Mocno wierci się w nocy!!!

Majka niemiłosiernie wierci się w nocy i przy zasypianiu – tak od tygodnia. Kręci się z plecków na brzuszek, podnosi do raczkowania, chodzi jak pijana… Własnie przygotowuję się do oduczania podjadania w nocy według książki, ale z takim niespokojnym snem nie wiem czy nie narobię więcej krzywdy niż pożytku. Czy Wasze dzieci też się wiercą??

Alicja,Maja (09.09.03)

9 odpowiedzi na pytanie: Mocno wierci się w nocy!!!

  1. Re: Mocno wierci się w nocy!!!

    Wiesz co miałam właśnie pisać taki sam post. U nas to samo, Mikołaj wrócił z powrotem do naszego łóżka. Kładzie sie spać koło 9 – do 12 jest spokój, śpi ładnie, a później to juz wolna amerykanka. Siada w łóżeczku, przewraca sie, obija głową o szczebelki, wstaje – wtedy biorę go do naszego łóżka – znowu chwila spokoju tak gdzieś do 5 i od nowa. Raczkuje, spi w poprzek łóżka, kładzie sie na brzuch – w ogóle ciężko napisać co on wyrabia, mam łóżko z drewnianą poręczą o którą Mikołaj łapie mnóstwo siniaków. W każdym razie jak sie budzi rano to nigdy nie lezy w normalnej pozycji – przeważnie na brzuchu, nogi na poduszce a głowa niżej na prześcieradle. Może to taki wiek. Ciekawe co u innych wrzesniowych maluchów

    Kaska i Mikołaj 18.09

    • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

      Dawid też mocno się wierci podczas snu, a zanim zaśnie musi się pokulać po całym łóżku inaczej nie zaśnie na wieczór. Taki jego urok i ząbki też dają za swoje bo w nocy budzi się z krzykiem jakby go ktoś ze skóry obdzierał. Biedne te dzieciaczki.

      Dawidek 24.09.2003

      • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

        Skoro dużo dzieciaczków (i mamuś) tak ma, to może nic z tym nie robić? Przeczekać? Ja jestem przygnębiona… Prawie 9 miesięcy i żadna nocka “normalna”. Ani jednej nie przespał całej… Prawie codziennie za to jest płacz i jęk przez sen, kopanie i wiercenie sie… Wcześniej myślałam, że to przez silne przeżycia po narodzeniu… ale widzę, że inne dzieciaczki też tak mają…

        • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

          U mnie to samo. Ja karmię sztucznie. Nim Mateusz zaśnie to wyczynia różne wygibusy (pisałam o tym wcześniej) Mam jeszcze z nim inne problemy. Śpę koło niego to tak się pozwija i albo skopie mi brzuch albo kopie po piersiach Skopiuje Ci to, co napisałam w innym poście:
          Mój dzidziek w czasie snu uprawia akrobatykę cyrkową, w nocy tak się kręci, wykonuje takie pozycje, że jak budzę się rano to zastanawiam się jak on to zrobił. Przekręca się, nóżki opiera o oparcie tapcznu, dziś miał główkę tam gdzie miały być nózki, a to leży całkiem w poprzek. Niby normalne, ale czy on czasami nie ma problemów ze snem, może źle sypia, może ma jakieś dziwne sny. A może jast nadpobudliwy. A poza tym wydaje mi się, że on w ciągu dnia za mało się zmęczy i dlatego w nocy się jeszcze chce “wyszaleć”. Ma 7,5 m-ca i najszczęśliwszy by był gdyby cały dzień był na nóżkach, tzn. żeby go trzymać pod paszkami on by sobie podskakiwał i to jeszcze nawet wysoko, stał, tańczył (uwielbia tańczyć jak leci jakaś muzyczka, najlepiej z seriali) wtedy się cieszy jak oszalały. I tu też pytanie czy on nie jest za mały na takie szaleństwa na nóżkach. Wczoraj to aż go postawiłam na podłodze przy taborecie i tak sobie stał (podtrzymywany). On niestety nie raczkuje, siedzi ładnie, ale to siedzenie w miejscu już go chyba znudziło i jest żądny nowych wrażeń. Mam problem żeby go, jak wezmę na ręce, “żłożyć do siedzenia”, jak leży i podciągam go do siadu to on mi od razu na nogi. Muszę go chyba wsadzić w ten odradzany przez większość mam chodzik, bo mam wrażenie, że ta energia w nim eksploduje. Nie mam innego wyjścia bo gdyby raczkował nie musiałabym, a poza tym mam w domu 2 koty i 2 psy i naprawdę nie chciałabym aby on śmigał po podłodze gdzie przecież jest pełno kudełkówi i takich tam:))
          PS. Przecież nie raz słyszałam, że dzieci w wieku 8,9 miesięcy już chodziły?!
          Napiszcie czy też macie problem ze “spalaniem” energii u swoich dzieci a jeśli nie to jak ją “spalacie”.

