Pesymizm

Idę jutro do lekarza.
I po co?
Po to żeby dowiedzieć się, że dalej NIC………………

Taki już mój los. Idę zbierać kolejne pudełka rozsypanych zapałek!

Pozdrowienia
smoki

8 odpowiedzi na pytanie: Pesymizm

izolda Dodane ponad rok temu,

Re: Pesymizm

Smoki nie znasz dnia ani godziny, może zacznie się gdy będziesz w głebokim uśpieniu np dzis w nocy i swojego lekarza zobaczysz już na oddziale!? :))

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Pesymizm

No coś Ty?

Ja mam wizytę dopiero na poniedziałek.
Musimy się uzbroić w cierpliwość.
jeśli dobrze pamiętam masz termin na sobotę.
Ja mam na środę ale coś mi się wydaje że to jeszcze potrwa.

Ale wiesz co? , ja się nie martwię.
Postanowiłam cieszyć się tym co w pewnym sensie stacę po urodzeniu dzidzi.

Czytam książeczki, obijam się , śpię do południa itp.
Czym Ty mogłabyś się nacieszyć na zapas?

pozdrawiam
Julia

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Pesymizm

Niezła metoda 🙂

Ja też śpię w dzień i chodzę do sklepów.

Pozdrowienia
smoki

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Pesymizm

Dziewczyny, zamiast się zamarwiać, coś wymyśliłam. Dzidzia wasza urodzi się lada dzień, ale czym później tym lepiej. W szkole na początku roku szkolnego nie ma od razu klasówek. A tak pytańsko a tu wstaje dzidzia i mówi, że ma urodziny i nauczycielce cukierka pod nos. A że to baba gruba i chłonąca słodycze z pytania dzidzi nici. Mam nadzieję, że was trochę rozchmurzyłam.

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Pesymizm

No co ty, czym Ty się martwisz, skoro jeszcze nie doczekałaś terminu wyznaczonego przez lekarza??? ja bym chciała urodzić po terminie, bo nie chcę, żeby Mikołaj był wreduskiem skorpionem. A moja wredna koleżanka cały czas mówi, że na pewno urodze przed terminem i będę miała skorpiona:)))
A poza tym musisz zbierać szpilki, a nie zapałki!

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Pesymizm

Co do zapałek Helga, to z braku laku i kit dobry 🙂

OlaSz

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Pesymizm

Dzisiaj ja mam mega deprechę.

Wszystko mnie boli.
wszystko.

wszystko mnie martwi.
wszystko.

nie mam siły na nic
jestem do kitu.

podbrzusze mnie boli i ręka i nogi puchną i głowa boli
ratunku
skąd to przylazło na mnie takie

smoki Dodane ponad rok temu,

WIELKIE NIC

Byłam dziś na wizycie no i oczywiście Mauch nadal nie wykazuje chęci do rodzenia się.
Szyjka długa… twarda…. Mogłabym jeszcze z miesiąc ponosić…. albo i dwa….
Tylko, ze łożysko juz starawe.
Wysłali mnie na ctg i na szczęście wszytko ok, w sobotę kolejne a w poniedziałek lekarz zadecyduje co dalej robimy tzn czy podajemy oksytocynę już czy jeszcze nie.

W sumie mnie to rybka, byleby juz URODZIĆ!

Pozdrowienia
smoki

Znasz odpowiedź na pytanie: Pesymizm?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
angina !!!
To jednak angina a nie przeziębienie.Żonka była u lekarza a ten odrazu antybiotyk "ampicylina" . Moje kochanie jest załamana nie wie czy brać czy nie leży i płacze sam
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
wstydliwy problem?
MAM PYTANIE, BYĆ MOŻE TROCHĘ DZIWNE, BO NIKT O TYM NIE PISZE I MOŻE TYLKO JA TAK ODCZUWAM? CZY Z POWODU SWOJEGO PROBLEMU Z ZAJŚCIEM W CIĄŻE NIE CZUJECIE
Czytaj dalej