Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” ;)

Byłam dzisiaj u dentysty i w przerwie w trakcie leczenia ząbka wymieniałyśmy się z panią stomatolog wiadomosciami na temat zabobonów tyczących się ciąży.. I tak:
– nie wolno przechodzić pod sznurami z praniem bo dziecko urodzi się owinięte pepowiną…
– nie wolno robić na drutach bo… patrz wyżej
– jak “pali” zgaga tzn. że dzieciaczkowi rosną włosy
– na syna ma się piękną cere a na córkę brzydką bo dziewczyki zabierają urodę
– nie wolno zaglądać przez dziurke od klucza bo dzieciątko urodzi się z zezem…
aha… i ostatnio co już było wspomaniane na forum to sprawa pępka…
A wy jaie znacie “ciekawostki”?

P. S.
Moja dentystka podnosząc mnie na fotelu pneumatycznym wywróżyła… “dziecko na pewno zostanie lotnikiem…”
Pozdrawiam

Basia & Maluszek (11.09.2003)

17 odpowiedzi na pytanie: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” ;)

  1. Re: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” 😉

    taak, mam taka ciotka – ekspertka jesli chodzi o takie sprawy 😉 oprocz tego co napisałas nie mozna jeszcze o ile pamietam-
    – przechodzic pod drabina
    – cos z ogniem ale nie pamietam
    – patrzyc na brzydkie rzeczy
    – jesli zapatrzysz sie na jakiegos faceta to dziecko bedzie do niego podobne
    – no i przede wszystkim NIE WOLNO absolutnie kupowac niczego dla dzieciaczka przed porodem zwłaszcza wozka
    taaak
    jeszcze jak sobie cos przypomne to napiszę – ciotke spotkalam na poczatku ciazy i mnie uraczyla takim “dekalogiem” usmialam sie setnie ;-))
    pozdrawiam

    ellenka25+Pyzia (termin 2.06)

