opuchlizna a dieta jabłkowa

Od ponad trzech tygodni bardzo puchną mi stopy i dłonie. Nie ma mowy o założeniu żadnej biżuterii, nie wspominając o normalnych butach – praktycznie wchodzi w grę jedna para sprzed stu lat :-). Niby jest to normalne na tym etapie ciąży, ale….Dostałam od mojej gin polecenie kilkukrotnego w ciągu dnia mierzenia ciśnienia i w przypadku, gdyby było zbyt wysokie, mam się do niej natychmiast zgłosić. Ciśnienie mam raczej ok (120-130/80-90), staram się nie nadużywać soli, dużo wypoczywam i nic. W takim przypadku w/w gin poradziła zastosować dietę jabłkową: 1-2 dni jeść tylko jabłka i pić wodę mineralną. Podobno nie ma prawa to żle wpłynąć na dzidziusia. Słyszałyście o czymś takim?
Jutro zamierzam tąże dietę zastosować, chociaż nie wiem, jak przeżyję tylko na tych jabłkach 🙂

Pozdrawiam serdecznie.
Marysia i Mieszko (21.03.03)

6 odpowiedzi na pytanie: opuchlizna a dieta jabłkowa

lea Dodane ponad rok temu,

Re: opuchlizna a dieta jabłkowa

Na pewno dziecku nie zaszkodzi, choć jesli dopadnie Cię po tym biegunka (nie popijaj na wszelki wypadek bezpośrednio jabłek wodą), to chyba przerwij, bo to szkodzi nam.
Ja zatrułam się i przez 2 dni nic nie jdałam i zwracałąm nawet leki, a jakos dziecko ładnie się ruszało, nie wiecej i nie mniej i nie jest mu nic a teraz mam lepsze wyniki niż przedtem.
Organizm sobie czerpie skladniczki wtedy z Ciebie i dziecfku nic nie jest, najwyżej tobie – potem musisz nadrobić wg mnie szczególnie białko, żelazo i wapń (w normalnym jedzeniu). jabłaka sa bardzo zdrowe i łagodne dla żoładka…
Wiesz, poradzę Ci – miesz temperaturę, jesli Ci podskoczy bardzo, to przerwij to…. temperatura podskakuje kiedy się głodzimy w ciąży, ja tak miałam, w efekcie tez aceton sie pojawił w moczu, ale pamietaj, ze ja głodowałam dwa dni, zwracałam nawet herbatę miętową, a na koniec właśnie wygrzebałam sie z tego dzięki jabłuszku. A ciąze mam juz zaawansowanąi dzidzia duzo postrzebowała, a mimo to z nią jest wszystko w porządku.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

mariamw Dodane ponad rok temu,

Re: opuchlizna a dieta jabłkowa

Dzięki wielkie za rady. Napiszę czy dieta poskutkowała.

Pozdrowienia serdeczne dla Ciebie i dzidziusia.
Marysia i Mieszko (21.03.03)

efik Dodane ponad rok temu,

Re: opuchlizna a dieta jabłkowa

a czy taka dieta pomaga w zbiciu opuchlizny? ja mam wrażenie że zatrzymuje mi się woda w organiźmie bo piję sporo a leję jak na lekarstwo… i podskoczyła mi gwałtownie waga choć jem raczej niewiele… czy może miec bna to wpływ taka dietka?

pozdrawiam efik z maluchem co ponoć będzie Stefek 21.07

anielka Dodane ponad rok temu,

Re: opuchlizna a dieta jabłkowa

Włśnie wczoraj byłam u lekarza i zgłosiłam mu ten sam problem. Mnie zalecił diete wysokobiałkową przy znacznym ograniczeniu ziemniaków, chleba i cukru więc również owoców. Dam znać czy poskutkowało.
Aniela (13.03.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: opuchlizna a dieta jabłkowa

Na wagę…? Oj sama w sobie raczej nie.. al eja tej diety nie stosowałam, po prostu glodowałam z przymusu i mogłam tylko pić a na końcu jabłko jeśc… Ale każda z nas ma inne problemy i jeśli masz opuchliznę, to waga automatycznie rośnie, a woda jest zatrzymywana.. nie wiem, czy wtedy należy przestać pić… raczej nie chyba.. ale nie jestem pewna…
U mnie waga w kazdym razie wręcz spadła i od 6 tygodni nic mi nie przybyło, a dziecku prawie kilo.

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: opuchlizna a dieta jabłkowa

trzeba pic wlasne! i to duzo….tylko nie powyzej szklanki na raz…ponoc to absurdalnie zmiejsza obrzeki…

pozdrawiamy serdecznie
wielkobrzuchy kiuik i 37-tyg jas w srodku

Znasz odpowiedź na pytanie: opuchlizna a dieta jabłkowa

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
u lekarza ........
No właśnie. Pojechaliśmy z małym do przychodni (tak się zresztą złożyło że na dziś mieliśmy wyznaczone szczepienie). Opowiedziałam lekarce całą historię. Zbadała go bardzo dokładnie. Pozaglądała do gardła, uszu, zbadała
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pamietniki
Kochane! Wiele z Was pisze pamietnik. Opisuje swoje starania, później swoje oczekiwanie na pojawienie się Nowego Człowieka. Może chcecie, podzielić się tym pamietnikiem? Pojawił się właśnie taki dział w naszym Forum. Zapraszam. Jezeli
Czytaj dalej