Niemowlę przekręca się w nocy na brzuch

Obracanie się na brzuch w nocy. Właśnie córką opanowała nową umiejętność i namiętnie z niej korzysta.
Już którąś noc z kolei w czasie spania lub zasypiania przekręca sie na brzuszek i tak sobie śpi.
Śpi na klinie, czyli takiej poduszce z gąbki co jest pod kątem, czyli generalnie na dosyć bezpiecznym rozwiązaniu.

Ale i tak mam obawy w związku z tym jej przekręcaniem.
Zabezpieczać ją jakoś bardziej przed tym przekrecaniem czy pozwolić jej spać tak jak chce?

To jej przekręcanie powoduje, że ja nie śpię, tylko czuwam.
Ja generalnie jestem śpiąca na brzuchu, mój mąż i starsze dziecko też, więc chyba córka ma to w genach.

22 odpowiedzi na pytanie: Niemowlę przekręca się w nocy na brzuch

  1. Brzuszek to jedna z bezpieczniejszych pozycji do spania dla dziecka (i na biodra dobra, w razie ulania bezpieczna)- dlaczego nie chcesz by tak spała? Macie jakieś przeciwwskazania? Zwłaszcza kiedy już sama bezpiecznie zmienia pozycję.
    Mój tak spał od nowości- w inkubatorze też tak go kładli

    • Jest to dość bezpieczne, gdy dzieci śpią na dość twardym materacu. Bez podkładów i ochraniaczy na materac, bez poduszki i bez kołderki. Mieszkam w USA i tu bez szkolenia na ten temat nie wypiszą dziecka ze szpitala. Wypis trawa około 3 godziny i pielęgniarka szkoli o ryzyku uduszenia i nie tylko. Dzieci kładzie się spać tylko w tzw. sleep sack. Można dać kołderkę, gdy ukończy rok.

    • Spanie na brzuchu do 12 miesiąca życia zwiększa ryzyko wystąpienia tzw. nagłej śmierci łóżeczkowej. Niestety, nie jest to bezpieczna pozycja dla niemowlaka.

  2. Ja mam dokladnie ten sam problem…. Grzes w nocy przekreca sie na brzuszek i koniec. To samo po nocnym jedzeciu, to odrazu na brzuch a w innej pozycji wtedy to juz nie usniea ja cierpne.
    dlaczego to niebezpieczna pozycja? nie chce nikogo straszyc, ale wlasnie tak udusilo sie kolezanki dziecko jak mialo 6 miesiecy i wszyscy wtedy w domu byli. Takze ja jestem przerazona. Pozwalam mu tak usnac a potem jak sie da to przekrecam, tylko czasem budzi sie odrazu i usypia tylko na brzuchu (kiedys 2 godziny tak walczylam od 3 do 5 i w koncu musialam mu pozwolic spac na brzuchu).

    A i widze jak on czasem “walczy” bo mimo ze potrafi sie przekrecic z brzucha na plecy, to podczas snu nie potrafi i probuje i przydusza sie wlasnie, bo kladzie sie na buzce usypia ze zmeczenia i budzi go brak powietrza podnosi sie na raczkach, nabiera powietrza i usypia i tak w kolko a nie da sobie zmienic pozycji…. glowy na bok tz nie da sobie przekrecic….

    Ja nie widze wyjscia z sytuacji poza przeczekaniem, czuwaniem z nadzieja ze przejdzie mu. Zrzucam to troche na zabki, bo mu ida kolejne i jakby to z tym bylo powiazane, znaczy na brzuchu moze go nie boli, bo spi spokojnie, na plecach i boku budzi sie, rzuca itd…

    • Zamieszczone przez ania_st
      Brzuszek to jedna z bezpieczniejszych pozycji do spania dla dziecka (i na biodra dobra, w razie ulania bezpieczna)- dlaczego nie chcesz by tak spała? Macie jakieś przeciwwskazania? Zwłaszcza kiedy już sama bezpiecznie zmienia pozycję.
      Mój tak spał od nowości- w inkubatorze też tak go kładli

      Zgadzam się:). Moi chłopcy od początku tak śpią i mają się dobrze. Przekręcają główkę, jeśli tymczasowo leżą na nosku.

