Pediatra z CM LIM

Dziewczyny nie wiem gdzie umieścić to pytanie… więc umieszczam TU 😉

Szukam dobrego pediatry (ew. pediatra/alergolog) z Centrum Medycznego LIM w Warszawie.
Od stycznia firma przenosi nas do LIM-u i szukam info o lakarzach.

dzięki.

25 odpowiedzi na pytanie: Pediatra z CM LIM

  1. Zamieszczone przez Koniczynka
    Dziewczyny nie wiem gdzie umieścić to pytanie… więc umieszczam TU 😉

    Szukam dobrego pediatry (ew. pediatra/alergolog) z Centrum Medycznego LIM w Warszawie.
    Od stycznia firma przenosi nas do LIM-u i szukam info o lakarzach.

    dzięki.

    I my w LIM-ie 😉

    Przerobiłam kilku pediatrów i tak naprawdę żaden mnie nie zadwolił
    …wybredna jestem 😉

    Ale fajna jest dr. Kindracka Aleksandra – pediatra alergolog, przesympatyczna !!! tylko dość długie są do niej terminy i to mnie wkurza.

    Czasem chodzimy do dr. Beaty Cicheckiej, nie faszeruje antybiotykami, dokładnie osłuchuje, rozmawia z rodzicami, czasem też jeździ z ramienia CM Lim na wizyty domowe.

    Dr.Katarzyna Pawelec – zdaje się, że oprócz w Limie pracuje również w szpitalu na oddziale dziecięcym, bardzo miła.

    Dr. Anna Wieczorek – dobry lekarz, dużo leczy homeopatią tylko ma takie podejście z dystansem, potrafi fuknąć na rodzica 😉

    Raczej odradzam dr. Baranowskiego… Niepotrzebnie straszy rodziców (to tak delikatnie powiedziane) jest też bardzo ostry w podejściu do dziecka,

    dr. Kulpa – też pediatra alergolog… Ale wyjątkowo oziębła babka.

    No to tyle…
    …to są moje indywidualne opinie !!!

    Ja jak mam dziecko zdrowe, a potrzebna mi jedynie konsultacja to zapisuję się do dr. Kindrackiej. Chodzę do niej też z Jaśkiem na wizyty alergologiczne.

    • Zamieszczone przez Koniczynka
      Dziewczyny nie wiem gdzie umieścić to pytanie… więc umieszczam TU 😉

      Szukam dobrego pediatry (ew. pediatra/alergolog) z Centrum Medycznego LIM w Warszawie.
      Od stycznia firma przenosi nas do LIM-u i szukam info o lakarzach.

      dzięki.

      Polecam dr Marię Gajdulewicz. Moja córa była pod jej opieką ponad 3 lata a syn rok. Nigdy się nie zawiodłam i zawsze służy dobra radą. Jeśli trzeba polecić super specjalistę to ona służy takimi namiarami

      • Jedyna wada to czas oczekiwania na wizytę. Niestety ponad miesiąc! PARANOJA! Dlatego zrezygnowaliśmy z usług tej placówki.

        • wielkie dzięki 🙂
          nie jestem za bardzo zadowolona ze zmiany placówki medycznej… ale cóż…
          może jakoś się odnajdziemy w Lim-ie 😉

          • Zamieszczone przez HaKami
            Jedyna wada to czas oczekiwania na wizytę. Niestety ponad miesiąc! PARANOJA! Dlatego zrezygnowaliśmy z usług tej placówki.

