Perelka, Matyldac…

wprawdzie w tym miesiacu nie mielismy się starać…. Ale…

dzis 14 dc… Niedługo owu, myslę że w tym cyklu będzie ok. 19 – 20 dc….

czyli juz niedługo, z mężem zobaczę się dopiero w piątek, mam nadzieję, że nie przegapimy.

A co u Was?

78 odpowiedzi na pytanie: Perelka, Matyldac…

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Witaj Lilko!!!!!!
To już mój trzeci cykl z Clo, lecz z podwójną dawką….mam nadzieję, że moja wstrętna prolaktyna jest już w normie. Dzisiaj jest 11 dc, moja owulacja zazwyczaj wypada w 16 dc, w czwartek jadę na usg, mam nadzieję, że wszystko będzie ok, że pęcherzyk będzie już dorodny.
Gdyby w tym cyklu się nie udało, to końcem sierpnia będę miała tzw. kontrast, wtedy się okaże czy mam drożne jajowody, wcześniej mój mążulek musi jeszcze zrobić badanie nasionek. W tym miesiącu także się na nic nie nastawiam, podchodzę do wszystkiego z większym luzem. Stwiedziliśmy z moim mężem, że ten stres i smutek zarazem nic nam nie da, że co ma być i tak będzie…..
Nie mniej jednak będę mierzyła temperaturę, a także zrobię testy owulacyjne. Ale żadnego wmawiania sobie na siłę wszystkich objawów ciążowych!!!!!!! :-)))))
Teraz zaczął się czas przytulanek……:-)))))))
Ale się rozpisałam……Życzę owocnych starań, gorąco pozdrawiam i czekam na najnowsze wieści.
P. S. Pewien bocian od dwóch lat upodobał sobie mój ogród, podchodzi pod same okna, wczoraj będąc na spacerze przeleciał dosłownie kilka metrów nad moja głową, może w końcu coś nam przyniesie…….:-))))))))))

perelka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Witaj Lilka:) Miło poczytać wieści od Ciebie:)
No tak myślałam, że z tą przerwą w staraniach to będzie ciężko, hihihi. No i słusznie, zresztą co ma być to będzie….
A co u mnie, dzisiaj 12dc, ovu pewnie będzie ale kiedy?? nie wiem bo nie chodzę na monitoring, nie mierzę tempki. Dałam sobie luz mając nadzieje, że może takie spontaniczne działanie przyniesie efekty:) W każdym razie zaczynamy ponowne odliczanie!!
Ja teermin testowania wyznaczyłam na 10lipca, a Ty??
przesyłam buziaczki

Perełka

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Dziewczyny! Wrzucilismy na luz. Mogę to powiedzieć z całym przekonaniem. Może dlatego, że zaczęłam zyć urlopem (juz za 5 tygodni). Naet nie wiem jak to się stało, ze juz 14 dc. Od wczoraj zaczęłam mierzyc tempki *jednak), ale po to, żeby wiedziec kiedy była owu i kiedy spodziewać się @. Testować nie będę, chyba, że faktycznie będe czuc się inaczej. Termin @ to ok. 13 lipca:-)))

Owocnych starań!!!!

Matyldac! Teź chciałam wysłac męża na badanie nasionek, ale ma opory….czy badanie robi się na miejscu…wiesz o co mi chodzi?:-)))

PS. Matyldac….ten bocian…hmmm…..:-)

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Lilko jeśli chodzi o tego bociana, to “prześladuje” nas cały czas, kiedy braliśmy ślub wychodząc z kościoła bociek latał nad kościołem, goście śmiali się, że już nam coś niesie. Pomimo tego, że od tego czasu minęło już prawie sześć lat (staramy się przeszło rok) nic nam jeszcze nie przyniósł.
A jeśli chodzi o badanie, to mój mąż też ma mieszane uczucia. Zasady są takie, że nasienie należy dostarczyć na miejsce do 30 minut. Więc jeżeli mieszkacie blisko laboratorium, to nie ma problemu, bo można to potraktować jako wspólną przyjemność:-)))). My mamy problem z dostarczeniem w tak krótkim czasie, powiedziano mi, że mam się nie martwić, mąż będzie pod dobrą opieką…..:-)))))
Chciałabym, aby to badanie nie było konieczne……Pozdrawiam gorąco!!!!!!!!!
Asia

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

30 minut…to super, zdązymy, bo mamy 10 minut do laboratorium, a są do tego specjalne pojemniki czy mogą być te na mocz?