          Nina + UKOCHANY SYNEK Mateuszek – 11.09.03

          • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

            Bałabym się o kręgosłup. Nie mam zaufania do chodzików. Ja do tej pory mam skrupuły, żeby sadzać Miśka skoro sam jeszcze nie siada… Że może nie jest jeszcze gotowy… Poza tym w chodziku na pewno nie nauczy się raczkować… Za to ma szansę na problemy z kręgosłupem, bioderkami i koślawymi stópkami…
            Jeśli chodzi o spalanie energii to rozkładam kocyk, albo prześcieradło na podłodze i Michał “szaleje” na nim… Sam nie bawi się długo, więc trzeba go motywować. Coraz coś nowego. U nas też nie ma za bardzo warunków do raczkowania, więc tak sobie radzę – koc, prześcieradło…

            • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

              Mikołaj już sam podraczkowuje i staje przy meblach i próbuje przy nich chodzić, owocuje to samymi siniakami bo nie potrafi usiąść ja juz stanie. Czasami też mi sie wydaje że bola go nóżki, jak sie mocno rzuca w nocy to pomaga masowanie nóżek oliwką, ja sie zresztą strasznie o niego boję bo ja miałam okropne bóle wzrostowe w łydkach i może jest to dziedziczne i on też cierpi

              Kaska i Mikołaj 18.09

              • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

                W pewnym momencie Iza miała tak, ze sie niemalże “rzucała” po łóżeczku, co i rusz obijając się oczywiście o szczebelki. Aż nie mogłąm na to patrzeć, a jej to nic nie robiło. W nocy tez uskuteczniała wedrówki. Po oduczeniu jedzenia w nocy wydaje mi się, że śpi spokojniej. Co prawda nadal ma własną, autorską wersję wykorzystania przestrzeni w łóżeczku – zwykle spi na kołdrze i z głową w przeciwnym kierunku niż to wynika z mojego pomysłu. Postanowiłam jej włożyć poduszeczkę, bo może potrzebuje się w coś wtulić – efekt jest taki, ze spi na poduszeczce albo na kołdrze, ale i tak częsciej na kołdrze.
                A, i raz przypadkiem zrobiłam eksperyment. Było bardzo ciepło w mieszkaniu, więc wyjęłam jej kołderkę i włożyłam kocyk. Wyszłam z pokoju, ona miała zasnąć. Za jakiś czas wchodze do pokoju i widzę kocyk zwinięty na środku łóżka a Iza wtulona w ten kocyk;-)

                I do innych dziewczyn – nie wiem, jakie macie łóżka, ale ja z tak ruchliwym dzieckiem bałabym się spać we własnym łóżku. Raz Izę karmiłam rankiem i wydawało mi się, ze nie śpię, ale przekonałam się, ze jest inaczej jak obudziło mnie łupnięcie, po którym nastąpił płacz – spadła z łóżka. Od tej pory nie mam mowy o spaniu w naszym łóżku, a ja się bardzo pilnuję, zeby być przytomna jak karmię.

                • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

                  wierci sie, wierci 😉
                  zanim usnie to sprawdzi kazdy cm2 lozeczka i odstoi swoje przy szczebelkach.
                  usypia w roznych pozycjach,czesto mamy z tego niezly ubaw.
                  zeby sie tylko przy tym tak nie rozkopywal – ma w nocy czasami chlodne lapki…

                  onka & ;18.08.03

                  • Re: Mocno wierci się w nocy!!!

                    Mój synek tak się wiercił podczas ząbkowania.

                    Znasz odpowiedź na pytanie: Mocno wierci się w nocy!!!

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general