Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Od jakichś dwóch, trzech dni czuje bardzo wyraźne ruchy dzidzi w okolicy spojenia łonowego. Czasem, jak połoze tam dłoń..to czuję jak się coś przesuwa. Nie wiem..rączka albo nózka. Zaczął mi się 32 tydzień..i boję się, ze mały jest o wiele za nisko. Na szczęscie w czwartek idę na wizyte…i moze się cos wyjasni?Oprócz tego czuję spore parcie na pęcherz i od czasu do czasu jakby cos nmie ukuło w szyjkę.Zaznaczam, ze mój brzuszek od początku był dosyc nisko, ale teraz to mnie niepokoi. Na szczescie żadnych bóli brzucha ani okolicy krzyzowej nie mam. Jedynie kilka skurczy dziennie, ale biore na to fenoterol. Co o tym myślicie?
Pozdrawiam

Mariola (5.10.03)

12 odpowiedzi na pytanie: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

matusia100 Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Witam!!!!!!!
Ja tez niedawno miałam takie wrażenie,dokładnie tak jak to opisałaś. Tak jakby szyjka kłuła.Ja jestem dopiero w 28 tygodniu,a wizytę mam teraz na piątek. Czytając Twój post zastanowilo mnie to.W tej chwili to się nie zdarza,mam nadzieję,że to tylko chwilowe i niegroźne uczucie.
Wiem,że dziecko ma teraz jeszcze sporo miejsca,więc może próbuje wpychać swoje malutkie rączki i nóżki tam gdzie mu poprostu wygodnie.
Odezwij się po wizycie w czwartek.

Pozdrawiam

matusia

syla Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Mola
mam to samo, dzidzia kręci się gdzie popadnie (:
Też mam wrażenie że kopie po szyjce i pęcherzu moczowym.Jutro zaczynamy 32 tydzień, na wizycie byłam w piątek i lekarz powiedział że Mały jest już główką w dół, więc mogę tak to odczuwać. Też biorę Fenoterol na twardnienia (od 23 tygodnia), chociaż muszę przyznać, że
niewiele mi pomaga, skurcze nadal się pojawiają. No i będę miała zakładany pessar na szyjkę bo przez te skurcze się skraca, nie jest jeszcze tak źle ale mój gin mówi że lepiej wczesniej niż później…
Pozdrawiam

Sylwia i Synuś
pierwotny termin 07.10.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Podobno takie uroki ciążowe, ale lekarz na pewno dokładnie Cię zbada:))

Moje Malutkie tak ostatnio szaleje, że strach; nie zważa na to, że Mamusia troszkę oszołomiona tym upałem, Jemu to nie przeszkadza tylko młoci nóżkami, aż brzuchol podskakuje:)) NIe myślałam, że te kopniaczki mogą być tak mocne:))

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

zuzu Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

moj babelek tez bryka jak szalony i jest doslownie wszedzie, czasami wydaje mi sie ze jest ich tam cale mnostwo, no i kopie gdzie popadnie nic nie oszczedzi, raz w pecherz raz w szyjke raz wystawi swoja pupke itp, i wieczorami nie daje mamusi zasnac.


Zuzia i Bąbelek (22.10.2003)

doris13 Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Ja odczuwam dokladnie tak samo! Tylko, ze maly caly czas nie chce odwrocic sie glowka w dol – zmienia pozycja jak szalony, ale zawsze glowka jest pod zebrami 🙁
Dodam, ze bylam ostatnio u lekarza kilka razy (poniewaz mialam wizyte, 2 x USG i jeszcze raz bylam jak caly dzien nie odczuwalam ruchow – ale to inna historia i na szczescie wszystko bylo ok) – za kazdym razem maly byl w pozycji miednicowej, albo poprzecznej. I nigdy lekarz nie widzial w tym nic podejrzanego. A mowilam o podkopywaniu w pecherz. Wiec Mola, uszy do gory, na pewno to nic groznego. Zwlaszcza, ze objawy mam podobne, a nie mam zadnych skurczy, nie biore Fenoterolu, szyjka dluga i twarda. NIC SIE MARTW!!! 🙂
Ja tylko troszeczke sie martwie tym, ze Antek siedzi caly czas na pupie – jego tatus mowi, ze to madry chlopczyk – kto by chcial tyle tygodni chodzic na glowie! ;))) Wiec czekam cierpliwie na jego obrot – wczoraj mialam USG i lekarz powiedzial, ze ma jeszce sporo miejsca na fikolki i nie mam jeszcze powodu do stresu.
Wiec mysle, ze i u Ciebie wszystko bedzie ok, za co trzymamy z Antkiem kcikuki! 🙂
Serdecznie pozdrawiamy!