Jesli chodzi o bociana, to u nas było podobnie: dzien przed slubem tam skąd pochodze (Pomorze) tłucze się Młodym szkło, gdy sprzątalismy, nad naszymi głowami – dosownie metr nad nami – przeleciał bocian, wszyscy mówili, że to dobry znak…mam nadzieje, że mieli rację:-)

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Wystarczy zwykły plastikowy pojemniczek na mocz. Zapomniałam dodać, że przed badaniem nie możecie przytulać się ok.3-4 dni. Moja pani doktor poleciła, aby mój mąż zrobił sobie badanie ogóle i badanie na posiew. U mnie na Śląsku takie badania łącznie kosztują około 40 zł.Życzę powodzenia, mam nadzieję, że dla Twojego mężulka będzie to tylko przyjemność :-)))) Pozdrawiam!!!!!!!!
Asia

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

dziekuję, wybierzemy się z meżem jak mina gorące dni:-)

pozdrawiam

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

chyba mój organizm sie ze mną bawi, zawsze miałam owulacje 19-20dc, w zeszłym cyklu 17 dc. W tym cyklu, w związku z moją chorobą (w zeszły weekend leżałam plackiem – przeziębienie) liczyłam, że owulacja mi się opóźni. Chyba jednak nie, wczoraj bardzo płodny śluz i temperatura lekko skoczyła, dziś utrzymuje się na tym samym poziomie, a to znaczy, że owu tuż tuż, a to dopiero 16dc.

Skracają mi się cykle ostatnio, najgorsze, że przytulanek nie ma, bo męza nie ma, zobaczymy sie dopiero jutro późnym wieczorem….

chyba jednak pojedziemy na wakacje tylko we dwójkę.

A co u Was?

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

U mnie dzisiaj 13 dc, jajniki trochę dają znać o sobie, chyba podwójna dawka Clo działa. Dzisiaj się okaże, czy coś tam “wyhodowałam”….. Strasznie się boję, że usłyszę coś złego…….U mnie temperatura podnosi się 16-17 dnia cyklu, tylko nie wiem, czy to faktycznie jest owulacja, czy temperatura podnosi się pod wpływem Luteiny, którą zażywam od 16 dc…. Martwi mnie także to, że odkąd zaczęłam poważnie się leczyć nie mam śluzu płodnego, ogólnie czuję w tych dniach “wilgotność”, ale to nie taki śluz, jaki dziewczyny opisują……….. Czy to jest normalne?
Pozdrawiam i czekam na kolejne wieści!!!!!!!!!!!
Asia

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Sluz nie musi być widoczny, ważne aby był w szyjce.
A próbowałaś siemienia lnianego? Ja piłam te “glutki” w poprzednim cyklu, miałam dużo śluzu, miałam nawet wrażenie, że za dużo. W tym cyklu odpuściłam.

Mój lekarz powiedział, że nie mam się sugierowac temperaturą, tylko śluzem.

A luteine bierzesz profilaktycznie czy to zalecenie lekarza?

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Mówiłam mojej pani doktor, że nie mam śluzu płodnego, ale ją to jakoś wcale nie zmartwiło, pytałam o preparaty z wiesiołkiem, powiedziała, że Castangus, który zażywam na zbicie prolaktyny wystarczy……..Już sama nie wiem co o tym myśleć….. Martwi mnie to, bo kiedyś miałam ten śluz.
A jeśli chodzi o Luteinę, to odkąd pamiętam, to moje cykle były bardzo długie, w miarę regularne, ale mniej więcej co 42-43 dni. Pół roku staraliśmy się na własną rękę, w końcu stwierdziłam, że coś jest nie tak. Ginka powiedziała, że takie długie cykle są zazwyczaj bezowulacyjne. Luteina właśnie skraca i reguluje cykle, a także podtrzymuje ciążę. Ostatnio pani doktor mi powiedziała, że gdyby się okazało, że jestem w ciąży, to mam od razu stosowac tę Luteinę. Pozdrawiam!!!!

