oczekuję

Cześć dziewczyny, długo się nie odzywałam… „Staraliśmy się z mężem” – a teraz już we mnie rośnie (mam nadzieję!) nowe życie. Tak naprawdę, to jestem tak spanikowana, że sama nie wiem co ze sobą zrobić, tak bardzo chciałabym, żeby tym razem się w końcu udało… (mówią, że do trzech razy sztuka…?), no to ja trzeci raz próbuję. Byłam już u lekarza, zrobiłam bHCG – potwierdziło ciążę, wcinam lekarstwa, za tydzień kolejna wizyta… Jeszcze nie dotarłam do krytycznego terminu, kiedy poprzednie ciąże obumierały i pewnie dlatego tak świruję… Mam nadzieję… ach, może wy znacie jakieś dobre sposoby, które pomogą mi przeżyć ten czas.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie

Agnieszka

13 odpowiedzi na pytanie: oczekuję

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Agnieszko przede wszystkim gratuluje!!!! Jedyne co moge napisac to to, zebys byla dobrej mysli. Wielu dziewczynom na tym forum udaje sie po 2 poronieniach wiec dlaczego u Ciebie nie malo by byc tak samo? Wiem jak trudno sie nie denerwowac ale mam nadzieje, ze w najblizszym czasie obwiescisz nam kolejne dobre wiadomosci o kopniaczkach a potem o porodzie:) Ciesz sie kochana ile wlezie! A smutki i niepokoje wyganiaj daleko;)

Ninka

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Ja niestety o żadnych sposobach nic nie wiem, ale serdecznie Ci gratuluję, dbaj o siebie teraz, dużo wypoczywaj, napewno tym razem będzie dobrze
Życzę powodzenia

Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

nuska Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Hej!
Bardzo się cieszę że Ci się udało! Gratuluję! :o)) Czytałam kilka wątków na ten temat. Dziewczyny doszły do wniosku że strach już zawsze mamom będzie towarzyszył :o) Jak przetrwać? Myśl pozytywnie, wcinaj lekarstwa i dużo odpoczywaj, a obawy możesz przesłać mi :o)
Pozdrawiam Nuśka

NUŚKA

aggulka Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Vinga! Gratulacje Trzymam kciuki, żeby wszystko było wzorowo! Tak długo Cię nie było… a tu proszę 🙂 Taka wiadomość.
Jakie bierzesz leki? Masz diagnozę niepowodzeń?

Konia z rzędem za sposoby, które pozwolą spokojnie przeżyć pierwsze 40 tygodni ciąży 🙂
Ja też zaczynam po raz trzeci 🙂 Minęła już właśnie pierwsza połowa pierwszego cyklu „starań”. Jeśli miało się coś zadziać, to już sie zadziało… Nie szaleliśmy z tempraturami, śluzem, liczeniem dni. Staraliśmy się do niczego nie zmuszać, życ sobie i współżyć 😉 jakby nigdy nic. Staram się nie popadać w histerię i piję melisę… Wynajduję sobie różne zajęcia… Relaksuję się, oddycham głęboko, kontempluję przyrodę… Jak nawięcej pracy i różnych zajęć, jak najmniej myślenia… i Internetu, ale z tym ostatnim nie wychodzi…
Pozdrawiam, Agata

jola72 Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Gratuluję!!! Nie martw się na pewno będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam serdecznie

Jola

vinga Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Dzięki za wiadomość i mam nadzieję , że niedługo spotkamy się na oczekujących (choć póki co, jeszcze tam nie zaglądam… nie mam odwagi…).
A jeśli chodzi o diagnozę, to oczywiście nic nie wyszło, ale ze względu na dwa poronienia dostałam od razu duphaston i tym razem jeszcze acard (co prawda przeciwciała antykardiolipinowe w normie, ale… ).
Ostatnio wymyśliłam, że chyba muszę sobie napożyczać mnóstwo „lekkich”, „łatwych” i „przyjemnych” książek i czytać aż do utraty poczucia rzeczywistości…
Pozdrawiam

Agnieszka

vinga Dodane ponad rok temu,

dzięki

Dzięki , czekam, aż wszystkie do mnie dołączycie i tym razem się nie damy…
Pozdrawiam

Agnieszka

majka17 Dodane ponad rok temu,

Re: dzięki

Vinga,
gratuluję!!!!!!
We mnie też Ktoś rośnie!
Tym razem musi nam się udać!!
Pozdrowienia dla Was

