Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

bo u nas wszystko pieknie:)
kolki się skończyły, kupki idą pięknie, w sobotę mamy kolejne szczepienie, główkę Anusia trzyma pięknie na brzuszku i w pionie, śmieje się wspsniale, chwyta zabawki i wkłada jke do buzi, rączki też do buzi… trochę mało guga ale poczekamy.
Ania jest diść drobna, dopiero wyrasta z rozmiaru 56 i waży ok 5400, ale jest b, pogodna i przesypia całe noce:)
ach uwielbia kąpiele:)

a jak u Was?

Gosia i Anulka 4.11.2003 🙂

15 odpowiedzi na pytanie: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

lwica Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

heja, heja. U nas niestety kolki jeszcze dają się we znaki, chociaż są one lżejsze. Natusia też pięknie się usmiecha i wesoło “rozmawia”. Nie znosi leżeć na brzuszku, kupiliśmy matę i liczę na to, że ją ona zachęci. Rączki też pcha do buźki ale zabawek jeszcze nie chwyta.
Jest drobniutka, waży 4650 – rozmiar 62.
W nocy budzi się na jedno karmienie około 2.00. Sporo śpi również w dzień.
Kapiele także uwielbia.

Mocniutko pozdrawiamy i przesyłamy buziaczki.

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Moja Jagodka jest juz duza dziewczynka, nosi rozmiar 68-74 i wazy ponad 7kg. Na brzuszku uwielbia lezec i zadziera wysoko glowke, grucha bardzo mocno i codziennie opowiada mi co jej sie snilo 🙂
Usmiecha sie tak pieknie, ze kocham ja z dnia na dzien coraz bardziej. Zabawki chwyta, jak wloze jej do raczki ui wymahuje nimi we wszystkie strony, raczki pcha do buzi i slini sie przy tym niemilosiernie.
Noce przesypia cale, tak jak przesypiala, ale wieczorem jest najbardziej marudna i zasypia dopiero najczesciej kolo polnocy chociaz zdarza sie jej wczesniej zasnac.
Pozdrawiam

Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

eris Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Witajcie
Mateusz skończył już 3 miesiące. Trzyma ładnie główkę, €śmiecha się i rozmawia. Wyciąga rączki d o zabawek i próbuje chwytać. Bardzo lubi patrzeć w lusterko-uśmiecha się wtedy i zagaduje.W pyszłą sobotę wybieramy się na pierwsze zajęcia na basenie-mam nadzieję, że będzie mu się podobało, bo kąpiele uwielbia.
Ostatnio mięliśmy kontrolę bioderek-lewe trochę słabsze, ale nie dzieje się nic złego. A na kontroli u chirurga okazało sięże wodniaczek się zmniejszył i mamy p rzyjechać za 6 miesięcy..
Ale martwia mnie noce-przez 3 tygodnie ładnie spał od 22 do 3-4, ale od kilku nocy budzi się znowu co 2 godziny-mam nadzieję że to przejściowe.
A tak poza tym to Mateusz waży około 7 kg, a ubranka na 62 powoli za małe


Marta i Mateusz 26.10.2003

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

U nas tez super 🙂 Kolek nie było, kupki tez zawsze szły bez problemu (tylko kolorowe hihihi ale to wina dokarmiania – własnie bedziemy zmieniac mleko). Waga – hm hm – 6300, rozmiar 62 powoli odstawiamy. Emilka rośnie w oczach. Nic dziwnego ze ma siłę zeby trzymac główkę wysoko. No i unosi sie juz powoli na przedramionach. Kilka razy przekreciła sie na plecki. Zabawek nie chwyta – wpatruje sie w nie tylko i rozmawia z nimi albo na nie pokrzykuje (czasami na macie lezy ponad pół godziny a czasami sie szybko nudzi – oczywiscie zalezy jaki ma humorek). Wogóle jest bardzo rozmowna – zwłaszcza na przewijaku, po jedzeniu i wieczorkiem tatuś ja bierze na spytki Kąpiele to wyczekiwany relaks. Nocki przesypia juz od dosyc dawna. Zazwyczaj zasypia około 21 (ale koniecznie w pokoju w którym my jestesmy – jesli ją przeniesiemy do łóżeczka to sie budzi). Ostatni posiłek jest około północy i potem juz spanie zazwyczaj do 6 rano – czasami u siebie czasami u nas – zalezy czy mi sie chce ją usypiac jesli sie za bardzo rozbudzi. Oczywiście ślini się i łapki co jakiś czas wędrują do buzi. Ogólnie jest bardzo pogodna, chociaz bywają dni ze ma ciut gorszy humorek – ale wiemy co z tym wtedy zrobić
Załapała tez juz dawno rytm dnia. Trzy drzemki muszą być i koniec – pierwsza przed 10 na jakąś godzinkę. Potem po 12 gdy jestesmy na spacerze – ta jest najdłuzsza bo trwa cały spacer i potem jeszcze z godzinke w domciu – w sumie 3 godziny. Popołudniu przysypia jeszcze na pół godzinki około 17-17:30.
Acha – ulubione miejsce w domu – kuchnia. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o to zeby ją zaniesc do kuchni
To się rozpisałam
pozdrawiamy serdecznie

magdi Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

a dlaczego dokarmiasz? za mało przybierała?

