pocieszcie mnie…….

Chyba nie uwierzycie…………dziś rano przyszła małpa !!!!! z tygodniowym opóźnieniem !!!! nienawidzę siebie !!! znowu się nie udało ! jestem do niczego !!! w tym cyklu pierwszy raz brałam CLO i nic…….byłam pewna, że jestem w ciąży, mimo iż test wyszedł negatywny, ale przecież lekarz dał mi nadzieję…….co jest grane ???? on się chyba kompletnie nie zna !!!! może powinnam zmienić lekarza ??? powiem krótko….straciłam chęć do życia…….to wszystko za długo trwa…..mam już dosyć, psychika mi siada………..

łudzę się jeszcze nadzieją, że mimo tej małpy jestem w ciąży……..ale to chyba bez sensu tak sobie wmawiać…..ale może któraś z Was tak miała……..przecież małpa przyszła tydzień póżniej…może własnie przez ciążę……..jaka ja jestem głupia, na co ja liczę ?

violka

17 odpowiedzi na pytanie: pocieszcie mnie…….

Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Violu, spróbuj się trochę uspokoić, no bo… jeśli jesteś w ciąży, to stres jest bbbniebezpieczny dla niedawno poczętego dziecka, jeśli nie – też nie jest dobrze tak się dołować. Spróbuj zająć się czymś, co pozwoli Ci nie myśleć. I jedyne co pozostaje, to czekać… więc cierpliwości. Będzie dobrze, trzeba tylko w to wierzyć i próbować. Trzymam kciuki.

agapa
[Zobacz stronę]

cindy Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Kochana! Nie wiem, co mam powiedzieć.Może tylko tyle, że naprawdę strasznie mi przykro. Nie poddawaj sie , proszę i walcz dalej!!!!! A może wypowiedzą sie jakieś dziewczyny, które miały podobną sytuację? Dziewczyny!!!!
Pozdrawiam Cie serdecznie violu!!

SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ

azja Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Już od jakiegoś czasu śledzę to forum i muszę przyznać że wiele razy czytałam o dziewczynach które mimo małpy były w ciąży więc może nie wszystko stracone. Jakby nie patrzeć doły nie są pomocne ani w jednej sytułacji ani w drugiej. Może zatop się w marzeniach na temat twojego przyszłego maluszka jaki on/ona będzie jak kiedyś będzie ci dokuczać różnymi pytaniami w stylu ” a dlaczego”. Mnie to zawsze pomaga i napawa nową nadzieją i siłami na dalsze jutro. Zyczę abyś jednak była w upragnionym stanie i doczekała się za dziewięć miesięcy maluszka.

Azja

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

nie zalamuj sie , predzej czy pozniej bedziesz w ciazy, ja nad pierwszym dzieckiem pracowalam bardzo dlugo , teg ci naturalnie zycze. U mnie tez chyba nic nie wyszlo.
Powodzenia

kiciucha Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

ja miałam taką sytuacje w marcu…..w terminie m-czki zrobiłam test i wyszła bladziusieńka kreska……ale niestety równo tydzień poźniej dostałam okres. Podejrzewam że byłam w ciąży ale jajeczko się nie zagnieździło. M_c póżniej byłam znowu w ciązy i jak na razie od poniedziałku zacznie się 10 tydzień. Nie załamuj się proszę bo nawet jak nie jesteś w ciąży to w następnym cyklu napewno się uda. A tak dla pewności po zakończeniu krwawienia zrób teścik ( ja tak zrobiłam i przynajmniej byłam pewna że nie jestem w ciązy i mogłam dalej próbować). Pozdrawiam cię i głowa do góry.

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Grunt to sie nie poddawac.Pamietaj,masz byc silna.Wszystkie z nas gdy dostejamy okres nie mamy powodu do smiechu ale musimy zyc z mysla,ze za pare dni znow zaczniemy sie starac.I do kiedy zaden lekarz nie powie nam to koniec musimy walczyc.Sprobuj sobie to tak wytlumaczyc a na pewno bedzie ci lepiej.Glowka do gory od razu Rzymu nie zbudowano:))))))))))))

[Zobacz stronę]

komkoma Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Violu, wiem co czujesz, zapewniam Cie, ze wiele z nas przez to przechodzi co miesiac. Ja teraz jestem w 2 d.c., wiec wlasnie mam to za soba. Postanowilam, ze nie moge tak sie zadreczac. A wczoraj jeszcze okazalo sie, ze kuzynka mojego meza, nie starajaca sie, choc ma 32 lata, jest w ciazy. Nie musze nikomu chyba mowic, jak sie czulam. Ale co tam, my tez bedziemy niedlugo swietowac, zobaczysz 🙂

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Viola, przede wszystkim bez stresu. Nie ma sensu sie tak denerwowac, my wszystkie przez to przechodfzilysmy, przechodzimy i daj Boze przechodzic wiecej nie bedziemy. Predzej czy pozniej musi sie udac, masz 26 lat kobito! Nic straconego!

