mamy pracujace w domu zawodowo

czy sa mamy, które zawodowo pracuja w domu? ja bedac na wychowawczym pracuje w domu na tzw. umowe o dzielo. jako grafik mam taka mozliwosc.

jestem z Kmcia w domu icos robie, czy tylko ja? A jesli sa inne mamy to jak sobie radzicie godzac prace z opieka nad dzieckiem? bo ja siedze przy komputerze i gadam z Kamcia, a w przerwie daje jej jesc lub przewijam hihi. jak mam wiecej pracy a Kamcie gorszy dzien to pracuje w nocy….

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

20 odpowiedzi na pytanie: mamy pracujace w domu zawodowo

  1. Re: mamy pracujace w domu zawodowo

    Ja zacznę tak pracowac w połowie maja. Będę prowadziła księgowość z firmy teścia i przy okazji zajmę mu się sprawami biurowymi. Cieszę się, że tak się udało. Też tak właśnie myślałam, że będę pracować jak Zuza będzie “znośna”, a jak nie, to jak zasnie. Chciałabym być z nia w domu jak najdłużej, a pieniądze potrzebne… Udało się połączyć przyjemne z pozytecznym. Mam tylko nadzieję, że współpraca z teściem będzie w porządku, a jak zacznie być źle, to będę szukać czegoś na pół etatu.

    Daga i Zuzanka 10 m-cy

    • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

      jako ksiegowa mozesz robic w domu zlecenia nietylko dla tescia. to tez zawod ktory pozwala na prace w domu. zobacz w Wyborczej ile kobiet sie oglasz ze poprowadzi ksiegowosc i wcale nie sa to biura…(zawsze moze to byc przeciez wstep do zalozenia firmy????)

      ja podchodze do tego jeszcze tak, ze ciagle pracujac nie mam przerwy co w moim fachu jest wazne. ….jak ja bym chciala miec tyle zlecen by juz zawsze pracowac tylko w domu…..

      Powodzenia!

      Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

      • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

        Podziwiam Cie – jak jestem sama z Konradem to nic nie moge zrobic. Kiedy probuje usiasc do komputera – przychodzi i “zaczepia” mnie – chodzi wokol krzesla, lapie za wszystko, sciaga rzeczy z biurka, wdrapuje mi sie na kolana. Kiedys jeszcze musialam za nim chodzic bo sie balam, ze sie przewroci, ale odkad chodzi juz bardzo stabilnie po mieszkaniu – nie musze, za to oczywiscie moze pobiec wszedzie za mna. Co ciekawe – kiedy siedze sobie na podlodze i nic nie robie – potrafi chodzic tam i z powrotem albo jezdzic samochodami po dywanie przez pol godziny. Kiedy tylko usiade przy biurku – zaraz jest przy mnie! Sprytny, co?
        Pracuje zatem w nocy – ze zmiennym powodzeniem, eeeech. Na szczescie to jest praca naukowa, wiec nie gonia mnie (az tak strasznie) terminy.

        • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

          ja mam swietny bardzo stary z 48 roku kojec i w nim jest duzo miejsca (plotek wysokosci 45 cm150x150cm), wiec mala jest bezpieczna, bezniego nie dalabym rady nic zrobic( bo bym za nia ganiala), a tak siedzi w nim jeden rog kojca jest przy moim fotelu i czasem przyjdzie mnie zaczepic…. ale generalnie ona jest (odpukac) barzdzo grzeczna i potrafi sie soba zajac!!!!!!!

          no tak ale najlepiej jednak pracuje mi sie w nocy hi hi….

          po za tym moj maz pracuje w domu i jak jestem totalnie zawalona terminem?na wczoraj? to mi pomaga (wygodnie mam?)

          Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

          • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

            Tez siedze w domu i pracuje jako grafik, ale mam umowe nieco inna bo na 1/4 etatu

            Toeris + Ala 14.09.2003

            • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

              ta 1/4 to masz jako grafik na zewnatrz i reszte robisz w domu?

              ja na etacie jestem w wydawnictwie takim nie zaduzym, czasem im zrobie kilka stron do LF, bo co nowy grafik na moje miejsce przyjdzie to nie wytrzymuje i wtedy dzwonia bo ich terminy gonia. a tak to ciagle szukam zlecen i najbardziej denerwuje mnie to robienie na probe.

              .. A wogle fajny fach mamy, nie?

              czym sie konkretnie zajmujesz? bo ja najchetniej skladem prasy?

              a to sa moje probki ( troche nieaktualne bo niemama czasu poprawek powprowadzac.)

              Pa!

              Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

              • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                Ta 1/4 to wszystko co robie – na wiecej czasu nie znajde. A i tak wiekszosc rzeczy robie po nocach bo mi mala sama siedziec nie chce.
                Robie glownie strony www i plakaty. Nie wiem jak dlugo bede sie z tego utrzymywac ale dokonalam swiadomego wyboru i pozegnalam sie z praca w zawodzie….wybralam siedzenie z mala w domu (chcialabym 3 lata). Lubie rysowac teraz nawet chyba bardziej piorkiem 😉

