Rany za uszkami…juz nie wiem co robić :(

Witajcie !
Otóż od kilku miesiecy walcze z ranami za uszkami synka.Nie wiem z czego one sie biora,napewno synek tez się do tego przyczynia bo jak chce mu się spać albo się zdenerwuje strasznie szarpie się za uszka.Ale kiedyś tego nie robił a problem jak był tak jest.Te biedne uszka wyglądają jakby je ktoś naderwał i do tego zbiera sie tam jakaś żółtawa wydzielina (nie wiem może ropa??) ale nie jest ona płynna tylko tworzy takie zaschnięte strupki.Nie wiem juz co robić,mówiłam o tym lekarzowi ale on na razie kazał przemywać tylko spirytusem no to przemywam ale po kilku dniach mimo tego uszka znowu są w opłakanym stanie… 🙁

proszę pomóżcie może któraś z was też miała taki problem?co tu zrobić??

31 odpowiedzi na pytanie: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić :(

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

gdzieś czytałam, że “naderwane” uszka mogą być oznaką alergii (swędzą go dlatego szarpie). nie wiem czy to sprawdzona informacja, ale zawsze jakiś trop.

marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

zoska25 Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

ojejku, rany za uszami to typowy objaw skazy białkowej. Nie napisałas w jakim wieku jest maluszek. Zresztą takie pęknięcia za uszkami są sygnałem o jakiejś rekacji alergicznej w organizmie. Ja jako stara baba 17-letnia uczuliłam się na nikiel- suwaki w ubraniach, spinki do włosów itp i wtedy też zaczęła mi pękać skóra za uszami, bolesne to było okrutnie i swędzące do tego. Jak minęła alergia to i to świństwo przestało dokuczać

pozdrawiam
zośka25 z Jędrusiem 19 m-cy

Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

tak to najpewniej alergia na cos U mojej 3 latki tak bylo jak za duzo jajek jadła

Ale ja bym tego nie smarowala spirytusem To sie powinno czyms natluscic
Ja smarowalam dermobaza

Paulinka

josephin Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

synek ma 7 i pół miesiąca.Kurcze to nie fajnie że to może byc alergia…
to co teraz robić przecież podaje mu juz do jedzenia owoce,soki,warzywa,kaszki…jak tu teraz szukac winnego produktu… 🙁 🙁 🙁

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

Metodą eliminacji jedynie, bo inaczej nie dojdziesz.

josephin Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

no właśnie ale co wyeliminować?owoce,warzywa?raczej mało prawdopodobne żeby to była wina kaszki…zreszta jak sobie przypomne to te ranki za uszami synek ma juz od kilku miesięcy wiec juz jak jadł tylko moje mleko cos go uczulało…i jak tu teraz dojść co to?? 🙁

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

najlepiej teraz póki jeszcze nie je wszystkiego. jest na piersi czy butelce? zanim jadł inne rzeczy było lepiej?
może faktycznie to skaza białkowa? jadłaś nabiał jak karmiłaś??

marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

mata Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

moja Gosia też ma ci/ągle rany , to podobno są oznaki jakies alergi , przedewszystkim jak myjesz dziecko to dokładnie do sucha wycieraj uszy i za uszami , później smaruj mascią ja stosuje linoeparol jest nie droga a rewelacyjna na suchą skure .Jak jest sucha skura to go to swedzi dlatego sie drapie i przez to powstają rany

Marta i Małgosia 14.09.2005

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

najpierw odstaw mleko i nabiał

Leon

josephin Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

ale ja mleka wogole nie pije a nabiał jaki spozywam to jogurt raz na kilka dni i to nie zawsze albo troche smietany do mizeri…

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

czyli jesz nabial
a maslo?
wolowina/cielecina?
sery?

Leon

kaaskaa Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

Tez mysle, ze to reakcja alergiczna. Ja wybralabym sie do dermatologa dzieciecego. On zna sie najlepiej na skorze dziecka.

Kaska i KAcperek 05.04.07

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

Wygląda na to, że Twoje dziecko jest na coś uczulone. Aby stwierdzić na co reaguje masz 3 wyjścia:
1 – odstawiasz wszystko poza Twoim pokarmem (a z niego wykluczasz wszelkie możliwe alergeny – szczególnie nabiał, jabłka, jajka i inne bardzo alergizujące produkty) i czekasz na oczyszczenie organizmu dziecka. Sposób drastyczny, ale najszybciej przynoszący efekty bez kłucia dziecka.
2 – odstawiasz po kolei pojedyncze składniki (nie artykuły tylko składniki) i czekasz w którym momencie skóra dziecka będzie ładna.
3 – bierzesz od pediatry skierowanie do alergologa i robisz dziecku testy z krwi.

Każdy ze sposobów ma swoje plusy i minusy. Należy pamiętać, że wszystko, bez względu na to jaką ilość czegoś dziecko/Ty spożyje ma wpływ na organizm dziecka.
Białko krowie (które powinnaś sprawdzić jako pierwsze) jest nie tylko w tak oczywistych produktach jak sery i mleko, ale również i w pieczywie, wędlinach, słodyczach oraz lekach.
Poza popularnymi alergenami, dzieci często reagują nawet na “bezpieczne” składniki, np. ryż, jabłko (drugi alergen po białku), a organizm z trucizny oczyszcza się przeważnie do 2 tyg.
Eliminując pojedyncze składniki, trzeba uważać, aby faktycznie eliminować je pojedynczo. Podobnie ma się sprawa z wprowadzaniem i testowaniem pokarmów (najpierw pojedyncze składniki, a dopiero mieszanki). W przeciwnym razie proces nie przyniesie pożądanych efektów.
Co do testów z krwi, to aby były miarodajne, należy wykonać je w odpowiedniej placówce i odpowiednią metodą. Zawsze też może okazać się, że dziecko ma alergię IgE niezależną i testy jej nie wykażą.