      • Zamieszczone przez ania_st
        Brzuszek to jedna z bezpieczniejszych pozycji do spania dla dziecka (i na biodra dobra, w razie ulania bezpieczna)- dlaczego nie chcesz by tak spała? Macie jakieś przeciwwskazania? Zwłaszcza kiedy już sama bezpiecznie zmienia pozycję.
        Mój tak spał od nowości- w inkubatorze też tak go kładli

        No nie wiem, mam jakies opory, że się udusi
        Własciwie to nie mam na ten temat wiedzy, nie pamietam jak było ze starszakiem
        Mam obawy takie jak swiki opisała
        Jagu nie umie się odkręcic na plecy
        Zabiore poduszkę, może będzie bezpieczniej

        • Zamieszczone przez ciapa
          No nie wiem, mam jakies opory, że się udusi
          Własciwie to nie mam na ten temat wiedzy, nie pamietam jak było ze starszakiem
          Mam obawy takie jak swiki opisała
          Jagu nie umie się odkręcic na plecy
          Zabiore poduszkę, może będzie bezpieczniej

          Oczywiście nie może być w pobliżu zabawek, poduszki. Moje chlopaki śpią na płasko( naciagnieta maja pieluche pod materac bo czasem cos im wyplynie)

          • Zamieszczone przez ciapa

            Zabiore poduszkę, może będzie bezpieczniej

            Nie no poduchy, wszelkie szmatki, zabawki bezwzględnie poza łóżeczkiem, prześcieradło na gumie
            odwracać się młoda nie musi- główkę na bank podniesie na tyle aby zmienić stronę w razie konieczności-robią to już noworodki
            A historia swiki – no cóż wiele dziecięcych tragedii ma miejsce i znakomita większość z nich nie ma związku ze spaniem na brzuszku-kołderka też może być niebazpieczna, smokiem się dzieci dławią – gdyby pozycja na brzuszku była jakoś bardziej niebezpieczna myślę, że nie kładli by tak dzieci w inkubatorach, ktoś w szpitalu zwrócił by mi uwagę jak w tej pozycji razem z młodym sypiałam-serio nikt z personelu medycznego, położna, pediatra, ortodpeda(ten nawet bardzo chwalił) nigdy nie mieli uwag ale sąsiadki, babcie i owszem – moje dziecko nawet podczas spacerów w kurtce przyjmowało pozycję żabki

            • Nie mozna zostawiac pod zadmym pozorem niemowlecia a tymbardziej noworodka bez obserwacji w pozycji na brzuchu !! Noworodki w inkubatorach sa pod stala obserwacja i sa rowniez monitorowane takze jak zaczna sie dusic to wlaczy sie alarm bo parametry sie zmienia a w domu w nocy jesli dziecko nie odwroci glowy a wcisnie ka w poduszke to sie najzwyczajniej w swiecie udusi i osobicie taki przypadek znam

          • ja tam slyszalam ze nie nalezy dziecka klasc spac na brzuchu jezeli sie nie jest przy nim i nie czuwa i mozna poczytac o tym na necie, mowia o tym lekarze itd. Jest to najlepsza dla dziecka pozycja do spania, ale tylko jak ktos jest obok (tak od poczatku mi mowili, a pielegniarki sa w sumie ciagle obok i u nas nie kladli dzieci na brzuszkach, tylko do naswietlania ewentualnie)
            A juz nie mowie wogole o umieszczaniu czegokolwiek w lozeczku, ja nie mam nic a i tak dygam strasznie jak mi sie w nocy na brzuch majgnie, a jak pisalam, normalnie bez problemu majga sie z powrotem na plecy, podczas glebokiego snu walczy, ale nie daje rady i przydusza sie i dopero wtedy to go rozbudza i podnosi glowke do oddechu itd,….
            no i kolejna rzecz:

