mama ignorantka czy peditra???

miałam dziś wizytę*u kardiolog, taką*po roku od urodzenia, kontrola szmerków (Dagna ma strunę*i ten otworek niezarośnięty w pełni ten co jeszcze do 3 roku ma prawo być)…

pani kardiolog obejżałą mi dzieciątko od A do Z, i zaraz pyta co z chrypą co zkataerm że gile zielone że koniecznie do laryngologa…. ch… wczioraj byłąm u pediatry i mówiłam*że Dagna chrypi, ale ta powiedzaiłą że Stodal dać i cebion….

cud!!! udało się do laryngologa podskoczyć (ja mieszkam pod Wawą i przyjechałąm pociągiem specjalnie do lakarza i chciałąm już*wszystko odrazu załatwić), wymiałczałam u laryngolog i mnie przyjełą (coprawda odczekałąm ze 3 godziny aź przyjmie zapisanych pacjenbtów, ale trudno).. i całe szczeście,*że uparłam się z tą wizytą zdiś, Dagna ma jakieś rozległe zakażenie pociorkowcem, gronkowcem, gile zielone, w uchu jednym stan zapalny ostry, w drugim zwykły, woda, gardlo od gilów zainfekowane, a naj lepsze*że od kilku meisięcy maiłą drobne krosteczki przy nosku, które neidwano dość*mocno się rzoprzestrzeniły (moja pediatra że to alergia) a tu okazuje się*że to ten paciorkowiec czy gronkowiec i rozprzestrzenia się coraz bardziejinfekując górne grogi oddechwe, uszy….

…. i już nie wiem ja zignorowałam krostki i katar czy peditra zignorowała???? w każdym arzie dzięki Bogu na super kardiolog trafiłam i ta mi jescze kilak rzeczy wykazała co powinnam dopilnować…. polecam dr. Sielską,

morał!!! nieignorować*kataru nawet jeśli nei ma gorączki bo może oznaczać poważną chorobę, ja ignorowałąm bo wkońcu to tylko katar…. i co jescze?? olewać pediatrów goniąc do spacjalistów choćby z głupim katarem…

.. chciałąm dziś*jeszcze załapać się na chirurga w tej pierwszej przychodni gdzie był kardiolog, pani maiłą pacjentów 100% obłożeenie, ale między pacjentami takie luki*że spokojnie mogłą by zajżeć na pąpuszek (pani akrdiolog niepodoba się przypuklinka), nawet skierowanie od kardiolog z gabinetu obok niepomogło.. stara baba ze 30 minut gadałą z peilęgniarką*nie mając pacjentów ale nie mogła poświęcić mi 10 minut.. nawet moje tłumaczenia że jestem z poza Warszawy ż especjalnie z maleństwem pociągiem muszę jechgać…..wrrrrrrrrrryyyy

20 odpowiedzi na pytanie: mama ignorantka czy peditra???

  1. no jestem w szoku!!!!!!!!straszne to co przeszliscie…sluzba zdrowia…. No comment…

    • Na szczęście pewnie z 90% katarów to nie gronkowce;)
      I aż do…kardiologa z tym katarem nie trzeba latać:)

      Ale obserwować warto.

      • no wiesz kardiolog był poprostu lekarzem który kazał mi iść do laryngologa i dał skierowanie…

        ja jestem wściekłą na pediatrę*chyba bo liszjca (tek krostki na buziulce), który zaczynał się z 2 miesiące temu zignorował,, bo ja mogłam myśleć że to alergia ale medycyny niekończyłam.

        • Mi jak Igo miał katar w wieku 3 tygodni wmawiali sapkę i alergię (,,no bo starszy alergik, to młodszy pewnie też”)
          Miał gronkowca. Poszłam sama z dzieciem pod pachą i prywatnie zrobiłam wymaz.
          Jak był starszy i miał dłuuuugo katar, też mi wmawiali alergię.
          I wyszły pneumokoki.

