Poszukiwnia…

… pracy. Jakie miałyście z tym doświadczenia? Mnie od jakiegoś czasu wydaje się że większość konkursów jest ustawiona. Akurat mam na myśli stanowiska urzędnicze. Za dużo zbiegów okoliczności i dziwnych uzasadnień takich a nie innych wyborów. A te organizowane testy sprawdzające wiedzę z danej dziedziny to taki pic na wodę. Zaczyna mnie już to wkurzać. Po co zapraszają ta rzeszę ludzi jak i tak z góry wiadomo kto zajmie stanowisko. A resztę naciągają tylko na koszty.

19 odpowiedzi na pytanie: Poszukiwnia…

  1. Ja byłam na 1 tylko rozmowie “urzędniczej”, w Urzędzie Miasta. Wydaje mi się, że weryfikacja jest ok. Na stronie internetowej są kwalifikacje i praktyka kandydata, na rozmowie dość maglują delikwenta.
    Ps. ja nie otrzymałam tej roboty 😉

    • Tam gdzie ja startowałam a były to 3 różne instytucje składane dokumenty weryfikowano tylko pod względem formalnym – wystarczyło złożyć komplet dokumentów i już zapraszali na test. I niby tak naprawdę decydowała ilość punktów zdobytych z testu. Wykształcenie, staż pracy, kwalifikacje się nie liczyły. Jak dla mnie paranoja.

      • Zamieszczone przez nikeewa
        … pracy. Jakie miałyście z tym doświadczenia? Mnie od jakiegoś czasu wydaje się że większość konkursów jest ustawiona. Akurat mam na myśli stanowiska urzędnicze. Za dużo zbiegów okoliczności i dziwnych uzasadnień takich a nie innych wyborów. A te organizowane testy sprawdzające wiedzę z danej dziedziny to taki pic na wodę. Zaczyna mnie już to wkurzać. Po co zapraszają ta rzeszę ludzi jak i tak z góry wiadomo kto zajmie stanowisko. A resztę naciągają tylko na koszty.

        spotkalam sie z sytuacjami gdzie ogloszenie dają tylko dlatego bo muszą
        a stanowisko dawno juz objete przez kuzynkę pani Eli, albo siostrzenicę pani Zosi….
        wkurza mnie to strasznie, bo traci sie czas…
        spotkalam sie z tym w paru duzych renomowanych firmach i w urzedach ( w jednym “od kuchni” wiedzialam, ze wlasnie tak sie dzieje)


        • kurczaki, nie strasz…
          jestem na etapie zmian…
          CHYBA pierwszy raz w życiu szukam pracy i mam nadzieje na UCZCIWĄ rozgrywkę!

          ps. jesli kuzynka pani eli ubiegnie mnie to wybije jej jedynki:)

          • Powodzenie Bruni!!!!!!!

            Mam nadzieje ze wybijanie jedynek nie bedzie konieczne:D

            • Moze nie konienieczne, ale jaka radocha;-)

              • Rozmawiałam kiedyś z kimś pracującym w urzędzie miasta (nie mojego) i usłyszałam “tu nie ma ani jednej przypadkowej osoby”. Szok ale obawiam się, że tak właśnie jest.

                • chyba w państwowych firmach typu urząd tak właśnei jest, znam osobę*której udało się dostać chć*byłą z poza układu ale dla tego że ta wytypowana chyba się*rozmyśliła…

                  • mysle ze tak moze byc
                    i szczegolnie im mniejsze miasto tym wiecej kolezanek kuzynek i kochanek w urzedachnies tartowalam nigdy do urzedu
                    ale moze to by byla nawet fajna praca
                    tylko wlasnie kto mnie tam zatrudni 😆

                    • Zamieszczone przez Reno
                      Rozmawiałam kiedyś z kimś pracującym w urzędzie miasta (nie mojego) i usłyszałam “tu nie ma ani jednej przypadkowej osoby”. Szok ale obawiam się, że tak właśnie jest.

                      Reno właśnie zauważyłam, że Ty z Bielska. A myślałam, że tylko ja tu jestem z Bielska 🙂
                      U nas w Urzędzie jest dokładnie tak samo – znajomości. Znam nawet parę firm w Bielsku, że oficjalnie mówią, że preferowane są osoby polecone.