Gosia i Anulka 4.11.2003 🙂

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

To niestety wina ilosci pokarmu u mnie – od samego poczatku (połozne robiły co mogły, ja w domku tez ale duzo to nie pomogło). W zasadzie to chyba cud ze mam go tyle ile mam – no i ze mała chce ssac i piers i butle. Ale z drugiej strony – ominęły mnie dolegliwości nawałowe (bo nawału nie było) a mała jednak ssie troche mojego mleczka

jaskierus Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Hej!
A ile dokarmiasz na dobe? Ja wlasnie tez zaczelam, maly strasznie sie wkurza przy piersi.. Tylko, ze on woli butelke i nie wiem, jak dalej bedzie, bo z dnia na dzien dokarmiania jest wiecej a cycusiowania mniej. pozdrawiam!

jaskierus Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

A my jestesmy po chorobie- zapalenie drog moczowych, Maly dostal 19 zastrzykow! Poza tym jest wesoly, zaczyna lapac zabawki, probuje je wkladac do buzi, chociaz zdecydowanie latwiej mu idzie wkladanie swojego ubranka albo pieluszki, na ktorej lezy. Troche gada, ale nie za duzo. Spi w dzien coraz mniej, aktualnie ma dwie 40 minutowe drzemki tylko. W nocy najpierw okolo 3-4 godzinki, jak sie obudzi to biore go do siebie do lozka i potem juz cycamy srednio co godzinke, poltorej. Zachwyca mnie kazda nowa umiejetnosc malego, kazde trafienie do buzki grzechotka, kazdy nowy usmiech, niesamowite to jest.
🙂

paulinac Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Majeczka jest już bardzo duża.
We wtorek byłyśmy u lekarza ważyła 6690 a długa była na 64,5 cm. Jest zdrowiutka. Problemy z kupkami już prawie minęły. Majka robi kupkę raz na 4 dni, ale zauważyłam, że noc poprzedzająca jej zrobienie jest dość ciężka. Majeczka potrafi budzić się co godzinkę z płaczem. Nie wiem czy jakoś jej pomagać np. rowerek, czy czopek glicerynowy? (narazie przeczekujemy tzn. przytulam, daje cycusia i Majeczka się uspokaja i przysypia).
Od jakiś 3 dni nasza Kruszynka zauważyła, że można na brzuszku podnieść się wysoko prostując ramionka i wtedy o wiele więcej widać. Dlatego jak zaczyna marudzić na plackach to kładę ją na brzuszku i jest OK. Potrafi tak przeleżeć pół godzinki, trzymając główkę wysoko. Pani doktor powiedziała, że Majeczka jest bardzo silną dziewczynką, zwłaszcza, że prz niej zaczęła się podnosić do siadania (leżąc na pleckach). Ślini się też bardzo i pcha wszystko do buzi, łącznie z zabawkami, które ślicznie chwyta. Ostatnio nauczyła się wymachiwać grzechotką, ale niestety wczoraj ta zabawa zakończyła się płaczem bo Majeczka się uderzyła – przy tak mało soordynowanych ruchach kiedyś musiało się to stać.

Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze dzieciaczki.

Paulina i Majeczka 2 października

magdi Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

śliczna ta Twoja Majeczka:)

Gosia i Anulka 4.11.2003 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Szymon jest oczywiscie kochany. Ladnie trzyma glowke, od jakiegos czasu usiluje sam siadac i strasznie sie przy tym denerwuje, bo jeszcze mu nie wychodzi, ale z dnia na dzien jest coraz lepiej Oczywiscie raczki ciagle laduja w buzi, a najlepiej dwie naraz. Nie wspomne, ze ostatnio nawet podczas karmienia usiluje wkladac rece do buzi. Poza tym ladnie je lyzeczka (oczywiscie nie sam podaje mu nia soki oraz od niedawna jabluszko). Noce juz od dawna przesypia cale (odpukac). Spi od 23 do ok.9. Potem szybkie jedzonko, przewijanko i dalsza drzemka do ok. 12. Ze spaniem w dzien bywa roznie. Sa dni, ktore najchetniej przespalby cale, a czasami nie zasypia w dzien ani na chwile. Dzisiaj idziemy na zalegle szczepienie, bo ostatnio niestety zostalismy wyslani do kardiologa z powodu szmerkow w sercu i szczepienie sie nie odbylo. Na szczescie z serduszkiem wszystko ok. Zabawki probuje sam lapac, ale troszke niezdarnie mu to jeszcze wychodzi
Poza tym wazy ok 7kg i wyrasta z rozmiaru 68.

