasze dzieci płaczą z nami….

    SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

    • Re: coś śmiesznego

      na pocieszenie kiedyś poprawiło mi humorek.mam nadzieję,że cie nie zbulwersuje!

      Perfekcyjne dni

      Perfekcyjny dzien dla kobiety:
      8:15 – Jesteś budzona pocałunkami i pieszczotami.
      8:30 – Ważysz 2 kilo mniej niż dzień wcześniej.
      8:45 – Śniadanie w łóżku – sok ze świeżych owoców i croissanty.
      9:10 – Rozpakowujesz prezenty, np. drogie klejnoty wybrane przez uważnego partnera.
      9:15 – Gorąca kąpiel z pachnącymi olejkami.
      10:00 – Lekki trening w fitness-clubie z twoim przystojnym, dowcipnym trenerem.
      10:30 – Manicure, pielęgnacja twarzy, smarowanie się balsamem.
      12:00 – Widzisz ex-żonę / sympatię twojego partnera i stwierdzasz, że przytyła 7 kg.
      13:00 – Zakupy z przyjaciółmi, karta kredytowa bez limitu.
      15:00 – Popołudniowa drzemka.
      16:00 – Dostajesz 3 tuziny róż z karteczką od tajemniczego wielbiciela.
      16:15 – Lekki trening, potem masaż, mily, przystojny masażysta stwierdza, że rzadko masuje takie perfekcyjne ciało.
      17:30 – Przymierzasz swoje nowe ubrania i przed dużym lustrem robisz mały pokaz mody dla samej siebie.
      19:30 – Kolacja przy świecach dla 2 osób, następnie tańce i dużo komplementów.
      22:00 – Gorąca kąpiel
      22:50 – Zostajesz zaniesiona do łóżka, świeża, wykrochmalona pościel.
      23:00 – Czułe pieszczoty.
      23:15 – Zasypiasz w silnych ramionach.

      Perfekcyjny dzień dla mężczyzny:
      6:00 – Budzik dzwoni.
      6:15 – Ktoś ci robi loda.
      6:30 – Wielka, zadowalająca kupa poranna, przy tym czytasz dział sportowy w gazecie.
      7:00 – Śniadanie: rump steak, jajka, kawa, toasty, wszystko przygotowane przez nagą gosposię.
      7:30 – Limuzyna podjeżdża.
      7:45 – Parę szklaneczek whisky w drodze na lotnisko.
      9:15 – Lot prywatnym jetem.
      9:30 – Limuzyna z szoferem zawozi cię do klubu golfowego, po drodze ktoś ci robi loda.
      9:45 – Gra w golfa.
      11:45 – Lunch: fast food, 3 piwa, butelka Don Perignon.
      12:15 – Ktoś robi ci loda.
      12:30 – Gra w golfa.
      14:15 – Limuzyna z powrotem na lotnisko (parę szklaneczek whisky).
      14:30 – Lot do Monte Carlo.
      15:30 – Popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży nago.
      17:00 – Lot do domu, masaż całego ciała przez Annę Kournikową.
      18:45 – Kupa, prysznic, golenie.
      19:00 – Oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i hardcore-pornos zalegalizowane.
      19:30 – Kolacja: rak na przystawkę, Don Perignon(1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich piersiach.
      21:00 – Napoleon, Cognac, Cohuna, oglądasz sport w tv na szerokopanoramicznym dużym odbiorniku, Polska pokonuje Niemcy 11:0.
      21:30 – Sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii.
      23:00 – Masaż i kąpiel w whirlpoolu, do tego pizza i duże jasne.
      23:30 – Ktoś robi ci loda “na dobranoc”.
      23:45 – Leżysz sam w lóżku.
      23:50 – 12-sekundowy pierd, którego ton zmienia melodię 4 razy i który zmusza psa do opuszczenia pokoju.

      SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

      • Re:jeszcze kawał veraprimy

        też perwesyjny,ale co tam…

        Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
        – Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
        – Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
        – 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
        – Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi świetnie robić laskę! Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu niesamowitych jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora..
        Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich
        porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
        – Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
        – Jak tylko żaba nauczy się gotować, wylatujesz….

        SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

        • Re: i co lepiej???

          mam nadzieję,że tak. Nie daj się dołom,bo osiwiejesz…ja juz dawno osiwiałam….hihi.. Siwa

          SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

          • Re: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

            MAM NADZIEJĘ,ŻE NIE BĘDZIESZ JESZCZE BARDZIEJ ZDOŁOWANA,ŻE CI PERWERSYJNE TEKSTY PODSYŁAM?……AŻ SIE BOJĘ!!!!!!!!!!!

            SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

            • Re: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

              Wiesz slonko ja czulam sie tak wczoraj i dzisiaj… Sposob ktory ja znalazlam a raczej moj maz jest dosc oryginalny ale prawdopodobnie nie do powtorzenia w polsce… Otoz zabral dzisiaj nasz pistolet i pojechalismy na strzelnice… Kupil mi cale duze opakowanie naboi i tak sie wyzylam na tym nieszczesnym kawalku papieru rozwalajac sobie przy tym reke przy odbezpieczaniu pistoletu ze czuje sie swietnie 🙂 To glupie bo w koncu to pewnego rodzaju agresja strzelanie do celu ale mnie pomoglo, tym bardziej ze do tego wszystkiego doszedl lek o prace meza wiec sama widzisz wesolo nie mialam…
              Buziaki zycze Ci szybciutkiego powrotu do dobrego samopoczucia….

              Melanie i pszczoleczka (18/03)

              • Re: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

                niestety nie znam recepty na dołki musisz dzielnie przeczekać aż sobie pójdą albo starać się czymś zająć ja mam sytuacje odwrotną też nie robie nic w pracy tzn robie wściekam się ostatnio usłyszałam że się mnie wszyscy boją i strach sięodezwać:) a ja z natury spokojna jestem sama siebie nie poznaje wszystko mnie drazni i momentalnie wybucham mąż ma ze mną gehenne ale mam nadzieje że mi przejdzie kiedy indziej np becze z byle powodu zwariować można:) aletroche pomaga spacer spokojna muzyka i strasznie głupie filmy takie zeby nie myśleć za dużo:)) sprobuj moze ci to pomoże:)) nosek do gry nie smuć się ciąża to nie tylko urok:) wszystko się zmienia hormony buzują i dziwnie sie to objawia:)
                tzymaj się pozdrawiam cieplutko

                Elcia i fasolka 22.04.2004

                • Re: coś śmiesznego

                  nie wiem czy angie to pomogło ale mnie rozbawiło do łez:))
                  pozdrawiam

                  Elcia i fasolka 22.04.2004

                  • Re: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

                    Sama cierpię od kilku dni na porządną deprechę i jedyne na co mam ochotę to ryczeć od rana do nocy.Jeśli Cię to pocieszy to nie jestes sama i chyba wszystkie to przechodzimy. Trzymam za Ciebie kciuki a ty trzymaj za mnie może razem 2 depresjom bedzie łatwiej:)

                    Ja i moja córeczka 2.11.03-27.10.03

                    • Re: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

                      Janet jesli ta odpowiedz byla do mnie to dzieki 🙂 Narazie staram sie myslec pozytywnie postanowilismy z mezem zajac sie czyms i nie myslec o stresie 🙂 Jak wroci jedziemy do kina a pozniej zobaczymy…
                      Buziaki nie dajmy sie depresji 🙂

                      Melanie i pszczoleczka (18/03)

                      • Re: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

                        Witam dziewczyny,
                        na wstepie donosze, ze wrocilam od brata i czuje sie juz lepiej. I to wcale nie wazne, ze brat mieszka ok 2 km ode mnie :), ale naprawde wazne jest to ze u niego w domu jest sprzyjajaco mila atmosfera. No i jakie bylo zainteresowanie moja dzidzia 🙂 jakie imie, jaka plec, kiedy itp. Oh jak lubie takie zainteresowanie.. bo o dziecku moge gadac w nieskonczonosc. Na pocieszenie byly lody, polecam 😉 i juz mi znacznie lepiej. A jak zobaczylam dzis wasze posty to juz calkiem sie rozradowalam, ze moge na kogos jeszcze liczyc. Wszystkim Wam wielkie dzieki, aha i wiesz Siwa- swietne dowcipy. juz nieco radosniej 😉

                        Angie i Paseczek (17.04.04)

                        • Podolujmy razem:)

                          Skarbie ja tez lapie doly a szczegolnie wtedy kiedy moj maz mnie zostawia i sobie gdzies tam wyjezdza wtedy jest mi bardzo smutno, zreszta moj maz jest dla mnie bardzo niedobry bo czesto (srednio raz na dzien) doprowadza mnie do placzu! Przyjedz do mnie to poplaczemy razem:)

                          Smutna Aga

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Lekarstwo na dola giganta pilnie poszukiwane

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general