nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

licze juz z mezem nawet godz.do przewidzianego terminu.wczoraj bylam na usg 3d.widzialam buzke mojej coreczki i jak sie smiala do mnie.a jak mialam robione ctg to lezalam w pokoju sama i specjalnie mowilam do niej zeby sprawdzic reakcje.i reakcja byla,wiec teraz caly czas do niej mowie ,albo spiewam,puszczam pozytywke .a mezowi tez kaze mowic do brzuszka i wtedy brzuszek sie bardzo mocno rusza.glówke mam juz na dole.spie zle,bo takie mam mocne ruchy,ze mnie to budzi.chodze do szkoly rodzenia(polecam).juz nie pracuje wiec poswiecam czas dzidzi i czasami mezowi,zeby nie czul sie odrzucony.dzidzia juz wazy ok.1800 i wszystko idzie w normie.i robie wszystko zeby uniknac naciecia.i czekam ,czekam ,czekam i licze czas.i mam nadzieje ,ze urodze w terminie.a co u was ?napiszcie o wszystkim,bo mnie ciekawi jak wy sie czujecie bedac coraz blizej.pa pozdrawiam.i czekam na wasze relacje.

10 odpowiedzi na pytanie: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

beatek Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

Ja co prawda mam termin na początek kwietnia, ale już też nie mogę się doczekać. Troszkę boję się porodu no i wszystkiego co nas czeka po porodzie, ale przecież trudno nie bać się nieznanego… Na USG pójdę za jakieś parę tygodni, ale też nie mogę się już doczekać jak zobaczę moją kruszynkę. Śpię na razie dobrze i długo, duuuużo jem i to mnie przeraża bo już 13kg na plusie. Poza tym rozglądamy się za łóżeczkiem, ubrankami i wózkiem. Pozdrawiamy
Beata i Julcia

nermil Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

A ja chciałaby zostac lutówką.
Marcóweczka.

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

cierpliwości Nermil!

Ja też chcę być lutóweczką i kto wie kto wie, może się uda bo termin niby na 2.03 ale coś mi sę wydaje ze mała nie będzie chciała tyle czekać. Damy radę, nic się nie martw choć te ostatnie tygodnie tak się dłużą…..

Ewcia i Malutka

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

Ale słodko!!! Ślicznie to opisałaś, aż widziałam to oczami wyobraźni. Ja idę na usg 01.02, może moje maleństwo tez się do mnie uśmiechnie???
Ja też nie mogę się doczekać, kiedy małe będzie z nami, mam ochotę urodzić choćby dziś ( haha).
Pozdrawiam:-)

Aneta + marcowy ktosik

tchorzofretka Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

Ja tez nie moge sie juz doczekac.. ale czas tak szybko leci ze mam duzo obaw ze ze wszystkim nie zdaze.. a juz wiem ze tak bedzie. Nie zdaze napisac pracy licencjeckiej, bo dopiero zaczynam (moja wina). A moj maz mnie doslownie wku.. bo przygotowywanie mieszkania idzie mu jak krew z nosa.. jest taki leniwy ze mi sie nie dobrze robi…
Poza tym musze kupic jeszcze mnostwo rzeczy, zatanawiamy sie czy kupic drewniane lozeczko czy turystyczne i chyba zdecydujemy sie na to drugie.
No i z imieniem problem, ja chce Gabrysie, a tatus probuje negocjowac…
A mala najbardziej lubi nie kopac, tylko tak sie napinac ze mam wrazenie ze brzuch mi peknie :-))

pozdrawiam Was cieplutko,
Edyta+coreczka (Gabi)

