pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

hej Dziewczyny

ja już sie oddaje, od miesiaca ogromne pryszcze zaatakowały moją brode i za nic w świecie nie chcą sie wyprowadzić. dziś bylam u gina, któy jak mnie zobaczyl to sie załąmał tak jak ja jestem załaman od pewnego czasu. byłam u 2 deramtologów, niestety maści od nich nie pomogły, jutro mam zrobić wymaz i zobaczyć cóż to za paskudztwo. a potem niestety grozi mi jakiś antybiotyk w miarę bezpieczny w ciąży.
jestem juz na finiszu, a tu takie kłopoty…
lekarz mnie jeszcze dziś nastraszył, ze może to być zakażenie tez w pochwie i zrobił wymaz.

ja już wysiadam, jest mi ciężko, brzusio rzeszkadza, pryszcze wpedzaja mnie w depreche, bo gdzie sie nie ruszę to każdy pyta co mi sie stało i proponuje jakies cudowne specyfiki
a ja nigdy nie mialam problemów ze skóra, zreszta teraz tez wygladam jak dziwoląg, bo mam gładziutkie oliczki i WIELKĄ, PRYSZCZATĄ BRODĘ
sory za te żale, ale musialam to jakoś z siebie wyrzucić
najbardziej sie boje tych antybiotyków…

Gosia i Zuzia 37 tyg, oczekiwana 20.042003

7 odpowiedzi na pytanie: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

  1. Re: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

    a może to tyko zburzenia hormonalne, normalne w ciąży??? mnie tak wysypało w 5 miesiącu, lekarz kazał przeczekać (wyglądałąm jak UFO) i faktycznie przeszło…
    nie martw się, bo nawet jeśli antybiotyki dostaniesz, to na pewno bezpieczne dla maluszka, przeciez lekarze nie chcą mu zaszkodzić:) za to może śliczniutką córeczkę będziesz miała, skoro mamusi urodę zabiera:)
    trzymaj się

    Ola i Mateuszek (28.04.03)

    • Re: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

      A BRAŁAŚ COŚ, BO JA TERAZ WYGLĄDAM JAK KOSMITA?

      • Re: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

        właśnie nie, i strasznie długo sie męczyłam, ale dermatolog powiedział, że szkoda mnie szprycować antybiotykami, skoro i tak one niewiele pomogą… moze w twoim przypadku to jest cus innego…
        ja natomiast przeprosiłam sie z dawno zapomnianymi kosmetykami przeciwtrądzikowymi…., toniki, zmywacze, miejscowe wysuszanie.. i… troszkę pomagało:) na krótko, ale zawsze…..
        obawiam się, że trzeba to przezcekać, tak jak inne “atrakcje” ciążowe:)

        Ola i Mateuszek (28.04.03)

        • Re: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

          Ja już kiedyś pisalam o tym, mnie tak wysypało chyba w 4 lub 5 miesiacu…
          Kosmetyczka do której sie udalam najpierw oczyściła mi skóre w okolicach brody i nosa(ale mozna to zrobić samemu delikatnym antyalergicznym peelingiem najlepiej do skóry wrażliwej)…
          Pozniej poleciła mi to smarować SUDOCREMEM (tak !!! to ten sam krem który stosuje sie na tyłki niemowlece przy odparzeniach itp) – to na noc…
          A na dzień krem TOINTEX (ok 10zł w aptece bez recpty)…
          zamiast tonikiem przemywać twarz naparem z rumianku (ja parzyłam taki w tytkach, potem maczalam w nim waciki i ciach ciach przemywalam, czasem robiłam sobie okladna tych zaognionych miejscach,jak mialam czas )
          Poza tym najlepiej odstawić dotychczasowe kosmetyki ( na pewno sie nie malować! chociaż przez 2-3 dni, bo skóra musi odpoczac i goić sie)…
          No i najlepsze jak sie okazało sa “proste” polskie kremy (kosmetyki) ERis – hypoalergiczne, nawilżające, bezzapachowe, broń Boże z alkoholem, kupcie te do cery wrażliwej…
          Mnie pomogło NAPRAWDE…
          A był czas kiedy moja broda wygladala jakbym swinki ssała, mialam już takie zmiany w kolorze brązowych plam… skóra na przemian była pokryta wypryskami ropnymi a kiedy indziej łuszczyła mi sie…OKROPIEŃSTWO
          Teraz wygladam dobrze i przy minimalnym makijazu nie widac żadnych zmian na twarzy… Do perfekcji niestety, z tego co sie dowiedzialam, mozna to doprowadzić po ciązy antybiotykiem lub jakimś sterydem…
          Walczcie z tym, bo mozna sie tego pozbyć
          I pamietajcie – jak ajrzadziej sie malujcie w czasie trwania “kuracji” (najlepiej wcale)

