Może tutaj ktoś bedzie wiedział..

mocno wydęty i twardy brzuszek

.. do tego dziwne luźne kupy..

ostatnio brał antybiotyk, dostaje nadal probiotyki.. mam wrażenie, że po tym antybiotyku tak mu się z tym brzuchem porobiło i nie chce minąć. teraz doszły te kupy jeszcze…

co to może być?

do lekarza pójdziemy oczywiście, ale chciałabym się zorientować, czy macie może pomysł..

23 odpowiedzi na pytanie: Może tutaj ktoś bedzie wiedział..

  1. Może tutaj ktoś bedzie wiedział..

    Dziewczyny, pisałam na dwulatkach, ale mało kto tam zagląda w wątek.. a ja się martwię.
    może coś podrzucicie? do lekarza jeszcze się nie dostałam.

    • wydaje mi sie ze albo to jeszcze po antybiotyku
      a może załapał jakiegoś wirusa żołądkowego

      dawałabym mu nadal te probiotyki
      moze udałoby sie odstawić zupełnie mleko
      i czekała do wizyty u lekarza jeśli nic gorszego sie nie dzieje

      • grzybica układu pokarmowego- córka mojej sąsiadki tak ma…
        trzeba zrobic badania kałui czegoś jeszcze – nie pamietam.
        objawy identyczne.

        • U Ptyśki takie objawy daje zjedzenie czegoś z laktozą (nie trawi jej).
          Po antybiotyku przejściowa nietolerancja laktozy nie jest niczym szczególnie rzadkim.
          Jesli to byłoby to, to czasowe odstawienie mleka i przetworów, parówek,
          i wszystkiego co ma mleko w proszku w składzie, powinno pomóc.

          • Zamieszczone przez dorotka1
            wydaje mi sie ze albo to jeszcze po antybiotyku
            a może załapał jakiegoś wirusa żołądkowego

            dawałabym mu nadal te probiotyki
            moze udałoby sie odstawić zupełnie mleko
            i czekała do wizyty u lekarza jeśli nic gorszego sie nie dzieje

            dzięki dziewczyny za jakieś wskazówki
            nie wiem, czy nic gorszego się nie dzieje – tyle właściwie dodatkowo do tego, że dzieć bardzo marudny, jakoś często płacze..
            nie podoba mi się to 🙁

            mleko odstawiłam, przetwory też, nie zwracałam jednak uwagi na to, czy coś tam nie zawiera mleka w proszku. od dziś daję do picia rumianek, może mu na ten brzuch pomoże. chciałam dać siemię, ale nie chce wziąć tego do paszczy..

            🙁

            Edytuję, żeby dopisać, że u lekarza byłam, ale niewiele się dowiedziałam. Tyle tylko, że pomacał mu (z łaski) brzuch i powiedział, że na jego oko jest ok. I mam dawać smectę, lacidofil jakiś i herbatę miętową.. Pytałam czy to może po tych antybiotykach być, ale lekarz tylko zrobił wymowną minę oznaczającą “niewiadomoco”.. Powiedział, ze pewnie wirusówka jakaś..

            • no to badzmy dobrej mysli

              • Podawaj moze duzo herbatki koperkowej, i moze jakies antykolkowo- odgazowujace np. sub simplex?? Powiem Ci szczerze, ze ja mam od tygodnia podobny problem, ale z sama soba, moze to jakis jelitowy virus?? Ale poki nie ma temperatury, odczekaj, chyba, ze faktycznie martwi cie to, to nigdy nie zaszkodzi podejsc do lekarza. Pozdrawiam i zycze zdrowka :-))

                • Zamieszczone przez agat79
                  Podawaj moze duzo herbatki koperkowej, i moze jakies antykolkowo- odgazowujace np. sub simplex?? Powiem Ci szczerze, ze ja mam od tygodnia podobny problem, ale z sama soba, moze to jakis jelitowy virus?? Ale poki nie ma temperatury, odczekaj, chyba, ze faktycznie martwi cie to, to nigdy nie zaszkodzi podejsc do lekarza. Pozdrawiam i zycze zdrowka :-))

                  dzięki za info 🙂 od wczoraj daję mu rumianek do picia – chyba trochę pomógł bo brzuszek jakby lepszy.
                  u lekarza byłam, ale niewiele mi powiedział, bo już mu się dyżur kończył i miał focha, że w ogóle przyszliśmy

                  • Mój synek miał podobnie po antybiotyku, podawałam probiotyki i przeszło:)

                    • no i jeszcze..

                      nie wiem, czy to jedno z drugim jest powiązane, ale kubiszon wczoraj i dziś jakby nie czuje, że chce mu się siusiu. już ładnie sikał do nocnika a te dwa dni leje w gatki.
                      chyba trzeba by mu mocz zbadać – ale nie wiem jakie badanie zrobić? ogólne i coś jeszcze? posiew? to trzeba w dwóch pojemniczkach zanieść? pomożecie?

