małe rozeznanie.

Mamy domek nad morzem…w przyszłym roku chcemy zacząc go wynajmować ale najpierw musimy zrobić małe rozeznanie czy nam sie wogóle opłaca:)) trzeba dokupic jeszcze meble itp, itd….
Ile bylybyscie w stanie zapłacic za dobę (za caly dom, nie od osoby czyli koszty dziela sie na ilosc osob) i na jak dlugo chcialybyscie wynajac takie cus;)):

Dom znajduje sie w Kopalinie (kolo Lubiatowa) – oki 30 km od Łeby. Jest z 2003 wiec calkiem nowy. Stoi na dzialce 600m2. Brak garazu. ok 3,5km od plazy droga przez las…lub dojazd samochodem ok 6 km na parking tuz kolo plazy.
Dól domu – salon polaczony z kuchnia, mala sypialnia (ok 12 m2), duza lazienka z brodzikiem i wc oraz tzw “pokój-szafa” lub jak kto woli garderoba:))
Góra domu – dwie duze sypialnie tzn jedna ok 25m2 i druga ok 35 m2 oraz mniejsza lazienka ale takze z brodzikiem i wc.

w domku wszelkie podstawowe sprzety tzn kuchenka elektryczna, lodowka, czajnik elektryczny, garnki, patelnie, talerze, kubki, sztucce itp:)) pralka, telewizor, zelazko, suszarka:)) oprocz tego 5 rowerow – nie pierwszej mlodosci ale wszystkie jak najbardziej sprawne….my na plaze dojezdzamy nimi w ok 20 minut. oprocz tego jest grill, kominek w salonie.

jedyny problem to taki ze jest tam szambo….co 2 tyg trzeba by bylo na teren dzialki wpuscic pana ktory to oprozni…my oczywscie po niego zadzwonimy, zaplacimy itp… Ale trzeba byloby w tym czasie byc fizycznie na dzialce….ktos go musi przeciez wpuscic…

napiszcie mi prosze ile zaplacilybyscie za takie warunki?? ile placilyscie w podobnych miejscach??
18 czerwca juz wyjezdzamy na wakcje i chcielibysmy juz powoli zaczac cos szykowac na przyszle lato…. Np jedna sypialnia na gorze jest juz umeblowana (nowe kupione rok temu mebelki) ale w drugiej strasza dwa stare wyrka….

mam kilka fotek gdzie coprawda nie byl fotografowany dom tylko np moj rozneglizowany maz a w tle domek ale zawsze to jakies pojecie o tym jak to wszystko wyglada:)) jesli ktos np za rok bylby zainteresowany takim domkiem to moge wyslac to co mam…

6 odpowiedzi na pytanie: małe rozeznanie.

amber Dodane ponad rok temu,

Re: małe rozeznanie.

Ja jestem zainteresowana fotkami… tymi z tłem
Niestety ceny nie zaproponuję… Nie znam po prostu tej okolicy… Ani opłat jakie proponuje konkurencja.
My mamy domek nad jeziorem (200 metrów od jeziorka), na granicy województw: zielonogórskiego i wielkopolskiego… Ale jest w stanie krytycznym…
Może za kilka lat…po remoncie też się zdecydujemy na wynajem… Na razie nasza chatka się do tego nie nadaje a i kasy brak na wszelkie inwestycje…

Ps. Tu fotki ślij [email=”[email protected]”][email protected][/email]

Beata i

elik Dodane ponad rok temu,

Re: małe rozeznanie.

[Zobacz stronę]

internet jest jak zwykle niezastapionym zrodlem informacji:-)

Nigdy nie wynajmowalam calego domu, ale pokoje w prywatnych kwaterach kosztuja od okolo 20pln na osobe. Oczywiscie jak blisko morza albo wyzszy standard domu /kwatery to odpowiednio wiecej:-)

Elik i ANtek 15,5 mies

cait Dodane ponad rok temu,

Re: małe rozeznanie.

Dawaj roznegliżowanego męża – dom obejrzymy przy okazji.
A tak na serio, to pamiętaj o mnie – to ja Ci podpowiedziałam to rozwiązanie . My się piszemy.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: małe rozeznanie.

Dziewczyny dostalam kilkanascie prosb na priv o wyslanie zdjec. Niestety cos mi nawala outlook (zreszta juz od kilku miesiecy) i nie zawsze wiadomosci chca mi sie wyslac. Prosze wiec o cierpliwosc:))
Dziekuje tez za wszelkie propozycje cenowe:)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: małe rozeznanie.

Kasiu cierpliwosci bo walcze z outlookiem:)

mar-kot Dodane ponad rok temu,

Re: małe rozeznanie.

i my też jesteśmy mocno zainteresowani. Prosimy o fotki [email][email protected][/email]

MaRtA i MaRcElEk 14,5 mca

Znasz odpowiedź na pytanie: małe rozeznanie.

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
pytanie do kas- grupa krwi
już kiedyś pisałam lecz teraz moje pytanie brzmi: ja mam krew BRH- mąż 0RH- (dziecko BRH+)moja mama ma BRH- a tata BRH+, tata męża ma ABRH+ a mama niewiem, chyba
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Nie cierpię swojego ciała w ciąży! Długie
No właśnie, tak jak w tytule... Nie mogę na siebie patrzeć i ogólnie nie cierpię być w ciąży, chociaż wiem oczywiście, że noszę w brzuszku (brzucholu)największy skarb i że to
Czytaj dalej