colora + Szymonek (22.10.03)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Emilka lubi cyca, ale co poradzic skoro niewiele z niego od poczatku chce leciec mimo staran (dobrze ze wogóle cos jest). Najpierw podawałam jej butelke tylko na noc, ale w dzien tez wyciagała z piersi co sie dało i było mało. Wiec teraz dostaje 5 razy dziennie a zjada ile uzna za stosowne – czasami 50ml a czasami 150 (ale tyle to tylko wtedy gdy przedtem wogóle nie dostanie piersi).
A z tym ze cycusiowanie moze sie okazac beeee tez sie licze…
powodzenia

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Ojojoj! A moja kruszynka nocy nie przesypia. Jak to zrobilyscie? Czy moj skarb jest wyjatkiem?
Witus wazy 6800 i ma 62 cm. Podnosi glowke, podciaga sie do siadania, lapie grzechotki i cudnie sie smieje. Mamy tylko problem ze skora. Nadal nie wiem co go uczula. Dzis piore wszystko w Loveli, bo doszlam do wniosku ze to moze jelp.
Pozdrowionka, bo maly wlasnie sie budzi.
Renata i Witus 18.10

bozenkan Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Ewunia waży już ok 7 kg i błyskawicznie wyrasta z rozmiaru 62 (nosi już tylko wyjątkowo duże 62). Kolki niestety jeszcze ją męczą ale już na szczęście nie codziennie. Ciągle mamy problem z suchą skórą na policzkach. Nie znosi leżenia na brzuszku i leżenia “wogóle”. Strasznie chciałaby już siadać. Wystarczy złapać za rączki. Chowa wtedy główkę w ramionka i próbuje się podciągać. Najchętniej spędza czas na rękach u tatusia. Uwielbia kąpiel i strasznie rozpacza kiedy wyjmujemy ją z wody. Jada tylko z cycusia. Smoczkiem i gryzaczkami (próbowałam 5 różnych) pluje dalej niż widzi. Ma przy nich odruch wymiotny. Ostatnio wreszcie zauważyła, że te dwa dziwne przedmioty machające przed oczami to JEJ RĄCZKI . Namiętnie i długo się im przygląda zamierając w bezruchu nawet na sporą chwilę. Chętnie pakuje paluszki do buzi. Pół biedy kiedy to tylko kciuk. Przy palcu wskazującym (o wiele dłuższym) prowokuje wymioty. Następuje odgłos typu: przeciągłe łeeeeeeeeee i znaczna część ostatniej przekąski ląduje na poduszce. Coraz częściej i dłużej utrzymuje grzechotki włożone do rączki. Nieraz grzmotnęła już niczego nie spodziewających się rodziców po głowie.

[Zobacz stronę]

Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

U nas tez cudnie:)Tomus przez ostatni tydzien zrobil OLBRZYMIE postepy:)zaczal sie na maksa do nas usmiechac, prawie non stop, a jak cos mu sie BARDZO podoba to az sie zasmiewa z radosnym piskiem:)do tego lezenie na brzuszku juz mu nie przeszkadza i bardzo pieknie i wysoko podnosi glowke– na dosc dlugo:)no i oczywiscie guga coraz wiecej, a szczegolnie rano jak jest wyspany i najedzony:))Dodam ze przesypia cale noce, oststatnie karmienie jest kolo22 po kapieli i potem spi do rana do5/6/7 w zaleznosci od dnia, za to w dzien wcina co poltora/dwie godzinki:) Kupki co dwa dnia a jak sie przedluza i boli brzuszek to Tomul dostaje butle a herbatka koperkowa i Hippa i pomaga:)
JA chodze wyspana:)Pozatym bylismy juz z mezem w kinie:)Tom zostal z babcia i butla mojego mleczka:)aaa i ja w koncu bylam u fryzjera:)czuje sie wspaniale z moim wspanialym i kochanym synkem, ktory daje mi wiele szczescia i radosci, jak i Wam pewnie Wasze dzieciaczki:)
Uuuf ale sie rozpisalismy:)Toma lezy na macie i sie soba a zajmuje a ja mam troche czasu dla siebie i dla Was:)
Serdecznie i cieplutko pozdrawiam mamusie z ich corusiam i syneczkami:)
Redka i Tom (19.11.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Pażdziernikówki, listopadówki co u Was?

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Jak znalezc dobra opiekunka
Witajcie, w krotce bede potrzrebowac opiekunki dla mojego 2 letniego Jasia. Mieszkamy w Niemczech. Moze znacie jakies dobre strony na ten temat? Pozdrawiam goraco Joanna
Czytaj dalej
Polecam
jak starcić chłopaka w 10 dni
...świetna odmóżdżająca komedia na smutne zimowe wieczory... uśmialam sie wczoraj jak głupia:) ps...księżniczka Zofia rozłożyła mnie na łopatki - kto widzial wie;-))))))))))) Ola i Igorek 25.03.2003 [img]/upload/3/4/_203345_s.jpg[/img]
Czytaj dalej