          Tak się cały czas zastanawiam nad tym, czy hobbystycznie nie zacząc studiowac medycyny, bo tych konowałów mam serdecznie dosyc….
          U mnie w mieście to już wogóle jest tak ciekawie, że pediatra wyraźnie sugeruje samodzielne leczenie dziecka,,no bo już zna się większośc objawów, leki resztki w domu się ma, to podawac samemu….

          • pneumokoki????? to brzmi strasznie…. ta lekarka nierobiła wyazu tylko te krostki to jej zasugerowały…

            … ja zastanawiams ię czy moja pediatra podobnie niepodchodzi z tym że może przy 3-cim to sama powinnam wiedzieć co dolega więć nie bada tak za dkładnie… może to dla tego.. może ztą medycyną 😉 nie taki zły pomysł….

            • Zamieszczone przez awkaminska
              Dagna ma jakieś rozległe zakażenie pociorkowcem, gronkowcem, gile zielone, w uchu jednym stan zapalny ostry, w drugim zwykły, woda, gardlo od gilów zainfekowane, a naj lepsze*że od kilku meisięcy maiłą drobne krosteczki przy nosku, które neidwano dość*mocno się rzoprzestrzeniły (moja pediatra że to alergia) a tu okazuje się*że to ten paciorkowiec czy gronkowiec i rozprzestrzenia się coraz bardziejinfekując górne grogi oddechwe, uszy….

              Szkoda, ze laryngolog nie skierowal Was na wymaz, wiedzialabys z czym walczysz i antybiotyk bylby dobrany wg antybiogramu.

              Mam nadzieje, ze antybiotyk, ktory lekarz zapisal okaze sie jednak trafiony i za kilka dni Dagna bedzie juz zdrowa.

              Pozdrawiam

              • Zamieszczone przez gosik
                Mi jak Igo miał katar w wieku 3 tygodni wmawiali sapkę i alergię (,,no bo starszy alergik, to młodszy pewnie też”)
                Miał gronkowca. Poszłam sama z dzieciem pod pachą i prywatnie zrobiłam wymaz.
                Jak był starszy i miał dłuuuugo katar, też mi wmawiali alergię.
                I wyszły pneumokoki.

                Tak się cały czas zastanawiam nad tym, czy hobbystycznie nie zacząc studiowac medycyny, bo tych konowałów mam serdecznie dosyc….
                U mnie w mieście to już wogóle jest tak ciekawie, że pediatra wyraźnie sugeruje samodzielne leczenie dziecka,,no bo już zna się większośc objawów, leki resztki w domu się ma, to podawac samemu….

                O matko!:eek:

                • ta lekarka z tego co się dowiedziałam w poczekalni często kieruje dzieci na wymazy.. mi się*wydaje ż enarazie nam odpuściła bo to na buzi wydawało jej s^ę oczywiste i chce jak najszybciej powstrzymac rozprzestrzenianie si paskudztwa… zobaczymy co powie za tydzień…

                  wiesz najgorsze (brzmi to dziwnie) że ona nie miała gorączki więc to ignorowałam…

                  • Zamieszczone przez awkaminska
                    wiesz najgorsze (brzmi to dziwnie) że ona nie miała gorączki więc to ignorowałam…

                    Nie chce straszyc ale my w ten sposob (rowniez bez goraczki) przez rok meczylismy sie z pneumokokiem w nosie Soni, jedyny objaw to wlasnie brzydki zielony katar. Okazalo sie potem, ze wlasnie zle dobrany natybiotyk sprawil ze trwalo to tak dlugo.
                    Mam nadzieje, ze Wy szybko pozbedziecie sie bakterii.

                    • zobaczymy, w środę za tydzień kontrona…. a teraz tak myślę że Dagna właściwie katar ma od listopada tylko ra zmocniej raz słabiej, nadmienię*o tym na kontroli….

                      a czy przy tych pneumokokach były krostki dookoła noska??? no i czy cycek nie chroni przed pneumokokami i innymi tego typu??? ja od pażdziernika mam zaszczepić ale właśnie ciągle któraś mi w domu choruje….

                      a może to ten królik co jest od pażdziernika w domu….

