matka i leki :(((

Krzycho jest chory… ale znosi to dzielnie i wszystok byłoby ok, gdyby nie leki :(((
za nic w świecie nie chce pić syropów ani kropel… wczoraj po nich wymiotował
o zakraplaniu nosa już nie wspomnę

to co sie da dodaję do herbatki… ale ostatnio i ją przestał pić :(((
krople dodaję do kaszki

ale nad nosem muszę się znęcać, niestety…
po każdym zakraplaniu jest szloch… Krzyś usypia zmęczony od płaczu

jedynie nie mam problemu z czopkami… lekko zwilżam parafiną i raz dwa w dupcię, nawet się Krzyś nie zdąży zorintować…
szkoda, że nie ma wit. C w czopkach :)))

[i]Ewa i Krzyś (9 mies.)

9 odpowiedzi na pytanie: matka i leki :(((

Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

u nas też krople do nosa to horror!!! Nati nie znosi też syropków ani środków przeciwbólowych, przeciwgorączkowych w płynie. Parę razy się zaksztusiła…. Szkoda, że nie wszystko jest w czopkach! Hihihi krople do nosa w czopkach!!!

Kaśka z Natusią (prawie półtoraroczną 🙂

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

u nas też są cyrki, ale ostatnio antybiotyk i inne leki przyjmowała bardzo dzielnie i bez płaczu
znalazłam podstęp
białe mleczko- antybiotyk bez zbędnych ceregieli podawałam na przemian z serkiem bakusiem- udawałam że to tez serek i zjadła lek cudownie, podobnie z syropami
podawanie leków przy ostatniej chorobie było wyjątkowo bezbolesne i bezłzowe :))

Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

no tak, syrop mogę domieszać do czegoś, ale co z tymi kroplami?

Kaśka z Natusią (prawie półtoraroczną 🙂

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

o kroplach nic nie pisałam, bo też….mam z tym problem
krzyki i piski, łzy jak grochy
nic nie pomaga

Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

buuu, może te nasze panny z tego wyrosną??? 🙂

Kaśka z Natusią (prawie półtoraroczną 🙂

kas Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

dawanie Zuzce leków też wspominam jako horror. Strasznie współczuję…

Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

i kawaler !!!

[i]Ewa i Krzyś (9 mies.)

iwwoj Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

Skoro czopki idą tak superowo to ja bym go bacznie obserwowała za kilka latek:))))))))))))))))))))))

A tak poważnie to nie wiem jak inaczej jak nie na siłę. Po ibufenie KONRAD też wymiotował. Teraz walczymy z eurespalem, ale robięto tak. Daje mu odpowiednią il. leku z mlekiem ( 60 ml. mleka bo tyle to na pewno zje ) a potem resztę mleka. Albo na zmianę. Mąż karmi juą mleczkem a ja co jakiś czas podjadę z łyżeczką. Ale nie wiem czy to będzie p/ wymiotny sposób.
Pozdrawiamy mocno.

Iwona i KONRAD (ur.10.01.03)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: matka i leki :(((

buuu a ja myslalam ze jak dziecko ciut starsze i mozna jakos wytlumaczyc to lepiej..ale to chyba jeszcze za wczesnie :(((
jasiowi od pon tez musze zakraplac mase lekow, podawac syropki..i wlasnie najgorsze to to co przy nosku :(((

kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: matka i leki :(((?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
PROMOCJA W TESCO
- pieluszki Tesco (72 sztuk ) za 26,00 zł - chusteczki do pupki Tesco ( 4 zł coś tam ) - spodenki polarkowe na zimę ( 13,99 zł ) Tesco we Wrocławiu [img]http://www.foto.onet.pl/upload/22/67/_133145_n.jpg[/img]
Czytaj dalej
Dla starających się
bardzo niedyskretne
mam pytanie: Ile trzeba zaplacic w gabinecie prywatnym za wityte, USG i inne badania? Minia
Czytaj dalej