obniżone napięcie mięśniowe – pocieszcie

I niestety, pomimo zapewnień małżonka i koleżanek, że wszystko jest w porządku poszłam z Aliśką do neurologa – diagnoza jak w tytule, dlatego mając 9 miesięcy nie siada samodzielnie, a posadzona przeze mnie siedzi jeszcze lekko pochylona do przodu, za słaba w odcinku lędźwiowym. Mam skierowanie do rehabilitanta i zalecenie – ćwiczenia metodą Voyty (nie wiem jak się to pisze). Awantura w domu, bo mąż uważa, że nasza córcia jest najzdolniejsza na świecie, a ja przez swoją durną nadopiekuńczość robię ze zdrowego dziecka – chore, że pani neurolog to konował niedouczony, co kupiła dyplom na targu, bo jak można zbadać dziecko jak drze się w niebogłosy, że on na żadne ćwiczenia, przy których dziecko będzie płakać nie pozwoli, bo to się odbije na jej psychice i w ogóle to ja jestem matką, co zrealizuje swoje uczucia macierzyńskie opiekując się tylko chorym dzieckiem i dlatego ciągam zdrowe dziecko po jakiś podejrzanych lekarzach. teraz już wiem, że jak przyjdzie co do czego, to ćwiczyć z nią będę musiała sama, a na chłopa nie mam co liczyć… będzie mi tylko kręcił nosem jak Aliśka będzie płakać… Mamy, które też miały taki problem – czym grozi pozostawienie dziecka bez rehabilitacji? I wszystkie inne mamy, jak przetrwać ten trudny okres, gdy dziecko będzie płakać, ja będę zmęczona, a własny chłop zamiast wspierać, będzie faflał i denerwował swoimi idiotycznymi teoriami… Pocieszcie…

Ania i Alicja (1.05.2004)

3 odpowiedzi na pytanie: obniżone napięcie mięśniowe – pocieszcie

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: obniżone napięcie mięśniowe – pocieszcie

Najważniejsze, ze wykryliscie u Ali przyczyne niesiadania. A że dość późno, rehabilitacja po prostu dłużej potrwa.
Ja wiem, że wiele mam twierdzi, że teraz jest moda na termin obniżonego/wzmożonego napięcia mięśniowego. Mąż zachowuje sie nieladnie opowiadajac takie rzeczy. Przeceiz powinien Cie wspierac, wspomagac, a nie krytykować. To na pewno Ci nie pomoze – szkoda, ze on tego nie rozumie 🙁

Ale jeśli Ty się zaprzesz, dasz radę.

Moj synek najpierw mial cwiczenia (też Vojta) na asymetrie, ktora zanikla. Za to neurolog ani rehabilitant nie zauwazyli, że z lewą rączka jest nie tak. Dopiero inny spostrzegl, ze raczka „nie chodzi” jak powinna 🙁 To samo jest z prawą nozka.
I cwiczymy od tygodnia, juz widze, ze jest lepiej, bo Hubi tą nieszczęsna rączkę ma częściej rozluźnioną.
Przy cwiczeniach placze, ale wiem, ze musze to wytrzymac dla jego dobra.
Najczęsciej jestem skazana na cwiczenia sama. A pod nogami placze sie jeszcze jeden dzieciak i laduje sie na mnie, zeby zobaczyc, co z Hubim robię.
Ciesz się, że Tobie żaden taki knypek sie nie paleta *(no, poza mężem może ;))
Trzeba się zaprzeć i mieć motywację.
Dokladnie nie wiem jakie sa skutki nieleczonego zlego napiecia. Niektore dzieci z tego moga wyrosnac, inne nie. Jednak nie darowalabym sobie, gdybym cos przeoczyla, zaniedbala. chcę miec w pełni sprawne dziecko i juz.
zyczę wytrwalosci i daj znac co na to wsyzstko rehabilitant.
Trzymam kciuki!


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

mamasebunia Dodane ponad rok temu,

Re: obniżone napięcie mięśniowe – pocieszcie

Witaj,
Mój Sebastian nie miał co prawda obnizonego napięcia ale było/ tuz przy dolnej granicy normy. Zaczął siadać jak skończył 9 misięcy ale jeszcze wtedy samodzielnie nie siedział. gdy zaraz potem zaczał sam siedzieć plecy miał okrągłe i bardzo mnie to niepokoiło. Poszłam do lekarza i zalecił ćwiczenia (bardzo proste na piłce), zeby wzmocnić mięsnie ramion i Sebuś siedział prosto. I tak od pół roku troszkę ćwiczymy. Często siedzi prościutki ale od czasu do czasu się zgarbia. Lekarz powiedział, ze dzieci z obniżonym napięciem szybko chca wstawać i chodzić ale nie mozna im na to pozwolic bo powinny jak najdluzej raczkowac zeby wzmocnic miesnie plecow co jest konieczne do prostego siedzenia. Jesli raczkuje niech raczkuje jak nadłuzej a jesli nie przydaloby sie ja nauczyc. Co by powiedzial Twoj maz na mnie – ja to dopiero wybiegalam sie po lekarzach – nie moglam patrzyc na plecy synka 🙂

Iwona i 22,5 m Sebuś

anika2004 Dodane ponad rok temu,

Re: obniżone napięcie mięśniowe – pocieszcie

Dzięki za wsparcie, cały czas mam nadzieję, że jak pójdę w poniedziałek do rehabilitanta, to okaże się, że nie jest tak źle.

Ania i Alicja (1.05.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: obniżone napięcie mięśniowe – pocieszcie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
czy sie zarazi??
Kochane mamy, mam pytanko, bo przyznam ze troche mnie to męczy..w sobote mamy jechac do znajomych z naszym 6-miesiecznym synkiem, ci znajomi maja 8 letnia córke, ktora 3 tygodnie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Rozbity termometr??
Dziewczyny poradźcie proszę. Rozbiliśmy termometr rtęciowy i nie wiem co mam z tym zrobić. Podłogę umyłam oczywiście, kuleczkę wyrzuciliśmy, ale czy coś jeszcze? Co się robi w takiej sytuacji?? Czy
Czytaj dalej