                      • wydaje mi sie ze w czsie choroby dzieci czesto zapominają o tym co juz umiały w sprawie siusiu np

                        ale jesli chcesz sie upewnic
                        to mocz na posiew i badanie ogolne mozna w jednym pojemniczku
                        tylko musi to byc jalowy pojemnik – specjalny do nabycia w aptece za ok zlotowke chyba

                        • Zamieszczone przez dorotka1
                          wydaje mi sie ze w czsie choroby dzieci czesto zapominają o tym co juz umiały w sprawie siusiu np

                          ale jesli chcesz sie upewnic
                          to mocz na posiew i badanie ogolne mozna w jednym pojemniczku
                          tylko musi to byc jalowy pojemnik – specjalny do nabycia w aptece za ok zlotowke chyba

                          może już faktycznie świruję..

                          czuję, że coś wisi w powietrzu i może szukam dziury w całym..

                          ale i tak dzięki za info 🙂 buzia!

                          • Odstaw na kilka dni mleko, biały chleb, cukier i słodycze. Zrób badania kału na candydozę i lamblię. Dodatkowo mocz na posiew. Bardzo często po kuracjach antybiotykowych w przewodzie pokarmowym robi się grzyb kandydii a picie mleka i jedzenie jogurtów sprzyja wylęganiu bakterii. Czasem wystarczy odstawić mleko i zobaczyć cudowne ozdrowienie.
                            Lepiej dmuchać na zimne i sprawdzić wszystko. Życzę powodzenia i zdrówka dla maluszka!

                            • takie odjawy, lacznie z posikiwaniem w majtki, daje grzybica ukladu pokarmowego. Zamiast smecty ja bardzo polecam enterol i do tego jakis inny probiotyk. Dobrze byloby odstawic wszystkie produkty z cukrem, surowe owoce i soki oraz ograniczyc produkty wysokoweglowodanowe- ziemniaki, bialy ryz. no i oczywiscie mleko jest niewskazane, ale to wiesz.
                              Grzybica po antybiotyku to czesta rzecz, niekoniecznie trzeba leczyc, ale na pewno przyjrzec sie diecie, dawac probiotyki i niestety troche to trwa, zanim organizm wroci do siebie.

                              • Zamieszczone przez Aneta24
                                no i jeszcze..

                                nie wiem, czy to jedno z drugim jest powiązane, ale kubiszon wczoraj i dziś jakby nie czuje, że chce mu się siusiu. już ładnie sikał do nocnika a te dwa dni leje w gatki.
                                chyba trzeba by mu mocz zbadać – ale nie wiem jakie badanie zrobić? ogólne i coś jeszcze? posiew? to trzeba w dwóch pojemniczkach zanieść? pomożecie?

                                u mnie koniecznie trzeba przyniesc w dwoch, bo mikrobiologia i “zwykle” laboratorium sa w dwoch roznych miejscach. no i Pani w zwyklym moczu na posiewy nie przyjmuje.
                                zdrowka zycze:)

                                • Zamieszczone przez elik
                                  takie odjawy, lacznie z posikiwaniem w majtki, daje grzybica ukladu pokarmowego. Zamiast smecty ja bardzo polecam enterol i do tego jakis inny probiotyk. Dobrze byloby odstawic wszystkie produkty z cukrem, surowe owoce i soki oraz ograniczyc produkty wysokoweglowodanowe- ziemniaki, bialy ryz. no i oczywiscie mleko jest niewskazane, ale to wiesz.
                                  Grzybica po antybiotyku to czesta rzecz, niekoniecznie trzeba leczyc, ale na pewno przyjrzec sie diecie, dawac probiotyki i niestety troche to trwa, zanim organizm wroci do siebie.

                                  poodstawiałam mu już wszystko co mleczne, resztę też się staram, ale ciężko – co on mógłby jeść teraz? biały ryż zamieniłam na brązowy, ale obawiam się, że bez cukru zupełnie nie damy rady.
                                  a surówki można? surowe warzywa? jaja można?
                                  widzę, że to odstawienie mleka pomogło, ale nadal nie jest super.

