Przepraszam Cie Agatko…

za dzisiaj. Płakałaś bo nie umiałaś zasnąć. Ja totalnie sobie z tobą nie radziłam i nagle wezbrała we mnie taka agresja wymierzona w Ciebie. Miałam ochote wrzucić Cie do wózka, nakryć buzie pielucha i odejść daleko….. Za chwilę poryczałam sie jak bóbr i nadal czuje sie podle.Co ze mnie za matka skoro takie pomysły powstaja mi w głowie–jak u jakiegoś psychopaty. A przecież tyle na Ciebie czekałam i tak Cie kocham.
Musiałam to napisać bo naprawdę paskudnie sie z tym czuję…

Izolda i Agatka (26.02.03)

5 odpowiedzi na pytanie: Przepraszam Cie Agatko…

pluto Dodane ponad rok temu,

Tu Agatka…….

Nic się nie stało Mamusiu……wiem, że Ci czasami ciężko i rozmumiem to…wiem że chcesz dla mnie jak najlepiej…….też mam czasami ochotę uderzyć Ciebie grzechotką….ale wiadomo, że tego nie robię………. to tylko mysli……….więc się nie martw……..bedzie dobrze……….

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 12 miesiąc!!!!!!!!!!

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Przepraszam Cie Agatko…

HeJ!
Podobno każdy rodzic ma chwilę, kiedy ma ochotę wyrzucić własne dziecko za okno – cytuję tu panią ze szkoły rodzenia. Każdej z nas może się trafić chwila zwątpienia. Ważne, żeby pamiętać, że ta druga strona, to nie jest żaden agresor, tylko nasza pociecha, którą kochamy i nie wyobrażamy sobie życia bez niej! Przecież za chwilę przestanie płakać i uśmiechnie się do Ciebie jak nikt na tym świecie!

Pozdrowienia!

Cait + Alka (15 stycznia 2003)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Przepraszam Cie Agatko…

nie martw sie ilozdo – to o czym myslismy i to co faktycznie robimy to dwie rozne rzeczy – masz prawo do zdenerwowania, zniecierpliwienia zwlaszcza kiedy nie jest latwo…wazne zeby nie przelozylo sie to na czyny…
a agatka wie ze ja kochasz – przeciez codziennie jej to okazujesz 🙂
pozdrowienienia

kiuiczyca-matkaZjasiemUboku (21.02)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Przepraszam Cie Agatko…

nie martw sie, kazdej z nas pewnie sie to zdarzylo choc raz, i pewnie nie przyznlaa sie do tego nikomu.
Czasem lepiej odlozyc wyjace dziecko i pojsc napic sie wody, policzyc do 10 i wtedy wrocic, moze mala juz nie bedzie tak wyc, a my na pewno bedziemy spokojniejsze, co dzieciaczki odczuwaja i czesto szybciej sie uspokajaja.
Uszy do gory.

Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Przepraszam Cie Agatko…

Ja też przedwczoraj krzyknęłam na Nati 🙁 uparła się żeby bawić się kubkiem – wrzeszczała przy każdej mojej [próbie odebrania. W końcu skapitulowałam i wtedy Nati przewróciła się z kubkiem, potłukł się – na szczęście Natusi nic się nie stało, ale mogło – wtedy krzyknęłam. Oczywiście zaraz ją mocno przytuliłam, ale głupio mi do dziś

Kaśka z Natunią (14 miesięcy 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Przepraszam Cie Agatko…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
kiedy wasze dzieci umialy..
trzymać głowę równo z tułowiem przy podciaganiu z lezenia do siadu? I kiedy trzymaly sztywno glowę trzymane pionowo? Agatce podciąganej do siadu głowa leci do tyłu, dopiero gdy już siedzi
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Czy Wasze dzieci ........?
Czy Wasze dzieci też mają takie okresy że piją tylko mleczko? Bo Karol najpierw normalnie je (poza zupkami) a czasami pije tylko mleko........czyżby to była wina ząbkow albo przeziębienia????????? Julka kulka
Czytaj dalej