no zeżarło

Typowa sytuacja relacji męsko-damskich lub damsko-męskich jak kto woli.
Ufarbowałam włosy z jasnego brązu z blond pasemkami na aksamitny brąz.
Przychodzi P.
Bawię się włosami, przewracam je tam i spowrotem. P. opowiada o tym jak naprawiał samochód.
Wreszcie po około 30 minutach bawienia sie włosami i czekania na jakiś komplement z żalem stwierdzam:
– nawet nei zauważyłeś…
– zauważyłem, no zeżarło!
Myślałam, że spadnę z łóżka:)) Oczywiście P. dalej nie wiedział z czego się śmieję, a gdy przeliterowałam W Ł O S Y stwierdził
– no tak, widzę, na czarno się zrobiłaś
– nie na czarno, ale na aksamitny brąz – skorygowałam i w odpowiedzi usłyszałam tylko salwę śmiechu.
No tak, rozumeim, jak on nazwałby jakąś część od samochodu ja nawet nie potrafiłabym powtórzyć jej nazwy:))

Dawcio 15.10.04

6 odpowiedzi na pytanie: no zeżarło

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: no zeżarło

hihihihih
faceci tak mają, przynajmniej niektórzy
niestety mój też.

Kiedyś ubrałam sie “na powitanie męża z pracy” (w domu oczywiście) w nowiutki sweterek zapinany tylko na 2 guziczki na wysokości biustu tak, że i wielki dekolt było widać i cały brzuszek też i tak paradowałam cały wieczór.
Liczyłam nie tylko na pochwałę na nowy zakup, ale też na coś bardziej erotycznego.
Hmmmm gdzieś po 2 godzinach paradowania i braku reakcji spytałam się czy czegoś nowego nie zauważył. Chyba mu się zapaliła czerwona lampka w głowie i zaczął strzelać, że chyba coś z włosami zrobiłam, he he he a nie robiłam zupełnie ale to zupełnie nic. Niestety nie udało mu się zgadnąć i po następnych 2 godzinach jak mieliśmy iść spać to dostał “zjebkę”
Ach ci faceci… z nimi ciężko, ale bez nich jeszcze gorzej

11.07.05

erica Dodane ponad rok temu,

Re: no zeżarło

ha ha ha. Uśmiałam się::)
Ale miałąm kiedyś podobną sytuacje. Dzieć był na wakacjach, ja ubrana w samą jedwabną koszulkę czekałam na P. i co usłyszałam jak wrócił po 20:00???
– a ty już spać idziesz????
Hm… no domyślni to oni na pewno nie są:)
Ale jak się obrażają jak np. nie zauważę, że mi zamienił w aucie pomarańczowe kierunkowskazy na białe:)

Dawcio 15.10.04

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: no zeżarło

To, że niedomyślni to prawda stara jak am świat :o)))))))))))
I nie ma co testowac, że Wasze egzemplarze bedą inne :o)))))))
nie bedą :o)))))))))))))))))))
Jak juz przyszedł to rzucic mu sie na szyję gołym brzuszkiem czy biustem pomachać i jednoznacznie zaciagnąć… tu miejsce na miejsce zaciagniecai :o))))))))))))))))))))))))

z włosami to od razu “dzióbku zobacz jaką masz szatynkę, blondynke itp” w zaleznosci od koloru i postepowanie dalej jw.

A tak nakrzyczałaś na meza i nie było przyjemnie :o)))))))))))))))))

P. S. nigdy nie mówiłam do meża “dzióbku” nie wiem czemu tak napisałam :o)))))))))))))))

Jonatan (20.04.2005)

Edited by Olinja on 2006/10/06 13:20.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: no zeżarło

Eeeee mój mąz zauważyłby to wszystko, o czym piszecie, on nawet jeden rozpięty guziczek zauwazy 😉 a co dopiero gdybym ubrala sweterek z dwoma guziczkami zaledwie 😉

-18

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: no zeżarło

Skąd ja to znam

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: no zeżarło

no dobra są wyjatki :o)))))))

mój tez do nich nalezy ale to ciagle wyjatki :o)))))))))))

Jonatan (20.04.2005)

Znasz odpowiedź na pytanie: no zeżarło

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
moze wreszcie los sie usmiechnal??
witam wszystkich bardzo serdecznie. pisze z rana bo jak pewnie rozumiale, wypelnia mnie szczescie... wiele z Was juz na pewno zna moja sytuacje, wie, ze mieszkam od 3 lat z rodzicami,
Czytaj dalej
Dla starających się
Mam dość...
O pierwsze dziecko staraliśmy się cztery cykle. Jak mała skończyła dwa latka postanowilismy postarac się o następne. Udało się przy pierwszym podejściu. Jednak niestety ciążą obumarła. Teraz staramy się 7
Czytaj dalej