                      • Zamieszczone przez awkaminska
                        a czy przy tych pneumokokach były krostki dookoła noska??? no i czy cycek nie chroni przed pneumokokami i innymi tego typu???

                        U nas nie bylo zadnych krostek przy nosku. Nie wiem moze to rzeczywiscie charakterystyczna dla innej bakterii.
                        Co do karmienia piersia i ochrony to niestety u nas sie nie sprawdzilo, Sonia byla karmiona do 17 miesiecy i to wlasnie w tym czasie chorowala.
                        Te krostki mnie zainteresowaly, jak one dokladnie wygladaja? Sonia ma takie niegojace sie zmiany glownie w okolicy ust, wygladaja jak male liszajki, lekarka twierdzi, ze to od sliny i zabkowania. Mozesz wrzucic jakies zdjecie jak to u was wyglada?

                        • te krostki laryngolog nazwała liszajcem, i że powstały od gronkowca, lub paciorkowca, są to taki maleńkie czerwone lekko wypukłe, teraz jest ich coraz iwęcej na prodzie (tam wiadomo że często jest drażnienie przez bluzki) jest teraz tak sucha plama po nich. mam to smarować rozwtorem riwanolu lub riwanolem w żelu (mam ten żel)…moja Jagoda (najestsza) miała kiedyś paciorkowca na ręce i były to takie mini pęcherzyki chirurg przekłuwał każdy z nich igłą i pryskane to było antybiotykiem
                          l

                          • Zamieszczone przez awkaminska
                            miałam dziś wizytę*u kardiolog, taką*po roku od urodzenia, kontrola szmerków (Dagna ma strunę*i ten otworek niezarośnięty w pełni ten co jeszcze do 3 roku ma prawo być)…

                            pani kardiolog obejżałą mi dzieciątko od A do Z, i zaraz pyta co z chrypą co zkataerm że gile zielone że koniecznie do laryngologa…. ch… wczioraj byłąm u pediatry i mówiłam*że Dagna chrypi, ale ta powiedzaiłą że Stodal dać i cebion….

                            cud!!! udało się do laryngologa podskoczyć (ja mieszkam pod Wawą i przyjechałąm pociągiem specjalnie do lakarza i chciałąm już*wszystko odrazu załatwić), wymiałczałam u laryngolog i mnie przyjełą (coprawda odczekałąm ze 3 godziny aź przyjmie zapisanych pacjenbtów, ale trudno).. i całe szczeście,*że uparłam się z tą wizytą zdiś, Dagna ma jakieś rozległe zakażenie pociorkowcem, gronkowcem, gile zielone, w uchu jednym stan zapalny ostry, w drugim zwykły, woda, gardlo od gilów zainfekowane, a naj lepsze*że od kilku meisięcy maiłą drobne krosteczki przy nosku, które neidwano dość*mocno się rzoprzestrzeniły (moja pediatra że to alergia) a tu okazuje się*że to ten paciorkowiec czy gronkowiec i rozprzestrzenia się coraz bardziejinfekując górne grogi oddechwe, uszy….

                            …. i już nie wiem ja zignorowałam krostki i katar czy peditra zignorowała???? w każdym arzie dzięki Bogu na super kardiolog trafiłam i ta mi jescze kilak rzeczy wykazała co powinnam dopilnować…. polecam dr. Sielską,

                            morał!!! nieignorować*kataru nawet jeśli nei ma gorączki bo może oznaczać poważną chorobę, ja ignorowałąm bo wkońcu to tylko katar…. i co jescze?? olewać pediatrów goniąc do spacjalistów choćby z głupim katarem…

                            .. chciałąm dziś*jeszcze załapać się na chirurga w tej pierwszej przychodni gdzie był kardiolog, pani maiłą pacjentów 100% obłożeenie, ale między pacjentami takie luki*że spokojnie mogłą by zajżeć na pąpuszek (pani akrdiolog niepodoba się przypuklinka), nawet skierowanie od kardiolog z gabinetu obok niepomogło.. stara baba ze 30 minut gadałą z peilęgniarką*nie mając pacjentów ale nie mogła poświęcić mi 10 minut.. nawet moje tłumaczenia że jestem z poza Warszawy ż especjalnie z maleństwem pociągiem muszę jechgać…..wrrrrrrrrrryyyy

                            Jestem ciekawa co powie Twoja pediatra na to co się okazało!
                            Widzę jej minę! Ale chciałabym wiedzieć co powie!

