poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

Dziś rano ostatni raz nakarmiłam Milenkę piersią…proszę o kciuki żebym sie nie złamała…. muszę wytrwać.

20 odpowiedzi na pytanie: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

  1. Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

    Trzymam kciukasy!

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

      Trzymam kciuki!
      Nie zdążyłam odpisać na Twojego poprzedniego posta. Jesteś dzielna babka i nie przejmuj się tak tym końcem karmienia, sporo wytrzymałaś

      Przemek Milena (07.04 11.05)

      • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

        trzymam

        Juleczka (12.12.04)

        • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

          Trzymam kciuki!
          Pamiętam, że długo pamiętałam dzień kiedy sama odstawiałam Olę. Teraz pamietam tylko, że był taki dzień. Emocje opadły.
          Czego i Tobie życzę.

          • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

            Weronka, dasz radę! Jesteś silna babka. Jak będziesz miała chwilę załamania, pomyśl, że robisz to dla dobra dziecka, swojego i całej Waszej rodziny.
            Ja Cię bardzo dobrze rozumiem. Choć nadal sama karmię, coraz częściej zbliżam się do punktu w którym Ty jesteś.
            A fanatyzmem wokół karmienia piersią się nie przejmuj. Niestety na skutek tego “fanatyzmu” cierpią i mamy butelkowe i cycowe:(( Wszystkie mają jakieś niepotrzebne wyrzuty. Nie wyłączając mnie:((
            Też zbieram siły…

            Asia & PAA Kids Co.:

            • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

              W odpowiedzi na:


              Niestety na skutek tego “fanatyzmu” cierpią i mamy butelkowe i cycowe:(( Wszystkie mają jakieś niepotrzebne wyrzuty.


              święta prawda…

              Ania i

              • jak dotąd żyję

                no to…. mam za sobą pierwsze usypianie małej bez piersi…uffff…było ciężko…stosowałam się do rad zaklinaczki…trwało t może z pół godziny…. MIlenka zasnęła głodna o 10:30 (ostatnie karmienie było około 6)… przed momentem wypiła z niekapka mleczko z kaszką malinową (było tego z 60ml)… po południu wybieram sie do sklepu po zachwalane przez dziewczyny gruszki…. narazie się trzymam… Najbardziej boję się usypiania popołudniu, bo wtedy Krzyś już śpi a ona dziś bez płaczu na 1000% nie zaśnie…. mleko narazie odciągam laktatorem i jestem zaskoczona ile go mam!

                niestety mieszkanie nie wygląda dziś niedzielnie…syf nie z tej ziemi, bo Milenka z powodu dokuczajęcego głodu jest zmierzła i domaga się ciągłej uwagi 🙁 mam nadzieję, że nikt nie wpadnie z nieoczekiwaną wizytą bo zapadłabym się pod ziemie

                ps.: Joasiu dzięi za słowa otuchy! Jestem pewna że gdy podejmiesz taką decyzję poradzisz sobie! Najważniejsze to chyba nie nastawiać się na jakieś szybkie efekty… podejść do tego realistycznie i…. przecierpieć swoje, żeby potem mogło być już tylko lepiej… ciekawe co będę mówić wieczorem 😉

                • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                  na wszystko potrzeba czasu..prawda?

                  trzeba przez to przejść….

                  • Re: jak dotąd żyję

                    Trzymaj sie dzielnie!
                    Rozumiem przez co przechodzisz….jejku jakie to musi być trudne.
                    Podziwiam Ciebie i trzymam dalej kciuki.

                    • Re: jak dotąd żyję

                      właśnie zaliczyłam doła i nie mogę patrzeć na moją połowicę…:(..jego wsparcie ogranicza się do niemówienia, że robię źle… Ale każdy gest mnie dobija…

                      Milenka zasnęła (z płaczem) po 10 minutach….wcześniej zjadła 30 ml mleka z kaszką przez niekapek….

                      źle mi i głowa mi pęka…przyszedł gość do mego bajzlu 🙁

                      • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                        Dokładnie – potrzeba czasu – i to musisz sobie często teraz powtarzać. Gośćmi się nie przejmuj. W końcu nie Ty zapraszałaś, a sam się wprosił więc musi liczyć sie z tym że zastać moze cokolwiek. A jeśli to facet to pewnie i tak nic nie zauważy.
                        A mąż tylko milczy czy jakoś uczestniczy czynnie w odstawianiu?
                        Uszy do góry! Przejdziesz przez to i Milenka różnież i Wam obu krzywda się nie stanie, z głodu nie padniecie i mała w końcu zaśnie! Tak sobie mów!
                        Powodzenia!

                        • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                          co do meża właśnie się pogryzłam z nim…wieczorem wymiękł i kategorycznie zażądał, żebym dała małej pierś…wkurzyłam się i powiedziałam żeby dał swoją a jak nie to niech wyjdzie

                          dopiszę jeszcze, że gość faktycznie nie zwrócił uwagi na bałagan (facet 😉 )….

                          do spania młoda wypiła 70ml mleczka z kaszką…zasypianie “dzięki” wtrącaniu się małżonka trwało bardzo długo… głowa mi pęka… idę spać:(

                          Edited by weronka on 2006/10/22 20:57.

                          • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                            Pierwszy najgorszy dzien za Wami, teoretycznie najgorsza noc w trakcie. Potem powinno byc z gorki 🙂 Daj znac rano jak minela noc.

                            Poza tym, najczesciej jest tak, ze nie doceniamy dzieci i to nam trudniej zrezygnowac niz im 🙂

                            PS. No, troche tu sama siebie oszukuje, bo skoro jest jak pisze, czemu boje sie swojemu 2latkowi zabrac smoka

                            • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                              trzyamm kciuki – odezwij sie.

                              Robisz dobrze.

                              marcowe szpileczki

                              • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                                jestem z Wami myslami…
                                jak poradziliscie sobie w nocy??

                                Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

                                • Dzień drugi

                                  nocka minełą dość spokojnie… oszukałam troszkę siebie i małą i podkarmiłam przez sen piersią(o 22 i o północy)…spała bardzo ładnie po wieczornej kaszce i tym dokarmieniu…dawno tak spokojnie nie spała…rano była kaszka z mlekiem (przez niekapek) i zanęła o 10 po 10 min “bojów” (jest coraz lepiej) a przed chwilą………..

                                  ZJADŁA PÓŁ SŁOIKA ZUPKI ZE SŁOIKA!!!! 🙂

                                  jestem dumna z niej i z siebie 🙂 mogłabym skakać do nieba!!!!! wiem, że jeszcze kilka trudnych chwil przed nami (szczególnie, że zasypianie bez płaczu się nie obywa a ciężo tego słuchać u dziecka które dotąd pawie nie płakało)….jestem dobrej myśli…. (mąż załapał, że mam rację 😉 )

                                  • Re: Dzień drugi

                                    łał! czyli super 🙂
                                    teraz będzie już tylko lepiej NA PEWNO!
                                    a kciuki nadal trzymam 🙂

                                    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

                                    • Re: Dzień drugi

                                      🙂

                                      i obce jedzonko przestało gryźc po dziąsłach 🙂

                                      Mądry mąż

                                      marcowe szpileczki

                                      • Re: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                                        trzymam

                                        • Re: Dzień drugi

                                          No to SUPER !!!!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: poprosze o kciuki – odstawiamy pierś

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general