Majka
aniołek 27.10.2003.

aggulka Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Książki to świetny pomysł! Ja chyba też przeniosę się w tamtą rzeczywistość przy ich pomocy. A co polecasz do czytania? Może stworzymy kącik książki terapeutycznej?
Ja każdemu polecam „Wodnikowe wzgórze” Richarda Adamsa 🙂
Moja sytuacja jest bardzo podobna do Twojej. Też bez przyczyny. Biorę Acard od zakończenia @. Jak zajdę to Luteina, a jak ciąża się pokaże na usg, to Clexane (heparyna). Chociaż przeciwciała też w normie. Bądźmy dobrej myśli. Zapisałam się do homeopaty… Zwolennicy homeopatii zaklinają sie, że może ona pomóc… Idę w środę. Opowiem, jak wrażenia… Szkoda, ze wcześniej nie miałam tego kontaktu, bo teraz to już sprawy w toku… Ale przecież rzadko kiedy strzela się gola za pierwszym razem 🙂 (Tylko w naszych obu pierwszych przypadkach )

vinga Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

No więc, nam też znów udał się gol za pierwszym razem… czyli nie jest to aż tak żadkie . Co do książek, to wchodzę do biblioteki, idę na dział obyczajowy i wyciągam książki z okładką, która mi się podoba, potem czytam świetną książkę i nie pamiętam ani tytułu, ani autora , jak sobie przypomnę to Ci podrzucę jakąś fajną książkę…
Póki co trzym się cieplutko i czekam na pozytywne wiadomości (ja co prawda nie przestaję panikować, ale ciągle mocno wierzę, że tym razem będzie dobrze)

Agnieszka

jaewa Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Wielkie gratulacje!
życzę dużo, dużo spokoju i wypoczynku, no i wciągających książek

EwA

jaewa Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

No jestem ciekawa tej Twojej środowej wizyty. Życzę, żeby jego rady były już niepotrzebne. O homeopatii słyszałam wiele dobrego, ale jeśli chodzi o choroby typu przeziębienia, nic więcej nie wiem. Ja póki co dzisiaj mam też wizytę, ale u psychiatry. I to tyle, a no i jeszcze czekam na sierpień (z tym to chyba powtarzam się).
Powodzenia
EwA

ewa77kat Dodane ponad rok temu,

Re: oczekuję

Witaj serdecznie,

dokładnie wiem co czujesz, gdyż ja sama przeżyłam aż trzy poronienia (ostatnie to było puste jajo płodowe). Obecnie jestem po raz czwarty w ciaży (to już 19 tydzień !!!) i moje szczęście nie ma granic. Wiem dokładnie, jaki stres obecnie przeżywasz, sama przez to niedawno przechodziłam. Biegłam do łazienki co jakiś czas sprawdzić, czy nie ma najmniejszej plamki krwi. Doszło do tego, że z lekkiej poświaty koloru czerwonego (np. tak padające światło czy odbijający się kolor zasłonek) wpadałam w panikę. To bardzo trudne chwile, ale musisz wierzyć, że się uda. Skoro mi się udało, dlaczego i Tobie miałoby się nie udać. Nawet się nie zobaczysz, a zaczniesz czuć ruchy dzidziusia (ja poczułam pierwsze w dzień matki, a mocniejsze w dzień dziecka). Dbaj o siebie, dużo odpoczywaj, nie stresuj się, stosuj się do zaleceń lekarza a nawet się nie obejrzysz, gdy trzeba będzie kompletować wyprawkę dla Bobasa i decydować o imieniu.

Życzę Ci tego z całego serca i trzymam mocno kciuki.
Ewa

Znasz odpowiedź na pytanie: oczekuję?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Jak ubrać 3- miesięczniaka
Hej Jak ubieracie swoje maleństwa gdy jest ładna pogoda, terazobi się juz coraz cieplej a ja nie wiem jak ubierać małą na spacerki. Do tej pory ubierałam body do tego kaftanik
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
byłam na usg
No to byłam wczoraj na usg i jest wszystko ok. Serduszko słyszałam, dzidziuś chyba będzie koszykarzem bo ma cały centymetr :-) Bardzo wam wszystkim dziękuję, za słowa wsparcia i pozdrawiam
Czytaj dalej