            • Zamieszczone przez swiki
              ja tam slyszalam ze nie nalezy dziecka klasc spac na brzuchu jezeli sie nie jest przy nim i nie czuwa i mozna poczytac o tym na necie, mowia o tym lekarze itd. Jest to najlepsza dla dziecka pozycja do spania, ale tylko jak ktos jest obok (tak od poczatku mi mowili, a pielegniarki sa w sumie ciagle obok i u nas nie kladli dzieci na brzuszkach, tylko do naswietlania ewentualnie)
              A juz nie mowie wogole o umieszczaniu czegokolwiek w lozeczku, ja nie mam nic a i tak dygam strasznie jak mi sie w nocy na brzuch majgnie, a jak pisalam, normalnie bez problemu majga sie z powrotem na plecy, podczas glebokiego snu walczy, ale nie daje rady i przydusza sie i dopero wtedy to go rozbudza i podnosi glowke do oddechu itd,….
              no i kolejna rzecz:

              Swiki co do spania na brzuszku zdania są podzielone
              Jedni zalecają inni odradzają a prawda i ogólny całokształt tak jak ze wszystkim pewnie leży po środku.
              Zagrożeniem spania w tej pozycji jest większe ryzyko SIDS
              Ale taka pozycja też ma swoje korzyści – brzuszek, bioderka, zalecana jest przy wiotkości krtani, u wcześniaków dla lepszego utlenowania krwi, nie mówiąc już o niemowlakach obciążonych (z odpływem żołądkowo jelitowym-na brzuchu rzadziej wymiotują, dzieci z zespołem Pierre-pozycja na plecach zwiększa ryzyko śmiertelnej obturacji dróg oddechowych

              Ja nie pisze tutaj aby każdego malucha tak do snu bezwzględnie układać
              Autorka wątku ma już sporego już niemowlaka w domu, któremu wyraźnie w tej pozycji najwygodniej – u dzieci w tym wieku, które samodzielnie zmieniają już pozycję ryzyko SIDS jest dużo niższe
              Na boku też odradzają kłaść dziecko niepotrafiące zmieniać pozycji ze względu na bioderka, ryzyko spłaszczenia główki czy co tam jeszcze
              Najbezpieczniej ponoć na pleckach ale czy tak wszystkie dzieci będą chciały spać?
              Pełno wokół nas zakazów wynikających z ryzyka chorób dziecka – czy do wszystkich bezwzględnie się stosujemy?- Najbardziej błahe-zakaz palenie obydwojga rodziców dziecka-jestem ciekawa jak wielu do tego się bezwzględnie stosuje?

              • Zamieszczone przez ania_st
                Swiki co do spania na brzuszku zdania są podzielone
                Jedni zalecają inni odradzają a prawda i ogólny całokształt tak jak ze wszystkim pewnie leży po środku.
                Zagrożeniem spania w tej pozycji jest większe ryzyko SIDS
                Ale taka pozycja też ma swoje korzyści – brzuszek, bioderka, zalecana jest przy wiotkości krtani, u wcześniaków dla lepszego utlenowania krwi, nie mówiąc już o niemowlakach obciążonych (z odpływem żołądkowo jelitowym-na brzuchu rzadziej wymiotują, dzieci z zespołem Pierre-pozycja na plecach zwiększa ryzyko śmiertelnej obturacji dróg oddechowych

                Ja nie pisze tutaj aby każdego malucha tak do snu bezwzględnie układać
                Autorka wątku ma już sporego już niemowlaka w domu, któremu wyraźnie w tej pozycji najwygodniej – u dzieci w tym wieku, które samodzielnie zmieniają już pozycję ryzyko SIDS jest dużo niższe
                Na boku też odradzają kłaść dziecko niepotrafiące zmieniać pozycji ze względu na bioderka, ryzyko spłaszczenia główki czy co tam jeszcze
                Najbezpieczniej ponoć na pleckach ale czy tak wszystkie dzieci będą chciały spać?
                Pełno wokół nas zakazów wynikających z ryzyka chorób dziecka – czy do wszystkich bezwzględnie się stosujemy?- Najbardziej błahe-zakaz palenie obydwojga rodziców dziecka-jestem ciekawa jak wielu do tego się bezwzględnie stosuje?

