Problem wychowawczy

Wróciliśmy właśnie z weekendu u znajomych i mam wielki problem wychowawczy. Wiktoria jest raczej grzeczna, czasami ma swoje złe dni – na szczęście zdarzają się dość rzadko. Cały czas uczymy ją żeby dzieliła się swoimi zabawkami, nie biła, nie rzucała piaskiem, nie kopała – słowem nie robiła krzywdy innym dzieciom. Do tej pory nie była równiez w sytuacji że inne dziecko było w stosunku do niej agresywne.
Znajomi u których byliśmy mają synka, który ma rok i 3 miesiące. Mały przy każdej okazji albo ją puknął tym co ma w ręce, albo jej wyrwał to co ona miała albo ewentualnie ją popchnął, uszczypnął, ugryzł. Ta oczywiscie reagowała piskiem i płaczem.
Zastanawiamy się czy nie nauczyć jej że własnie w sytuacji agresji ze strony innego dziecka nie powinna zareagować podobnie. Nie mówię żeby od razu dzieci się biły ale np. jak ktoś ją puknie czy popchnie żeby odpowiedział tym samym.
Jak w takich sytuacjach zachowuja się wasze dzieci?

Monika i Wiktoria (18.1.03)

10 odpowiedzi na pytanie: Problem wychowawczy

Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

Filip wlasnie na przełomie roku, połtora był taki… nie pytal nawet co i jak, dolatywał, sprowadzał ofiare (np.4 letnią) do parteru i siadał na niej okrakiem i bił – zdarzylo mi sie tak w markecie i myslałam, ze zemdleje, a ojciec tej dziewczynki wpadł w szał śmiechu, bo jak zobaczył ze taki maluch tłucze mu córke, to nie mogł uwierzyć… a Filipek zaleciał ja w alejce od tyłu, za kapturek na ziemie i dalej dawał czadu!
o dziwo, przeszło mu samo! postanowilismy zrobić przerwe w jakichkolwiek kontaktach z dziecmi – nie chodzilismy na plac zabaw do parku, do sąsiadki, która ma córke o 6 mcy starszą i po pół roku F zapomniał i wrócił do dzieci całkiem odmieniony o 180%…
oczywiscie jak się brzydko zachowywał wczesniej – odciągałam go, tlumaczyłam, ze nie można bic, ale nigdy nie sugerowałam by odpowiadał agresja na agresje!

ps. chcialam dodac ze my sie w domu nie bijemy!
ale Filip kilka razy dostał klapsa i mysle sobie że to moze stad w nim byla agresja – nie wiem…

bruni i CHŁOPAKI :

Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

wybacz, ale chcesz uczyć 2,5-latkę żeby ”oddawała” roczniakowi??? moim zdaniem to chore…

Krzyś ma dwie siosty, młodsze od niego o rok i 2 mies.; jestem na świeżo po wspólnie spędzonych całych 4 dniach; Krzyś nie jest aniołkiem- kiedy któraś z dziewuch zabierała mu coś czym akurat się bawił to im to odbierał; uczę go, że ma się dzielić… że skoro jakaś zabawka stoi nieużywana i dziewczyny chcą się bawić ma poczekać; jestem nieustęliwa tylko w jednym: cała 3 ma swoje wózki- zawsze, kiedy Majka lub Kajka bierze jego, a on akurat też w tym czasie chce pojeździć (a zazwyczaj jest tak że chcą jeździć w tym samym czasie) to dbam o to, żeby małe oddały jego wózek i wzięły swoje (wózki różnią się tylko kolorami- on ma granatowy, one różowe);
zdarza się, że Młody celowo którąś popchnie, uderzy- ale tu dochodzi jeszcze zazdrość, bo dziewczyny są wybitnie faworyzowane przez dziadka, a nawet taki 2,5- latek doskonale potrfi to zauważyć :(( tłumaczę wtedy, że tak nie można, że dziewczyny są małe, że może im nawet niechcący zrobić krzywdę; czasem dostaje klapsa, często karą jest zabranie na jakiś czas zabawki którą akurat się bawi lub powrót z podwórka do domu;

co ciekawe- Krzyś nigdy nie bije dzieci na placu zabaw, dzieci znajomych… tylko te 2 laski (może faktycznie widzi w nich konkurencję?); ale po rozmowie zawsze je przeprasza, przytula…
nie jestem idealną matką i często mam wątpliwośći, czy w danym momencie dobrze postąpiłam… ale tego, że nie powinnam Krzysia uczyć agresji w stosunku do innych jestem pewna