          Bruni i kwietniowy Filipek Kubuś

          • Re: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

            dzieki bruni za rady, ale ja juz sie chyba poddaję. jutro ma byc wynik wymazu i dowiem sie czy nie jestem jakos cala zakażona. a jak tak to czeka mnie ekspresowa cesarka i szlaban na karmienie piersią. aż strach mi myśleć o tym….

            ja juz probowałam naprawde wiele, i tormentiol i paka z antybiotykiem (w małej ilości ) robiona na zamóienie i benzacne i maść cynkowa i ciągle nic. nawet próbowaqłam cudowny wiejski specyfik “kit pszczeli”, podobno dobry na wszelkie bakterie.
            i nic, efektem tych zabiegów jest fatalnie wyglądająca i spalona skora na brodzie a pryszcze wcale nie znaikają. to jest dla mnie dziwne, ze ojawiają sie wciąż nowe

            ręce mi juz oadaja, bo jak tu przytulić maluszka lub cokolwiek przy nim robic jak sie ma takie bakteriozy na twarzy!!!!!!

            mój gin powiedzial, ze jesli tylko bakterie beda wrazliwe na jakis antbiotyk w maire bezpeczny w ciąży to zaraz mi go przepisze, bo chyba to bedzie lepsze niz zarazenie dziecka po urodzeniu

            a wszystko zaczęło sie tak niewinnie, od 1 pryszcza i od tego, ze jak pojechalam w góry to straaaasznie zmarzłam i przemroziłam sobie tą brodę. no i dalej to już sie toczy od miesiąca…

            pozdrawiam

            zrozpaczona gosia i pewno równie smutna Zuzia

            • Re: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

              przykro mi w takim razie…
              Proponuje sie nie martwić aż tak bardzo, poczekaj do wymazu i wtedy lekarz zaleci Ci leczenie antybiotykiem. Na tym etapie ciązy małej Zuzi nic nie powinno się stac…
              Wiem jak cierpisz, bo ja też wygladalam jak “schowaj sie”…
              Jak mowilam, nadal nie jest idealnie, aleponoć po ciązy jest to do załatwienia w mgnieniu oka…..
              Bedzie dobrze, została nam jeszcze chwilka… i po wszystkim
              Mnie znowóz bardzo bola biodra po nocy, dosłownie dzisiaj od samego rana chodzić nie mogę, wczoraj mialam jeden tak długi i bolesny skurcz, ze myslalam, ze rodzę… nie mogłam oddychać ani nogami ruszyć…
              Czekam tylko do kwietnia… po 10 kwietnia, oby jak najszybciej, niech sie dzieje wola nieba
              /pisze, ze po 10, bo 8go mam wizyte u gin., potem ide na spotkanie z połozna do CZMP i wtedy wszytsko ustale;))

              Bruni i kwietniowy Filipek Kubuś

              • Re: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

                Ja też miałam niezłą historę. Póki co i Dzięki Bogu cerę mam jak marzenie, ale na ciele miałam czerwone wypryski. Jedne były pochodzenia bakteryjnego inne alergicznego. Miałam wysokie CRP i OB, nie obyło się bez antybiotylu w maści i wewn. (amoksycylina). Teraz smaruję te zmiany łagodnym sterydem. ALe nie mam wyboru, szczególnie po tym jak mnie lekarka przestraszyła, że takie bakterie w organiźmie mogą prowadzić do wcześniejszego odejści wód płodowych, co za tym idzie zbyt wczesnego urodzenia.
                Może poproś lekarza o zlecenie badań na OB i CRP (białko fazy ostrej, które pokazuje czy organizm jest zainfekowany). I nie bój się tego leczyć. Najważniejsze jest zdrowie dziecka, ale Twoje również.
                aga (31.03.)

                Znasz odpowiedź na pytanie: pryszcze-czy kiedyś mnie opuszczą…

                Dodaj komentarz

                Mozarella w ciąży

                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                Czytaj dalej →

                Ile kosztuje żłobek?

                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                Czytaj dalej →

                Dziewczyny po cc – dreny

                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                Czytaj dalej →

                Meskie imie miedzynarodowe.

                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                Czytaj dalej →

                Wielotorbielowatość nerek

                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                Czytaj dalej →

                Ruchome kolano

                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                Czytaj dalej →
                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                Logo
                Enable registration in settings - general