limity na porody

https://wiadomosci.onet.pl/1467505,11,item.html

Co Wy na to?

Ula i Emilka (3 latka)

18 odpowiedzi na pytanie: limity na porody

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

wierzyć mi się nie chce… jak to fakt napisał, to trza podzielić przez 100, ale jeśli to prawda, to jak tu się ma do tego jęczenie o niski przyrost naturalny???

Miśka 8.12.2002 + ktosik

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Czytałam o tym… Na szczęście nie mam w planach porodu do końca tego roku

Wioletta i Tomek 3 l.

erica Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

PARANJOA! z jednej strony chcą, żeby społeczeństwo rozmnażało się, z drugiej robią limity na porody.
Pamiętam z sierpnia 2004, gdy leżałam na patologii ciąży w CZMP przyszło kilka dziewczyn do porodu, które zostały odesłane z kwitkiem z wybanych przez siebie szpitali, bo też się coś z pieniędzmi skończyło. Bałam się wtedy, że mnei w październiku nie przyjmą. Na szczście było to tylko chwilowe, bo potem wszystkei szpitale przyjmowały już normalnie.
Ja wtedy powiedziałam, że nie wyjdę ze szpitala i najwyżej zacznę rodzić na korytarzu – ktoś będzie musiał się mną zająć. Mama mojej przyjaciółki 30 lat temu krążyła od szpitala do szpitala w poszukiwaniu tego, który ja przyjmie – w efekcie dziecko urodziło się niedotlenione i zmarło. Nie chciałabym być w skórze lekarzy… Czyżby ten “mądry pan” chciał zrobić powrót do przeszłości?
NIe dość, że w Łodzi do ginekologa zapisują się już na listopad, laryngolog może przyjąć moje dziecko najwcześniej za 3 miesiące, na wizytę u kardiologa to oczekiwanie przez minimum pół roku. Na co do k… nędzy idą nasze składki??? I tak musimy chodzić prywatnie, bo inaczej człowiek zdechłby zanim doczekałby się wizyty u lekarza!

Dasiek 15.10.04

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Szczerze?
Wkurwiłam się.
Mam więc do wyboru albio spiąć się i do października urodzić albo zbierac na prywatną klinikę.

Dlaczego NFZ nie oszczędzi na własnych siedzibach, na wypasionych autach???? Wiem, wiem, naiwne, retoryczne pytania.

Monika i Basia

milka302 Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Polityka prorodzinna… tjaaaaaaaaaaa!!!
Brak słów…

luczka Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Paranoja. Dobrze że napisali o tym teraz to jeszcze ci co planowali dziecko w tym roku przesuną plany, żeby urodzić juz w przyszłym, na nowe limity.
Ciesze się, że moje dziecko ma się urodzić w kwietniu, jedno zmartwienie mniej (czy mnie do szpitala przyjmą).

iwonek Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

W odpowiedzi na:


z jednej strony chcą, żeby społeczeństwo rozmnażało się, z drugiej robią limity na porody.


dokładnie to samo chciałam napisać

Ninka 2 lata:)

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

[Zobacz stronę]


Julia i Gabi 2 latka 9m

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

nie mów hop :DD

kusiolson

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

hymmm

Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06

Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

dobrze ze nie mam porodu w tym roku w planach… A jakby co to mam wprawę w rodzeniu w domu

Monika i
Nina (3 l.)

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Olu mam nadzieję, że się załapiemy przed końcem limitów…

Alex 2,5 r + wrześniaczek 07

helenb Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

To jakaś kpina.

H*S*K

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

oby…
ja jednak jestem wieczną optymistką i liczę na spokojny poród 🙂

Miśka 8.12.2002 + ktosik

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Dobrze, że termin mam na lipiec Może się jeszcze załapię na limit;)


lipcowe dziecko

Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

W odpowiedzi na:


Czytałam o tym… Na szczęście nie mam w planach porodu do końca tego roku


W przyszłym limity mogą skończyć się w sierpniu, więc nie ma się co cieszyć

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Śmiać mi się chce, a wierzyć nie. To paranoja i tyle!

Dagmara i

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: limity na porody

Bzdury wypisują,musza przyjąć rodzaca kobitę wiem to od lekarza i żaden przepis tego nie może zmienić. Ktos znów głupote wymyslił w celu odwrócenia uwagi ludzi od innych problemów.

Edysia & Natalka 2, 5 lata

Znasz odpowiedź na pytanie: limity na porody

Dodaj komentarz

Karmienie
koniec karmienia?
dziewczyny moja lidia skonczyla 8 miesiecy i nie chce piersi woli swoje kaszki ryzowe,owoce i zupki,dla mnie problemem jest, ze ma ona alergie na bialko krowie i nie chce pic
Czytaj dalej
Dla starających się
co jest nie tak?
Witam. zastanawiam sie z mezem czemu nie jestem jeszcze w ciazy? Okazalo sie ze nie jestem sama z tym problemem, ale bardziej interesuje mnie czemu skoro jestesmy zdrowe i
Czytaj dalej