Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

Już kiedyś pisałam o tym w wątku o tym, co nas wkurza w zachowaniu naszych dzieci. Wtedy jeszcze miałam siłę się z tego śmiać, teraz już wpadam w rozpacz pomieszaną z wściekłością , gdy widzę Maćka podciągającego rękaw i wsadzającego rękę do buzi.
Wyczerpałam już chyba wszystkie sposoby, żeby go tego oduczyć i nic nie skutkuje. Smarowałam Hemoferem, bo na początku, jak się to zaczęło rok temu, tak mi doradziła jego lekarka. Hemofer jest obrzydliwy, to powinien przestać. Nie pomogło.

Potem było długie, nudne i uciążliwe mówienie “nie wolno” i odciąganie uwagi, dawanie picia, jedzenia, bo myślałam, że to z pragnienia albo głodu tak robi. Nie pomogło.

Ostatnio poprzyszywałam mu do wszystkich bodziaków i pajaców do spania pętelki i nakładałam mu je na środkowy palec. Zdejmował je. Nie pomogło. No może trochę w nocy, bo przez sen skubał tę pętelkę, ale nie mogąc ściągnąć zasypiał i się udawało.

Teraz chcę kupić gdzieś piołun i tym mu smarować, bo już naprawdę wykańcza mnie nerwowo to ssanie. Żeby to jeszcze było takie sobie leciutkie, ale on robi sobie krzywdę, ma w tym miejscu ciągłe zaczerwienienie, a w drastycznych przypadkach robi sobie po prostu siniaka. Jeszcze coś mu się tam, nie daj Boże, zrobi i nie daruję sobie, że czegoś nie wymyśliłam.

Ratujcie, może Wy coś wymyślicie, bo naprawdę jak patrzę na tę jego zmaltretowaną rękę, to mnie żal i wściekłość bierze.
I najgorsze, że nie wiem dlaczego tak robi. Gdybym wiedziała, to unikałabym jakichś sytuacji, ale przez ten rok nie zauważyłam żadnej prawidłowości co jest tego przyczyną. Tym bardziej, że dzieje się to także, gdy się wybudzi trochę nad ranem.

Przecież nie jest niedopieszczony, samotny. Jestem z nim w domu, przytulamy się, bawimy ile tylko chce, poświęcam mu dość czasu, żeby czuł się kochany. Więc dlaczego?


Kasia i Maciek 25.04.2003

5 odpowiedzi na pytanie: Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

Zapomniałam napisać, że w zeszłe lato zaklejałam mu to miejsce plastrem, bo zakładany bandaż dotąd zrywał aż był w strzępach i spadał. Od plastrów dostał odparzeń i przestałam. Mówię Ci, po prostu mam już tak dość tego, a swojej bezsilności jeszcze bardziej. Zebym mogła mu tak schować tę rękę jak ty Ninie kocyk 😉 ale niestety…


Kasia i Maciek 25.04.2003

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

Kurcze, juz tak dlugo? A moze przyczyma lezy gdzie indziej? Moze cos ma pod skora i jak go zaszczypie to chce to na sile wyssac? Moze wtedy latem cos go tam ugryzlo? Moze zostala mu jakas malenka drzazga? Moze to wywoluje dyskomfort?
Oj, duzo tych pytajnikow…

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

Daga to sie zaczelo w zimie, raczej nic go tam nie ugryzlo ani nie weszlo, bo to takie miejsce, ze trudno sobie cos tam wbic. To jest to takie miekkie miejsce zaraz przed wewnętrzną stroną łokcia.
To jest pewnie to samo co ssanie kciuka, tylko jak tego oduczyć zanim zrobi sobie krzywdę?? I co jest tego przyczyną?


Kasia i Maciek 25.04.2003

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

Moja teściowa swojej córce, która podobno robiła to samo, uszyła taką rękawiczkę z usztywnieniem w środku, żeby nie mogła zgiąć całkiem ręki i tym samym nie sięgała do buzi, ale mi się wydaje, że taka konstrukcja będzie dla małego uciążliwa, a poza tym teściowa nie żyje i nie wiem nawet jak takie coś miałoby wyglądać. Gips wydaje mi się jeszcze bardziej drastycznym rozwiązaniem, choć jedno i drugie ma ze sobą coś wspólnego. Usztywnienie ręki tak, żeby nie mógł sięgnąć w to miejsce. Ech, mówię Ci, nerwy tracę przez to i tylko na małym się to odbija, a ja mam chyba depresjęęęę


Kasia i Maciek 25.04.2003

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

Ech, jeszcze raz próbuję dzisiaj z elastycznym bandażem (wtedy zakladalam normalny, ktory raz dwa zrywał) i na razie jest OK. Zobaczymy dalej. Kilka razy już mu go zdejmowałam, bo okazało się, że za mocno mu go ściągałam 😉 Ale teraz wydaje się być w porządku.
Dobrze napisać takiego posta, bo potem człowiek się zastanawia i jeszcze coś tam wpada do głowy 😉 Na razie jest dobrze, bo nie może ściągnąć tego bandaża. Obwiązałam mu całą rękę od dłoni aż do ramienia


Kasia i Maciek 25.04.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Nałogowe ssanie przedramienia. POMÓŻCIE!

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Tym razem artykuł o jedynakach....
Osoby chętne do współpracy, proszę o kontakt na priva..... Julka i dwuletni Karolek [img]http://foto.onet.pl/upload/21/94/_329306_n.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Osraniec jesteś
Takie miłe słowa usłyszała dzisiaj Weronika od moich teściów, gdy zmieniałam jej pieluchę pełną kupy... A potem się dziwią, ze Mała nie chce robić do nocnika... Po takiej zachęcie, motywacji i
Czytaj dalej