                Toeris + Ala 14.09.2003

                • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                  Mi sie tez udalo pracowac w domu i byc z Jeremim :)) Prowadze ksiegowosc i jezeli w ciagu dnia nie uda mi sie usiasc to zostaja nocki. Moj maz jest grafikiem i tez pracuje w domu. Jezeli musze cos zalatwic w miescie to mam z kim mlodego zostawic ;))) Rodzinne pracowanie w domu ma swoje dobre strony i jak narazie nie wchodzimy sobie w parade ;))) i jakos nam sie udaje pogodzic wychowanie dziecka z obowiazkami zawodowymi co nie jest takie proste 🙂 Czasami sie smieje ze wychodzenie do pracy na 8 godzin mialoby swoje plusy ale jednak… wiecej minusow 🙂
                  Pozdrawiam szczegolnie cieplo mamy pracujace w domu bo to naprawde ciezki kawalek chleba :)… ale ze szczesliwym i usmiechnietym dzieciaczkiem u boku 🙂

                  Elka, Gabi i Jeremi 10.04.2003 <img src=”/upload/6/24/_205792_n.jpg”>

                  • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                    tez bym chciala robic strony www, ale jakos nie moge sie wziac za nauczenie, robisz ja w Flaschu? ( w pazdzierniku bylam na szkoleniu organizowanym przez Macromedia, gdzie prezentowano nowe marzedzia itp. poszlam zobaczyc z czego to powstaje i bylam zachwycona Flaschem Mx 2004)

                    Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

                    • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                      Usmiejesz sie ja Ci powiem…robie w gimpie. Firma w ktorej pracuje uznaje tylko srodowiko unixowe…powiem wiecej linuxowe a tu gimp jest najlepszym darmowym programem i praktycznie dorownuje flasch’owi tudziez corelom i takim tam… Nie powie ze bez oporow sie przestawilam bo interfejs nie jest juz tak intuicyjny jak np w photoshopie ale do wytrwalych swiat nalezy i tez to moj jedyny praktycznie program graficzny 😉

                      Toeris + Ala 14.09.2003

                      • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                        Ja pracowałam w domu ostatnie dwa miesiące ciąży i kiedy Pawełek się już pojawił…. w sumie ponad trzy lata. Teraz właśnie kończę pracę w domu i od 1 kwietnia wracam do pracy. W domu pracowałam na pół etatu a i tak nie było kiedy do tego usiąść, poza tym wieczorami nie mogliśmy z mężem pogadać czy obejrzeć filmu, bo zaraz miałam wyrzuty sumienia, że nie pracuję…. Ale jakoś udało mi się to w miarę pogodzić.

                        Kasia mama Pawełka

                        • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                          To ja Cię podziwiam.ja przcuję częściowo w domu częściowo poza domem, ale i tak przez 7 godzin mam nianię. Nie wyopbrażam sobie skupić się bawiąc się jednocześnie z Lolkiem…..

                          Julka i prawie 21 miesięczny Karolek

                          • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                            Najfajniejsze jest to, że wychodzisz do pracy….do drugiego pokoju hi,hi (tak stwierdził nasz kolega, który też pracuje w domu)…….

                            Julka i prawie 21 miesięczny Karolek

                            • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                              ja nawet nie do drugiego pokoju bo mam tylko 2, hi hi

                              Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

                              • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                                jak Jagoda miala 4 lata to wychodzilam do pracy o 8, wracalam 17-18 i od 20 robilam w domu magazyn, -jestem wprawiona hi hi

                                … tesciow i rodzicow mam w Olsztynie wiec mi nie pomagaja… musze sobie radzic i radze sobie.

                                ale jakbym miala miec jakies bardziej stale. poplatne zlecenie to bym wziela jakas babke do pomocy…

                                Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

                                • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                                  Oj, dziewczyny, trochę Wam zazdroszcze tych wolnych zawodów i możliwości pracy w domu. Mój mąż pracuje głównie w domu (robi strony i obsługuje bazy danych) i wcześniej nie brałam tego pod uwage ale ostatnio zdecydowaliśmy, że jak ja wrócę do pracy to on się zajmie małą… Miałam i nadal mam obawy, czy to wyjdzie ale jak tu czytam większości z Was się to udaje… Myślę jednak, że prawdziwy problem sie zacznie, jak mała zacznie chodzić… Pożyjemy, zobaczymy…

                                  Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

                                  • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                                    poradzi sobie, na Waszym miejscu skombinowala bym tylko kojec bo mnie wlasnie to ratuje.

                                    Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

                                    • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                                      i bedzie wstanie pogodzić prace przy komputerze z pilnowaniem Poli?

                                      Jestem ciekawa jak mu to wyjdzie

                                      pozdrawiam

                                      Aneta i Tymek ur 19.10.2003

                                      • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                                        Powiem szczerze, że ja też jestem ciekawa… Czas pokaże, czy sobie poradzi, jeśli nie, będziemy szukać innego rozwiązania. Póki co taki pomysł, bo wiadomo, o niebo lepiej jak Pola bedzie z rodzicem, niż z kimś obcym. Przykład dziewczyn mówi, że się da i tego się trzymajmy 🙂 Pozdrówka!

                                        Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

                                        • Re: mamy pracujace w domu zawodowo

                                          Mój mąż o tym już myslał. Tylko pytanie, czy ona bedzie chciała sie w nim bawić. Nie każde dziecko chce. Narazie Pola jest z gatunku dzieci grzecznych, dużo czasu spędza na leżaczku z grzechotką w buzi:) Rokowania są więc na tak:) Pozdrawiam!

                                          Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: mamy pracujace w domu zawodowo

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general