Polaczyla nas gra komputerowa :)

Poznalam swojego meza prawie dwa lata temu. Dlugi czas nie korzystalam z internetu, bo i nie mialam komputera, ale pewnego dnia po przedyskutowaniu sprawy z rodzinka kupilismy komputer i naturalnie szybciutko podlaczenie do internetu zostalo zalozone (mialo mi to pomoc w studiowaniu). Calkiem przypadkiem wpadla mi w rece gra komputerowa Cossacks Art of War. Wciagnelam sie totalnie, bo realia gry oparte sa na XVII – XVIII wiesznych wojnach. Znalazlam poprzez internet grupe ludzi, ktorych rowniez pociaga historia tego okresu historycznego i ktorzy namietnie graja w ta gre. Poniewaz tego rodzaju gry w zasadzie zajmuja w wiekszosci mezczyzn okazalo sie szybko, ze jestem jedyna dziewczyna, ktora w nia gra w Polsce a jedna z trzech na swiecie. Przekonalam sie rowniez, ze mozna grac nie tylko w pojedynke przeciwko komputerowi, ale rowniez przeciwko zywej osobie na drugim koncu swiata korzystajac z multiplayer’a. I tak wciagnelam sie na amen 🙂
Moj maz mial wymyslony przydomek Jeremi Wisniowicki i w zasadzie wlasciewie wybral przydomek, bo w tej grze byl jednym z najlepszych na swiecie. Oczywiscie dyskutowalam z nim czasem poprzez forum, ale z wielkim szacunkiem z powodu jego umiejetnosci i stazu w siwecie Cossacks.
Tak sie zlozylo, ze Jarema – czyli moj maz Mariusz jest informatykiem – programista i wykorzystujac swoje umiejetnosci zawodowe storzyl w internecie zawody dla klanow Cossacks z calego swiata. W Polsce wtedy istnialy dwa klany BRP (Bractwo Rycerstwa Polskiego) oraz FEI (Ferro et Igni). Ja bylam w tym pierwszym a on w drugim. Koniec koncow okazalo sie, ze polscy gracze sa najlepsi na swiecie, ale nie to jest wazne. Wazne bylo to, ze powstal miedzy mna a Jeremim zatarg w trakcie trwania tego turnieju klanow i nawrzucalam mu na forum ile tylko wlazlo, choc i tak sie okazalo, ze nie mialam racji. On przyznal sie, ze smial sie ze mnie, bo bardzo mu sie podobalo, ze ktos odwazyl sie mu postawic i do tego jeszcze dziewczyna 🙂
Po tej awanturze zaczelismy ze soba korespodowac poprzez mail i czasem rozmawiac na gg. Problem w tym, ze on mieszkal w Niemczech a ja w Polsce, ale w zeszlym roku na wakacje przyjechal w odwiedziny do swojej mamy do Opola a ja mieszkalam we Wroclawiu i po drodze totez umowilismy sie na spotkanie.
To jeden z najwspanialszych dni w moim zyciu, bylo cudownie, romantycznie i zabawnie i tak szybko zlecilo, ze az zal bylo sie rozstawac. Spotkalismy sie potem jeszcze raz a potem pojechalismy razem na weekend do Karpacza i to tam zapadla decyzja otym, zebym przyjechala na probe do niego.
Pod koniec wrzesnia ubieglego roku spedzilam z Mariuszem trzy wspaniale tygodnie tu w Niemczech i jeden w Paryzu, bo jako niespodzianke i w pewnym sensie spelnienie mojego marzenia zaprosil mnie tam i do Disneylandu 🙂
Wrocilam do Polski razem z nim i powiedzialam, rodzicom, ze chce z nim zamieszkac w Niemczech i ze planujemy sie pobrac. Najbardziej sie balismy ich reakcji na nasza roznice wieku (bo jest to 16 lat), ale okazalo sie, ze jedynym warunkiem jaki postawili bylo to, ze musze skonczyc studia 🙂 Studia sa zaoczne wiec dojezdzam raz w miesiacu na zajecia i na raz zaliczam ile tylko sie da, bo ze Stuttgartu do Wroclawia niestety jest dosc daleko. Zaraz w grudniu pobralismy a koscielny slub zaplanowalismy na czerwiec i odbyl sie w bajkowej scenerii 21 czerwca 2003. Teraz planujemy powiekszyc rodzine tzn. w zasadzie juz jest nas czworo, bo przygarnelismy sobie dwa kocurki 🙂 Na szczescie dzieki temu, ze moja mama chorowala na toksoplazme u mnie sa przeciwciala na ta chorobe totez nasze kochane tymczasowe dzieciaczki mam nadzieje, ze mi nie zaszkodza.
Bardzo chcemy miec duza rodzine, bo az smutno patrzec jaki maly przyrost naturalny jest tu w Niemczech a i w Polsce podobno zdecydowanie spadl 🙂
Dalej gramy w nasza ulubiona gre, choc juz nie tak czesto jak kiedys, terza wiecej zajmuje sie soba niz komputerami 🙂
Moj przydomek w tej grze to Horpyna i taki przybralam i tu, nie jestem tak brzydka jak ona, ale z Sienkiewiczowskich kobiet (no moze oprocz Basienki) wszystkie byly raczej jakies takie bez plciowe 🙂 A Horpyna to wiedzma z charakterkiem a czy w kazdej z nas kobiet nie czai sie po troszku czarownicy 🙂

Pozdrawiam was serdecznie w imieniu swoim i meza !

ps. Na marginesie mowiac to zaplanowalismy, ze jak bedzie syn to koniecznie Jeremi 🙂

3 odpowiedzi na pytanie: Polaczyla nas gra komputerowa :)

kama-z Dodane ponad rok temu,

Re: Polaczyla nas gra komputerowa 🙂

BAjka, książke możnaby napisać.

Życzę Wam wszystkiego naj, naj, naj lepszego . No i oczywiście jak najszybciej dwóch kreseczek :))))))))))))))

Pozdrowienia,

Kama i kamyk (23.02.04)

gosiaf Dodane ponad rok temu,

Re: Polaczyla nas gra komputerowa 🙂

Ale fajna ta wasza historia, troszke podobna do naszej!

Gosia

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Polaczyla nas gra komputerowa 🙂

Uwielbiam takie historie, z dobrym oczywiście zakończeniem!! Życie rzeczywiście często pisze najciekawsze scenariusze…

Marysia zwana riibą

Znasz odpowiedź na pytanie: Polaczyla nas gra komputerowa :)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
do dziewczyn, ktore mialy testy na Syndrom Downa
Czy pamietacie jakie mialyscie wyniki na Free beta hCG i PAPP-A? Bede wdzieczna Pozdrawiam Bondi i Kangurek (10 luty 2004)
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Czy wasze dzieci sa ...
Zastanawiam sie czy Wasze dzieci sa regularne, tz czy zaobserwowalyscie,ze zawsze o tej samej godzinie spia i jedza. Moj Tomus jest w miare regularny ale czasem mu sie to zmienia.
Czytaj dalej