    • Re: Wyszperane przeze mnie w ciąży 🙂

      Przesądy, czyli czym przyszła mama martwić się nie powinna
      Jesteś w ciąży i ciągle słyszysz przedziwne stwierdzenia dotyczące tego faktu. A to, że spiczasty brzuch, a to żeby go nie dotykać, a to żeby… Nie rób tego, nie rób owego, za to koniecznie rób tak – radzą sąsiadki, znajome, rodzina. Co prawda zawsze Ci się wydawało, że jesteś mądra i…, ale jakiś niepokój odczuwasz. Czy potrzebnie? Przeczytaj te wszystkie “dobre rady” i sama się do nich ustosunkuj… Czy są powody do niepokoju?
      A może Ty będąc w ciąży spotkałaś się z jakąś “dobrą radą”?
      Spiczasty brzuch – chłopiec, okrągły – dziewczynka.
      Wygląd brzucha kobiety w ciąży nie ma żadnego związku z płcią maluszka znajdującego się w środku. O kształcie brzucha decyduje między innymi fakt, czy przyszłej mamie bardzo dopisuje apetyt – czytaj: ile przytyła, czy też fakt czy jest wysportowana – czytaj: jak silne ma mięśnie brzucha.
      Mamę “bierze” na kwaśno – urodzi się chłopiec, na słodko – dziewczynka.
      To na co przyszła mama ma apetyt świadczy o tym, czego brakuje w jej organizmie. Często takie “ochoty” mijają po pierwszym trymestrze ciąży, kiedy organizm już się przyzwyczaił do nowej roli. Przypadłość ta z reguły mija, gdy mama zaczyna zażywać preparaty witaminowe, które uzupełniają dietę i dostarczają wszystkich potrzebnych składników.
      Duży brzuch – duże dziecko, mały brzuch – małe dziecko.
      O wielkości dziecka często decydują cechy dziedziczne oraz dobre odżywianie i higieniczny tryb życia. Często mamy, które przytyły bardzo dużo rodzą maleńkie dzieci i odwrotnie.
      Nie patrz na brzydkie rzeczy, bo dzidziuś urodzi się brzydki.
      To, jakie twój dzidziuś będzie miał oczy, nosek, usteczka, jakie cechy charakteru, jest dziedzictwem po rodzicach, dziadkach, pradziadkach. Na pewno nie będzie wyglądał jak Frankenstein, mimo, że jest to ulubiony bohater mamy.
      To czym mama zajmuje się w ciąży wpływa na zainteresowania dziecka.
      Czy mamy sławnych chemików, pisarzy, sportowców całą ciążę zajmowały się tablicą Mendelejewa, ręce miały ubabrane w atramencie, czy trenowały od rana do nocy? Nie ma na to żadnych naukowych dowodów. Tryb życia rodziców na pewno wpływa na rozwój maluszka, ale nie przesądza o wyborze jego drogi życiowej.
      Nie noś łańcuszka na szyi, bo dziecko urodzi się owinięte pępowiną.
      Porody eleganckich mam, które nie rozstawały się w ciąży z biżuterią, nie zawsze były połączone z komplikacjami wywołanymi owinięciem się dziecka w pępowinę. Dziecko może się okręcić pępowiną, gdy jest ona zbyt długa, na co na pewno nie wpływa ulubiony łańcuszek mamy.
      Nie przekraczaj łańcuchów przyulicznych, bo dziecko owinie się pępowiną.
      Nie mierz obwodu pasa centymetrem, bo dzidziuś się opęta pępowiną.
      Podobne bzdury jak powyższe, chociaż chodzenia na skróty przez ulicę oczywiście nie polecamy ze względów bezpieczeństwa!
      Kiedy się przestraszysz i dotkniesz się w jakieś miejsce swojego ciała – w tym samym miejscu ciałka twoje dziecko będzie miało “myszkę”.
      Nieprawda. Mamy musiałyby nosić ręce wysoko w górze, aby czasem nie nabawić dzidziusia jakiegoś znaku, gdy np. nagle zobaczą mysz, lub ktoś nieoczekiwanie kichnie w autobusie. Gdy się przestraszysz – staraj się zrelaksować, a maluszka uspokój i pogłaskaj przez brzuch. Bez obaw, że wpłynie to na jego wygląd.
      Nie patrz na ogień, bo gdy w tym momencie się dotkniesz, dziecko będzie miało “plamkę ognistą” na ciałku.
      Nie patrz przez dziurkę od klucza, bo dziecko będzie miało zeza.
      Przyszłe mamy nie powinny podawać do chrztu innych dzieci. Grozi to podobno dzieciom, które są jeszcze w brzuszku u mamusi, zresztą dzieciom podawanym do chrztu również.
      Nie patrz na księżyc bo dziecko będzie łyse.
      Nie przechodź pod sznurem do bielizny bo dziecko owinie się pępowiną.
      Nie płacz w ciąży bo dziecko będzie płaczliwe.
      Jeśli masz w ciąży zgagę dziecko będzie miało długie włosy.
      Nie chodź na długie spacery bo będziesz miała żylaki.
      Nie patrz na rudych bo dziecko będzie rude.
      Nie kochaj się z mężem pod koniec ciąży bo urodzisz za wcześnie.
      Nie kołysz pustego wózka, bo dziecko będzie płaczliwe.
      Nie kupuj wózka przed porodem, bo zapowiada to kłopoty ze zdrowiem dziecka.
      Nie spoglądaj przez dziurkę od klucza ani inne małe otwory, bo dziecko urodzi się przedwcześnie.
      Przed porodem nie powinno kupować się żadnych rzeczy dla Maluszka, bo to wróży zły finał ciązy i porodu

      Anka i Basiulec (5 m-cy i 1/4)

      • Re: Wyszperane przeze mnie w ciąży 🙂

        Ale sie zmieniłaś!!!!!! 😉

        ala i chybasynuś 28.07.2003

        • Re: Wyszperane przeze mnie w ciąży 🙂

          z tym księżycem to dopiero czad….

          Basia & Maluszek (11.09.2003)

          • Re: Wyszperane przeze mnie w ciąży 🙂

            Ale to o kochaniu sie przed porodem to prawda chyba nie?
            Ze seks przyspiesza porod… nawet polozne to zalecaja, jesli termin porodu minal…

            Pozdrawiam, Jagaa

            • Re: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” 😉

              Najbardziej podoba mi sie ten zabobon o zapatrzeniu sie w faceta i podobienstwie- ale tu chyba trzeba dodac, ze to zapatrzenie musi wystapic jeszcze przed poczeciem :)) Wtedy by sie zgadzalo.

              Mimmi i kosmitek (10.10.03.)