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

z postów dziewczyn wynika, że wiesiołek lub siemię lniane mozna brać na własną rękę, ale jestem pewna, że masz sluz, tylko głębiej i dlatego go nie widzisz:-)

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Chyba masz rację z tym śluzem, dla pewności jeszcze raz dzisiaj zapytam. Czy możesz podać mi “przepis” jak to siemie lniane stosować?

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

siemię lniane musi byc mielone, zalewasz 1 łyżeczkę wrzątkiem – pół szklanki i pijesz, konsystencja glutkowata, ale mozna się przyzwyczaic, podobno mozna kupic też siemie o róznych smakach (przypomina kisiel), ale ja miałam zwykłe chyba firmy BOIMAX

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Dziękuję Ci Lilko za informacje, od następnego cyklu spróbuję. Pozdrawiam!!!
Asia

perelka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Witajcie:)
Ja w ramach luzowania rzadziej tutaj zaglądam i widzę że mam niezłe tyły, hihi
Lilko, z cyklami ja też mam róznie. Generalnie ovu mam ok. 17-18dc, ale czasem zdażało sie wczesniej. Tak to już jest z naszymi organizmami, nic nie da się przewidzieć na 100%. Dlatego przytulanka teraz wskazane:)
Matyldo, przeczytałam że bierzesz Luteinę o d16 dc… a czy to przypada u Ciebie już po ovu. Bo Luteina podana przed ovu blokuje ją…..
Co do sluziku to ja również mam chyba z tym problemy, nigdy u siebi eni eidzę żeby był taki obfity. No i za radą dziewczyn zakupiłam olejek wiesiołka i biore teraz, zobaczymy, może da efekty:)
pozdrawiam cieplutko

Perełka

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Witajcie dziewczyny!!!!!!! Wczoraj byłam u mojej pani doktor, jak napewno pamiętacie jestem w trzecim cyklu z Clo (tym razem podwójna dawka). Wczoraj w 13 dc w prawym jajniku był jeden pęcherzyk pokaźnych rozmiarów, ale jeszcze nie taki jak powinien, a obok niego kilka malutkich, za to w lewym, który ciągle daje o sobie znać mam taki jeden “rasowy”, to pewne pocieszenie, ponieważ teraz wiem, że jednak coś tam się dzieje. Owulacje mam zazwyczaj około 16 dc, więc nadal się przytulamy. Jak wspominałam Wam, nie mam śluzu płodnego, to znaczy kiedyś był…Po zbadaniu ginka stwierdziła, że tego śluzu jest u mnie bardzo mało, oprócz tego widzi jakieś małe strzępki, które mogą okazać się grzybicą. W związku z tym plemniczki nie mają odpowiednich warunków, aby przeżyć. Dostałam antybiotyk, podobno nie groźny dla ciąży. Ta moja “suchość” prawdopodobnie spowodowana jest stosowaniem Luteiny dopochwowo już prawie 7 m-cy. Teraz Luteinę mam stosować podjęzykowo, ale już 3 razy dziennie. Perełko pytasz mnie, czy Luteinę zaczynam stosować od czasu owulacji…tak, od 16 dc. Zapytałam wczoraj, czy Luteina blokuje owulację, ginka mi odpowiedziała, że w żadnym przypadku tak się nie dzieje. Chyba są różne szkoły na ten temat…… Muszę poprawić jakoś mojego śluzu, więc od rana delektuję się “nalewką” z siemienia lnianego :-), muszę pomyśleć też o wiesiołku. Pomimo tego wszystkiego mamy się nadal starać, bo przecież pęcherzyk jest taki jaki powinien…….Już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć…….. Ale się rozpisałam………..Pozdrawiam Was ciepluko, piszcie co tam u Was. Mam nadzieję, że któras z nas szybciutko dołączy do oczekujących, bo przecież ostatnio taki “wysyp” fasolek…….:-))))))))
Asia