                                  • warzywa tak, jaja tez, mieso, warzywa
                                    chodzi o to zeby nie dawac organizmowi produktow, ktore latwo fermentuja (owoce)lub sprzyjaja fermentacji (cukry)
                                    wiem, ze jest ciezko na takiej diecie. Przynajmniej ogranicz te cukry do minimum. Jak owoce, to np kwasne, ewentualnie gruszke i to nie za czesto. Moga byc kasze z warzywami lub/i miesem. Mieso raczej gotowane niz smazone, rozne zupy mozna (ale lepiej bez smietany, mozna zabielic np mlekiem sojowym)

                                    Wskazane z przypraw jest np oregano, grzybki go nie lubia.
                                    Powolutku i przjdzie.
                                    w zasadzie dieta typowo antygrzybicza pozwala na mleko i przetwory ale z drugiej strony, z praktyki, czesto grzybica idzie w parze z ogolnym rozstrojem ukladu pokarmowego, a wtedy mleko szkodzi bardzo. Moznaby zaryzykowac z naturalnym jogurtem, ale koniecznie bez cukru.
                                    w diecie antygrzybicze cukier i owoce (wszystkie i wszystko co cukier zwiera) wylacza sie calkowicie na okres okolo 4 tyg. Jezeli juz wiesz, ze tego cukru nie wyeliminujesz to przynajmniej nie lacz z biala maka i mlekiem. Najgorszy mix to mleko, cukier, biala maka i drozdze

                                    • Zamieszczone przez elik
                                      warzywa tak, jaja tez, mieso, warzywa
                                      chodzi o to zeby nie dawac organizmowi produktow, ktore latwo fermentuja (owoce)lub sprzyjaja fermentacji (cukry)
                                      wiem, ze jest ciezko na takiej diecie. Przynajmniej ogranicz te cukry do minimum. Jak owoce, to np kwasne, ewentualnie gruszke i to nie za czesto. Moga byc kasze z warzywami lub/i miesem. Mieso raczej gotowane niz smazone, rozne zupy mozna (ale lepiej bez smietany, mozna zabielic np mlekiem sojowym)

                                      Wskazane z przypraw jest np oregano, grzybki go nie lubia.
                                      Powolutku i przjdzie.
                                      w zasadzie dieta typowo antygrzybicza pozwala na mleko i przetwory ale z drugiej strony, z praktyki, czesto grzybica idzie w parze z ogolnym rozstrojem ukladu pokarmowego, a wtedy mleko szkodzi bardzo. Moznaby zaryzykowac z naturalnym jogurtem, ale koniecznie bez cukru.
                                      w diecie antygrzybicze cukier i owoce (wszystkie i wszystko co cukier zwiera) wylacza sie calkowicie na okres okolo 4 tyg. Jezeli juz wiesz, ze tego cukru nie wyeliminujesz to przynajmniej nie lacz z biala maka i mlekiem. Najgorszy mix to mleko, cukier, biala maka i drozdze

                                      dzięki za konkrety 🙂
                                      ten cukier to właściwie w surówkach potrzebny, bo dzieciaki lubią surówy, ale pod warunkiem, że z cukrem. bez cukru – nie lubią i rób co chcesz. ale może przynajmniej symbolicznie posypę. no i w dżemie się ostatnio zakochał. a dżemu tez lepiej nie? to takie owoce inne już.. słodyczy jako takich nie daję od dłuższego czasu, tylko w weekend poszalał i mu się po nim pogorszyło..
                                      jak można jaja, mięcho i warzywa, to nie jest tak źle, jest co jeść 😉 jakoś damy radę może 🙂

                                      • oj, dzem to nie, nie dosc, ze owoce, to jeszcze dodatkowo cukier. Do surowek lepiej tez nie dosypywac, no chyba ze bez jablka. Jablko i cukier to tez niestety swietna pozywka dla grzybicy. Jablka szybko i latwo fermentuja.
                                        Najlepiej jakbys miala dostep do cukru brzozowego ( nazwa handlowa – ksylitol):) Jest slodki jak cukier ale chemicznie nie jest cukrem. No ale to juz dosc duzo zachodu. Jak ograniczysz masymalnie cukier tez bedzie na pewno efekt

                                        • Zamieszczone przez garcia
                                          u mnie koniecznie trzeba przyniesc w dwoch, bo mikrobiologia i “zwykle” laboratorium sa w dwoch roznych miejscach. no i Pani w zwyklym moczu na posiewy nie przyjmuje.
                                          zdrowka zycze:)

                                          chwilowo problem miałam z głowy, bo młodzieniec całe poranne siusie machnął w pieluszkę. w poniedziałek będę łapać, jak nie da rady w jednym to tak sobie myślę, że zostawię na posiew a we wtorek zaczaję się na ogólne 😉 zaniosę jeszcze kupkę i te grzybki sprawdzę, chociaż z tego co już wyszukałam w necie to raczej na to bym stawiała.

                                          z kupami jest jakby lepiej ale brzuch nadal wydęty. i nawet już nie mam pomysłu do którego naszego lekarza by tu pójść, żeby czegoś się w ogóle dowiedzieć

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Może tutaj ktoś bedzie wiedział..

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general