            Do pediatry :Szok: czy padiatry alergologa?
            Mnie właśnie firma uszczęśliwiła zmianą z EnelMed na LIM i wprawdzie jeszcze się nie wybrałam, ale sezon chorób dziecięcych nadciąga :(…

            • Zamieszczone przez kurczak
              Do pediatry :Szok: czy padiatry alergologa?
              Mnie właśnie firma uszczęśliwiła zmianą z EnelMed na LIM i wprawdzie jeszcze się nie wybrałam, ale sezon chorób dziecięcych nadciąga :(…

              Do zwykłego pediatry niestety…
              Wcześniej byliśmy ubezpieczeni w enelmedzie i byliśmy baaaardzo zadowoleni bo komfort i estetyka placówki była nieporownywalnie lepsza od Limu ale tak jak w Waszym przypadku również firma nas uszczęsliwiła zmianą:Nie nie:
              Jeśli masz chore dziecko, to oczywiście z łaską wepchną Cię na siłę do jakiegoś lekarza pierwszego lepszego i potraktują po macoszemu.
              To co w LIMIE dla mnie jest niedopuszczalne, to to że niby jest podział na dzieci zdrowe i chore ale w rezultacie nikt tego nie sprawdza i dzieci chore ze zdrowymi w poczekalni się mieszają niestety. W publicznych przychodniach o dziwo jest to niedopuszczalne, więc pomimo, że mam ubezpieczenie w Limie to chodze do publicznej przychodni. Dzwonię rano, że mam chore dziecko i na konkretną godzinę tego samego dnia mam wizytę. Nigdy nie czekałam dlużej niż 5 minut. Jedyna wada, to obskurność, która tam panuje No ale nie o to przecież chodzi.

              • Zamieszczone przez HaKami
                Do zwykłego pediatry niestety…
                Wcześniej byliśmy ubezpieczeni w enelmedzie i byliśmy baaaardzo zadowoleni bo komfort i estetyka placówki była nieporownywalnie lepsza od Limu ale tak jak w Waszym przypadku również firma nas uszczęsliwiła zmianą:Nie nie:
                Jeśli masz chore dziecko, to oczywiście z łaską wepchną Cię na siłę do jakiegoś lekarza pierwszego lepszego i potraktują po macoszemu.
                To co w LIMIE dla mnie jest niedopuszczalne, to to że niby jest podział na dzieci zdrowe i chore ale w rezultacie nikt tego nie sprawdza i dzieci chore ze zdrowymi w poczekalni się mieszają niestety. W publicznych przychodniach o dziwo jest to niedopuszczalne, więc pomimo, że mam ubezpieczenie w Limie to chodze do publicznej przychodni. Dzwonię rano, że mam chore dziecko i na konkretną godzinę tego samego dnia mam wizytę. Nigdy nie czekałam dlużej niż 5 minut. Jedyna wada, to obskurność, która tam panuje No ale nie o to przecież chodzi.

                No nie pocieszyłaś :(…
                Ja w publicznej w sezonie grypowym z baaadrzo chorym dzieckiem czekam jakieś 3 dni :(…
                A jak w LIM wizytami domowymi? Przyjadą do gorączkującego dziecka?

                • Zamieszczone przez kurczak
                  No nie pocieszyłaś :(…
                  Ja w publicznej w sezonie grypowym z baaadrzo chorym dzieckiem czekam jakieś 3 dni :(…
                  A jak w LIM wizytami domowymi? Przyjadą do gorączkującego dziecka?

                  Choć pytanie nie do mnie to odpowiem 😉

                  Przyjadą, (ale to też chyba zależy od pakietu)
                  ale lekarze niestety pozostawiają wiele do życzenia, poza wyżej wspomnianą dr. Cichecką która też jeździ z wizytami domowymi… No ale kto przyjedzie zdecydować nie możesz, więc przyjeżdża kto bądź.

                  Edytuję bo chciałam dodać, że choć problemu z przyjazdem raczej nie robią (gorączka im wystarczy ;)) to czas oczekiwania wynosi często do 8 godzin !!!