perelka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Witajcie:))
Asiu. takie dobre wiadomości to aż miło poczytac od rana:)
Trzymam kciuki za te piękne pęcherzyki !!
Co do Luteiny to faktycznie są różne szkoły. Kiedyś przeglądałąm bociana szukając informacji na ten temat i ekspert z Białegosoku zalecał jednak rozpoczęcie podawania progesteronu po ovu([Zobacz stronę]) ale przeglądnęłam dzisiaj jeszcze raz wątki i faktycznie w jednym z nich napisał, iż Duphaston nie hamuje ovu. Więc już sama zghłupiałam, przepraszam jednak jeśli Ciebie wprowadziłam w błąd.
A u mnie, hmmm, tak jak pisałam wczśniej, wyzulowałam. Nie licze dni, nie chodzę na monitoring, nie mierzę temperatur. Zajęłam się planowaiem wakacji i staram się zapomniec o “tym ” problemie. Zdałam sobie bowiem sprawy, że problem za bardzo wkradł się w inne sfery zycia i wszystko jest niemu podporządkowane. Może dlatego, że to już 4 rok leci…..
pozdrawiam gorąco

Perełka

lilka Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

najważniejsze, ze jest pęcherzyk, a jesli będziesz piła siemię 2 razy dziennie, to zobaczysz, że śluz bedzie duzo lepszy.

Dzis u mnie 17 dc – owu jeszcze nie było, może jest dzisiaj, to sie okaże jutro. Przekreślałam ten cykl z powodu wyjazdu męża, ale dziś się zobaczymy, poprzytulamy, moze coś z tego wyjdzie, a jesli nie – nic sie nie stanie, przed nami urlop – juz za miesiąc.

Trzymam kciuki za nas wszystkie:-)

matyldac Dodane ponad rok temu,

Re: Perelka, Matyldac…

Bardzo dziękuję Wam dziewczyny za słowa otuchy. Mam nadzieję, że faktycznie mój śluzik się poprawi, a to siemie lniane nawet nie jest takie złe, zawsze można sobie wyobrazić, że pije się np. koktail truskawkowy…:-)))) Lilko dlaczego przekreśliłaś ten cykl?…..Wydaje mi się, że kiedy jesteście tacy stęsknieni za sobą, to dopiero może to być owocne przytulanie :-))))) Perełko i Lilko…..z tego co widzę, to chyba razem weszłyśmy na tą lepszą drogę, nic na siłę, co ma być i tak będzie. Pragniemy przytulić swoje maleństwa do siebie, robimy wszystko aby to marzenie się spełniło, ale niekiedy nie można tych marzeń spełniać za wszelką cenę. Ja też chyba trochę wyluzowałam, nie poddałam się, ale inaczej do tego podchodzę. Dziewczyny, za niedługo wyczekane urlopy, oderwanie się od szarej i smutnej rzeczywistości………Życzę Wam wspaniałego wypoczynku, trzymam kciuki za nas wszystkie i czekam na wieści.
Asia

Znasz odpowiedź na pytanie: Perelka, Matyldac…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Jak zrobić masę solną - help
Któraś z Was pisała, że trzeba wziąć sól i mąkę w proporcji 1:1 i trochę wody, próbowałam poszukać przepisu ale coś kiepsko mi to idzie. Czy przepis jest dobry? A
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Prezent na Dzień Ojca
Dziewczyny, czy kupujecie prezenty od swoich brzuszków dla ich tatusiów??? Ja chciałabym coś kupić, ale nie bardzo wiem co i gdzie? Może podpowiecie mi coś fajnego? Czy któraś z Was
Czytaj dalej