                      • Nabór jest w większości ustawiany, też tak myślę.
                        Urząd ma obowiązek ogłosić w lokalnych mediach, termin rekrutacji na wolny etat.
                        (… nie wiem, czy nie wiązą się z tym jakieś dodatkowe pieniądze dla Urzędu…)

                        Fakt, drażni nas taka protekcja, ale…
                        Co zrobiłybyście, gdyby np. któraś z forumowiczek poprosiła Was o pomoc w zatrudnieniu…?
                        Też starałybyście się pomóc, prawda?

                        Bo tak się tworzą więzi międzyludzkie. Każdy się stara być dobrym, a inni ludzie, anonimowi, są na dalszym planie…

                        Polecam szukać pracy w wielu miejscach… i niech się znajdzie ta najlepsza, wymarzona :))

                        Pozdro

                        • Zamieszczone przez karabella
                          Reno właśnie zauważyłam, że Ty z Bielska. A myślałam, że tylko ja tu jestem z Bielska 🙂
                          U nas w Urzędzie jest dokładnie tak samo – znajomości. Znam nawet parę firm w Bielsku, że oficjalnie mówią, że preferowane są osoby polecone.

                          firmom prywatnym sie nie dziwie
                          ja gdybym miala sobie kogos wybrac do wspolpracy tez wolalabym kogos z polecenia
                          ale to prywatny folwark jakiegos przedsiebiorcy
                          i wiadomo ze raczej wiekszosc dobrych znjomych ma prace 😉
                          ale urzad to nie jest czyjs folwark, przynajmniej tak nie powinno byc
                          a jest

                          • Zamieszczone przez bruni

                            kurczaki, nie strasz…
                            jestem na etapie zmian…
                            CHYBA pierwszy raz w życiu szukam pracy i mam nadzieje na UCZCIWĄ rozgrywkę!

                            ps. jesli kuzynka pani eli ubiegnie mnie to wybije jej jedynki:)

                            się uśmiałam…. a kuzynka pani eli nie wie nawet ze o nie rozmawiamy 😉

                            • Zamieszczone przez karabella
                              Reno właśnie zauważyłam, że Ty z Bielska. A myślałam, że tylko ja tu jestem z Bielska 🙂

                              Oooo, jest nas tu więcej :). Dwie bielskie foremki nawet znam osobiście. Może zlot zrobimy? 😉

                              • a ja wlasnie znalazlam prace
                                a myslalam, ze nie mam zadnych szans
                                a tu pierwsza rozmowa i od razu oferta

                                no, ale to zupelnie nieurzednicza profesja, wiec moze masz racje z twoimi obserwacjami?

                                edytuje jeszcze, bo przypomnialo mi sie, ze w zasadzie mam kilka znajomych osob zatrudnionych w urzedach panstwowych
                                i szczerze powiedziawszy mysle, ze dostaly te prace bez specjalnych plecow, choc ja to latwowierna jestem;)

                                a tak patrzac z boku, takie dobieranie urzednika na stanowisko to jest szalenie skomplikowana sprawa
                                no bo niby robi sie konkurs z wiedzy i znajomosci procedur
                                a tak pomyslec po chlopsku, sama wiedza i znajomosc procedur nie czyni urzednika
                                choc na pewno bardziej predysponuje niz fakt bycia siostrzenica wojta / synowa glownej ksiegowej / sasiadka burmistrza itp.

                                eh, zycze ci, zebys znalazla taka wymarzona prace i uczciwie

                                • Pracowałam w urzędzie. Odbywałam tam staż, a potem mnie zatrudnili na zastępstwo ( i nie byłam niczyją protegowaną, ale na starzu musiałam się nieźle wykazać).
                                  Pracując w tej instytucji widziałam jak się odbywają przyjęcia na wolne stanowiska. 85% konkursów było ustawionych.
                                  Kiedyś było łatwiej objąć stanowisko urzednicze. Moja znajoma dostała 15 lat temu pracę w urzędzie nie mając matury ani żadnego doświadczenia. Teraz wręcz nie możliwe.

                                  • ja dostałam pracę w Urzędzie Miejskim bez ŻADNYCH znajomości czy innych chwytów.
                                    Złożyłam dokumenty, przeszłam test i rozmowę kwalifikacyjną, potem rozmowę u Prezydenta wraz z jeszcze jedną dziewczyną i ostatecznie ja zostałam wybrana.
                                    Jest to możliwe 🙂

                                    • Zamieszczone przez joannabor
                                      ja dostałam pracę w Urzędzie Miejskim bez ŻADNYCH znajomości czy innych chwytów.
                                      Jest to możliwe 🙂

                                      Zmieściłaś się w tych pozostałych %
                                      🙂

                                      • no to masz odpowiedz

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Poszukiwnia…

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general