Co do lekarza, nie wiem, nie potrafie powiedziec czy jest zly czy dobry, ale Clo nie jest lekiem, ktory dziala jak magiczna rozdzka, raz wezmiesz i automatycznie zaciazasz. To stymulator, ale nie daje 100% gwarancji. Znam dziewczyny, ktore calymi miesiacami przyjmowaly Clo i nie bylo rezultatow.

Rozumiem, ze zloscisz sie na gina, bo mowil, ze byc moze jestes w ciazy, tak? Nie znam dokladnie historii, ani przeslanek, ktorymi sie kierowal Twoj lekarz, wiec ciezko mi oceniac. W kazdym razie nie zaszkodziloby chyba pojsc do kogos innego po konsultacje, chocby po to, by zobaczyc jak sie na Twoj “przypadek” zapatruje inny specjalista.

Mam nadzieje, ze szybko ochloniesz, no i….do roboty:)))) Powodzenia w nastepnym cyklu:)

Sylvie

violka Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Dziękuję wszystkim, które mnie pocieszają, trochę to pomaga.

violka

kati00 Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Violu nie martw sie moze jednak jestes w ciazy. Jak nie w tym to w nastepnym cyklu napewno bedzie dobrze. Pamietaj, ze jak na sile czegos chcesz to trudniej to osiagnac. Postaraj sie nie myslec caly czas o dzidzi. Wtedy w nastepnym cyklu bedziesz milo zaskoczona.
A co do lekarza ja poszlabym na konsultacje do innego lekarza. Nie zaszkodzi Ci tak wizyta. A moze pomoze.
Musisz ochlonas i moze jakies wakacje by sie przydały ??
Pozdrawiam Cie i glowa do gory :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Kati

mause Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Nie martw się w przyszłym m-cu będzie na pewno mała fasolka.
Pozdrawiam

Ela

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Violu badz dzielna nie zalamuj sie slonko – przed toba nastepny cykl musisz wierzyc ze to bedzie twoj cykl – ten ktory da ci szczescie o jakim marzysz – malenka kruszyneczke…. Nie trac nadziei a przede wszystkim nie poddawaj sie bo dzidzia sama w brzusiu sie nie pojawi musicie jej troszeczke pomoc :-)) Bede trzymala za Ciebie kciuki – musi sie udac :-))))

Melanie

[Zobacz stronę]

erica Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Słoneczko, musisz wierzyć, wiem, ze to głupio brzmi, bo ja czasem też tracę wiarę. Ale nie przestawaj się starać a wszystko będzie dobrze. Buziaczki szczęścia, oby marzenai nam się spełniły!

malibu Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Violu, moja imienniczko – moja małpa przyszła dokładnie wtedy co twoja.
I znów od nowa musimy walczyć.
Ale wierzę, że za miesiąc będziemy widziały grube krechy:)

malibu

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

No to jesteśmy dwie. Tylko, że mi malpa spóżniła się 2 dni, a tyle już bylo nadzieji. Trace nadzieję, to chyba nic dobrego nie wróży.

Betsi

halina Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Nie mów że jesteś do niczego. Nie znam Cię ale wiem że jesteś wspaniałą, ciepłą, bardzo sympatyczną kobietą. Trudno nie udało się tym razem, ale uwierz mi UDA SIĘ.
Na pocieszenie powiem Ci, że moja mama (jak nosiła mnie pod serduszkiem) przez dwa miesiące jeszcze miała okres pomimo że była w ciąży.
Moja koleżanka również miała małpę i nie uwierzyła ginowi że jest w 5 tyg. ciąży
Więc główka do góry i się usmiechnij – UDA SIĘ

:))

Dodane ponad rok temu,

Re: pocieszcie mnie…….

Ja też mam małpę i wiesz co myślę że w lipcu wszystkie małpy będą tylko w zoo, a my będziemy zajmowały się fasolkami, koniec z fauną czas na florę 😉
Ps mam nadzieję że dobrze napisałam, ach te zaległości z podstawówki 😉

Znasz odpowiedź na pytanie: pocieszcie mnie…….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
przepisy dla alergikow
czesc dziewczyny, niektore z was maja dzieci uczulone na gluten albo na mleko. mam ksiazke z przepisami na rozne rzeczy, np. na babki, ciasta, chleby, buleczki, placki i inne. ksiazka
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Jak dbacie o siebie
Kochane Mamy! Napiszcie w jaki sposób dbacie o siebie teraz, po urodzeniu dziecka. Mi wydawało się, że wyglądam całkiem nieźle (schudłam 19 kg w ciągu 8 tygodni po porodzie) aż tu
Czytaj dalej