W przypadku alergii najlepszym specjalistą dla dziecka jest nie dermatolog, nie gastrolog, a dobry alergolog, bez względu na to, czy dziecko ma problemy ze skórą, czy nie.

Przy spękanej skórze należy starać się jak najszybciej ją wyleczyć, bo otwarte ranki są furtką dla wszelakich intruzów, co może skończyć się znacznie poważniejszymi problemami, niż sama alergia. Skórę należy zaleczyć, a potem odpowiednio pielęgnować, aby nie dopuszczać do świądu, który może być początkiem błędnego koła (chora skóra – świąd – rany, chora skóra).

Michaś – 09.05.04

josephin Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

no przeciez pisze ze tego nabiału tyle co kot napłakał jak synek miał kilka dni i tygodni jadłam o wiele wiecej i nie było jeszcze problemu z uszkami to sie pojawiło troche pózniej.
nie jem ani wołowiny ani tym bardziej cieleciny i nie cierpie serów.i nie uzywam masła tylko margaryny.

josephin Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

chyba nie ma sie co tu dopatrywac skazy bialkowej ja mysle ze to bardziej uszkodzenia mechaniczne od ustawicznego szarpania uszek przez synka albo moze to azs?

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

Nieważne, że nabiału spożywasz “tyle co kot napłakał”, bo nawet drobinka potrafi szkodzić. Nieistotnym w obecnej chwili może też być fakt, że wcześniej było lepiej, bo alergia może rozwijać/zmieniać się z czasem i to , co wcześniej wydawało się być ok, za niedługi czas może być już trucizną.
Poza tym, nie każda margaryna jest odpowiednia dla skazowca, nie każde pieczywo i niestety większość wędlin.

Michaś – 09.05.04

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

Niewielka ilość nabiału może szkodzić i to bardzo.Jak karmiłam Antosia piersią i pomimo ostrej diety coś przedostało się z nabiału do mojego mleka mieliśmy potworne wymioty u małego.Nie istotne jest ,że wcześniej tego nie było,u nas też na początku nie było…cały czas nie może jeść mleka:(Niestety musisz przejść na dietę eliminacyjną.Wszystko co i jak opisała Ci Mata Hari.
Pozdrawiam!

Dorota i Antoś(24.03.2005)

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

W odpowiedzi na:


chyba nie ma sie co tu dopatrywac skazy bialkowej ja mysle ze to bardziej uszkodzenia mechaniczne od ustawicznego szarpania uszek przez synka albo moze to azs?


A ja myślę, że jest sens sprawdzić alergię, bo uszkodzenie mechaniczne w Waszym wypadku jest następstwem, a nie przyczyną. Dziecko się szarpie, bo cierpi.
Co do AZSu natomiast to on też najczęściej bywa na podłożu alergologicznym i najczęściej właśnie na tle pokarmówki.

Ja wiem, że temat alergii nie jest łatwy i najchętniej większość rodziców założyłaby, że to wszystko jest od czegoś innego i darowałaby sobie wszelkie diety, dociekania i poświęcenie, ale w przypadku alergii to nie jest metoda, bo tylko wyrządza się krzywdę dziecku.

Michaś – 09.05.04

frida Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

Moja Zuzka jest uczulona na marchewkę i jabłko – to co czasem wydaje nam się całkowicie bezpieczne – może akurat być alergizujące dla Twojego dziecka. Zastosuj dietę eliminacyjną na początek – pozwoli Ci ona określić na co może być uczulone Twoje dziecko.

Zgadzam się z dziewczynami całkowicie – nie można bagatelizować tej sprawy – jeśli za wczasu nie sprawdzisz co może uczulać Twojego synka – może to mieć dużo poważniejsze konsekwencje w przyszłości…

Jeśli chodzi o skórę za uszkami to przecieraj ją delikatnie wacikiem z oliwką dla niemowląt – powinno pomóc.


Zuzia

josephin Dodane ponad rok temu,

Re: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić 🙁

ale ja wcale nie uciekam od tematu alergi!!!!tylko wydaje mi się to mało prawdopodobne bo ani w mojej rodzinie ani w rodzinie ojca dziecka nie było takich przypadków…ale wcale nie mówię że to nie to!!!!a tak wogóle to posamrowałam małemu uszka maścią cynkową i maścia z witaminą a wczoraj i dziś juz tych ranek prawie nie widać…zobacze jak to będzie.

Znasz odpowiedź na pytanie: Rany za uszkami…juz nie wiem co robić :(

Dodaj komentarz

Nasze zdjęcia
Krótkie fotostory z 4 dniowego wypadu do Babci
[b]Jeszcze przed wyjazdem chłodziliśmy się w baseniku na obdrapanym naszym balkonie [img]http://p6.labfoto.pl/photos/p/6/e/6e08201520d31a167217057c9c511d4dR090-1456333.jpg[/img] No więc na wakacjach u babci fajnie było Tam baseniki może nie większy, ale za to plener fajniejszy [img]http://pf.labfoto.pl/photos/p/f/3/f31562a332dd85087a7eba6a7ec9dacf-1456334.jpg[/img] Chadzaliśmy na spacery nad
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Od kiedy majtki sciągające po cc?
Dziewczyny mam pytanie od kiedy można stosować majtki sciągające po cc? Cięcie miałam 2 tygodnie temu i czy już mogę stosować taką bieliznę. Słyszałam rozne opinie. Co o tym sądzicie,
Czytaj dalej