doris i Antos (5-10-03 – 13-10-03)
[Zobacz stronę]

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

ja też tak mam,wczoraj dostałam takie kopniaki w pęcherz że zwijalam sie z bolu i takie bole brzucha na dole że nie moge chodzić.

LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10

sisi27 Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Cześć Mariolu !!! Ja takie odczucia mam od dawna. Na ostatniej wizycie mój gin strasznie mnie przeraził bo moja szyjka strasznie się skróciła (rozwarcia na szczęście nie było). Brzuszek jest dosyć nisko od samego początku. Od dłuższego czasu czuję parcie na pęcherz – w nocy to po 6,7 razy wstaję do kibelka. brrrrrr okropność bo nie wysypiam się strasznie. Czuję też taki ucisk na krocze, taki rozrywający ból w pochwie (trudno to opisać). Lekarz kazał mi leżeć plackiem bo boi się żebym za wcześnie nie urodziła ale ja oczywiście teraz mam jeszcze tyle spraw do załatwienia że praktycznie nic z tego nie wychodzi. Staram się oczywiście więcej leżeć ale…. (sama pewnie wiesz jak to jest) Są dni gdzie sam organizm się buntuje i wtedy nawet gdybym chciała przejść kawałek to chyba musiałabym nogi za sobą ciągnąć. Hihihi. Mam nadzieję,żę dotrwam do końca września – choć z tego co piszą inne dziewczyny ze skróconą szyjką mogę równie dobrze urodzić po terminie. Oby nie ! Pozdrawiam cię bardzo mocno.

Sylwia + Dominika

zuzu Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

a moj babel fika, i raz jest u gory a raz na dole – czesto jak ma glowke w dol to dostaje czkawki i wtedy to mam jazde !!!
Antosiowi pewnie tez sie znudzi to siedzenie pod zeberkami i pragnie pozwiedzac inne miejsca !!!


Zuzia i Bąbelek (22.10.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Ja mam podobnie. Nie wiem jak moj maluszek jest teraz ulozony, ale czasami mam wrazenie, ze mi boksuje w szyjke…eh nieprzyjemne uczucie. Poza tym czesciej czuje go dosc nisko i malenstwo chyba uwielbia skakac mamie po pecherzu, bo czasami musze kilka razy w nocy wstawac do WC, a i w dzien nie jest lepiej:) Od jakiegos tygodnia ruchy dzidzi staly sie jakies bardziej zdecydowane, jakby nagle urosl znacznie i chce pokazac jaki juz jest duzy:)
Wszystko sie zmienia i chyba coraz blizej do porodu (choc oby nie za szybko) i pewnie juz za miesiac niektore z nas beda musiala miec torby szpitalne w pogotowiu:)

Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

:)) ja już dostałam część wyprawki na porodówkę od koleżanki, która niedawno rodziła i niektórych rzeczy nie zużyła:)) Szczególnie sexi są te majtasy jednorazowe:))