                  • Zamieszczone przez HaKami
                    Do zwykłego pediatry niestety…
                    Wcześniej byliśmy ubezpieczeni w enelmedzie i byliśmy baaaardzo zadowoleni bo komfort i estetyka placówki była nieporownywalnie lepsza od Limu ale tak jak w Waszym przypadku również firma nas uszczęsliwiła zmianą:Nie nie:
                    Jeśli masz chore dziecko, to oczywiście z łaską wepchną Cię na siłę do jakiegoś lekarza pierwszego lepszego i potraktują po macoszemu.
                    To co w LIMIE dla mnie jest niedopuszczalne, to to że niby jest podział na dzieci zdrowe i chore ale w rezultacie nikt tego nie sprawdza i dzieci chore ze zdrowymi w poczekalni się mieszają niestety. W publicznych przychodniach o dziwo jest to niedopuszczalne, więc pomimo, że mam ubezpieczenie w Limie to chodze do publicznej przychodni. Dzwonię rano, że mam chore dziecko i na konkretną godzinę tego samego dnia mam wizytę. Nigdy nie czekałam dlużej niż 5 minut. Jedyna wada, to obskurność, która tam panuje No ale nie o to przecież chodzi.

                    Popieram, niestety…
                    Jak mi dzieci chorują to… wzywam pediatrę prywatnie, do domu

                    Do Limu chodzę na kontrole alergologiczne, na bilanse, kontrole przed szczepieniem i do pediatry jak potrzebuję skierowanie na badania…

                    Na szczęscie dzieci mi aż tak strasznie nie chorują ;)… tfu, tfu…

                    • Zamieszczone przez kalcz

                      Edytuję bo chciałam dodać, że choć problemu z przyjazdem raczej nie robią (gorączka im wystarczy ;)) to czas oczekiwania wynosi często do 8 godzin !!!

                      Uff…
                      W Enel Med też często zgłaszałam rano, a lekarz docierał wieczorem. No i nie zawsze był to pediatra, ale taki, co akurat miał dyżur… Ale i tak wolałam to niż ciągnąć dwójkę do przychodni – zawsze to ktoś osłuchał i ew. skierowanie na badania wypisał…

                      • Zamieszczone przez kurczak
                        No nie pocieszyłaś :(…
                        Ja w publicznej w sezonie grypowym z baaadrzo chorym dzieckiem czekam jakieś 3 dni :(…
                        A jak w LIM wizytami domowymi? Przyjadą do gorączkującego dziecka?

                        Kiedyś zadzwoniłam do LIM-u prosząc o wizytę domową. Zadzwonilam o 9 rano i przyjechali koło 19tej. Nie są w stanie powiedzieć dokładnie o ktorej ktoś przyjedzie i robią wielką łaskę, że przyjadą. Nie jest to tylko moje spostrzeżenie niestety.

                        • Zamieszczone przez kalcz
                          Choć pytanie nie do mnie to odpowiem 😉

                          Przyjadą, (ale to też chyba zależy od pakietu)
                          ale lekarze niestety pozostawiają wiele do życzenia, poza wyżej wspomnianą dr. Cichecką która też jeździ z wizytami domowymi… No ale kto przyjedzie zdecydować nie możesz, więc przyjeżdża kto bądź.

                          Edytuję bo chciałam dodać, że choć problemu z przyjazdem raczej nie robią (gorączka im wystarczy ;)) to czas oczekiwania wynosi często do 8 godzin !!!

                          8 godzin, w ciągu ktorych można się przekręcić. Przerabiałam to.

                          • Zamieszczone przez kalcz
                            I my w LIM-ie 😉

                            Ale fajna jest dr. Kindracka Aleksandra – pediatra alergolog, przesympatyczna !!! tylko dość długie są do niej terminy i to mnie wkurza.

                            Raczej odradzam dr. Baranowskiego… Niepotrzebnie straszy rodziców (to tak delikatnie powiedziane) jest też bardzo ostry w podejściu do dziecka,

                            Dr Kindracka też mi się podoba 🙂

                            A z doktorem Baranowskim dogaduję się świetnie i jak tylko mogę to się właśnie do niego umawiam (niestety często nie ma wolnego terminu). Moje dzieci też go lubią. Czyli jak zwykle każdy ma inny gust 🙂

                            • Zamieszczone przez HaKami
                              Kiedyś zadzwoniłam do LIM-u prosząc o wizytę domową. Zadzwonilam o 9 rano i przyjechali koło 19tej. Nie są w stanie powiedzieć dokładnie o ktorej ktoś przyjedzie i robią wielką łaskę, że przyjadą. Nie jest to tylko moje spostrzeżenie niestety.