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

Moim zdaniem nie jest dobre na zadnym etapie wiekowym uczyc dzieckiem odpowiadac agresja na agresje. Przede wszystkim dziecko do poltora roku nie wszystko jeszcze rozumie i pewnie dlatego agresywnie zachowuje sie wobez Twojej coreczki. To rola jego rodzicow by nauczycieli “zachowywac sie”, a nawet jesli sie to nie uda to moze naucz Wiktorie stanowczosci, sily przebicia (no ale nie doslownie piesciami) tak zeby potrafila dac sobie rade gdy Ciebie kolo niej nie bedzie. Ja sobie tak to wymarzylam, jak bedzie nie wiem, bo moj poltoraroczniak piskiem lub krzykiem walczy o swoje a czasem i obce zabawki. Narazie ucze go ze tak nie wolno, a z jakim skutkiem…. zobaczymy.

Asia i Oliwierek 14.01.2004

mala103 Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

zgadzam się ze wszystkimi dziewczynami, ale jestem w podobnej sytuacji jak luczka i denerwuje mnie jeżeli inne dzieci zabierają mojej alce różne zabawki jeżeli ona akurat się tym bawi bo jeżeli nie to inna sprawa a inne matki nawet nie reagują jeżeli jej dziecko tak postąpi więc mówię ali że jak ktoś jej wyrwie zabawkę to ma iść i odebrać co jej bo do tej pory kończyło się to płaczem i ucieczką do mnie z prośbą oo pomoc i mnie drażniło to że ona cierpi z powodu jakiegoś innego dziecka które już potrafi zabrać zabawkę a mama go nie pilnuje.

Ania i Alicja 2l

luczka Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

Może nie do końca wyraziłam się zbyt jasno. Nie chodziło mi o typowe agresywne zachowanie ale tak jak pisała mala103 o walkę o swoje. Mnie również serce się kraje jak maluch reaguje płaczem gdy ktos bardziej zaborczy wyrwie jej zabawkę czy “walnie” łopatką. Nie będę przecież wychowywać czyjegoś dziecka, tylko nie wiem jak moje dziecko nauczyc reakcji na takie zachowanie i jak ta reakcja powinna wygladać. Moje dziecko nie podchodzi do innych i nie wyrywa zabawek. Jest tak nauczona, że najpierw pyta czy może się pobawić i prawdopodobnie tego oczekuje od innych dzieci.

Monika i Wiktoria (18.1.03)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

jak się zachowują? hmm.. póki co Natalka nie miała do czynienienia z takim naprawdę agresywnym dzieckiem… a kiedy ktoś usiłuje zabrać- wyrwac jej zabawke z ręki- walczy o swoje 😉 ale nie zdarzyło się jej walnąć innego dziecka łopatką
nie wiem jak zareaguje kiedy jakies dziecko ją uderzy… pewnie tak samo jak Twoja Wiktoria – płaczem… nie będe jej uczyć zeby “oddała” pewnie – niestey sama na to wpadnie…
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

o zdeb jeden! ;-)))

Ola z Natalią- 2.06.2003

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

W odpowiedzi na:


Krzyś ma dwie siosty, młodsze od niego o rok i 2 mies.


no no Ewuś nic nie wiedziałam ;-))))))
buziaki!

Ola z Natalią- 2.06.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

niedowiarku, odbierz pocztę 🙂

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Problem wychowawczy

;-))
a tak się zarzekałaś ze Krzyś będzie jedynakiem
pozdr

Ola z Natalią- 2.06.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Problem wychowawczy

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Witamy po krótkim urlopie
Pierwsza część urlopu już za nami- druga w sierpniu. Byliśmy przez tydzień we Władysławowie- pogoda przepiękna, morze ciepłe- jesteśmy baaaardzo zadowoleni. Czeka mnie teraz nadrabianie zaległości. Agata i Wiktorek (13.04.2003) [img]https://p8.labfoto.pl/photos/t/8/8/88dec3879a196310ff1678cd1084d618-754929.jpg[/img]
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Czy ktoras z was leciala w 34 tc?
Wiem, ze linie lotnicze zabieraja ciezarne generalnie do 34 tc, potem trzeba miec zaswiadczenie od lekarza, ze wszystko jest ok. Zaswiadczenie takie dostane, bo sie czuje super, ale czy sa
Czytaj dalej