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

neonka Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Ja mam podobnie i to normalne, ze dzidzia ma jeszcze duzo miejsca, a coraz wiecej sily wiec sie rozkopuje. Moje malenstwo tez upodobalo sobie moj pecherz i szyjke w ktore to wciska sie glowa albo kopie niemilosiernie, albo mam wrazenie ze wciska raczki i lapie paluszkami!? powodujac ze mama co pol godziny biega do toalety i odczuwa klucia szyjki. Myslalam ze przy tych kluciach szyjka sie moze rozwiera ale na szczescie nie, rozwarcie zewn. czesci na 4 mm jak stalo, tak stoi, UFFF… Bedac w 27 tygodniu przez 3 dni w szpitalu mialam 2 razy USG – raz dzidzia byla pupcia w dol, raz glowka, madrzy doktorzy powiedzieli ze zobaczy sie po 32 tygodniu…. Teraz jest glownie glowka w dol i kopie pod zebrami. Ale wczoraj moje dziecko robilo salta, najpierw ulozylo sie w poprzek i kopalo w miednice, potem zwinelo sie w slimaczka i lepek wsadzilo pod zebra, tam dostalo czkawki, wiec sie wycofalo i juz w nocy przekrecilo sie glowka w dol. Uczucie przedziwne jak brzuch faluje, robi sie tak strasznie nieforemny, potem jeszcze drga z czkawka. Maz nazwal nasze malenstwo nowym telewizorkiem :-))) i po powrocie z pracy caly czas sie wgapial w brzuszek.
A teraz Male stuka mnie w brzuch, bym tak wam nie zdradzala wszystkich tajemnic wewnetrznego zycia naszego Malucha, ktore na USG tak sie zawsze ustawi, ze nie wiemy czy bedzie synkiem czy corunia.
Pozdrawiam wszystkie Pazdziernikowe Mamusie.

Neonka i Słoneczko (16.10.03)

miska Dodane ponad rok temu,

torba w pogotowiu

Moja torba do szpitala stoi juz od tygodnia pod drzwiami i jej stamtad nie ruszam. Postawilam ja tam w zeszly piatek, po tym jak moja kolezanka dzien po porodzie zadzwonila do mnie i powiedziala, zebym spakowala sobie klapki pod prysznic. Ona sama przewrocila sie pod prysznicem (na drugi dzien po porodzie) i rozprula sobie noge do samego miesa (!!!). A i bez tego jest strasznie obolala. Powiedziala, zeby w zyciu nie spieszyc sie pod prysznic poki nie odzyska sie pelnego czucia w nogach. No i po jej telefonie wlozylam moje klapki do torby. Torba stoi pod drzwami, a ja dokladam do niej pierdolki (cukierki i czekoladki…….. hi hi hi……. wlozylam tez majtochy jednorazowe, ktore na sam widok mnie zniechecaja….)
Jesli chodzi o kopniaki, to sa coraz mocniejsze i daja mi popalic, tak jak wiekszosci z nas. Ja je kocham nad zycie. Dla mnie jest to przecudowne uczucie, nawet jak kopniaki sa silne i pedza mnie do toalety do pol godziny. Uwielbiam patrzec na moj poruszajacy sie brzuch. Malenstwo jest zwrocone glowka do gory. Przez dwa dni lezalo w poprzek: glowke mialo z jednej strony, a nozki z drugiej, o Jezu jak mnie brzuch bolal ! Z jednej strony (na wysokosci biodra). Bolal i bolal, nie moglam chodzic. Polozna mi poradzila, zebym w takiej sytuacji polozyla sie na boku, ktory nie boli i odciazyla ta bolaca strone. Pomoglo.
Kolejna sprawa to moje cierpnace stopy. Mam codziennie ‘mrowki’ w nogach i takie okropne w nich czucie, jakby nie byly to moje nogi.
Mam lepsze i gorsze dni, ale odczuwam coraz wiecej dolegliwosci i uciazen.
Dziewczyny, co to bedzie?
Coraz czesciej mysle o porodzie………

Caluje Was wszystkie

miska i bobo na 10. pazdziernika

Znasz odpowiedź na pytanie: Pażdziernikówki, czy też tak macie?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
przepraszam za wczorajszy test
przepraszam wszystkie dziewczyny ktore weszly wczoraj na haslo Test. Chcialam wkleic zdjecie zeby pokazac Wam mojego Maxia. Niestety to byl moj chlopek i taki obciach mi zrobil. Swoja droga
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
PISZĘ KSIĄŻKĘ...
...czy coś w tym rodzaju- dotyczy rodziny, miłości, nieba, będzie w niej wiele przemyśleń, rozważań, wartości, pytań bez odpowiedzi... tak mnie naszło i mam już sporą część trzymajcie kciuki, żeby mi się
Czytaj dalej