                              Też miałam podobną sytuację, zadzwoniłam po chyba 6 godzinach i okazało się, że jakoś moje zgłoszenie im w systemie zginęło. Wtedy przyjechali w ciągu 20 minut. Fakt, był to okres strasznych chorób, niemal wszystkie znajome dzieci były równocześnie z moimi chore… W każdym razie przy odrobinie samozaparcia z mojej strony przyjechali nawet wtedy gdy dziecko nie było bardzo chore, ale ja się ruszyć nie mogłam, bo Tymek był maleńki, a ja do tego przeziębiona (chora była Zu).

                              • Zamieszczone przez HaKami
                                Do zwykłego pediatry niestety…
                                Wcześniej byliśmy ubezpieczeni w enelmedzie i byliśmy baaaardzo zadowoleni bo komfort i estetyka placówki była nieporownywalnie lepsza od Limu ale tak jak w Waszym przypadku również firma nas uszczęsliwiła zmianą:Nie nie:
                                Jeśli masz chore dziecko, to oczywiście z łaską wepchną Cię na siłę do jakiegoś lekarza pierwszego lepszego i potraktują po macoszemu.
                                To co w LIMIE dla mnie jest niedopuszczalne, to to że niby jest podział na dzieci zdrowe i chore ale w rezultacie nikt tego nie sprawdza i dzieci chore ze zdrowymi w poczekalni się mieszają niestety. W publicznych przychodniach o dziwo jest to niedopuszczalne, więc pomimo, że mam ubezpieczenie w Limie to chodze do publicznej przychodni. Dzwonię rano, że mam chore dziecko i na konkretną godzinę tego samego dnia mam wizytę. Nigdy nie czekałam dlużej niż 5 minut. Jedyna wada, to obskurność, która tam panuje No ale nie o to przecież chodzi.

                                W mojej obecnej NFZtowej jest luz, ale z poprzedniej to zawsze jakąś francę wynosiła Zu, bo poczekalnia malutka, a chorych maluchów pełno.
                                W LIMie faktycznie chore ze zdrowymi często przemieszane. Ja robię odwrotnie: do LIMu z chorym, a zdrowe do rejonówki 🙂

                                • Zamieszczone przez kas
                                  Też miałam podobną sytuację, zadzwoniłam po chyba 6 godzinach i okazało się, że jakoś moje zgłoszenie im w systemie zginęło. Wtedy przyjechali w ciągu 20 minut. Fakt, był to okres strasznych chorób, niemal wszystkie znajome dzieci były równocześnie z moimi chore… W każdym razie przy odrobinie samozaparcia z mojej strony przyjechali nawet wtedy gdy dziecko nie było bardzo chore, ale ja się ruszyć nie mogłam, bo Tymek był maleńki, a ja do tego przeziębiona (chora była Zu).

                                  Przećwiczyłam w piątek pediatrę w domu i… zachwyciłam się.
                                  Na początek trochę mnie wkurzyli, bo w EnelMed przynajmniej zgrubnie określali godzinę (fakt, że często był obsuw, no ale wiadomo – czasem poprzedni pacjent wymagał więcej uwagi, korki… tu powiedzieli tylko, że w ciągu 6 godzin (przyjechał po 3). Powiedziałam, że nie podoba mi się jak mały oddycha i nie dyskutowali, tylko przysłali lekarza.
                                  A sam lekarz – regularny pediatra, rozsądny – ja się zakochałam 😉 – dr. Olszewski.

                                  Wezwałam go do Krzyska, ale przy okazji poprosiłam o zbadanie Aśki (katar, a okazało się, że zajęte oskrzela) – nie było żadnego problemu, musiałam tylko jeszcze zadzwonić i zgłosić, że drugie dziecko też.

