przyzwyczajenia a zdrowe podejście

Czy to , że przytulam moje jedenastodniowe maleństwo, od czasu do czasu go ponoszę, pohuśtam, nawet z nim raz zatańczyłam, można określić jako coś złego. Ja uważam, ze dziecko nie jest po to aby go tylko przewijać-karmić- wsadzać do łóżeczka i tak na okrągło. Chcę się cieszyć, że jest w moim życiu. Natomiast słyszę od moich rodziców:”nie przyzwyczajaj go”, krytykują mnie za to a mi jest przykro. Niestety przyjechałam do nich aby mi pomogli przy małym Gustawku a chyba tylko przeszkadzają. Może mają rację w końcu w lutym idę do pracy i mogę sobie nie dać rady, ale kiedy mam z miom synkiem nawiązywać relację jeśli nie teraz, od razu, przecież on mnie potrzebuje.

8 odpowiedzi na pytanie: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

ja z tych co przytulać przytulać i jeszcze raz przytulać.
Niestety kiedyś było tak jak mówią Ci twoi rodzice, nakarmić przewinąć i do łóżeczka a jak płacze to nie brać na ręce aby nie rozpiścic dziecka od kołyski.

Izka i 4 latka

porky Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

okazuj synkowi duzo czułości, przecież on tego potrzebuje….
I nie słuchaj rodziców- Ty jestes matką i wiesz, co jest najlepsze dla Twojego dziecka

Juleczka (12.12.04)

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

Ja nosiłam, tuliłam, pieściłam, całowałam i brałam na ręce za każdym mruknięciem moich dzieci.

I nic złego im sie nie stało :).
Zarówno Ala jak i Szymon są niezwykłe pogodni, radośni, wiecznie uśmiechnięci (na co zwacaja uwagę równiez obcy ludzie).
Mój Tata twierdzi, że są tacy między innymi dlatego, że tak właśnie postepowałam.
Nie jestem za tzw “zimnym wychowem”, dla takiego maluszka jesteś całym światem i on tylko Ciebie potrzebuje. Zobaczysz, gdy będzie miał kilka miesięcy otoczenie zafascynuje go tak bardzo, że nie będzie się juz domagał tak wielkiej Twojej uwagi. Tak było z miomi maluchami, gdy stanęły na nogi, mama już nie była tak bardzo potrzebna:).
I nie słuchaj uwag typu “bo go przyzwyczaisz”. Do czego go przyzwyczaisz? Chyba do tego, że go kochasz, akceptujesz i zapewnisz mu poczucie bezpieczeństwa. Ale chyba taka w tym wszystkim nasza rola 🙂
Pozdrawiam i gratuluję syneczka.

Jola, Alicja 7 lat i Szymuś 20 m-cy.

.

kroolik Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

Wielkie dzięki za otuchę. Cieszę się , że nie jestem sama. Wasze słowa dodały mi wiary w to co i jak zamierzam “robić z moim dzieckiem”. Teraz słodko śpi.jeszcze nie wiem jak się wkleja zdjęcia na forum, ale jak tylko się dowiem to go wam pokażę 😉

Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

strasznie mnie denerwuje,jak ktos tak mowi…

co teraz mozesz dziecku dac?! tlko milosc, czulosc, swoje cieplo, twoj zapach, klasc go sobie na brzuszek, przytulac….

ja z yosikiem tancze od jego narodzin, kolysze, spiewam, bawie sie, spie i nie ma problemow,ze sam w lozeczku nie zasnie… albo chce byc kolysany….. nic z tych rzeczy.
dziecko potzrebuje milosci, poczucia bezpieczenstwa,ma wiedzic ze jest wazny…..
yosik nie jest zepsuty, prawie wogole nie placze, zaczal przesypiac noce jak byl jeszcze malusienki, teraz sam zasypia w lozeczku, nie probuje zwrocic na siebie uwag przez krzyki itp, bo wie jak jest wazny dla nas i te wszystkie uczucia,kiedy ich tak bardzo potzrbowal,by zbudowac wiez…. dostal, dalismy mu wszystko co w nas jest.
i nie zaluje ani sekundy……..jest kochanym, baaaardzo aktywnym, grzecznym (nie marudzi, nie krzyczy, nie szczypie) dzieckiem.

a poza tym nie mozna zepsuc tak malutkiego dziecka….

pozdtawiam serdecznie i nie suchaj rodzicow, nie maja racji

pozdrawiam
ania

p.s ja tez lubie,gdy mnei przytuli moj maz, mama, tata…. kto tego nie lubi…. a tym bardziej dziecko.

ania & yosik

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

Ja też zawsze przytualam przytulam i póki mi się będzie dawał 😉 to będę przytulać.
Niestety i ja nasłłuchałam się od niektórych-“a po co Ty go nosisz tyle,a po co z nim tak skaczesz,zobaczysz potem bez tego się nie obejdzie” Dziecko mam radosne,uśmiechnięte a to,że czasem pomarudzi to normalne,my też mamy złe dni.Tul,całuj i przytulaj Swojego malucha bo napewno tym nie szkodzisz,a wręcz przeciwnie!Przecież w ten sposób okazujemy naszym dzieciom miłość.

Dorota i Antoś(24.03.2005)

agakuba Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

Przede wszystkim nie słuchaj tego co mówią inni. Ty jesteś matką i ty najlepiej wiesz czego potrzeba twojemu dziecku a na pewno potrzeba mu bliskiego kontaktu z twoją osobą, dużo czułości, miłości… Jak inaczej możesz to wszystko okazać takiemu maluszkowi?
Ja też Emilke bardzo często nosiłam, przytulałam. Do tej pory taka wielka z niej “przylepka” i… dobrze mi z tym.
Pozdrawiam!


3 latka

magdasz Dodane ponad rok temu,

Re: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

A ja Ci jeszcze tylko dodam, ze dzieci lepiej sie rozwijaja i umyslowo i fizycznie i emocjonalnie jak maja bliski kontakt z rodzicami,

Magda&Daniel

Znasz odpowiedź na pytanie: przyzwyczajenia a zdrowe podejście

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
szukam mieszkania we wrocławiu dla siostry! PILNE
mojej siostry ........ Witajcie:) napisze w tym kąciku - ponieważ tutaj najwięcej babek zagląda. Bardzo pilnie próbuję pomóc znaleźć mojej siostrze mieszkanie do wynajecia we wrocławiu....jej życie osobiste bardzo sie skomplikowao i musi
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
pilne!! wrocław ...poszukuję mieszkania do wynaje
mojej siostry ........ Witajcie:) napisze też w tym kąciku - ponieważ tutaj najwięcej babek zagląda. Bardzo pilnie próbuję pomóc znaleźć mojej siostrze mieszkanie do wynajecia we wrocławiu....jej życie osobiste bardzo sie skomplikowao i
Czytaj dalej