Podnoszenie jąderek

U mojego synka stwierdzono wodniaczka.Koleżanka zaleciła mi podnoszenie jąderek przy przewijaniu, bo to podobno przyśpiesza wchłanianie.Zapomniałam zapytać pediatry czy mogę coś takiego robić i czy to aby nie zaszkodzi. Czy słyszeliście o czymś takim?Czy to podnoszenie rzeczywiście pomaga i na czym to dokładnie polega.A może są jakieś przeciwskazania?

4 odpowiedzi na pytanie: Podnoszenie jąderek

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: Podnoszenie jąderek

Bartek też miał wodniaczka. W szpitalu kazały mi położne podkładać mu zwinięty gazik pod jąderka, ale pediatra, która prowadzi malca od urodzenia powiedziała, że to nie potzrebne i że się samo wchłonie – ma na to 3 lata. Wchłonął się już po 4 miesiącach bez podkładania.
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Podnoszenie jąderek

A nam pediatra zaleciła podnosić przy przewijaniu. I faktycznie wodniaczek szybciutko sie wchłonoł.. Myślę, więc, że nie zaszkodzi, ale zapytać sie możesz

ika z Igorem

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Podnoszenie jąderek

nam zalecono, ale po paru razach przestałam to robic
mały tylko się osikiwał, bo siusiaczek owszem trzymał się do góry ale jąderka natychmiast opadały
sensu to nie miało za grosz

wodniak znikł w 5 mcu zycia
sam z siebie

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

ika77 Dodane ponad rok temu,

Re: Podnoszenie jąderek

Witaj!
Moja pani pediatra zaleciła podnoszenie jąderek przy każdym zapinaniu pieluszki. w ten sposób tzw. płyn mosznowy szybciej się wchłania. Jąderka faktycznie po niedługim czasie zawsze opadały, ale jak widać dały oczekiwane rezultaty bo po 2 miesiącach nie było już problemu.
Dodam, że moja ciocia która jest położną również to zaleca.

Irena i Szymek – 05.07.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Podnoszenie jąderek

Dodaj komentarz

Dla starających się
Witam po urlopie
i az szkoda, ze czas znowu do pracy buuuuuuuuuuuu.Ale wypoczelam troszke i lepiej sie czuje!!! Pozdrawiam was mocno!!!!!!!!!!
Czytaj dalej
Karmienie
mrożenie jedzonka
Właście " ćwiczę" gotowanie małemu zupek...do tej pory przyswajał słoiczkowe! No i tak się zastanawiam czy mogę już ugotowane i posiekane mięsko zapakować do słoiczka i zamrozić na kilka dni.
Czytaj dalej