mycie ząbków…

Co robić zeby przekonać córeczke (1,4 m-ce) do mycia ząbków. Przerabiałam już spiewanie piosenek, zagadywanie, mycie nawzajem sobie zębów, pokazywanie na pluszakach…..
I z dnia na dzień jest coraz gorzej.
Robić to “na siłę”? Przyznam się że zrobiłam tak parę razy…czyżbym ja zraziła tym?
Co teraz zrobić?
Podpowiedzcie mi, mała ma 16 ząbków, więc musimy je przecież codziennie wyszorować.
Może zrobić przerwę, żeby zapomniała, i zacząć od nowa?
Pozdrawiam

16 odpowiedzi na pytanie: mycie ząbków…

  1. Re: mycie ząbków…

    to ja jestem autorką postu, wysyłając nie zauwazyłam że robię to jako anonim. Więc jako KOLKA już teraz prosze o jakieś rady.
    dzieki

    14.07.2005

    • Re: mycie ząbków…

      Może daj spokój na kilka dni.
      Przeleć tylko palcem z pasta po ząbkach.
      Może macie za twardą szczoteczkę i to mycie jest nieprzyjemne albo boli.
      Zobacz jaką macie szczoteczkę, wymień ja na miękką i spróbuj ponownie.
      U nas od początku zadziałało wspólne mycie.
      Szczoteczki zmieniamy często i staram sie by były mieciutkie.

      Jonatan (20.04.2005)

      • Re: mycie ząbków…

        Maja (20.07) dostaje szczoteczkę do rączki i tak z nią chodzi i “myje” ząbki. Pozwalamy na to, bo to mycie polega na gryzieniu szczoteczki wiec każdy zakamarek dosięgnie, a poza tym prawie nie ma co myć, bo ma tylko 6 ząbków.
        czy powinnam sie martwić, że ich tak mało?

        kuba i maja

        • Re: mycie ząbków…

          My tez mamy tylko po 7. A nastepnych ani widu ani slychu.
          Dziewczyny maja 15 miesiecy.

          Irena i

          • Re: mycie ząbków…

            Antoś ma 7 ząbków i ósmy “w drodze”:) nie masz się czym martwić,każdemu rosną we własnym tempie.

            Dorota i Antoś(24.03.2005)

            • Re: mycie ząbków…

              My tez mamy ten sam problem! Im starsze tym bardziej uparte. Ale pomysl z miekka szczoteczka (koniecznie z jakas krolewna a juz w najgorszym wypadku rozowa) wyprobuje. I bedziemy szczotkowac razem. Do tego mama zamiast wypluwac to wypija wode do plukania

              Ja sama patentow nie mam i szukam. Dzieki!

              dididi i…

              Ben & Mimi Co.

              • Re: mycie ząbków…

                Tylko ze taka pogryziona szczoteczka nie myje juz tak jak powinna. Najlepiej dawaj do gryzienia jedna “dyzurna” szczoteczke, a do wlasciwego szorowania stosuj inna.

                • Re: mycie ząbków…

                  ta szczoteczka wytrzymuje w dobrym stanie ok 2 miesiące i jak juz widać, że włoski są “pogryzione” to ją wymieniam na nową.
                  A do szczotkowania narazie sie nie zamierzam, bo ona nie da się dotknąć po ząbkach i odwraca głowę, piszcy i się wyrywa 🙂
                  Narazie zostanie więc tak jak jest 🙂
                  Magda

                  kuba i maja

                  • Re: mycie ząbków…

                    Wypróbuj mycie ząbków na jakiejś lali 🙂
                    Lub ulubionym misiu
                    Powinno zadziałać.

                    • Re: mycie ząbków…

                      ja też walcze co wieczór z myciem i róznie to nam idzie…
                      jak dam marcinkowi szczoteczke to on dwa razy przejedzie,possie i gotowe -ucieka.dlatego musze go przytrzymać i niestety czasem kończy sie krzykiem i pucowaniem na siłe…ostatnio troche sie przełamał bo byliśmy u pradziadka na wsi który hoduje nutrie.marcin pierwszy raz widział te wielkie bestie i od razu zapytał “mamo a czemu one maja takie czerwone zęby???”
                      no i tu miałam haka -“bo nie myją ząbków…jak nie bedziesz mył to tez bedziesz miał takie brzydkie czerwone….”
                      kilka dni pucował solidnie ale chyba mu ten sposób spowszedniał i znów regres….
                      rano jeszcze jakos mu idzie bo myjemy razem,śpiewamy,pokazujemy głupie miny do lustra… Ale wieczorem jest za bardzo zmęczony i takie żarty mu nie w głowie…
                      jak zmieniamy szczoteczka albo paste to znów kilka dni jest atrakcja ale jak często mam mu zmieniac??i tak ma chyba z 3 w użyciu…
                      nauczył się wypluwac paste ale swoje i tak połyka…
                      u nas ten problem ma się chyba stąd że marcin bardzo późno
                      zaczął zabkowac,dopiero w 13 miesiącu mu pierwszy zab wyszedł. Nauka mycia została wprowadzona dosyć późno…teraz ma prawie 3 latka na karku i jeszcze trzy piątki nie przebite…