johanna Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

dziekuje za wasze odpowiedzi.faktycznie nie pomyslałam o piersiach jak marzylam o spaniu na brzuchu.chyba wytne dwie dziury w lozku.no i macie racje,ze najlepiej by bylo urodzic tak tydzien przed terminem.ale na szczescie czas szybko leci ,a ten co nam pozostal mozna przeznaczyc na ostatnie przygotowania albo na dreczenie meza.bo przeciez opinia o tych ciazowych zachciankach i humorkach nie moze zniknac.przeciez to sprawia taka przyjemnosc rano z lozka wolac :kochanie przyniesiesz kakauko i buleczki z dzemem dla dzidzi.kochanie zrobisz dzisiaj obiadek,bo ja dzisiaj jestem slaba.musze sie przyznac,ze czasami robilam to specjalnie,zeby maz wiedzial,ze jestem w ciazy.tak mi to weszlo w krew,ze jak urodze to wiem,ze bede dalej tak robic.jak jestem w wannie ,albo jeszcze leze w lozku i wolam :kochanie,to jeszcze nie zdaze dokonczyc,a maz mowi:co zaczyna sie koncert zyczen?ale i tak robi dla mnie wszystko ,bo to przeciez dla dzidzi.jacy ci mezowie sa wspaniali w trakcie ciazy.z jednej strony juz bym chciała urodzic,a z drugiej miec sie tak dobrz dluzej.ale pozostaje miec nadzieje,ze jemu tez to weszlo w krew i tego tez wam zycze.

kacha381 Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

Czesc,
ja tez juz nie moge doczekac sie mojej kruszynki prawdopodobnie juz w lutym bedzie razem z nami. Trochu rzeczy juz przygotowalam ciuszki dostalam od kuzynki i lozeczko jeszcze zostal do kupienia wozek.

Kacha i Kubus (02.03)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

:-)))))
Dziewczyny, widzę, że wszystkim nam się spieszy na porodówki, jak sie tak nakręcimy to naprawdę na liście marcówek zostanie garstka, a reszta „przepisze” sie na luty. Swoją drogą, ciekawe, która z nas będzie „pierwsza”… Nie ukrywam, że ja też mam jakieś szanse w wyścigu :-)). Brzuch mi już opadł (co za ulga – lepiej się oddycha), dziecko już nisko, głową w dół, ale nadal kopie jak szalone.
Bardzo bym chciała nie doczekać terminu. Poprzednim razem „przeterminowałam” aż 2 tygodnie i, wierzcie mi, to nadprogramowe czekanie (częściowo w szpitalu) było prawdziwym koszmarem.
Jestem już w większości spakowana do szpitala i przygotowana na przybycie malucha. Cieszę się ostatnimi przespanymi w całości nocami (Wy też korzystajcie póki możecie :-))) i czekam…
Pozdrowienia

Kasia i…

Łukasz i Karolinka [~03.03.05]

martys26 Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

oj ja tez juz chce urodzic:)))i chyba wiekszosc z nas jak mowi Cat zostanie lutowkami:))lekarz mnie „sraszy” ze luty to ten miesiac ale tu dzidzia dyktuje warunki:))pierwsza pocieszka tydzien przed terminem „wyszła”!!!licze ze i synek nas nie zaskoczy i nie przeciagnie spania w brzuchu:))
odwrocil sie juz w grudniu teraz czekam na opadanie brzucha:))i pozniej juz z gorki!!!pozdrawiam

martyna +julia 07 03 1999+marcowy synek

mageras Dodane ponad rok temu,

Re: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!

O rety! To ja się martwię w 35 tc żeby nie urodzić za wcześnie bo brzuch mi się napina od miesiąca i muszę leżeć, a Wy tak beztrosko że chciałybyście już urodzić! Na pocieszenie napiszę tylko że dwie położne powiedziały mi że od 36 tc nie ma już właściwie zagrożenia dla maleństwa, tak więc każdy kolejny dzień mnie uspokaja. A i też mam wrażenie że nie zdążę ze wszystkim (choć jużprawie wszystko mam ;-))

Znasz odpowiedź na pytanie: nie moge sie juz doczekac-marcówka!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Witanko
Witajcie! Mam na imie Magda, jestem w 35 tygodniu ciązy. To moj pierwszy post, w którym chciałam Was goraco powitac. Mam nadzieję, że zadomowie sie u Was na dłużej. Tymczasem pozdrawiam
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Kolejny etap
Witam, jest tu jeszcze ktoś, kto mnie pamięta? Krótka historia: 3x obumarła ciąża - kwiecień 2003, listopad 2003, sierpień 2004. Za pierwszym razem szok i ból, za drugim depresja, za trzecim...
Czytaj dalej