                Dokladnie, córeczka Ciapy potrafi sobie poradzić i myślę, że nie ma co się bać;). Moi nie lubią inaczej spać, ale od początku “załapali” o co chodzi. Potrafią przekręcić główkę, nie zapominają oddychać. Urodzili się wcześniej i może też dlatego chcąc uniknąć późniejszych problemów, kładłam ich na brzuszku żeby od początku byli przyzwyczajeni do podnoszenia główki. Dzięki temu też nie denerwują się, że zmuszam ich do wysiłku bo są do niego przyzwyczajeni. Nikogo nie namawiam, każda z nas ma prawo mieć inne zdanie.

                • Zamieszczone przez ciapa
                  No właśnie młoda opanowała nowa umiejętność i namiętnie z niej korzysta
                  Już którąś noc z kolei w czasie spania lub zasypiania przekręca sie na brzuszek i tak sobie śpi.
                  Spi na klinie, czyli takiej poduszce z gąbki co jest pod katem, czyli generalnie na dosyć bezpiecznym rozwiazaniu.
                  Ale i tak mam obawy w związku z tym.
                  Zabezpieczać ją jakos przed tym przekrecaniem czy pozwolic jej spać jak chce?
                  Ale to jej przekręcanie powoduje, ze ja nie spie tylko czuwam 🙁
                  Ja generalnie spiąca na brzuchu, mój małż i starszy dzieć też wiec chyba ma to w genach

                  mój młodszy tylko w tej pozycji spał spokojnie, a jak się nauczył przekręcać, to już nie było siły, żeby go ulożyć inaczej.

                  • Jak Olusia kładę do łóżeczka to śpi na boczku a potem przez noc się kotłuje 😉 i często zastaje go na brzuchu na poewno sam sobie nic nie zrobi 🙂

                    • Moja cała trójka od urodzenia spała na brzuchu. Jest to nadal ich ulubiona pozycja. Z tym,że teraz jeszcze maja tyłki w górze. Zawsze sie dziwię, że im nogi nie cierpną.

                      • Zamieszczone przez ciapa
                        No nie wiem, mam jakies opory, że się udusi
                        Własciwie to nie mam na ten temat wiedzy, nie pamietam jak było ze starszakiem
                        Mam obawy takie jak swiki opisała
                        Jagu nie umie się odkręcic na plecy
                        Zabiore poduszkę, może będzie bezpieczniej

                        Ja spanikowana byłam bardzo bo Jonek miał problemy oddechowe. Najpierw spał na pleckach jak rozstrzelony. Później własnie przekrecał sie na brzuszek i w sumie to wtedy odetchnełam.
                        Jakos wydawało mi sie to bezpieczniejsze.
                        No i spał na płask bez poduszek.
                        Jedynie materac (cała ta konstrukcja na której materac lezy) był uniesiony z jednej strony wyzej.
                        A dodam, ze poniewaz byłam juz wykonczona swoimi lekami o młodego to w końcu po (ponad pół roku chyba) zdecydowałam sie na monitor oddechu, odjechane co :)?
                        Dzisiaj patrzac na to wszystko pozwoliłabym Młodej spac jak sie sama układa ale tak jak miał J na płaskim materacu (bez poduszki) lekko uniesionym od strony głowy 🙂

                        • Moje tak spały (jak pisała AniaST) od nowości 🙂 Uwielbiają tę pozycję (pewnie po mamusi :)) Ale ja miałam Angel Care, więc może dlatego nie miałam (wielkich) lęków.
                          Marta wręcz musiała tak spać ze względu na biodra (ślady dysplazji)

                          • Zamieszczone przez kotagus
                            Moje tak spały (jak pisała AniaST) od nowości 🙂 Uwielbiają tę pozycję (pewnie po mamusi :)) Ale ja miałam Angel Care, więc może dlatego nie miałam (wielkich) lęków.
                            Marta wręcz musiała tak spać ze względu na biodra (ślady dysplazji)

                            tez mam ten monitorek, ale jakos jeszcze nie uruchomilismy sensora oddechu 🙁 maly spi w koszyku (pad nie zmiesci sie hehe), czasem tez go biore do siebie do lozka i klade go na brzuchu. niestety tylko on spi sobie spokojnie, ja wariuje, ze moze sie poddusi kiedy akurat bede spala… dodam, ze w tej pozycji sam przeklada sobie glowe od kiedy skonczyl tydzien, teraz to po prostu pikus dla niego. mysle, ze przez ciagle cofanie sie pokarmu wlasnie lezenie na brzuchu jest dla niego niebezpieczne. ale wiecie, bo cos moze mu sie stac….
                            z powyzszych postow wynika, ze “ludzie tak robia”- klada swoje dzieci do spania na brzuchu, a ja zostalam nakarmiona informacjami o SIDS i zlymi skutkami nieodpowiedniego kladzenia do snu…
                            i co tu robic? komu zaufac? badaniom naukowym czy doswiadczeniu mam?