                      • Re: mycie ząbków…

                        dziękuje za wszystkie odpowiedzi, skorzystam z kilku rad, np. wspólne mycie zębów przed lusterkiem.
                        Wczoraj zadziałal nowy pluszak-śmiejąca się krowa, Mała była tak wpatrzona ze dała sobie porzadnie wyszorowac ząbki:) Ciekawe tylko jak szybko krowa się znudzi…i co dalej? no cóż…jakoś sobie musze poradzić.. Nie ma wyjścia;)

                        14.07.2005

                        • Re: mycie ząbków…

                          Najwazniejsze to konsekwencja. Niech mala wie, ze codziennie rano i wieczorem jest czas na mycie zabkow (myj je Ty i jej daj szczoteczke do reki), a z czasem da sobie umyc. Mialam tego typu przejscia z Malgosia i rozpaczalam okropnie, bo zebow myc nie chciala. Zaczelam wiec postepowac tak, jak na poczatku napisalam i z biegiem czasu jakos udalo mi sie dojsc z nia do porozumienia 🙂 Martinki nie zmuszam. “Myje” zeby sama razem z nami, ale manewrowac szczoteczka sobie nie da. Czasem od wielkiego dzwonu mi sie uda jej cos tam wyszorowac. Przestrzegam zatem innych zasad jak np w nocy nie daje mleka, soczkow tylko ewentualnie wode itp…

                          • Re: mycie ząbków…

                            to dokładnie tak jak ja, tez nie daje w nocy do picia nic oprócz wody.
                            i też jesteśmy konsekwentni co do regularnosci mycia, rano i wieczorem koniecznie myjemy 🙂
                            uspokoiłam sie troszke dzięki Waszym postom:) dzięki
                            byłam już troszke zdesperowana, myslałam że to tylko moje dziecko takie oporne;)

                            14.07.2005

                            • bywało różnie

                              Odkąd dowiedzieliśmy się, że synuś ma miękkie ząbki
                              mycie zębów po każdym – KAŻDYM – głównym posiłku
                              nie ważne czy się chce, czy nie, czy mały zjadł wcześniej niż któreś z nas, czy padamy na twarz

                              na początku bywało różnie
                              to trzy “szornięcia” na mycie
                              może po miesiącu było o kilka więcej

                              potem weszło w krew: po jedzeniu mycie zębów
                              miska pod zlewem, niskie lusterko, jedna szczoteczka świecąca dla maluszka, druga z pastą dla rodzica
                              i hektolitry wody: w umywalce, wokół umywalki, na synku

                              dziś (od 2 tygodni): miska, lusterko, jedna szczoteczka z pastą dla maluszka i jeden kubeczek z wodą
                              ilość “szornięć” spadła, ale jest jeszcze “zadawalająca”

                              w przyszłości mamy nadzieję, że “szornięć” przybędzie znacznie

                              uch, co za dialekt

                              nie zamartwiaj się, obierz cel i powolutku, czas i dyscyplina zrobią swoje.

                              powodzenia

                              Aldona i Czaruś-2004

                              • Re: mycie ząbków…

                                U nas też bywało różnie, ale w końcu weszło w nawyk. Spodobała jej się elektryczna szczoteczka, śpiewam jej “szczotka pasta, kubek ciepła woda”, opowiadanie o bakteriach (“robakach”) w buzi i zabawa w wyganianie robaczków. Ostatnio oglądała “Było sobie życie” o jamie ustnej, ale Twoja może jeszcze bajeczką tak się nie przejąć.

                                Kiedyś przez pewien czas też myłam na siłę 🙁 I czułam się bezradna – bo zniechęcić nie chciałam, ale z drugiej strony uważam, że mycie zębów to jak zmiana pieluchy, choćby dziecko nie chciało i tak trzeba zmienić.

                                • ???

                                  ja, po doswiadczeniach z moim synkiem wiem ze zmuszaniem i na sile niczego nie osiagniesz, mow jej o myciu zabkow tak 5 min. przed, jezeli to nieskutkuje to zostaw jej szczoteczke wsrod zabawek i niech sie ia bawi, sama dojdzie do tego, po trzecie jak juz umyje zabki, powiedz ” to idz pokaz teraz tatusiowi jakie masz piekne i cune biale zabki”
                                  ja ze swoje stony musze powiedziec ze od niemowlaka (3m) pod moim okiem dawalam mojemu szczoteczke z mala iloscia pastyi gryzl ja do upadlego, ale za to z zabami zadnych problemow niw mam. pozdrawiam i powodzenia

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: mycie ząbków…

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general