                            • wiesz, jak Jagodzie na ostrym dyżuże keidyś zrobili prześwietlenei płóc i było widać że zapalenei i zrosty to ta pokiwałą głową i pwiedziała że jak zrosty to to już*dawna rzecz (tyle że jak dawne miałą na myśli, my s^ę tu przeprowadziliśmy 2 lta temu)…

                              najgorsze że ja tak z abardzo jej o te krostki niemolestowałam sama traktowałąm jako alergię…. ale w końcu lekarzem nie jestem…

                              a co powie w tym wypadku>.. no coż że u małych zdieci to z dnia na dzień różne rzeczy wychodzą… ja chcę*zmienić pediatrę*ale umne w Brwinowie nie ma za barzdo na kogo aniebędę*z każdym drobiazgiem latać do wa-wy….

                              • I jak tu można wierzyc lekarzom, a szczególnie tym w przychodniach nie powiedzą nic co dziecku dolega, trzeba sie samemu domyślac i latać po prywatnych gabinetach żeby pomogli i powiedzieli co to jest i dają lekarstwa tak sobie na przypuszczenia że powinno pomóc; i po co płaci się te składki skoro i tak chodzi sie prywatnie normalnie paranoja!!!!!

                                • na oko laryngolog stierdzil paciorkowca i gronkowca?
                                  rewelacja

                                  moi chlopcy maja wiecznie zielone katary
                                  i zarowno gronkowic jak i aciorkowiec nie wychodzi za kazdym razem
                                  a czasem owszem ale np odporny na wiekszosc antybiotykow

                                  krostki takie moga ale nie musza byc infekcja bakteryjna

                                  cycek nie chroni przed niczym

                                  a zle dobrany – na oko antybiotyk jesli nie ma jakiejs powaznej infekcji to chyba czesto moze zrobic wiecej zlego niz dobrego

                                  moje chlopaki obaj sa nosicielami pneumokokow tego sie nie leczy
                                  ale tez mimo zielonych gili nie choruja na nic
                                  lekarze zgodnei twierdza ze trzeba przeczekac az organizm sam sobie z nimi poradzi

                                  takie gronkowce z kolei na sluzowce (nie w krwi czy plynie surowiczym)
                                  pojawiaja sie czesto przy stanach zaplanych a po zl;iokwidowaniu stanu zaplanego znikaja- bo nie lubia w czystym sie plawic

                                  cytuje opinie moich lekarzy

                                  • generalnie jak czytałam wczoraj o liszajcu czylie tej wysypce co ma Dagna już dłuższy czas to tak ten liszajec właśnie wygląda jak to co ona ma na buzi no i niestety liszajec to zakażenie paciorkowcem albo gronkowcem a najczęściej i to i to naraz (więc jak lekarz doświadczony to powinien właśnei naoko to rozpoznać). no i naczytałam się że jeśli poza wysypką na buzi są powiększona węzły i te inne rzteczy czyli zakarzenia ogólne to najlepszym rozwiązaniem jest leczenie antybiotykiem o działąniu szerokim.

                                    podobno ta laryngolog jedna z lepszych więc mam nadzieję że wie co robi z tym antybiotykiem, sama mówiła że woli dac taki o szerokim działąniu niż próbować z zawężonymi, a powiedzaiłą że jest tak rozległa infekcja że trzeba zadziałąć natychmiast (nwet pierwsza dawka była 2 x większa niż następne a druga nie po 12 godzinach ale po 8)… zobaczymy za tydzień… nie wiem ile trwa czekanei an wynik wymazu ale może ona nei chciałą by Dagna zcekałą i byłą narażona na przyjazd zakilka dni znowu do Wa-wy???