              • Re: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” 😉

                nastepne do kolekcji:
                – nie wolno nosić łańcuszków bo dziecko sie owinie pępowiną,
                – jak się wystraszysz i złapiesz np. za nogę, to w tym miejscu dziecko biedze mieć znamie- myszkę
                – jak sie kobieta w ciąży często przebiera to dzecko bedzie sie stroiło, nieważne czy chłopiec czy dziewczynka
                – no i najgłupszy zabobon- nie kupowanie ciuszków dla dziecka przed porodem- wiadomo co wróży…
                Nie ma co- można sobie nieźle utrudnić życie jakby sie tym wszystkim przejmować

                Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

                • Re: Wyszperane przeze mnie w ciąży 🙂

                  Prawda, już nie jedna tak właśnie przyspieszała poród 🙂

                  Anka i Basiulec (5 m-cy i 1/4)

                  • A’ propos myszki:-))

                    Ja co prawda też to traktuję z przymróżeniem oka, ale z ręką na sercu donoszę, że noszę taką właśnie dużą myszkę na prawej nodze. Kiedy moja mama była w ciąży, oparzyła się dotkliwie i złapała się właśnie za prawą nogę. Nie wiem z czym to się wiąże, ale ja myszkę mam i to dość dużą. Średnica około 5 cm.
                    Hmmmmm, może to nie tylko zabobony? 😉

                    JoannaR i (21.09.2003)

                    • Re: Wyszperane przeze mnie w ciąży 🙂

                      Ja się zmieniłam?????????????

                      Anka i Basiulec (5 m-cy i 1/4)

                      • Re: A’ propos myszki:-))

                        No coz, moja mama swiecie wierzy w ten “zabobon” bo jak byla w ciazy ze mna straszliwie sie oparzyla lokowka w szyje… efekt jest taki, ze mam znamie, czerwona plame, na linii wlosow.
                        Dlatego teraz co chwile ostrzega mnie, zebym sie czasem nie wystraszyla czegos i zebym uwazala 🙂

                        Moj maz sie smieje z tego… ja jeszcze nie wiem, smiac sie czy wierzyc?:)

                        Pozdrawiam, Jagaa
                        Termin:11.11.2003

                        • Re: A’ propos myszki:-))

                          Ja się już raz też tak przestraszyłam i złapałam się odruchowo za klatkę piersiową. Zobaczymy czy wierzyć w ten zabobon czy nie:-))))

                          JoannaR i (21.09.2003)

                          • Re: Wyszperane przeze mnie w ciąży 🙂

                            Tak, ale nie z powodu zabobonu, tylko poprostu sperma zawiera prostaglandyny które mogą powodować skurcze macicy co pod koniec ciąży może być nawet przydatne :-)))))

                            • Re: A’ propos myszki:-))

                              A ja znam chłopca, który w dzieciństwie miał na twarzy odbitą dłoń!!! Teraz jest dorosły i są to czerwone plamy. Ale mówiono, że jego mama się przestraszyła i dotknęła ręką właśnie policzka.

                              • Re: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” 😉

                                i kolejny – jak mama w ciąży ma zachciewajki i wybrzydza przy jedzeniu, to maluszek będzie niejadkiem. A jak mama wszystko je to dziecko nie będzie grymasić
                                – i coś co wymyśliła moja mama na użytek własny – nie wolno nosić spódnic, bo uciskają w pasie i dziecko moze owinąć się pępowiną

                                Ania i Maleństwo (10.08.03) 🙂

                                • Re: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” 😉

                                  A ja zostałam poproszona na matkę chrzestną. Chrzest odbędzie się około sierpnia/ września. Ja już wtedy będę w 6/7 miesiącu. Miałam wątpliwości ewentualnie co do mojej prezentacji, ale to w koncu stan blogoslawiony więc nie mam co się wstydzić, ale ktoś mi powiedział, że nie wolno. Nawet nie chcę pisać dlaczego, bo jest to okropne. Niezłe, co??

                                  • Re: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” 😉

                                    Pani ginekoloeg powiedziała mi że jest taka opinia że gdy przyszła matka ma niską hemoglobine to podono dzieciątko może być “niejadkiem”

                                    Basia & Maluszek (11.09.2003)

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: Niesamowite… czyli zabobony i inne “w ciąży” ;)

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general