remoncik

Dziewuszki mam juz dosyć. Muszę trochę ponarzekać bo może mi sie lepiej zrobi. Wszędzie przygotowania do Świąt, a ja w ogóle nie czuje ich klimatu. U mnie w mieszkaniu remont juz się chyba nie skończy. wszystko porozwalane, syf że sie przylepić można, a ja już wytrzymać nie mogę. Z jednej strony wiem że trzeba to zrobić jeszcze przed narodzinami dzidziusia, ale…. jessooo jak ja mam juz dosyć. A jak sobie pomyślę ile sprzątania po tym wszystkim to czasami płakać mi się chce. Mój mąż pracuje całymi dniami i nie musi tego bałaganu oglądać, a ja siedzę w tym wszystkim już kilka tygodni. Boję się, że się nie wyrobimy do świąt i zostanę w tym bałaganie na święta. O matko ale się rozpisałam…. Przepraszam, może to nie na temat, ale jakoś tak musiałam….

kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

11 odpowiedzi na pytanie: remoncik

  1. Re: remoncik

    Sprobuj wyobrazic jak to bedzie wygladalo, kiedy ten remont sie skonczy, moze to pomoze?

    Wyjdz na spacer, zmien otoczenie, zjedz ulubione ciastko.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    • Re: remoncik

      Wiesz ta myśl to jedyne co mnie przy życiu trzyma. A wyjśc za specjalnie nie mogę bo muszę malarza pilnować he he

      kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

      • Re: remoncik

        to pociesz się że chyba jesteś normalna. ja mam zamiar przeprowadzić remoncik w ten weekend a jeszce nastepny moze miedzy świetami???? hi hi hi no chyba jednak przed nimi bo dzidzia zaczyna przypominac o sobie i chyba niedlugo wytrzyma w brzusiu… tak to jakos czuję…

        pozdrawiam
        Jeśli wybierasz sie na spacrer to pamietaj o cieplych gatkach!!!

        karola
        🙂 11.01.2003

        • Re: remoncik

          Nie omieszkam ich na siebie włożyć 🙂

          kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

          • Re: remoncik

            ja chyba jestem w odwrotnej sytuacji…. mam posprzątanie ale za to do głowy dostaję z nudów… mężą już nie ma 4 tydzień w domu i siedzę sama ale na szczęście wraca już w czwartek.. tylko czemu tak mi odbija teraz?? miotam się jak kotka od ściany do ściany od okna do okna nie ma do kogo specjalnie się wybrać….
            NUDY..
            jutro za to idę do lekarza na kontrolę z wynikami i już się nie mogę doczekać.. mam nadzieję żę wszystko będzie ok
            nie martw się jakoś to będzie…
            pocieszam Ciebie siebie i Wszystkie dziewczyny
            pozdrowienia

            Ewa i Julia:)

            • Re: remoncik

              Wiesz, jeszcze trzy tygodnie miałam to samo w domku… wolałam się jednak nie stresować i mąż wywiózł mnie do moich rodziców… owszem, bardzo bardzo tęskniłam, ale nie musiałam się w tym wszystkim przynajmniej męczyć… na szczęście rodzina mojego męża jest naprawdę kochana i każdy potem pomógł w sprzątaniu – na tyle oczywiście, na ile mógł… oczywiście jeszcze przed moim powrotem. Potem zostało mi już naprawdę niewiele do roboty…
              Wiem, że pewnie nie masz takich możliwości jak ja – ale pamiętaj, że nawet najgorszy remont się kiedyś skończy :-))

              Ania i Wiktorek (termin 25 grudzień 2002)

              • Re: remoncik

                to bardzo dobrze!!!

                karola
                🙂 11.01.2003

                • Re: remoncik

                  No właśnie wyjazd to by było chyba najlepsze wyjście. Tyle że ja nie mam gdzie wyjechać, a poza tym nie moge za bardzo także muszę w tym wszystkim siedzieć. Bosze mam nadzieję że to jeszcze tylko ten tydzień. Nie wspomnę już że nic jeszcze nie mam dla maleństwa, ani mebelków ani ubranek nic kompletnie.:((

                  kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

                  • Re: remoncik

                    Ja jutro kończe 36 tydzień i mam ubranka i łóżeczko i komodę a w planach remoncik to przeciez nie będę prać! I wszystko leży w kartonach ( znaczy mebelki całe dwa! ) Do szpitala też nie jestem przygotowana ( nawet nie mam koszuli nocnej! ), więc czym Ty się martwisz dziewczyno!!!!!!!!!!!!!!!! 🙂

                    pozdrawiam

                    karola
                    🙂 11.01.2003

                    • Re: remoncik

                      Bo widzisz ja już taki mam charakterek, że lubię mieć wszystko wcześniej przygotowane, a jak nie mam to zaczynam panikować. Wiem wiem mój mąz zawsze mówi że lubię sobię sama stwarzać problemy. Może to i prawda? Ale co zrobić ten typ tak ma :))

                      kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

                      • Re: remoncik

                        Nie martw się tak bardzo. Pomyśl jak ślicznie będzie po – chyba warto się przemęczyć. Ja też niedawno przez to przechodziłam, także wiem co czujesz, ale zobaczysz jaka potem będziesz szczęśliwa! Głowa do góry!
                        Pozdrawiam cieplutko!

                        kamyk

                        Znasz odpowiedź na pytanie: remoncik

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general