Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

Już teraz wiem to na pewno! Zaczęło się od jakiejś patologicznej bezsenności przez cały poprzedni tydzień. Tego objawu do tej pory nie przerabiałam, więc (co w pełni zrozumiałe), nie mogłam go prawidłowo zinterpretować. Ale od dzisiaj już wiem, to było preludium!

Tak! Tego stanu napięcia, gdy sobie miejsca znaleźć nie można, gdy nigdzie nie jest bezpiecznie, byle do domu, gdy jak zwierzątko mam ochotę poszukać sobie spokojnego kąta, z jednym pragnieniem – urodzić, nie! tego stanu z niczym nie da się pomylić! Już to parę razy przerabiałam. To już nie potrwa długo…

Nawet Pan Doktor po dzisiejszym spotkaniu stwierdził, że wątpi, byśmy się spotkali na następnej wizycie 🙂 No to teraz poród pośladkowy… Hmmm… Może się obróci? A jeśli nie? Całkiem nowe doświadczenie… Spróbujemy! (a jakie mamy wyjście? he he)

Uprasza się o wszelkie pozytywne wibracje!

~Agnieszka (38 tydzień!)

5 odpowiedzi na pytanie: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

  1. Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

    Kurko no to trzymam za Ciebie kciuki 🙂 Bedzie dobrze zreszta napewno to wiesz bo masz juz nie lada doswiadczenie :-))
    Buziaki i powodzenia :-))

    Melanie i pszczoleczka (18/03)

    • Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

      miejmy nadzieję ze się obróci…. ja bym wybrała cc jeśli by sie nie obróciło…

      mój czas też już chyba nadzszedł, moze jeszcze załapię się w ten weekend


      chmurka 21.09

      • Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

        Agnieszko!!!

        Trzymam kciuki za Was! I cały czas wierzę w to, ze Maleństwo się obróci:)
        Powodzenia!!!!

        • Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

          ŻYCZĘ POWODZENIA I SZYBKIEGO POWROTU DO DOMU Z DZIDZIUSIEM!, MAGGI I CÓRCIA 10.10.03

          MAGGI

          • Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

            Mam pytanko do doświadczonej Mamusi – jeśli dzidziuś się nie obróci to jak planujesz urodzić – przez cc czy naturalnie? A może lekarz zrobi obrót wewnętrzny?

            U mnie w tej chwili jest 38 tydzień i 2 dzień. Mam tylko twardnienia brzuszka, często bolesne jak podczas miesiączki. I to wszystko. Brzuch wysoko, czop nie odszedł itd. Więc ja chyba spokojnie doczekam poniedziałku kiedy umówię się na cc i samego cc, mam nadzieję.

            Pozdrawiam i zazdroszczę, że tak dobrze znasz swój organizm. Ja jestem całkiem zielona zarówno jeśli chodzi o poród jak i zajmowanie się maleństwem:-((((

            Serdecznie pozdrawiam

            Dorota mama Mikołaja (26.09.2003)

            Znasz odpowiedź na pytanie: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami…

            Dodaj komentarz

            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
            Logo