                            • Moje obie córeczki spały na brzuchu, przy pierwszej byłam tak tym zestresowana, że kupiłam monitor oddechu – dwa razy się włączył (mała mogła się “zsunąć” z czujnika, a może nie, nie wiem…).
                              A przy drugiej córeczce… luuuuuuuuuuuuuuuuuuz ;), bez monitora i takich tam.

                              • też miałam mega stres jak Sebo się przekręcał w nocy, lekarz mi powiedziała, że jak sam to robi to jest okej, jak będzie trzeba to się sam przekręci albo odwróci głowę i fakt tak było.

                                Ale nerw był

                                • Starsza corcia spala na boczku (raz jednym a raz drugim), nie ma ani splaszczonej glowki ani innych ‘zlych’ objawow. Wtedy to wydawalo sie mi najbezpieczniejsza pozycja.

                                  Synek probowal spac na plecach (zgodnie z ogolnymi zaleceniami lekarzy), ale mial mocny refluks wiec zdecydowalismy sie klasc go spac na brzuszku. Pomoglo jemu ale ja bardzo sie balam, po 1000 razy w nocy sprawdzalam, czy wszysko jest ok – wlasnie ze wzgledu na SIDS. Teraz mlody ma juz prawie 10 miesiecy i najchetniej zasypia na boczku mimo, ze klade go na brzuszku.

                                  Ostatnio ogladalam program TV gdzie pediatra mowila, zeby klasc dziecko bezwzglednie na plecach, bez poduszek i uwazac na koce i kolderki. Ale chyba rzeczywiscie zdania sa podzielone wsrod lekarzy.

                                  • witam.przez przypadek trafiłam na to forum i postanowiłam sie zalogowac:)ja mam troszke inną sytuacje niz Wy mianowicie mój 5,5miesięczny synek od jakiegos czasu sam sie przekręca na boczek w czasie spania a jakies dwa tyg,temu z tego boczku zaczął sie przewracac na brzuch i tu jest problem bo On tak nie umie spac i zaraz sie budzi z marudzeniem i po spaniu,Od kilku dni nawet nie zasypia w łózeczku,mimo ze wczesniej robił to sam bez zadnych kłopotow,bo zaraz sie przekręca i nici ze spania,musimy Go wziąsc na łóżko,polozyc sie koło niego i zaraz odlatuje:)czasem biore Go na przetrzymanie z nadzieją ze moze polozy glowke i zasnie ale to nic nie daje bo, zaraz sie okręca wokół wlasnej osi,oczywiscie brakuje Mu miejsca w łózeczku i zaczyna sie marudzenie i tak ląduje na moich rękach:(moze ktoras z Was mi doradzi jak nauczyc malego spania na brzuszku??dodam jeszcze ze na początku zadko kładłam małego w tej pozycji bo jej nie lubił i jak zaczynał płakac to przewracalam Go na plecka,miał troszke obnozone przez to napięcie mięsniowe brzucha ale juz wszystko jest ok:)teraz to jest jego ulubiona pozycja-no poza momentami kiedy ma spac:)bede wdzieczna za jakies dobre rady:)

                                    • Viki u nas to samo- Majka sie przekręca przez sen na brzuch i zaraz ryczy bo tak jej żle. Ja nic z tym nie robie tylko przekręcam z powrotem i śpi dalej. Często kilka/kilkanaście razy w nocy. Podkładalam też jej cos z boku to nie mogła się przekręcić ale teraz i takie przeszkody jej nie straszne. Myśle że trzeba przeczekac
                                      Wyjmujesz go z łózeczka i usypiasz czy jak go przekrecisz z powrotem to śpi?

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: Niemowlę przekręca się w nocy na brzuch

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general