                                  • Zamieszczone przez kurczak
                                    Przećwiczyłam w piątek pediatrę w domu i… zachwyciłam się.
                                    Na początek trochę mnie wkurzyli, bo w EnelMed przynajmniej zgrubnie określali godzinę (fakt, że często był obsuw, no ale wiadomo – czasem poprzedni pacjent wymagał więcej uwagi, korki… tu powiedzieli tylko, że w ciągu 6 godzin (przyjechał po 3). Powiedziałam, że nie podoba mi się jak mały oddycha i nie dyskutowali, tylko przysłali lekarza.
                                    A sam lekarz – regularny pediatra, rozsądny – ja się zakochałam 😉 – dr. Olszewski.

                                    Wezwałam go do Krzyska, ale przy okazji poprosiłam o zbadanie Aśki (katar, a okazało się, że zajęte oskrzela) – nie było żadnego problemu, musiałam tylko jeszcze zadzwonić i zgłosić, że drugie dziecko też.

                                    To sie ciesz, ze dobrze trafiłaś!
                                    Ja mam mieszane uczucia bo nie miałam tam pakietu tylko jako osoba prywatna umawiałam wizyty. Jak wezwalam lekarza z limu rano do corki a przyjechali pod wieczór to w miedzyczasie rozchorował mi się syn no i oczywiscie poprosilam o zbadanie rowniez syna. Skasowali mnie za córke 190 plus 190 za syna Zdzierstwo na maxa. Powiedzialam, ze to lekka przesada bo przeciez to byl jeden dojazd, a na to lekarka powiedziala, ze to w takim razie ona jak jezdzi prywatnie to 100 bierze i ze w takim razie tak mozemy sie tak rozliczyć rozliczyc. No i zaplacilam 90 zl mniej….

                                    • to ja mam juz problem z głowy. mieszkam pod warszawą i tez przyjeżdzali do nas. a w maju zmienili rejonizacje i juz nas nie obejmuje…. granda. Ja z chorym nigdy nie jechałm bo mam ze 20 km do lim-u. A do nas przychodziła lekarka z pobliskiej wsi z którą oni mieli umowe. czasem,fakt, jechał ktoś z warszawy ale częściej z okolic. No a teraz musze ich wozic. ale ja wole rejonową bo mam super lekarke, te konowały z limu i tak mi nic mądrego nie powiedzą. A ja pracuje w aptece wiec leki tez sobie sama załatwie. Za to u mnie w rejonowej tez sie dzieci mieszają. i zawsze jak tam pójde to ja wracam z grypą zołądkową….. Dlatego unikam jak ognia.

                                      • a macie jakieś doświadczenia z Luxmedem?
                                        mąż ma tam pakiet, za dodatkowe 70 zł mies. może wykupić na rodzinę…

                                        póki co korzystamy z przychodni rejonowej, trafiliśmy (fakt, nie przypadkiem ;)) na super pediatrę; zazwyczaj nie ma problemu ze zdobyciem numerku… o 7 rano (i tu jest największa wada placówki); telefonicznie można umawiać dzieci od 7.30, ale wiadomo, że przez pół godziny numerki już zazwyczaj się ”rozchodzą”; ale wtady zawsze dzwonię do swojej pediatry i pytam, czy przyjmie bez numerka – nigdy nie było problemu;

                                        • Dziś byliśmy u naszsej pediatry w Enel-Medzie, jak się dowiedziała że będziemy przechodzić do Limu złapała za telefon i zaczeła dzwonić do znajomych lekarzy żeby się dowiedzieć o dobrych pediatrów z Limu. To było bardzo miłe z jej strony :).
                                          Poleciła nam Katarzynę Pawelec – pediatra, hematolog i Gajdulewicz – małe dzieci.
                                          A ja polecam naszą z Enel-Medu – Hanna Sokołowska… aż szkoda się rozstawaś…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Pediatra z CM LIM

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general