Martwię się-krwawienie po porodzie

Od porodu minęło 12 dni i tak w zasadzie teoretycznie nie powinnam już krwawić, a jednak krwawię. Nie jest ono intensywniejsze, ale jest, lekko przechodzi w kolor brązowy (przepraszam za dosadność). Boję się, że po prostu pozostał mi w macicy kawałek łożyska albo doczesnej i czeka mnie pobyt w szpitalu.
Dziewczyny, jak było u Was, proszę Was pocieszcie mnie, bo pobyt w szpitalu prawdopodobnie zakończy karmienie małej piersią !

Małgosia i Weronika – 29.10.03

13 odpowiedzi na pytanie: Martwię się-krwawienie po porodzie

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

ja krwawilam prawiew miesic..i to jest zdaje sie w normie///wiec u ciebie tez jest ok..

claudia /5,5 miesiaca/

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

Kto Ci powiedział, że nie powinnaś już krwawić? Ja miałam krwawienia bity miesiąc po porodzie, a potem jeszcze za 2 razy pojawiły mi się plamienia, ale lekarka tłumaczyła mi, że to jest związane jakoś z poziomem estrogenów…

magonil Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

Dzięki za odpowiedzi. Naczytałam się “mądrych” książek. Teraz przynajmniej zasnę (o ile mała na to pozwoli) 😉

Małgosia i Weronika – 29.10.03

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

to spij dobrze – ja krwawilam przez ponad miesiac 🙂
dobrej nocy :))
pozdrawiamy
emalka i Zuzka, ur.21.04.03

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

A ja krwawiłam bite 6 tygodni! I to pod koniec jeszcze trochę obficie. Nie masz się czym martwić. Okres połogowy trwa właśnie 6 tygodni i krawawienie do tego czasu jest zupełnie normalne (choć baaardzo uciążliwe!).

Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

Kochana, nie masz się czym martwić. Każda z nas chciałaby krwawić tylko 12 dni. Ja krwawiłam równe 4 tygodnie a moja koleżanka 6. To są odchody poporodowe i jest to całkowicie naturane.

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

Oczyszczanie macicy trwa do 6 tygodni, a nawet dluzej, pod jego koniec mozesz miec nawrot obfitego krwawienia ktore wyda Ci sie menstruacją
co to byly za ksiazki? nigdzie nie spotkalam innej opinii jak miesiac – dwa po porodzie…

magonil Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

“Praktyczne położnictwo” W. Pschyrembel
Doba 1-6 – barwa odchodów -krwiste
Koniec 1 tyg. – brunatnokrwiste, brązowawe
koniec 2 tyg. – brudnożółte
koniec 3 tyg. – szarobiałe
Po 4-6 tyg. – zanikanie odchodów

A ja cały czs krwawię, a więc nie jest “książkowo”…..

Małgosia i Weronika – 29.10.03

monikavi Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

Tak ma być, macica musi się oczyścić. U mni eto trwało jakieś 4-5 tyg. Nie martw się, to brak wydzieliny powinnien się martwić a nie jej obecność.


Monika i Mateuszek ur. 27.06.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

ja mialam krwawienia bardzo dlugo bo ponad 15 dni. I to lecialo ze mnie strumieniami, wiec sie nie martw.
Ula i Adaś

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

Moim zdaniem nie masz jeszcze powodu do zmartwienia. W końcu to niecałe 2 tygodnie od porodu.

Kasia i Łukasz (20.12.2002)

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

wszystko gra jak najbardziej,mialam identycznie teraz dosyc dlugo bedzie brazowe a potem bez koloru nic sie nie martw

Monia i Tymonek (08.08.03)

maggi Dodane ponad rok temu,

Re: Martwię się-krwawienie po porodzie

pozwol ze sie podlacze do twojego pytania, u mnie jest na odwrot – krwawilam tylko tydzien, a potem i tak jest nadal mam tylko skapa wydzieline koloru brudno-bialego i tez mnie troche martwi czy za szybko sie nie skonczylo.., tym bardziej jak czytam wypowiedzi dziewczyn, dodam ze nic mnie nie boli,pzdr, maggi i ola 25.10.03

MAGGI

Znasz odpowiedź na pytanie: Martwię się-krwawienie po porodzie

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
Strasznie sucha skóra na buźce...
Moja córeńka jakies 2 tygodnie temu zaczęła mieć krosteczki na brodzie. Uznałam, że to od śliny, która jej ciece po tej bródce. Później krosteczki przeniosły się też na policzki, ale
Czytaj dalej
Dla starających się
Dla wszystkich mam i przyszłych mam.......
" Czy myślałas kiedys, mamo, Kiedy ziarno me zasiałaś, Kiedy tchnęłaś we mnie życie I jak rosnę doglądałaś; W swych marzeniach o mnie, mamo, Rozpatrzonych tak dokładnie I w oczekiwaniach długich, Aż w twe serce się zakradnę; Czy
Czytaj dalej