                                    .. jak się wczoraj naczytałąm o kensekwencjach liszajca w co on moż przejść to chyba zmeinię pediatrę… te krostki Dagny od kilku miesięcy to ewidentnie takie jak w opisach, wkońcu ja nie muszę się znać, to trzeba było powierzchniowo już dawno leczyć.

                                    • Zamieszczone przez gosik
                                      pediatra wyraźnie sugeruje samodzielne leczenie dziecka,,no bo już zna się większośc objawów, leki resztki w domu się ma, to podawac samemu….

                                      no jak tak robię już od dłuższego czasu 🙂
                                      do pediatry chodzę tylko na osłuchanie lub po recepty 😉

                                      • awkaminska—-> ZMIEN PEDIATRE to po pierwsze

                                        a po drugie powinnas zrobic jej taka jazde za te gronkowce i paciorkowce zeby na drugi raz nie bagatelizowala kataru u kogo kolwiek –

                                        przerazona jestem cala ta opowiescia – norlamanie az nie mozliwe – przeciez Twoja corcia musi sie okropnie meczyc – a wy do tego rowniez….

                                        ja mialam przeboje z pediatra po urodzeniu Ewy – Ewa miala silny refluks a mi wmawiala ze dziecko jest zdrowe i refluks to sprawa fizjologiczna… i takie tam moraly lekarskie niczym nie podparte… dziecko w konsekwencji trafilo do szpitala na szczescie (bo moglo do nieba) z ogolnym niedozywieniem – odwodnieniem – spadkiem masy ok 3 kg…. wycienczone – i ledwo zywe – jak uslyszlam lekarza dyzurnego po przyjaciu dziecka to nie wiedzialm czy to ja mam pod ziemie zapasc sie czy ta lajze lekarke mam ukamienowac….

                                        po wyjsciu ze szpitala wybralam sie do niej – spytalam sie jej czy aby napewno ukonczyla studia medyczne ze specjalizacja pediatrii…? i co uslyszlam – rzucila sie do mnie z morda – wiec spytalam sie ja kulturalnie czy mam podawac sprawe do prokuratury o zaniedbanie pacjeta… i co uslyszlam – ze przeciez kazdy moze sie pomylic – wiec odpowiedzialm jej ze ma nas leczyc tak jakby leczyla swoje dziecko – gowno mnie obchodzi… ze badania drogie ze skierowanie nie chce sie wypisywac itp.

                                        ja lekarza nie zmienialm – bo jest dobra lekarka – i w sumie nie wiem skad te zaniedbanie… ale od tamtej pory przyjmuje nas jak krolowe – nawet jak Ewcia ma katar ma robione wszelkie badania… i tak powinno byc – to sa male dzieci….

                                        a dodam ze zostala zlozona skarga do NFZ + do kierownika przechodni…. pani doktor dalej pracuje – ale chyba jej slaba metalnosc troche wzrosla… i miejmy nadzieje ze na dlugo jej to w pamieci zostanie – bo mi moje ledwo zywe dziecko w pamieci do dzis przed oczyma stoii….

                                        pozdrawiamy

                                        • po tygodniu…
                                          antybiotyk tafiony bo jest już dobrze, tzn mamy pociągnąć do piątku bo od piątku tydzień temu ja zauważyłam pprawę… ponieważ na buzi wyskakują*jescze pojedyncze krosteczni mam teraz maść z antybiotykiem i samrujemy do pukis ą*krostki punktowo oraz w nosku (podobno w meiszkach włosowych w nosku jescze długo to cholerstwo potrafi siedzieć), musimy zawalczyć do kńca by nanowos ^ę neirozprzestrzeniło…

                                          i w polowie kwietnia kontrola, podobno po zapaleniu ucha tak meisiąc od choroby powinnos ę^skontrolować (miesiąc ma ucha by dojść do stanu idealnego i trzeba na to popatrzeć czy op chorobue niezostało jakichś powikłań).. swoją*drogą*pierwszy raz trafiłam na laryngologa, który chciał się*tak po chorobie umawać a byłą państwowo, najczęściaj to mają*w d….

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: mama ignorantka czy peditra???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general